Dodaj do ulubionych

ile trwa przecietnie stosunek?

21.11.06, 10:34
Pytanie jak wyzej. Wspołzyje od niedawna i wydaje mi sie ze nasz trwa za
krotko. Tzn nie chodzi mi o jakies dostosowywanie sie do innych, tylko po
prostu on za szybko konczy... Albo to ze mna jest cos nie tak. Seks sprawia mi
ogromna przyjemnosc i wiem ze moj facet sie stara, ale to trwa za krotko dla
mnie. Przecietnie gdzies 5-10 minut. Probowałam dac mu do zrozumienia ze
potrzebuje troche dłuzszych pieszczot... Co moge zrobic zeby to trwało dłuzej?
Aha dodam jeszcze ze on ma 25 lat i ma doswiadczenie w tych sprawach...
Obserwuj wątek
    • kotbehemot6 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 10:37
      rzecietnie gdzies 5-10 minut.

      no to masz odpowiedż...a techniki przedłużające stosunek ale i grę wstępną są dostępne w literaturze do której radzę sięgnąć- i nie mam na myśli Playboya tylko chociaż starą, dobrą Wisłocka albo Lwa-Starowicza--albo cokolwiek innego z dziedziny sexuologii
      • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 10:39
        heh mam taka stara ksiazke Wisłockiej "sztuka kochania" o tym mowisz? w ogole
        czy duzo kobiet ma problemy z osiagnieciem orgazmu jak zaczyna wspołzycie?
        • kotbehemot6 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 10:46
          cóż sex nie za bardzo podlega ewolucji I wisłocka jest jak najbardziej OK..mozesz nawet sięgnąć do Kamasutry:))))

          sexu treba sie nauczyć., nauczyć własnego ciała i jest to normalne tylko w kiepskich pornolach panienki krzycza z rozkoszy w trakcie przysłowiowego"pierwszego razu"-troche poczytajcie, poekserymentujcie...nauczcie sie siebie...dużo pzyemniści życzę
          • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 10:50
            dzieki:)
    • karmapa5 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 10:43
      Ale uściślijmy co autorka nazywa "stosunkiem" - czy samą, że tak powiem, akcję?
      A może już pierwsze pieszczoty? Fizjologia faceta nie pozwala mu działać w
      nieskończoność, szczególnie gdy jest bardzo podniecony nową partnerką. Choć są
      różne techniki spowalniania wytrysku, niekoniecznie z zaciskaniem różnych
      rzeczy na nim. Może na początek zmieniajcie tempo? Gdy Twój partner będzie już
      bardzo blisko, uspokójcie się trochę, zwolnijcie - po chwili znów będzie mógł
      dłużej.
      • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 10:49
        stosunkiem nazywam czesc gdy on jest juz we mnie. Gdy sobie przypominam sceny z
        filmow, ktore moze nie sa dobrym porownaniem, to wydaje mi sie ze nasz seks jest
        szybszy w sensie ruchow. Gdy bedzie wolniejszy to przedłuzy sie czas stosunku?
        • karmapa5 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 11:01
          Filmy sobie darujmy, bo to wielka bajka.

          Nieistotne czy seks jest szybki, czy wolny. Natomiast gdy facet dochodzi, to
          można opóźnić jego wytrysk spowolnieniem ruchów. Ale, uwaga, nie na każdego to
          działa, i jak ktoś wyżej napisał, trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.

          Ale to bardzo przyjemne ćwiczenia ;-))
          • kozborn Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:21
            Czasem spowolnienie czy wręcz zatrzymanie skutkuje natychmiastowym orgazmem!
            Przede wszystkim musicie się nauczyć to opóźniać, co z początku może się wydać
            dość trudne. Nadejście orgazmu można starać się kontrolować nie tylko przy
            pomocy ruchów, ale samego skupienia się. Pomaga na przykład wyobrażanie sobie,
            że się "tam" rozluźniasz. (W ostateczności niech sobie wyobrazi seks z jakimś
            moherowym beretem czy coś :D)
    • milansu Re: 30..40 minut.. 21.11.06, 10:57
      malo czy dużo....?
      • limka18 Re: 30..40 minut.. 21.11.06, 19:57
        mało wiesz:]
    • magdam26 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 12:39
      u nas -przeciętnie - ok. 30 minut.
    • walutka Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 12:57
      Wszysko razem to z godzinę nawet może dłużej a stosunek gdzieś 20 minut. Jak on
      Cię nie chce pieścić należycie to się nie godź na stosunek albo nie chce
      przedłużyć samego stosunku.Chyba trafiłaś na egositę z jakim ja kiedyś byłam,
      tłumaczenia niue pomagały. Później tylko się dziwł,że seks mnie nudzi nie chce
      mi się tak z nim.
      To co,że ma doświadczenie. Według mnie to dużo nie znaczy...mógł w kółko tak
      samo,nie uczyć się.
      • cala_w_kwiatkach ponoc 11 minut 21.11.06, 13:54
        .
    • benzydryna Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 13:57
      to zalezy od faceta - sa tacy u ktorych to trwa 3 minuty i sa tacy ktorzy sa w
      stanie 2 h (mowie tutaj o samej penetracji)- wiec zalezy na jaki model sie trafi
      i co lubisz ...
      • letalin Re: ile trwa przecietnie stosunek? 24.10.22, 15:16
        benzydryna napisała:

        > to zalezy od faceta - sa tacy u ktorych to trwa 3 minuty i sa tacy ktorzy sa w
        > stanie 2 h (mowie tutaj o samej penetracji)- wiec zalezy na jaki model sie traf
        > i
        > i co lubisz ...

        Każdy facet może 2 godziny, ale nie bez treningu. Wszystkiego można się nauczyć.
    • grogreg Pierwsze koty za ploty. 21.11.06, 14:00
      Czyli pierwszy strzal w "niebo", a dopiero drugi nalezy uznac za istotny.
      Pomaga tez toszku alkoholu - lampka wina np.
    • banalny9 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 14:02
      chce wam sie rozbierac z powodu tych 5-10 minut???????
      • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 14:18
        no ale przed tym jeszcze gra wstepna nie? ja nie mowie ze mi jest zle, bo on sie
        stara i jest mi bardzo przyjemnie tyle ze nie do konca... nie jestem
        zestresowana ani nic takiego
      • cala_w_kwiatkach Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 14:19
        banalny9 napisał:

        > chce wam sie rozbierac z powodu tych 5-10 minut???????

        a kto mowi o rozbieraniu sie? dluzej by trwalo zdejmowanie ciuchiow niz sam
        seks;p
    • aquira Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:01
      hmmm... Różne to bywa. Nie oszukując około 20 minut... sam stosunek. Gry
      wstępnej nie liczę ;) Tyle że mój facet nie ma zbyt duzego doświadczenia:P Ale
      za każdym razem jest lepiej ^^
    • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:07
      gdy wszyscy tak mowia o tym seksie, to mi sie nie chce na przekor... czy to
      jakis obowiazek... :/
      • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:12
        pytam bo nie wiem
    • izabellaz1 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:14
      Trwa tyle czasu ile potrzebuję do osiągnięcia..."satysfakcji":D
      • trypel Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:17
        Ja bym to poszerzył o " tyle ile potrzebują czasu obydwie strony do osiągnięcia
        satysfakcji" :)
        • izabellaz1 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:20
          No zazwyczaj to kobiecie troszkę więcej czasu potrzeba;P
          • kozborn Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:25
            Hehe, a ja zanim dojdę, dziewczyna ma już trzeci orgazm.
          • trypel Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:35
            Dlatego dla wąłsnego bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia "po" trzeba pierwsze
            zapewnić coś nie coś kobiecie a potem dopiero...
        • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:21
          No a ja tej satysfakcji nie osiagam i głupio mi, bo on sie stara. Nie chce
          udawac ze mam orgazm, wiec co mam mu powiedziec:(
          • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:22
            A czy on Cie pociaga bardzo, czy czujesz, ze go kochasz, czy jest swobodnie?
            Czy w inny sposob masz z nim orgazm?
            • 83kimi Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:26
              Poproś, żeby przed stosunkiem popieścił cię oralnie aż do orgazmu (twojego),
              może to będzie jakieś rozwiązanie?
              U nas stosunek czasami trwa 5 minut, czasami 40... Nie ma reguły.
            • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:27
              Tak pociaga mnie, i go kocham. Nie stresujemy sie, jest luzno i fajnie. Czesto
              kochamy sie w dzien, kiedy jest jasno i nie czujemy skrepowania. Jak cos nie
              idzie to sie smiejemy;) Czesto zmieniamy pozycje wiec nie jest tak samo ciagle
    • cheap.whore Smutny, przecietny stosunek, 21.11.06, 20:26
      limka18 napisała:

      "... on ma 25 lat i ma doswiadczenie w tych sprawach..."

      Nie ma doswiadczenia. Stosunek trwa zdecydowanie za krotko.
      Zreszta sama tak czujesz. Sprobujcie tuz przed jego wytryskiem
      zatrzymac sie w bezruchu i pozwolic biciom serca zwolnic :).
      On powinien zostac w tobie bez ruchu. Erekcja powinna sie utrzymac.
      I pozniej wolno powinniscie wystartowac ponownie. Przy pewnym
      treningu powinniscie to umiec powtorzyc kilkakrotnie. Twoj orgazm
      moze byc wiec kumulowany z ewentualna krzyczaca eksplozja :).
      Mozesz pomoc jemu w tym zaciskajac lekko dlon tuz za jego
      jadrami i opoznic odplyw krwi z komorek jamnistych (tych odpowiedzialnych
      za meski wzwod). Daj przy okazji znac jak wam idzie :).
      • limka18 Re: Smutny, przecietny stosunek, 21.11.06, 20:29
        No chdozi mi o to ze miał inne przede mna. Moze one nie miały takiego problemu z
        tym?
        • cheap.whore Re: Smutny, przecietny stosunek, 21.11.06, 20:41
          To, ze mial przed toba inne o niczym nie swiadczy. Niektorzy mezczyzni
          niczego sie nie ucza i robia to mechanicznie i bez wyobrazni. Szczegolnie
          ci ktorzy mowi (mysla), ze sa dobrzy. Kazdy moze mowic :). Poczytaj chwalacych
          sie gadulow na tym forum. Musicie razem zaczac sie edukowac probowac sobie
          dostarczyc jak najwiecej przyjemnosci. W przeciwnym przypadku po co isc do
          lozka? Dobry kochanek nie ocenia sie sam. Dobrego kochanka oceniaja
          kobiety. I tylko to sie liczy. Nie jestes usatysfakcjonowana wiec rozmawiaj
          z nim. Delikatnie :).
    • kruszynka_85 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:35
      Limka, byc moze twoj mezczyzna z czasem bedzie "wytrzymywal" troche dluzej, ale
      wydaje mi sie to malo prawdopodobne w tym wieku. W kazdym badz razie na rynku
      sa leki ktore opozniaja wytrysk, ponoc wystarcza jednorazowa kuracja. Zobacz w
      internecie, informacje masz jak na dloni. Przede wszystkim najpierw z nim
      porozmawiaj, byc moze jest to tymczasowe i on o tym wie z doswiadczenia ale jak
      nie polecam wizyte u seksuologa, nie jest to moze proste ale wierz mi ze warto
      bo z czasem moze ci to niestety zaczac przeszkadzac a udawanie ze nie ma
      problemu nic nie da. Powodzenia w poszukiwaniu rozwiazania :).
      • trypel Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:37
        kruszynka_85 napisała:

        > Limka, byc moze twoj mezczyzna z czasem bedzie "wytrzymywal" troche dluzej, ale
        >
        > wydaje mi sie to malo prawdopodobne w tym wieku. W kazdym badz razie na rynku
        > sa leki ktore opozniaja wytrysk, ponoc wystarcza jednorazowa kuracja. Zobacz w
        > internecie, informacje masz jak na dloni. Przede wszystkim najpierw z nim
        > porozmawiaj, byc moze jest to tymczasowe i on o tym wie z doswiadczenia ale jak
        >
        > nie polecam wizyte u seksuologa, nie jest to moze proste ale wierz mi ze warto
        > bo z czasem moze ci to niestety zaczac przeszkadzac a udawanie ze nie ma
        > problemu nic nie da. Powodzenia w poszukiwaniu rozwiazania :).


        A tam leki. Najlepiej działa maść na ząbkowanie dla niemowląt pół godziny przed.
        Znieczula idealnie i można i można i można... byle nie przesadzić bo naprawdę
        nic nie czuć :)
        • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:38
          z lidokaina? ;)
          • trypel Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:39
            Dokładnie :) to samo co w prezerwatywach opóźniających ale można swobodnie
            dozować zgodnie z zapotrzebowaniem
            • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:40
              dzieki za cenne info :) moze kiedys mi sie przyda :P
        • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:38
          to zart?:P
          • trypel Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:39
            absolutnie nie! Kup jedno i drugie (prez. opóźniające i maść) i sprawdź skład :)
      • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:38
        Chciałabym z nim o tym porozmawiac ale nie wiem jak:/ Nie wiem co powiedziec
        zeby dobrze mnie zrozumiał. Nie chce zeby pomyslał ze jest mi z nim zle, bo jest
        naprawde fajnie i bardzo przyjemnie. Chciałabym mu tak delikatnie dac do
        zrozumienia zeby to trwało dłuzej...
        • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:40
          e ja tu widze problem na poziomie komunikacji, moze na prawde to brak milosci,
          otwarcia na druga osobe... ja z bylym mowilam sobie wszystko...
          delikatnie do zrozumienia? a tego sie nie mowi otwarcie?
        • 83kimi Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:40
          Nie wstydź się, powiedz, że jest Ci z nim dobrze, ale że fajnie byłoby trochę
          dłużej.
          • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:42
            ja nic nie rozumiem, od kiedy w zwiazku, milosci, seksie jest miejsce na wstyd..
        • trypel Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:42
          Limka to jest tak - ponieważ sam z uwagi na to że bardzo rzadko siękocham mam
          problemy z wytrzymaniem :) co mnie stresowało strasznie - to wolę pierwsze
          doprowadzić do końca kobietę i dopiero potem "wejść" i wtedy rzadko mają
          pretensje :) może doradź mu taki sposób :)
          • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:43
            ... doprowadzic, gdy jestes na zewnatrz? :)
            • cala_w_kwiatkach Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:46
              moj partner na poczatku zwiazku byl tak bardzo podniecony, ze konczyl zanim
              zaczal;) (a najmlodszy nie byl), ale cwiczylismy, cwiczylismy i z czasem
              potrafil sie opanowac
              • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:47
                tez sie z tym spotkalam :) gosc mial 31 lat...
                • cala_w_kwiatkach Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:48
                  mahadeva napisała:

                  > tez sie z tym spotkalam :) gosc mial 31 lat...



                  po prostu tak dzialamy na facetow;)ze nie moga zapanowac nad soba;)
                  • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:50
                    gdyby jeszcze tylko chcieli sie ze mna zwiazac :))))
                    • cala_w_kwiatkach Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:52
                      mahadeva napisała:

                      > gdyby jeszcze tylko chcieli sie ze mna zwiazac :))))


                      o to juz wyzsza szkola jazdy;) a czym? kajdankami czy sznurem jakims?;)
                      • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:04
                        moze byc szalik :)
                        • cala_w_kwiatkach Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:05
                          o tak, szalik zdecydowanie lpeiej bo miekki, prawdziwe kajdanki wpijaja sie w
                          nadgarstki i to boli:/ dobry jest tez hm...pasek od szlafroka albo apaszka
                          • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:08
                            dokladnie :) widze, ze mamy podobne gusta :)
                            a moj szlafrok kojarzy mi sie ze wspanialymi orgazmami z moim elektrycznym
                            przyjacielem :)

                            ps. chcialabym miec tylko chlopaka do wiazania :)
                          • aquira Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:31
                            Pasek od szlafroka? brrr :P Nie przypominajcie mi! Nie ja wiązałam, tylko byłam
                            związana hehehe
                            • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:47
                              dlaczego brrr? ;))
            • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:48
              To nie chodzi o to ze sie wstydze, tylko ze nie chce go urazic, sławnego
              meskiego ego:P Mysle ze to prawda ze powinnismy sie nawzajem uczyc, sprobuje mu
              to wytłumaczyc:P On w sumie nie jest napalonym nastolatkiem, seks nie jest dla
              niego najwazniejszy wiec wydaje mi sie ze mogłby wytrzymac.
              • cala_w_kwiatkach Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:49
                ale to on powinien zauwazyc ze cos jest nie tak, moj facet mial wielkiego dola,
                ze tak szybko konczy i mnie nie zadowala (wiekszego niz ja;)) bo ja wiedzialam
                ze da sie temu zaradzic a terapia byla nadzwyczaj mila:)
                • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 20:54
                  No ja nie wiem czy on wie. Mi jest tak dobrze ze wydaje z siebie rozne odgłosy,
                  moze je myli z orgazmem? Ale przeciez nie powiem mu zaraz po skonczeniu ze nie
                  miałam orgazmu. Ja tez jeszcze nie potrafie dokładnie zorientowac kiedy on dochodzi
                  • mahadeva Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:06
                    dlaczego nie jestescie ze soba szczerzy i otwarci? :/
                    ps. na prawde nie czujesz jak dochodzi hmmmm
                    • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:09
                      no jak jest juz bardzo blisko to czuje ale wtedy juz raczej za pozno na jakas
                      reakcje z mojej strony:P Ja mu cos tam napomknełam ze chciałabym dłuzej, i nie
                      chce zeby pomyslał ze mi zle skoro ciagle to gadam:/
            • trypel Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 22:52
              No pewnie :) czysta żywa radość :)
    • arnold9 Ja kończe po 2-3 minutach 21.11.06, 20:45
      Ja niestety mam duży problem z przedwczesnym wytryskiem. Przewaznie kończe juz
      po 2-3 minutach i chyba nie musze pisac, że moja kobieta nie jest z tego powodu
      zadowolona. Próbowałem z tym przerwaniem na chwile ale niewiele pomaga. Może
      znacie jakieś metody jak opóźniźć wytrysk? Chyba musiałbym być mniej podniecony
      ale jak to zrobic kiedy moja kobieta tak mnie rozpala.
      • cala_w_kwiatkach Re: Ja kończe po 2-3 minutach 21.11.06, 20:47
        arnold9 napisał:

        > Ja niestety mam duży problem z przedwczesnym wytryskiem. Przewaznie kończe
        juz
        > po 2-3 minutach i chyba nie musze pisac, że moja kobieta nie jest z tego
        powodu
        >
        > zadowolona. Próbowałem z tym przerwaniem na chwile ale niewiele pomaga. Może
        > znacie jakieś metody jak opóźniźć wytrysk? Chyba musiałbym być mniej
        podniecony
        >
        > ale jak to zrobic kiedy moja kobieta tak mnie rozpala.


        my za 1 razem kochalismy sie pare minut, albo doprowdzalam go ustami/reka -
        ogolnie pieszczoty, ale to tez trwalo kilka minut zaledwie
        potem chiwla odpoczynku i nastepny raz trwal juz wystarczajaco dlugo dla nas
        obojga
        • limka18 Re: Ja kończe po 2-3 minutach 21.11.06, 20:51
          No on wytrzymuje dłuzej ale zauwazyłam ze gdy zmieniamy pozycje i on musi wyjsc
          ze mnie na chwile, to ja sie z nim troche drocze, całuje go i przez chwile nie
          daje mu wejsc w siebie. A on jest tak napalony ze nie moze wytrzymac:P
      • cheap.whore Fatalnie :). 21.11.06, 20:50
        Musicie nad tym popracowac. Moze na poczatku bez penetracji tylko
        pieszczoty same. Albo tuz przed wytryskiem pomysl o czym nieprzyjemnym :).
        Jezeli masz okolo 25 lat to jest to klopot wiekszosci mlodych
        mezczyzn. Z czasem i doswiadczeniem to przejdzie. Warto zainwestowac
        w wizyte u seksuologa. I praktyka, praktyka, praktyka... robi mistrza :).
        • cala_w_kwiatkach Re: Fatalnie :). 21.11.06, 20:51
          heheh slyszalam ze faceci, aby opoznic wytrysk mysla o brzydkiej babie - ponoc
          pomaga;)
          • cheap.whore Re: Fatalnie :). 21.11.06, 20:55
            Nie :). To nie pomaga. Erekcja wowczas opada. I moze tak zostac.
            O brzydkich kobietach mezczyzni nie mysla. Mozesz ich zapytac :).
            • cala_w_kwiatkach Re: Fatalnie :). 21.11.06, 20:57
              no kilku potwierdzilo, na szczescie nie bylam z nimi:)
      • letalin Re: Ja kończe po 2-3 minutach 24.10.22, 15:18
        Zrób jej minetę, potem jak dojdzie zrób swoje w 3 minuty. Będzie zadowolona.
    • qw994 Za krótko :) (n/t) 21.11.06, 20:57
      • arnold9 Re: Za krótko :) (n/t) 21.11.06, 21:05
        Tylko jak ja mam myśleć o brzydkiej kobiecie kiedy kocham sie z piekna kobietą.
        Tak się nie da a nawet gdyby sie udało to podejrzewam, że skończyłoby się na
        tym, że w ogole nie miałbym wytrysku. Cholera życie faceta jest naprawde
        cięzkie jesteś impotentem źle, jesteś za bardzo napalony tez źle. Dziewczyny co
        robić? Może znacie jakieś środki opóźniające wytrysk nie wiem tabletki, zioła,
        jakies specjalne prezerwatywy. Jestem juz totalnie sfrustrowany. Może metoda
        byłoby kontrolowac swoje podniecenie ale jak to robić?
        • cala_w_kwiatkach Re: Za krótko :) (n/t) 21.11.06, 21:07
          arnold9 napisał:

          > Tylko jak ja mam myśleć o brzydkiej kobiecie kiedy kocham sie z piekna
          kobietą.
          >
          > Tak się nie da a nawet gdyby sie udało to podejrzewam, że skończyłoby się na
          > tym, że w ogole nie miałbym wytrysku. Cholera życie faceta jest naprawde
          > cięzkie jesteś impotentem źle, jesteś za bardzo napalony tez źle. Dziewczyny
          co
          >
          > robić? Może znacie jakieś środki opóźniające wytrysk nie wiem tabletki,
          zioła,
          > jakies specjalne prezerwatywy. Jestem juz totalnie sfrustrowany. Może metoda
          > byłoby kontrolowac swoje podniecenie ale jak to robić?


          a koszacie sie po kilka razy po rzad i kazdy kolejny trwa tak krotko?
          • cala_w_kwiatkach haha koSZacie sie;p 21.11.06, 21:07
            koCHAcie sie
          • arnold9 Re: Za krótko :) (n/t) 21.11.06, 21:15
            Tak kochamy się średnio 3 razy pod rząd i w tych kolejnych razach trwa to
            troche dłużej ale i tak niewystarczająco około 4-5 minut. Oczywiście mam na
            myśli sam stosunek bez pieszczot.
        • limka18 Re: Za krótko :) (n/t) 21.11.06, 21:07
          sa takie prezerwatywy "durex performa" podobno opozniajace wytrysk, ale nie
          probowałam:P
          • arnold9 Re: Za krótko :) (n/t) 21.11.06, 21:17
            Limka to dlaczego twój chłopak nie stosuje tych prezerwatyw? Nie pomyslałas o
            tym. Gdzie je mozna kupić? Sa ogolnie dostepne? Może to jest dobry pomysł.
            Postaram sie wypróbowac i napisze jak było.
            • limka18 Re: Za krótko :) (n/t) 21.11.06, 21:23
              No tez o tym myslałam, ale nie kochalismy sie duzo razy, wiec najpierw zobacze
              jesli nic innego nie pomoze to wtedy kupimy te gumki.
            • qw994 Re: Za krótko :) (n/t) 21.11.06, 21:24
              A próbowałeś masturbacji na jakiś czas przed seksem z dziewczyną?
              • arnold9 Re: Za krótko :) (n/t) 21.11.06, 21:30
                qw994 napisał:

                > A próbowałeś masturbacji na jakiś czas przed seksem z dziewczyną?
                Nie tego akurat nie próbowałem ale powiem ci tylko, że jestem bardzo rozbuchany
                seksualnie i mam bardzo duże ochote na seks. Kiedy akurat nie moge się kochac z
                dziewczyna to onanizuję sie nawet 5-6 razy dziennie. Może to tez jest jakis
                powód moich problemów. Tyle tylko, że na przykład teraz kiedy od weekendu ani
                nie uprawiałem seksu ani się nie onanizowałem po prostu aż mnie cos roznosi.
                Jestem cały poddenerwowany, nie moge na niczym sie skupić i cały czas myśle o
                seksie.
    • vandikia Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:21
      bywa różnie ;)

      jesli zalezy Ci, zeby stosunk trwał dłużej, to na poczatek robcie sobie przerwy
      w trakcie. kilka glebokich wdechow i dalej :)
      dobrze jest tez gdyby Twoj chlopak najpierw w inny sposob sie rozladowal, a
      chwile pozniej zajal sie Toba :)
      • arnold9 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:21
        Co to znaczy w inny sposób sie rozładował?
        • vandikia Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:24
          zgadnij
      • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:24
        Nie podoba mi sie ten pomysł... uleci całe pozadanie i wogle...
        • vandikia Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:25
          ktory? o rozladowaniu czy przerwaniu?
          • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:30
            o rozładowaniu
            • vandikia Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:32
              no coz...moge tylko powiedziec...mylisz sie
              nie napisalam , zeby przed seksem poszedł w kąt i onanizował sie do osiagniecia
              wytrysku.
              sa bardzo rozne formy rozładowac, ktore wiadomo czym sie koncza, ale niektorym
              nie mija ani pożądanie, ani 'czar nie pryska', a seks jest niebianski.
              • limka18 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:45
                byc moze ale mysle ze na to za wczesnie:P
                • vandikia Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:49
                  ok powiem tak:
                  seks oralny - sprawiasz mu przyjemnosc do konca, a potem sie kochacie.
                  mialam tez kolege, ktory rozladowywal napiecie seksualne poprzez sport,
                  plywanie, bieganie. i mowiąc prosto: mógł dłużej :)
            • arnold9 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 21.11.06, 21:33
              Masz na myśli onanizowanie sie przed stosunkiem? Akurat tego nie próbowałem.
              Może jest to jakas metoda ale wtedy będe miał mniej amunicji. Kiedy nie
              uprawiam seksu onanizuje sie nawet 5-6 razy dziennie i za każdym razem spermy
              jest coraz mniej i staje sie taka wodnista.
              • vandikia z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:35
                arnold9 napisał:

                > Masz na myśli onanizowanie sie przed stosunkiem?

                niekoniecznie.
                • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:38
                  Przepraszam ale co masz na myśli pisząc, że rozmawiasz z siurem?
                  • vandikia Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:42
                    a nic, taki fan arnolda, bardzo sympatyczny.
                    no wiec jaki masz problem z tym, ze spermy jest coraz mniej?
                    • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:46
                      Nie mam z tym problemu to chyba naturalne. Problemem jest właśnie ten zbyt
                      wczesny wytrysk 2-3 minuty i juz kończę. Nie sądzę żeby onanizowanie się przed
                      było dobrym pomysłem ale doczytałem, że nie to miałas na myśli. Cóz na razie
                      chyba spróbuje tych prezerwatyw Durex Performa tylko czy one sa ogolnie
                      dostepne. Orientuje się może ktoś?
                      • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:48
                        Vandikio napisałas, że są sa bardzo rozne formy rozładowac, ktore wiadomo czym
                        sie koncza, ale niektorym nie mija ani pożądanie, ani 'czar nie pryska', a seks
                        jest niebianski.
                        Będę wdzięczny jeśli napiszesz jakie to metody. Może je zastosuje i wreszcie
                        się uda.
                        • vandikia Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:50
                          napisalam wyzej. sport, regularny.
                          seks oralny
                          w ostatecznosci onanizm przed randka

                          a jak rzadko sie kochasz to i tak Ci nic nie pomoze :P
                          • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:52
                            Czy 2 razy w tygodniu to rzadko?
                            • vandikia Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:53
                              wg mnie tak, szczegolnie dla mlodego sprawnego faceta.
                              ostatecznie jak sobie nie mozesz poradzic, to moze lekarz jakas terapie
                              hormonalna Ci przepisze?
                              • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:54
                                Chciałbym więcej ale nie jest to niestety możliwe dlatego własnie tak często
                                się onanizuję.
                                • vandikia Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 21:56
                                  to zacznij pływać.
                                  onanizm to nie to samo co zatopienie sie w ciepłej,wilgotnej, świeżutkiej
                                  cipeczce, ociekającej pysznym, naturalnym sokiem.

                                  nie jestem zboczona, ale jesli Ci dygnął to moze naprawde udaj sie do
                                  endokrynologa :)
                                  • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:00
                                    No nie musisz mi mówić, że to nie to samo ale niestety sytuacja jest taka, że
                                    choć chciałbym więcej to mam mozliwość tylko 2 razy w tygodniu.
                                    Akurat pływam, chodze na basen ale co to ma do rzeczy.
                                    Onanizuje się właśnie dlatego, że mam duże napięcie seksualne i jakos musze to
                                    rozładować.
                                    • limka18 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:01
                                      Te prezerwatywy mozesz kupic w aptece, sa ogolnodostepne:) Moj chłooak własnie
                                      nie ma takiego napiecia, chyba ja czesciej chce sie kochac niz on hehe:D
                                      • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:04
                                        limka18 napisała:

                                        > Te prezerwatywy mozesz kupic w aptece, sa ogolnodostepne:) Moj chłooak własnie
                                        > nie ma takiego napiecia, chyba ja czesciej chce sie kochac niz on hehe:D
                                        Tylko w aptece? Troche to krępujące dla mnie.
                                        • limka18 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:15
                                          Nie w sklepach tez:) Normalnie leza sobie na połce jak wszytskie inne
                                          prezerwatywy:) Mowie tak bo ja kupuje w aptece
                                    • vandikia Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:01
                                      pływanie ma to do rzeczy, ze cialo sie rozładowuje. co Ty z tym oannizmem tak
                                      ciagle? jak sobie nie radzisz idz do lekarza, naprawde.
                                      • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:03
                                        Dobra ani słowa więcej o onaniźmie a co do pływania to owszem rozluźnia, mnie
                                        odpręża ale wcale nie powoduje spadku popędu.
                                        • vandikia Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:08
                                          lekarz, albo seks przynajmniej raz dziennie, seks z kobietą a nie z ręką :)
                                          a jesli nie masz poki co takiej mozliwosci, to ja juz nie mam pomyslu :)
                                          • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:10
                                            No własnie póki co nie mam takiej mozliwości chyba, że zacząłbym ja zdradzać
                                            ale to nie wchodzi w rachubę.
                                            • vandikia Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:12
                                              a do lekarza pojdziesz?
                                              albo joga moze? medytacja? nie jestem seksuologiem, to byly moje pomysly, lub
                                              sprawdzone sposoby na mężu, wena jednak mi sie wyczerpala :)
                                              • limka18 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:14
                                                mi sie wydaje ze najlepiej isc do lekarza, on powie co mozesz zrobic:) sprobuj z
                                                tymi gumkami, ja tez kupie
                                              • arnold9 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:14
                                                Zastanawiam się nad wizyta u lekarza. Tylko do kogo sie zgłosić chyba do
                                                seksuologa.
                                                • vandikia Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:16
                                                  albo endokrynologa. on zbada poziom hormonow i moze sie okazac, ze poradzi Ci
                                                  jak zwalczyc nadmiar testosteronu - bo chyba w tym problem?
                                                  • limka18 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:23
                                                    NO ja tez miałam robiony poziom hormonow i wszytsko mam ok:)
                                  • wygolony2 Re: z siurem gadam, tak? 21.11.06, 22:38
                                    Vandikia !! Świetna rada :) widzę , że znasz się na rzeczy :)
                                    • zagubiiony [...] 02.12.06, 02:36
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dziewice Re: ile trwa przecietnie stosunek? 02.12.06, 15:13
      5 godzin
    • 7em ludzie złote 02.12.06, 16:18
      zastanówcie się chwilę. młody facet ma do dziabania 18kę [pewnie w mini
      odsłaniajacej posladki] sprężystą i elastyczną. do tego dziurka w której mały
      palec ma ciasno. skończcie z tymi dobrymi radami dziadka rozdajacego wnukom
      wherthers oryginal..

      5040
    • mruufcia twój jak widać jest coraz dłuższy 02.12.06, 16:53
      wątek;)
    • akle2 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 13.10.22, 16:34
      No i jak tam Twoje statystyki i obserwacje po 16 latach? Próba statystyczna zdecydowanie powinna się powiększyć, a i wnioski powinny być celniejsze i właściwsze :D
    • eagle.eagle Re: ile trwa przecietnie stosunek? 07.11.22, 21:33
      Ja (40+) partner (50l) w łóżku spędzamy średnio 4-6 godz. Dużo seksu, squritingu, lodzika, pieszczot, rozmów, przytulania, i tak w kółko i na przemian. Nasze szybki numerki to 2 godz ...

      I młodzieniec w wieku 25 lat mógł mieć dużo partnerek, ale jeżeli tobie jest za mało seksu przez te 10-20 min tzn że jest egoistyczny, a nie że ma doświadczenie w seksie.
    • heidek2022 Re: ile trwa przecietnie stosunek? 10.11.22, 02:50
      to zależy od temperamentu faceta i tego czy pochwa jest ciasna - jak jest ciasna w przypadku kobiet które jeszcze nie rodzily, to nawet trzy sekundy. jak seks jest z kobietą która już urodzila dziecko, jedno drugie trzecie - wtedy jest bardzo przyjemny luz i stosunek może trwać nawet pol godziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka