Dodaj do ulubionych

Kiepski 1 szy raz

26.11.06, 19:43
Niedawno przezylam pierwszy raz ze swoim chlopakiem (tzn nie moj ani jego1
szy raz tylko nasz wspolny 1 szy raz) i bylo hmm rozczarowująco, wogole nie
czulam podniecenia , jeszcze mial takiego malego penisa.Po prostu smutno
mi ....czy ktos ma podobne doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • absurdello smutno, że ona ma taką dziewczynę 26.11.06, 19:46
      co szczegóły intymne wyciąga na światło publiczne ... no ale czekamy na jego
      reakcję, może też nie czuł podniecenia a ty miałaś ... no mniejsza o to przez
      grzeczność ...
      • absurdello Miało być, że on ! 26.11.06, 19:52
        :)

        Ale jesteś przykra !
    • sabriel Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 19:47
      Nie martw sie,nie ty jedna.Rzadko, która przeżywa rozkosze przy pierwszym czy
      nawet drugim razie.Czasem trzeba poczekać.
    • avital84 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 19:47
      Heh...ja jeszcze jestem dziewicą:) ale z doświadczenia moich przyjaciółek wiem,
      że pierwszy raz często bywa bolesny i mało ekscytujący. Nie wynika to raczej z
      niedopasowania. Teraz te dziewczyny, które miały podobne dylematy są bardzo
      zadowowlone ze swoich chłopców i życia seksualnego. A co do penisa;) To już nie
      wiem co Ci poradzić, no ale skoro to Twój pierwszy raz to nie masz jeszcze
      porównania. Może był po prostu przeciętny, nie każdy ma sprzęt jak z pornola:P
      • mahadeva Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 21:39
        ona pisze, ze to nie byl jej pierwszy raz w ogole, tylko z tym akurat facetem
    • qw994 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 19:49
      Jak to nie czułaś podniecenia? To po co w ogóle to zrobiłaś, skoro facet cię
      nie pociąga?
      • cala_w_kwiatkach Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 19:51
        przeciez pisze ze to nie pierwszy raz tylko ICH pierwszy raz
        czy to ja zle zrozumialam?
        dziewcyzna nie byla juz dziewica

        p.s. trzeba sie dopasowac w seksie z kazdym nowym pratnerem, a to czasem
        zabiera wiecej czasu niz bysmy chcieli, moze macie inne preferencje,
        oczekiwania?
        • qw994 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 19:57
          > p.s. trzeba sie dopasowac w seksie z kazdym nowym pratnerem, a to czasem
          > zabiera wiecej czasu niz bysmy chcieli, moze macie inne preferencje,
          > oczekiwania?

          Ale dziewczyna napisała, że w ogóle nie czuła podniecenia. Nie uważasz, że to
          dziwne? Jasne, że pierwsze razy świeżo upieczonych par bywają kiepskie, ale
          podniecenie chyba powinno być duże? Niezależnie od tego, czy sam seks okaże się
          udany, czy nie.
          • cala_w_kwiatkach Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 20:17
            qw994 napisał:
            Jasne, że pierwsze razy świeżo upieczonych par bywają kiepskie, ale
            > podniecenie chyba powinno być duże? Niezależnie od tego, czy sam seks okaże
            się
            >
            > udany, czy nie.


            udany seks = podniecenie
            kiepski seks = brak podniecenia
            • qw994 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 20:18
              > udany seks = podniecenie
              > kiepski seks = brak podniecenia

              Nie rozumiemy się.
              Chodziło mi o to, że podniecenie powinno być jeszcze PRZED seksem.
              • cala_w_kwiatkach Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 20:19
                no tak, bez podniecenia seks jest zawsze nieudany
        • sabriel Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 19:57
          O kurde faktycznie,nie doczytałam :(
    • kotbehemot6 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 20:01
      wygląda na gigant nieporozumienie, nie wyobrażam sobie nie czuc podniecenia..krótko mówiąc, w takich przypadkach powinnaś dyszeć z pożądania:)) a że sex kiepski -czasem bywa-trza się dopasować..ale ten brak podniecenia, pożądania??????
    • savannah24 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 20:09
      moze autorka postu miala na mysli, ze nie byla dosc podniecona, nawilzona itd.
      Moze trzeba bylo zadbac o dluzsza gre wstepna pelna erotyzmu, zeby rozpalic
      siebie nawzajem ? Co do penisa ... ponoc nie liczy sie dlugosc tylko to on
      potrafi zrobic ;P Nie zalamuj sie, moze jeszcze wszystko sie ulozy !
    • blueska3 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 20:46
      Smutno Ci bo co?? Bo to Twój chłopak, bo sie rozczarowałaś nim, bo ma małego
      penisa?? A nie smutno Ci, że piszesz o nim tutaj na forum w taki sposób i że
      swoje i jego intymne życie wyciagasz tutaj? A co nam do tego, że on ma zbyt
      małego (hmm..a może troszke za wysoko mierzysz..moze on sie mieści w tzw.
      średniej ale np Twoje aspiracje są na 23 cm min??)..pomyśl jak byś sie czuła
      kiedy Twój facet powiedziałby, że jestes oziębła, masz nie taki biust i że
      wogole sex z Tobą to beznadzieja!!! Jeśli Wam sie sex nie udał to spróbuj
      jeszcze raz (no chyba ze przez swoje wymiary już Cie nie pociąga to ok) a jesli
      to nie pomoże to.. spróbujcie to zmienic albo.. siebie zmienić na inny model!
      • kotbehemot6 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 20:57
        jedna uwaga.....nie byłabym zdolna rozpoznać autorki wątku na ulicy..przecież jesteśmy anonimowi( bez specjalnych dochodzeń) , nie przesadzajcie, dziewczyna spodziewała sie czego innego co innego ją spotkało , chyba po to jest forum. Równie dobrze można by wcale nie pisać bo niby po co....
        • yagiennka Właśnie 26.11.06, 21:02
          Śmiesza mnie te oskarżenia, które czasami ktoś rzuca. Póki się nie podaje
          imienia i nazwiska osoby o której się pisze to można pisac co się żywnie podoba.
          Po to jest forum.
          • blueska3 Re: Właśnie 26.11.06, 21:09
            Jeśli chodzi o mnie to to nie były żadne oskarżenia do nikogo. Chodzi tylko o
            to, że ja osobiście nie chciałabym, aby mój facet (w znaczeniu bliska mi osoba)
            mówiła takie rzeczy. Bo jeśli coś jest nie tak, to albo trzeba to zmienić
            albo..zmienić faceta! I wszystko!
            • kotbehemot6 Re: Właśnie 26.11.06, 21:18
              wiesz, forum jest po to by się między innymi poradzić, zapytać innych ,To co dla Ciebie takie jednoznaczne dla innych nie jest. W ten sam sposób można by potraktować problemy zdradzanych i zdradzających -bo niby co można zrobić w końcu nie nasza sprawa? Miłosne problemy mahadevy wysłać na księżyć- a co faceta jej znajdziemy niech sama szuka itd....
    • yagiennka Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 20:59
      No zaraz, jeśli on cie nie podnieca to po co ty się z nim w ogóle spotykasz??
      Jak jest ci obojetny to nici z dobrego seksu, to po prostu nie ten facet. A jak
      ma małego to też mu raczej już nie urośnie ;) Zmień chłopaka albo pogodź się z
      kiepskim seksem. Z czasem może on się poprawić ale jak juz się zraziłaś to marne
      szanse bo bedziesz miała juz złe nastawienie.
    • klakier122 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 21:47
      Ojej, ale sie na mnie rzuciliscie, po prostu napisalam swoje wrazenia....czyli
      co zona zdradzjaca meza moze sie wypisac, pedofil moze kazdy widac moze tylko
      ja nie.....liczylam na to ze odpowiecie mi jak to bylo u was przy 1 szym razie
      z nowym partnerem, ze moze ktos mial tak ze na poczatku bylo zupelnie zle a
      potem super.
      • qw994 Re: Kiepski 1 szy raz 26.11.06, 21:55
        Na pewno nie powinnaś wyrabiać sobie opinii po pierwszym razie. Mnie tylko
        zdziwił ten całkowity brak podniecenia u ciebie.
    • klakier122 Re: Kiepski 1 szy raz 28.11.06, 17:57
      No dobrze jeszcze raz sie odezwe, martwi mnie to ze jego penis ma ok 10 cm , a
      ja liczylam na to ze bedziemy zyc sobie razem dlugo i szczesliwie a tu takie
      cos....wiem moze brzmi to jakbym byla wyrachowanym potworem, ale nic nie czulam
      i przykro mi myslec jak dalej bedzie...ot co....
      • aniiatka Re: Kiepski 1 szy raz 28.11.06, 19:03
        zerknij na maila ;)
        • 83kimi Re: Kiepski 1 szy raz 28.11.06, 19:26
          Poćwicz mięśnie Kegla. Kochajcie się oralnie. Zadbaj o długą grę wstępną i nie
          zrażaj się niepowodzeniami.
          • ikcaj Re: Kiepski 1 szy raz 29.11.06, 02:40
            ciekawe jakie odczucia mial partner ? Probonuje dokonaj wpierw pomiarow na sobie
            bo mam wrazenie zes rozjedzona niczym eurotunel i stad problemy z podnieceniem.
            Durne babsko, az brak slow...
            • simon_r Re: Kiepski 1 szy raz 29.11.06, 23:19
              nieee... no napradę chłopie... 10 cm to ledwo wystaje... gdzie z czymś takim do
              kobiety
    • klakier122 Re: Kiepski 1 szy raz 29.11.06, 14:07
      Piszesz tak bo pewnie sam masz małego...
      • mahadeva Re: Kiepski 1 szy raz 29.11.06, 21:42
        a czy milosc sie nie liczy? ja mysle, ze jest wazniejsza
        naprawde seks, orgazm mozna mniec na rozne sposoby
        a bez milosci to nic nie mozna :)

