Dodaj do ulubionych

Seks z nowopoznanym facetem?

04.10.06, 13:46
Właśnie zasłyszałem opinię kobiety, że wiele z nich - zwłaszcza bywalczynie
nocnych klubów - jest skłonna zdecydować się na seks z nowopoznanym mężczyną.
Hmmm, przyznam, że często bywam, ale z taką otwartością sie nie spotkałem.
No, przynajmniej nie nagminnie. Jak jest naprawdę? Macie za sobą jakieś ONE
NIGHT STANDy?
Obserwuj wątek
    • kohol Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 13:51
      Chwila, a czy dla "bywalczyń nocnych klubów" to właśnie nie jest sposób na
      życie?
      • sumire Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:02
        Oj, troszkę za duże uogólnienie. Co weekend szlajam się po knajpach, ale z
        pewnością nie bywam w nich po to, żeby złowić sobie jednonocnego faceta. Nie
        przeczę jednak, że takie przypadki są częste, liczni cudzoziemcy miłe
        wspomnienia z Krakowa wywożą :)
        • kohol Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:07
          Ale "kluby" a "nocne kluby" to chyba róznica jest?
          Ja rozumiem, że różne rzeczy sie w darkroomach dzieją :D
          • sumire Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:12
            w toaletach też ;)
            ale właśnie, może by autor sprecyzował, co rozumie przez 'nocny klub'?...
            • nemo536 Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:17
              To juz wiem dzieki komu mamy taka opinie za granica. Rece mi opadaja, kiedy slysze co Wlosi o nas(Polkach) mowia. Jednak jezeli przyjezdzaja na weekend i z miejsca kazda laska rozklada przed nimi nogi, to niestety opinia uzasadniona:( Przykre.
              • kohol Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:23
                nemo536 napisała:

                > To juz wiem dzieki komu mamy taka opinie za granica.

                A dzięki komu? bo nie załapałam?
                • nemo536 Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:32
                  Dzieki dziewczynom, ktore rozkladaja nogi przed obcokrajowcami przyjezdzajacymi do Polski na weekend. Jakby pieprzenie sie z cudzoziemcem bylo jakas nobilitacja. Dzieki takiemu zachowaniu we Wloszech mamy opinie 'latwych'. Potem jedziesz do Wloch i nowopoznany facet, na wiesc, ze jestes Polka juz zaciera rece z radosci, bo jest przekonany, ze czeka go noc pelna wrazen.
                  • krakoma Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:39

        • martha_l Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:14
          sumire napisała:

          liczni cudzoziemcy miłe
          > wspomnienia z Krakowa wywożą :)

          Tak, tak, gazeta kiedyś nawet o tym pisała :)
          • sumire Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:28
            plaga. i nieważne, że pijani w sztok, dziewczątka lecą na nich i tak.
            • aureliana Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:45
              nie przesadzacie?
              kazdy rozklada nogi przed kim chce.
              a przeciez co rusz na tym forum pojawiaja sie watki, ze jak facet ma duzo
              dziewczyn to jest maczo, a jak kobieta duzo facetow to jest dziwka. same sobie
              wezel na szyje zakladacie.
              sa kobiety, ktore po prostu lubia ten sport i nie ma w tym nic zwiazanego z
              kurestwem.
              a chetnie rozkladaja nogi przed wlochami, bo to jeden zz niewielu krajow gdzie
              mezczyzni sie seksu nie boja, sa bezposredni i nie udaja, ze chca spedzic z
              kobieta cale zycie(jak np polacy, ktorzy sprawiaja wrazenie, ze sie seksu boja,
              nie ptorafia powiedziec czego chca, trudno im wyartykulowac swoje seksualne
              podtrzeby i musza obiecywac lasce zloty gory sadzac ze to jedynyna szansa na
              zamoczenie). sa polki, ktore tez zacieraja rece jak jada do wloch/ przyjezdzaja
              wlosi, bo wiadomo ze nie bedzie trzeba duzo gadac, towar sam sie znajdzie,
              chetny, otwarty, uzdolniony i zazwyczaj przystojny.
              • sumire Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:54
                Oj, ja jestem jak najdalsza od kamienowania dziewczyn, które uprawiają seks dla
                seksu. Też mi się zdarzało. Niemniej cudzoziemcy nie są o tyle znowu fajniejsi
                od tubylców - to jest życzeniowe myślenie tych panienek. Co tydzień oglądam
                takie sceny. Facet nie musi być przystojny, nie musi być inteligentny (zresztą
                po co, jeśli panienka języków obcych ni w ząb) ani dowcipny. Może być zalanym
                grubasem. No ale jest cudzoziemcem.
                Dlatego proszę bardzo, one night standy są dla ludzi. Nie ma co potępiać. Ale
                można czasem mieć ociupinę wyższe wymagania ;) tyle.
              • nemo536 Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 14:57
                Nie uwazam, ze kobieta, ktora ma duzo facetow jest dziwka. Jednak dziewczyny klejace sie do obcokrajowcow robia nam zla opinie. Myslalam, ze sie przewroce kiedy znajomy Wloch powiedzial, ze jego kumple jezdza do Polski na latwy sex. Jada do Krakowa i przez dwie noce z rzedu robia maratony, czyli chodza do roznych klubow i...i praktycznie nic nie musza robic, wystarczy ze wejda do lokalu i juz maja szybki numerek zapewniony. Gdybys chciala mieszkac we Wloszech, znalezc tam prace, odczulabys na wlasnej skorze, co mysla o Polkach Wlosi i nie byloby Ci do smiechu.
                • aureliana Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 15:03
                  mialam okres kiedy czesto jezdzilam do wloch. pamietacie tekst bohaterki z /í
                  twoja matke tez/ na temat wyjazdow do wloch i PO CO sie jezdzi do wloch?
                  teraz siedze rowniez w poludniowych kraju, gdzie niby tubylcy maja podobna
                  opinie o polkach i jakos o takiej opinii mowi sie tylko w polsce. fakt, we
                  wloszech jest troche inaczej. powiem tylko, ze mam kolezanki, ktore 2x do roku
                  jezdza na latwy seks do wloch wlasnie. oni do nas, pollki do nich. ale ona maja
                  wymagania:) ma byc pryzstojny i w miare inteligentny(nie ukrywajmy, do seksu
                  inteligencja nie jets potrzebna, ale oczywiscie rozumiem co masz na mysli).:)
                  czasem dziewcyzny wola cudzoziemcow tez ze wzgledu na to ,ze zaraz wracaja do
                  swojego kraju i nie ma szans, zeby spotkac one night standa na ulicy czy w
                  klubie pdoczas kolejnego podrywu.
                  pozdrawiam
              • trybunludowy Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 15:16
                > nie ptorafia powiedziec czego chca, trudno im wyartykulowac swoje seksualne
                > podtrzeby i musza obiecywac lasce zloty gory sadzac ze to jedynyna szansa na
                > zamoczenie).

                Bo niestety tak statystycznie jest ze to najprostrza droga do celu. najlepszy
                dowod to zdziwienie autorki watku. Jak bys byla facetem to bys sie przekonala.
                Choc oczywiscie zdazaja kobiety skore do szybkich romansow ale to trzeba trafic.
    • alisha6 Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 15:40
      to chyba normalne, prawda? kazdy ma to za soba... albo bedzie mial...
      ja to przezylam, bylo cudownie, po 2 tyg znajomosci moje cudo mieszlkalo ze mna
      • sumire Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 15:43
        obawiam się, że jednak nie każdy ma lub będzie miał to za sobą :)
        no i w 90% przypadków kończy się na jednym razie.
    • lilarose Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 15:57
      Z nowo poznanym - nigdy. Chyba dlatego, ze w domu wpojono mi, by nie ufać
      nieznajomym. Nieznajomy, choćby najprzystojniejszy, nie kręci mnie fizycznie na
      tyle, by uprawiać z nim seks.

      Zdarzały mi się jedno- lub kilku-razowe romanse, ale zawsze był to tos, kogo
      juz nałam jakiś czas.
    • m_buziaczek Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 21:43
      Odpada!
    • frutinka Re: Seks z nowopoznanym facetem? 04.10.06, 23:35
      Nie - z kilku względów. Po pierwsze, nie wyobrażam sobie osiągnąć prawdziwegj
      satysfakcji ( czyt. orgazmu) z obcym facetem - za duży stres. Do tego choróbska
      dochodzą - to stres by powięksszyło, więc z orgazmu nici - a seks bez
      satysfakcji to bez sensu trochę. Więc u mnie odpada.
    • yagiennka Re: Seks z nowopoznanym facetem? 05.10.06, 00:21
      Wiele kobiet jest skłonna, mi się nigdy nie zdarzyło. Nie bawi mnie coś takiego.
      Wolę dzielic się intymnością z kimś kogo trochę znam i komu ufam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka