Dodaj do ulubionych

co by powiedział Wasz facet....

31.12.06, 11:01
Co by powiedział Wasz facet, gdybyście mu powiedziały to, co wydrukowałam
mojemu na koszulce (tekst jest mojego autorstwa):

będę całowała Twoje ręce
każdy palec z osobna
by nie pominąć żadnego opuszka
w imię równości wszystkich komórek
moich i twoich
muśnięć
znienacka
będę całowała Twoje ręce
moje sitko
znikających dni
zatrzymują się tylko
chwile
grube
we wspomnienia z Tobą
jak ziarna odsiane
mój ulubiony peeling
pamięci

a to wersja angielska:

I will kiss your hands
every finger apart
not to omit any
in the name of equality of all cells
mine and yours
suddenly
I will kiss your hands
my sieve
of disappearing days
only moments
stop for a while
swollen
with the memories about you
thick like the sifted grain
my favourite peeling
of the memory
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: co by powiedział Wasz facet.... 31.12.06, 11:35
      chyba by mi się roześmiał w twarz, szczególnie na ten tekst o pilingu.
    • longeta Re: co by powiedział Wasz facet.... 31.12.06, 11:41
      Jeżeli to tekst tylko, na koszulkę,to może być ;-)
    • klawy_marian Re: co by powiedział Wasz facet.... 31.12.06, 11:49
      Najpierw bym wyśmiał, a potem zaparzył jakichś ziółek.
    • martha_l Re: co by powiedział Wasz facet.... 31.12.06, 11:53
      Przypuszczalnie nicby nie powiedział. Postukałby mnie tylko w czółko i
      popatrzył z politowaniem.
    • baler_inca Re: co by powiedział Wasz facet.... 31.12.06, 12:03
      Mój N pewnie nie doczytałby do końca (więc nie doszedłby do fenomenalnego
      fragmentu o peelingu:D) a koszulkę założył pewnie ze dwa razy po domu z
      grzeczności. Ja mu na szczęście nie robię takich prezentów. Szczęscie nas
      obojga.
    • heart_of_ice Re: co by powiedział Wasz facet.... 31.12.06, 13:00
      ale rozumiem, ze on tej koszulki nie musi nosic?

      Pauli
      --
      bywam na Łysej Górze:)
      • megg29 Re: co by powiedział Wasz facet.... 31.12.06, 13:13
        Współczuję facetów. Nie doceniają innych słownych objawów uczuć niż
        oklepane"kocham Cię"?
        • klawy_marian Re: co by powiedział Wasz facet.... 31.12.06, 13:30
          Stawiam dolary przeciwko orzechom, że nikomu na twoim współczuciu nie zależy.
          Równie dobrze inne babki mogą współczuć tobie - faceta, który leci na takie
          łzawe nudziarstwo, w dodatku wypisane na t-shircie. I co? Będziecie sobie
          współczuć nawzajem?
          Punk widzenia zależy od punktu siedzenia.

          megg29 napisała:

          > Współczuję facetów. Nie doceniają innych słownych objawów uczuć niż
          > oklepane"kocham Cię"?
    • starykawaler_jarek_k ........To tylko "megg29"................. 31.12.06, 13:31
      Radzę nie zwracać na nią uwagi, ta kobieta - jak sama twierdzi - jest potomkinią
      tureckiej arystokracji i polskiej inteligencji, o dwóch fakultetach i ilorazie
      inteligencji IQ - 136, który obliczył jej, chyba... ojciec Rydzyk.

      Obecnie, jak wielu polskich intelektualistów(?), wraz ze swoim konkubentem
      (stolarzem) szlifuje bruk w Wielkiej Brytani, ale wkrótce wróci do Polski, bo,
      jak twierdzi bardzo tęskni na wsią... .
      • kasianorwegia tani jarku! 31.12.06, 13:45
        Robisz sie monotematyczny!!!!nie jestes czlowiekiem,ktorego rady moglyby byc
        cenne.
        a tak na marginesie-co Ty jestes taki ciety na ta dziewczyne?!wyluzuj koles i
        przestan zaciagac ciagle reczny,bo prostaty dostaniesz......
        • starykawaler_jarek_k Re: tani jarku! 31.12.06, 14:19
          Re: tani jarku!

          > Robisz sie monotematyczny!!!!nie jestes czlowiekiem,ktorego rady moglyby byc
          > cenne.
          > a tak na marginesie-co Ty jestes taki ciety na ta dziewczyne?!wyluzuj koles i
          > przestan zaciagac ciagle reczny,bo prostaty dostaniesz......

          "Tanie", to jest to, co "kasianorwegia" ma między... nogami, podobnie jest z jej
          inteligencją: nie dawałem rad, tylko zaproponowałem, ale to nie było konieczne,
          bo po wątkach widać, co ludzie na ten temat myślą... .

          Czy ja jestem na kogoś cięty ?
          Ja nie jestem na nikogo cięty, tylko jestem mężczyzą, a mężczyźni mają do siebie
          to, że zadają się tylko i wyłącznie z KOBIETAMI, które czczą, kochają,
          ubóstwiają, obdarowują kosztownościami okazując im swoje oddanie i miłość, a
          nigdy nie zadają się z GĄSKAMI, które kobietami nigdy nie będą.... . Kimś takim
          właśnie jest "megg29".
      • kasianorwegia tani jarek i jego pustoglowie....... 31.12.06, 14:35
        tanie jest to co kasianorwegia ma miedzy nogami.....ale blysnales inteligencja!
        no naprawde,urzeklo mnie
        ps.myslisz,ze mam tam wiecej niz ty w glowie?
      • megg29 Re: ........To tylko "megg29"................. 31.12.06, 21:13
        Ty chyba szorujesz ten bruk, bo ja na pewno nie - mam ambitniejsze plany.Kto
        wraca, ten wraca, mnie tam do nędzy polskiej wsi nie ciągnie. Za to Ciebie
        chyba do mnie owszem, bo zaczynasz mnie ścigać na forum, ale za cholerę się nie
        przyznasz. Typowa męska zagrywka. Szkoda mi Ciebie, a Twoje odzywki względem
        kasinorwegii są poniżej poziomu tego bruku, o którym piszesz.
    • hedonista.oswiecony fajne i oryginalne 31.12.06, 13:35
      mi się podoba, czuć w Tobie, że potrafisz podejść do bliskości jak do sztuki
      ukłony
      edward
      • jdbad Re: fajne i oryginalne 31.12.06, 13:45
        Mój mąż nie nosi t-shirtów.
    • podomek goodbye my darling.. 31.12.06, 13:54
      a moze:

      i am hilton paris and i can do whatever i want...

      www.usmagazine.com/node/4217
      na powyzszym zdjeciu, sadzac po wypranej minie britney
      ten napis nalezy interpretowac:
      i am hilton paris and i can do whomever i want...

      f
      • simply_z Re: goodbye my darling.. 31.12.06, 14:27
        skad wytrzasnelas taki glupi tekst na koszulke?
    • khaki3 Re: co by powiedział Wasz facet.... 31.12.06, 14:27
      ten peeling by go chyba dobil :p pytanie powinno byc inaczej sforumowane: czy
      bys cos takiego swojemu facetowi na koszulke wydrukowala.
      • jeerling Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 15:49
        bożżżżżę!!! mój by mnie zabił śmiechem, a ja jego gdyby mi taki prezent
        zrobił... hahaha uśmiałam sie jak to czytałam mój ty pilingu hahaha porażka
        • kotkaaaa Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 16:00
          odpowiadam na pytanie: moj facet nic by nie powiedzial, bo to niemozliwe, zebym
          cos takiego wymyslila, a gdyby mial dziewczyne podobna do ciebie umarlby bardzo
          wesolo, bo z ataku smiechu
    • kohol Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 16:45
      Powiedziałby: "Chyba Cię porąbało".
      I miałby rację.
      • maryska121 Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 16:50
        sorry, ale moj by sie zrzygal :)))
        • jola.pedagogspoleczny Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 18:04
          Oj- nie bądźcie tacy surowi dla tego tekstu. Nie jest może poematem na miarę
          Nagrody Nobla, ale nie jest przecież taki zły.

          Co do mojego M., to po mnie mógł by się tego spodziewać (że bym nam coś takiego
          gdzieś wywiesiła w domku), ale ja bym sie nie odważyła drukować tego na
          koszulce. On jest zupełnie innym typem człowieka i ja to szanuję. Pewnie by
          nawet tego nie przeczytał- schowałby do szafki i o tym zapomniał. Pisalam dla
          niego dziesiątki wierszy- on je czytał, dawał mi buzi i mówił, że na pewno to
          jest ładne, ale on się na tym nie zna i tyle. Nie oczekuję od niego zamiłowania
          do poezji tak samo, jak on nie oczekuje ode mnie zamiłowania do majsterkowania.
          Jesteśmy szczęśliwi (kochamy się) i nie drukujemy sobie koszulek pod kątem
          naszych pasji, ale co najwyżej pod kątem pasji osoby, która miałaby nosić ową
          koszulkę.
          Pozdrawiam!
          PS Jeśli facet jest poetą, to może w tym wypadku ten pomysł miałby szansę
          powodzenia...
    • forumowicz_pospolity Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 18:32
      to nie jest tekst na t-shirt w którym facet móglby bez wstydu
      paradowac po ulicy

      raz ze jest grafomański według mnie
      dwa, niezbyt męski
      proponuje na drugi raz jakiś konkretny męski przekaz,jesli chcesz facetowi
      zrobic przyjemność, coś w stylu "mam motorek z wielkim bakiem, garść lasek
      siedzi na nim pełnym okrakiem" (troche sie zapozyczyłem w pewnym filmie ale nic
      to;) )
      • beali Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 19:01
        Najarałaś się-stwierdziłby niechybnie.
    • metamorphosis4 Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 20:18
      W życiu nie wydrukowalabym czegoś tak osobistego na koszulce. Po co? Czego
      oczekujesz? Ma w tym chodzić?! To tak jakbyś oczekiwała, że wyjdzie z Toba na
      trawnik i zacznie uprawiać seks przed blokiem na oczach sąsiadów.
      To piękne, że napisałaś dla niego wiersz, ale wystarczyło mu go wręczyć na
      kartce, albo bardziej oryginalnie - na bokserkach.
      Prezent na pewno będzie dla niego klopotliwy, a nawet jeśli jest wystarczająco
      odważny i "kiwniety", żeby w tym chodzić, to na pewno wprawi w zaklopotanie
      osoby, które się na niego natkną i to przeczytają. Ja w każdym razie czułabym
      się niezręcznie. Jakbym przeczytała czyjś pamiętnik... Tak myślę.
    • aquira Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 21:13
      Na widok koszulki: Najpierw spojrzałby na ten tekst wzrokiem pełnym zdziwienia,
      zagubienia i lęku zarazem, a potem spytałby się: - A co to jest peeling?
      Gdybym mu zarecytowała ten tekst: Spojrzałby na mnie wzrokiem pełnym dziwienia,
      zagubienia i lęku zarazem, a potem powiedziałby się: - Źle wyglądasz. Może podać
      Ci termometr? A tak w ogóle to co to jest peeling?
    • winter_forest Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 21:29
      peeling po angielsku to scrub ,ponadto łzawe i troszkę śmieszne...a od
      oklepanego "kocham CiE"lepsze są czyny niz wymyslne "kompozycje słowne".
      • marcin.milicjant Re: co by powiedział Wasz facet.... 08.01.07, 21:41
        winter_forest napisała:

        > peeling po angielsku to scrub ,


        hehehe:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka