batanikanka
09.01.07, 16:43
Jestem po rozwodzie i obecnie toczy sie sprawa o podzial majatku, tzn.
wspolnego mieszkania, z ktorego moj byly maz mnie wyrzucil. Chcialam zebysmy
sprzedali mieszkani i podzielili sie jak cywilizowani ludzie, ale maz
stwierdzil ze wszystko jest jego. Sprawa najpierw byla odraczana przez 1,5
roku poniewaz moj byly maz mogl sobie pozwolic na rozne wykrety (zwolnienia
lekarskie, itd) - kilku jego krewnych pracuje w sektorze sadowym. W koncu na
ostatniej sprawie stwierdzono, ze nie nalezy mi sie ani mieszkanie ani polowa
splaty. Nie wiem co mam robic. Jestem emerytka i nie stac mnie na adwokata,
czy na ciagle wynajmowanie mieszkan. Zostalam sie na przyslowiowym lodzie.
Wiem ze podobnych spraw jest tysiace, ale czy mialoby sens aby ta sprawa
zajela sie jakas gazeta? Czy mozecie mi poradzic ktora
dziennikarka/dziennikarz zajmuja sie sprawami kobiet?
Z gory serdecznie dziekuje,
Barbara