Gość: m-unia
IP: *.nyc.rr.com
15.11.01, 21:16
Kochani - jak co miesiac przyjechala ciocia czerwownym autobusem i ..
momet refleksji z tym zwiazany.
Przypomniala mi sie konwersacja jaka mialam w tym temacie z Moim - on
chetny, ja krwawiaca, on sie zabiera do rzeczy , a ja mu na to , no co ty ,
zwariowales??? ja krwawie!!, out of order, remanent, inwentaryzacja, lapy
precz, zglos sie za tydzien to zobaczymy co sie da zrobic. A on na to jak
sobie zyczysz kochanie , nie ma sprawy, ale potem mimochodem
wspomnial, ze ze wszystkie jego ex nie widzialy problemu i nawet
chetnie... a jedna to nawet tylko i wylacznie w czasie okresu sie kochala,
bo sie bala ciazy...
No nie wiem, moze to tylko ja jedna jestem taka dziwna?
A wy? stosujecie podobne praktyki czy nie?
pozdr.
m-unia