rosane1
10.12.06, 17:40
Poznałam faceta, z którym nadajemy na tych samych falach. Śmiejemy się z tych
samych żartów, mamy podobne podejście do życia, świetnie się nam ze sobą
rozmawia. Poza tym czuć, że coś wisi w powietrzu. No ale problemem jest to,
że nie spotykamy się towarzysko, a formalnie i on jeszcze nie zaproponował
mniej formalnej formy spotkania. Zobaczymy się jeszcze tylko dwa razy i jeśli
coś nie ewoluuje to już się więcej nie zobaczymy. Nie chciałabym tego. Za
każdym razem marzę tylko o tym by w końcu zaproponował randkę. Może skoro
jeszcze tego nie zrobił to jednak mu się nie podobam? Ja tłumaczę sobie to
trochę tak, że może chce być profesjonalny i poczekać aż skończymy wspólną
pracę. Poza tym być może nie jest pewny moich niecnych intencji;)
Jak powinnam dać mu delikatnie do zroumienia,że mi się podoba i jak sprawić
by ośmielił się na jakiś następny krok?