Dodaj do ulubionych

MALOWANE JAJA!

07.04.03, 14:16
Zbliża się Wielkanoc, i w związku z tym mam do panów (i ew.pań ) pytanie, czy
malują panowie jaja sami czy też robią to Wasze kobiety?
Obserwuj wątek
    • capa_negra Re: Wystarczy 07.04.03, 14:37
      mi "królik wielkanocny" żadnych dodatkowych jaj :-))
      Ale jak by ktos chciał malowac to najpierw nalezy opiaskowac - farba lepiej
      chyta :-))
      • pajdeczka Re: Wystarczy 07.04.03, 14:40
        capa_negra napisała:

        > mi "królik wielkanocny" żadnych dodatkowych jaj :-))
        > Ale jak by ktos chciał malowac to najpierw nalezy opiaskowac - farba lepiej
        > chyta :-))


        Chodzi o takiego króliczka z Playboya?
        A co malowania to właśnie mam problem, czy jaja najpierw umyć czy malować
        niemyte? Chyba na niemytych lepiej będzie trzymała się farba?
        A może zastosować metodę "drapania" po jajkach? Ładniejsze wzory można uzyskać.
        • capa_negra Re: Myte myte 07.04.03, 14:42
          kazdy inzynier ci powie, ze przed malowaniem powierzchnie trzeba odtłuścić -
          jak mycie nie pomoze to u mnie w firmie moge ci opiaskowac - srutem :-))
          • pajdeczka Re: Myte myte 07.04.03, 14:45
            capa_negra napisała:

            > kazdy inzynier ci powie, ze przed malowaniem powierzchnie trzeba odtłuścić -
            > jak mycie nie pomoze to u mnie w firmie moge ci opiaskowac - srutem :-))


            Zapytam męża!
            • capa_negra Męża pytała ????n/t 08.04.03, 11:17

    • mario2 Re: MALOWANE JAJA! 07.04.03, 14:38
      To wyglada bardziej perwersyjnie. zazwyczaj jaja sa oblewane goracym woskiem, a
      pozniej skrobane ostrym narzedziem. Istnieje tez obcja wytrawiana wzoru
      kwasem :)
      • capa_negra Re: kwasem powiadasz??? 07.04.03, 14:40
        A jak by tak kwasem po króliczku??? nie zeby tak odrazu, tak przyszłościowo
        pytam :-)
        • mario2 Re: kwasem powiadasz??? 07.04.03, 14:56
          no wiesz co??? chyba ze kwasem, ktory jest zawarty w sokach przedtrawiennych
          sliny! Wtedy nie mam nic przeciwko temu :)
          • capa_negra Re: kwasem powiadasz??? 07.04.03, 14:58
            króliczek tez nie :-))))
            • mario2 Re: kwasem powiadasz??? 07.04.03, 15:00
              mozesz sprobowac na pewno sie dogadacie :)))
      • pajdeczka Re: Mario, a która technika jest Ci bliższa? 07.04.03, 14:41
        mario2 napisał:

        > To wyglada bardziej perwersyjnie. zazwyczaj jaja sa oblewane goracym woskiem,
        a
        >
        > pozniej skrobane ostrym narzedziem. Istnieje tez obcja wytrawiana wzoru
        > kwasem :)
        • mario2 Re: Mario, a która technika jest Ci bliższa? 07.04.03, 14:58
          Ty mozesz nawet mlotkiem i dlutem :)))
          • capa_negra Re: co za poświecenie n/t 07.04.03, 14:59

            • mario2 Re: co za poświecenie n/t 07.04.03, 15:02
              Dla ukochanej - WSZYSTKO :))
              • pajdeczka Uko...co?! 07.04.03, 15:13
                mario2 napisał:

                > Dla ukochanej - WSZYSTKO :))


                Słuchaj, jeżeli Negrę wybrałeś na ukochaną i mnie, to znaczy , że mam oczekiwać
                podobnego traktowania? Nie zgadzam się, mówię od razu!
                • mario2 Re: Uko...co?! 07.04.03, 15:20
                  Negra ma byc kochanka- Ty ukochana. Mam podeslac Ci slownik, bys zajarzyla o co
                  chodzi?
                  • pajdeczka Re: Uko...co?! 07.04.03, 15:29
                    mario2 napisał:

                    > Negra ma byc kochanka- Ty ukochana. Mam podeslac Ci slownik, bys zajarzyla o
                    co
                    >
                    > chodzi?

                    No dobra, widocznie nie zauważyłam tego "u" w Twoim poście do niej.
                    Tzn. mam teraz oczekiwać, że jak Romeo będziesz do mnie wiersze pisał?
                    I oczywiście nie będziesz już ze mną świntuszył, bo od tego masz, rozumiem,
                    Negrę?
                    • mario2 Re: Uko...co?! 07.04.03, 15:32
                      co rozumiesz przez "swintuszenie"?

                      A wiersz dla Ciebie juz mam :))

                      Walczyłem z butelką
                      Ale musiałem robić to po pijanemu
                      Zaniosłem brylant do lombardu
                      Co nie znaczy, że to śmieć

                      Wiem, że będzie mi wybaczone
                      Chociaż nie wiem, skąd to wiem
                      Nie ufam mym wewnętrznym przekonaniom
                      Wewnętrzne przekonania przychodzą i odchodzą

                      Dlaczego tu do mnie zadzwoniłaś?
                      Dlaczego zawracasz sobie głowę moim sercem?
                      Najpierw unosisz mnie w akcie łaski
                      A potem odstawiasz na miejsce
                      Z którego na pewno spadnę

                      Za późno na kolejnego drinka
                      Światła dogasają
                      Wsłucham się w śpiew ciemności
                      Bo wiem, o czym śpiewa

                      Próbowałem kochać cię po swojemu
                      Ale nie potrafiłem tego utrzymać
                      Więc zamknąłem Księgę Pragnienia
                      I teraz robię to, co mi każesz

                      Dlaczego tu do mnie zadzwoniłaś?
                      Dlaczego zawracasz sobie głowę moim sercem?
                      Najpierw unosisz mnie w akcie łaski
                      A potem odstawiasz na miejsce
                      Z którego na pewno spadnę

                      Walczyłem z butelką
                      Ale musiałem robić to po pijanemu
                      Zaniosłem brylant do lombardu
                      Co nie znaczy, że to śmieć
                      Nie znaczy, że to śmieć
                      • pajdeczka Musiałeś od razu "z grubej rury"? 07.04.03, 15:44
                        Ładny tekst, tylko taki przygnębiający. To chyba z jakiejs piosenki?

                        > co rozumiesz przez "swintuszenie"?

                        Gadanie o narządach płciowych!

                        > A wiersz dla Ciebie juz mam :))
                        >
                        > Walczyłem z butelką
                        > Ale musiałem robić to po pijanemu
                        > Zaniosłem brylant do lombardu
                        > Co nie znaczy, że to śmieć
                        >
                        > Wiem, że będzie mi wybaczone
                        > Chociaż nie wiem, skąd to wiem
                        > Nie ufam mym wewnętrznym przekonaniom
                        > Wewnętrzne przekonania przychodzą i odchodzą
                        >
                        > Dlaczego tu do mnie zadzwoniłaś?
                        > Dlaczego zawracasz sobie głowę moim sercem?
                        > Najpierw unosisz mnie w akcie łaski
                        > A potem odstawiasz na miejsce
                        > Z którego na pewno spadnę
                        >
                        > Za późno na kolejnego drinka
                        > Światła dogasają
                        > Wsłucham się w śpiew ciemności
                        > Bo wiem, o czym śpiewa
                        >
                        > Próbowałem kochać cię po swojemu
                        > Ale nie potrafiłem tego utrzymać
                        > Więc zamknąłem Księgę Pragnienia
                        > I teraz robię to, co mi każesz
                        >
                        > Dlaczego tu do mnie zadzwoniłaś?
                        > Dlaczego zawracasz sobie głowę moim sercem?
                        > Najpierw unosisz mnie w akcie łaski
                        > A potem odstawiasz na miejsce
                        > Z którego na pewno spadnę
                        >
                        > Walczyłem z butelką
                        > Ale musiałem robić to po pijanemu
                        > Zaniosłem brylant do lombardu
                        > Co nie znaczy, że to śmieć
                        > Nie znaczy, że to śmieć
                        >
                        >
                        >
                        • mario2 Re: Musiałeś od razu 'z grubej rury'? 07.04.03, 15:54
                          Masz racje- to tekst mojego ukochanego Cohena. Lubie pijac piwo lub cos innego
                          wsluchac sie w slowa jego poezji...

                          P.S. To Ty nie gadasz o narzadach plciowych? W sumie moge sie zgodzic! Mozemy o
                          nich nie gadac, a w koncu zaczac je uzywac :))
                          • pajdeczka Re: Musiałeś od razu 'z grubej rury'? 08.04.03, 08:53
                            mario2 napisał:

                            >
                            > P.S. To Ty nie gadasz o narzadach plciowych? W sumie moge sie zgodzic! Mozemy
                            o> nich nie gadac, a w koncu zaczac je uzywac :))

                            Coś podobnego! To jak do tej pory zalatwiałeś swoje fizjologiczne potrzeby?!
                            • mario2 Re: Musiałeś od razu 'z grubej rury'? 08.04.03, 10:31
                              chodzi Ci o kupe i siuisiu?
                              • pajdeczka Re: Musiałeś od razu 'z grubej rury'? 08.04.03, 10:57
                                mario2 napisał:

                                > chodzi Ci o kupe i siuisiu?


                                Mario, nie musisz już udowadniać, że niczego nie "obwijasz w bawełnę" i
                                nazywasz sprawy po imieniu. Znamy już Ciebie z tej strony. Tak, o to.
                                • mario2 Re: Musiałeś od razu 'z grubej rury'? 08.04.03, 11:01
                                  wiec jako dziecko robilem to w pieluchy, pozniej do nocnika, a pozniej do
                                  ubikacji. Chociaz zdarzylo sie kilka razy w krzakach i innych ciekawych
                                  miejscach. Czy to Cie satysfakcjonuje? :o)
                  • capa_negra Re: dla mnie bomba 08.04.03, 07:30
                    Nic tak nie wnosi powiewu do zycia kobiety jak kochanek .
                    Do tego taki bezpieczny bo virtualny
                    • pajdeczka Re: dla mnie bomba 08.04.03, 10:58
                      capa_negra napisała:

                      > Nic tak nie wnosi powiewu do zycia kobiety jak kochanek .
                      > Do tego taki bezpieczny bo virtualny
                      >


                      Zgadzam się z Tobą:)))
          • pajdeczka Jednak wybieram pędzelek! 07.04.03, 15:06
            mario2 napisał:

            > Ty mozesz nawet mlotkiem i dlutem :)))
            • mario2 Re: Jednak wybieram pędzelek! 07.04.03, 15:09
              nie wiedzialem ze az tak delikatna jestes :o)

              Moze podam Ci nr tel? :o))
              • pajdeczka Re: Jednak wybieram pędzelek! 07.04.03, 15:11
                mario2 napisał:

                > nie wiedzialem ze az tak delikatna jestes :o)
                >
                > Moze podam Ci nr tel? :o))


                Ale firma, w której pracuję ma status spólki z o.o., nie agencji!
                • mario2 Re: Jednak wybieram pędzelek! 07.04.03, 15:19
                  Przeciez nie chce od Ciebie pelnej odpowiedzialnosci. Wystarczy ograniczona :)
                  • pajdeczka Re: Jednak wybieram pędzelek! 07.04.03, 15:30
                    mario2 napisał:

                    > Przeciez nie chce od Ciebie pelnej odpowiedzialnosci. Wystarczy ograniczona :)


                    Wykluczone! Całą odpowiedzialność spuszczam na Ciebie! Umiem się w życiu
                    urządzić!
                    • mario2 Re: Jednak wybieram pędzelek! 07.04.03, 15:34
                      no pewno! Za antykoncepcje tez ja bede pewnikiem odpowiedzialny!!!
                      • pajdeczka Re: Jednak wybieram pędzelek! 07.04.03, 15:45
                        mario2 napisał:

                        > no pewno! Za antykoncepcje tez ja bede pewnikiem odpowiedzialny!!!

                        Za bardzo wybiegasz w przyszłość. Zanim się zobaczymy na oczy, pewnie będę już
                        w okresie klimakterium:))), więc problem będziemy mieli z głowy!
                        • mario2 Re: Jednak wybieram pędzelek! 07.04.03, 15:50
                          To Ty jeszcze klimakterium nie przechodzilas? Kurde- a tak mi sie zdawalo
                          czytajac Ciebie :)
                          • pajdeczka Re: Jednak wybieram pędzelek! 08.04.03, 08:54
                            mario2 napisał:

                            > To Ty jeszcze klimakterium nie przechodzilas? Kurde- a tak mi sie zdawalo
                            > czytajac Ciebie :)

                            Cały Ty! Czy sądzisz , że spodziewałam się innej odpowiedzi, podpuszczając Cię
                            moim postem?
                            • mario2 Re: Jednak wybieram pędzelek! 08.04.03, 10:32
                              Oj Pajda... przykrywasz swe zmieszanie dedukcja freudowska? :)
                              • pajdeczka Re: Jednak wybieram pędzelek! 08.04.03, 11:02
                                mario2 napisał:

                                > Oj Pajda... przykrywasz swe zmieszanie dedukcja freudowska? :)

                                Muszę Cie rozczarować. Daleko mi do klimakterium, bo jestem z tych "późno
                                dojrzewających".A nawet, jak już je będę przechodziła, to pewnie nie zauważę
                                kiedy, jak moja matka. Nie zadręczam dookoła ludzi swoimi dolegliwościami.
                                I proszę, nie drążmy już tego tematu, bo jest mi odległy.
                                • mario2 Re: Jednak wybieram pędzelek! 08.04.03, 11:07
                                  To ze pozno dojrzewasz tez da sie zauwazyc :o) Ale nie martw sie bedziesz za
                                  to 80 latka o usposobieniu 18 latki :o)
    • Gość: Andrzej Re: MALOWANE JAJA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 14:59
      Z braku srodkow odtluszczajacych mozna jajka przed malowaniem wziasc do byzi i
      porzadnie wycmoktac:) Ale jestem perwersyjny z poniedzialku:))
      • capa_negra Re: :-))))))) n/t 07.04.03, 15:00

      • pajdeczka Endriu! 07.04.03, 15:03
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Z braku srodkow odtluszczajacych mozna jajka przed malowaniem wziasc do byzi
        i
        > porzadnie wycmoktac:) Ale jestem perwersyjny z poniedzialku:))


        Oj Andrzej, takiś mądry to spróbuj całe, surowe jajo wziąć do buzi i wyćmoktać.
        Zobaczysz , co z niego zostanie. Wydmuszka!
    • lyche1 Re: Pajdeczko chciałabym Ci zwrócić uwagę 07.04.03, 15:05
      Ze przywilej malowania jaj należy się panienkom na wydaniu. Co Ty, ja oraz
      Mario dawno mamy za sobą :) Jeżeli nie postarałaś się o ten fakt przed
      zamążpójściem - trudno.
      Ale zawsze możesz się rozwieść z chłopem, pomalowć jaja i powtórnie za niego
      wyjść :) Wtedy Twoja ciekawość zostanie zaspokojona...


      pajdeczka napisała:

      > Zbliża się Wielkanoc, i w związku z tym mam do panów (i ew.pań ) pytanie, czy
      > malują panowie jaja sami czy też robią to Wasze kobiety?
      • pajdeczka Re: Pajdeczko chciałabym Ci zwrócić uwagę 07.04.03, 15:10
        lyche1 napisała:

        > Ze przywilej malowania jaj należy się panienkom na wydaniu. Co Ty, ja oraz
        > Mario dawno mamy za sobą :) Jeżeli nie postarałaś się o ten fakt przed
        > zamążpójściem - trudno.
        > Ale zawsze możesz się rozwieść z chłopem, pomalowć jaja i powtórnie za niego
        > wyjść :) Wtedy Twoja ciekawość zostanie zaspokojona...
        >
        >
        Ja nie jestem przesądna, jaja malowane na święta muszą być na stole!
        • lyche1 Re: Pajdeczko chciałabym Ci zwrócić uwagę 07.04.03, 15:24
          Więc pilnuj swojego chłopa by Ci "obcych" malowanych jaj nie naznosił :)
          Dla mnie byłoby to wielce podejrzane :)
    • capa_negra Re: króliczek podpadł.. 08.04.03, 07:41
      ....jak to bywa z czasami króliczkami

      Jak myslicie z okazji świat zrobić wydmuszki czy piaskowanie wystarczy ????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka