Gość: Aneta
IP: *.magma-net.pl
29.03.03, 11:42
Nie jestem anorektyczką, ale pamiętam czasy gdy po zjedzonym na
śniadaniu rogalu chciało mi się płakać, jadłam tylko jogurty, na
wykładzie z filozofii przez półtorej godziny potrafiłam się
zastanawiać jaki jogurt zjem na kolację. Od tego czasu minęło 10
lat, wiem, że wtedy byłam blisko tego, co przeżywają teraz osoby
biorące udział w forum. To takie ważne, by móc z kimś poza
terapeutą porozmawiać o swoich lękach i próbach walki.