        a zreszta wiesz, Ty trafilas na goscia, ktory Cie niezadawala dlatego, ze
        wiekszosc ma ten problem :) ale jesli poszukasz, znajdziesz wiekszego, jesli
        chcesz :) chyba, ze go bardzo kochasz, to wtedy gorzej...
        • enith Re: Kiepski 1 szy raz 30.11.06, 05:06
          mahadeva napisała:

          > a czy milosc sie nie liczy?

          Liczy się, liczy. Tak jak i rozmiar członka, a 10 cm to sporo poniżej średniej.
          Znam co najmniej jeden przypadek, gdzie udany związek rypnął się, bo partner
          miał penisa na tyle małego, że nie było mowy o satysfakcjonującym dla kobiety
          pożyciu. A była między nimi miłość. Można się kochać na milion spoosobów, ale to
          nie zastąpi tradycyjnego stosunku.
          Dziwi mnie natomiast to, że autorka poszła do łóżka nie czując podniecenia, bo
          to, przynajmniej na początku, powinno być. Może po prostu to nie ten facet?
          Ciała nie oszukasz, gdy brak chemii pomiędzy partnerami.
          • mahadeva Re: Kiepski 1 szy raz 30.11.06, 17:55
            Piszesz tak, jakby tradycyjne porzadne bardzo udane rzniecie z wielkim fiutem
            to byl standard. Jestem normalna dziewczyna i to nie jest dla mnie standard. Z
            tego co wiem, nie jest tez dla moim znajomych. Jestem inteligentna wyksztalcona
            osoba i mysle, ze sa wazniejsze rzeczy w zyciu. Dziwie sie ludziom, ktorzy tak
            marudza na problemy lozkowe nie zauwazajac innych wazniejszych problemow...
    • magda2505 Re: Kiepski 1 szy raz 30.11.06, 22:34
      Rozumiem Ciebie. Mi też kiedyś było smutno dokładnie z tego samego powodu i
      byłam rozczarowana. Nie słuchaj krytyki, że masz za duże wymagania, czy też że
      wyolbrzymiasz znaczenie seksu. Seks jest motorem życia i przynajmniej połową
      sukcesu w udanym związku.
      • mahadeva Re: Kiepski 1 szy raz 30.11.06, 22:45
        taaa moje koelzanki z rzekomo 'dobrym' seksem mysla o rozwodzie, zupelnie nie
        moga sie dogadac
        dobry seks to ja moge miec z kolega z pracy, od zwiazku oczekuje milosci,
        orgazmy wtedy same przychodza :) a od nich jeszcze silniejsze jest szczescie
        'wymagania' to klisza, chodzi o to, czy facet daje szczescie :)
        • blueska3 Re: Kiepski 1 szy raz 30.11.06, 23:52
          mahadeva napisała:
          > taaa moje koelzanki z rzekomo 'dobrym' seksem mysla o rozwodzie, zupelnie nie
          > moga sie dogadac dobry seks to ja moge miec z kolega z pracy, od zwiazku
          oczekuje milosci, orgazmy wtedy same przychodza :) a od nich jeszcze silniejsze
          jest szczescie 'wymagania' to klisza, chodzi o to, czy facet daje szczescie :)

          <brawo> dla tej Pani!! :) Popieram w 200%!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka