mizza 12.01.07, 20:32 czy można zajść w ciąże poprzez wprowadzenie spermy (niechcący i niewielkiej ilości...) palcem do pochwy ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
izabellaz1 Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:33 Jest takie prawdopodobieństwo chociaż niewielkie. I co to w ogóle znaczy "niechcący"??? Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:40 > I co to w ogóle znaczy "niechcący"??? może podczas drapania się po tyłku? ;) takie "ups!" Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:36 Ależ skąd,no co ty;-) Ale grzeczne dzieci trzymają ręce na ,nie pod kołdrą;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:41 Może to były cwiczenia - mały inseminator :) Odpowiedz Link Zgłoś
mizza Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:44 jesteście okropni...ja naprawde się boję..... bo to tak jakoś wyszło...mój partner dokładnie nie pamięta czy dotykał spermy....ale jego palce były w mojej pochwie...ale nie głęboko....... dodam że jestem dziewicą... Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:46 mizza napisała: > jesteście okropni...ja naprawde się boję..... bo to tak jakoś wyszło...mój > partner dokładnie nie pamięta czy dotykał spermy....ale jego palce były w mojej > pochwie...ale nie głęboko....... dodam że jestem dziewicą... Ale tylko taką prawie,czy prawdziwą? Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 21:39 mizza ja przepraszam bo nie lubię strasznie moralizować zwłaszcza, że sama wszystkich rozumów nie pozjadałam ale jak się zaczyna "seksić" w jakikolwiek sposób to nie wyobrażam sobie nie znać fizjologii kobiety. Poczytaj trochę i Twoje wątpliwości będziesz potrafiła rozwiać sama:) Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:45 Przestań niechcący bawić się "fujarkami"kolegów,bo twoja mama chcąc, nie chcąc zostanie babcią:-) Odpowiedz Link Zgłoś
hultaj78 Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:43 można. chociaż zazwyczaj dokonuje się tego palcem dwudziestym pierwszym, to jednak pozostałe dwadzieścia również potrafią być "nosicielami głowic jądrowych". Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:45 Tak poważnie skoro byliście tak nieostrożni to weź pigułkę "po" -choćby dla własnego samopoczucia i żeby się uspokoic Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:46 Zakładając że to było dopiero co a nie miesiac temu oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
anulex Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:45 Można. Na razie się nie denerwuj zbytnio. To że istnieje taka możliwość nie znaczy, że musiało się to zdarzyć. Zachodzenie w ciążę, to stety lub niestety nie jest taka prosta sprawa. Ile dni temu to się stało? Ile dni temu zaczęła Ci się ostatnia miesiączka? Masz regularne cykle? Odpowiedz Link Zgłoś
mizza Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:50 tak mam regularne...to 16 dzień cyklu....dziś to się stało... ale....on tylko jej możliwe dotknął...... wierzyć mi się nie chce...że to mogło by spowodować ciąże.... przecież tak to by...co druga laska wpadała.... i jego palec nie był głęboko...i czym się różni prawdziwa od prawie prawdziwej dziewicy ??........naprawdę zaczynam się stresować.... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:53 ale podpucha ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mizza Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 20:54 nie rozumiem ? co oznacza "podpucha ??" prosze...niech ktoś mi powie....czy istnieje duże prawdopodobieństwo ???????????????????????????????:(:(:(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Nie!!!!!!!!!!!!!!!! :) 12.01.07, 21:04 Ale radzę trochę poczytać, zanim zadasz takie pytanie następnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
anulex Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 21:04 Wprowadzenie spermy do pochwy może doprowadzić do ciąży. Nie musiało się tak stać, ale mogło. Jeśli pozwala na to Twój światopogląd, możesz iść do ginekologa i poprosić o Postinor. Jeśli nie - musisz czekać na rozwój wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 21:07 anulex napisała: > Wprowadzenie spermy do pochwy może doprowadzić do ciąży. Nie musiało się tak > stać, ale mogło. Jeśli pozwala na to Twój światopogląd, możesz iść do > ginekologa i poprosić o Postinor. Jeśli nie - musisz czekać na rozwój wypadków. No tak,ale to prawie dziewica jest:-) Także możesz się śmiało kąpac w spermie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 21:06 mizza napisała: ...i czym się różni prawdziwa od prawie prawdziwej dziewicy > ??........naprawdę zaczynam się stresować.... Spróbuj z jednorożcem - prawdziwej da sie pogłaskać od niedziewicy ucieknie a na prawie prawdziwą będzie warczał. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 22:25 to na mnie bedzie warczal :) wrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka4 Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 21:24 znam dziewuchę, której córeczka jest zrobiona palcem,pooorażka. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszelogin Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 22:06 Jeny! Normalnie popłakałam się ze śmiechu:) Zwłaszcza z tej córeczki zrobionej palcem! Matko! Dobrze, że moja normalnie zrobiona, nie będzie wstyd dziecku powiedzieć skąd się wzięło;) Odpowiedz Link Zgłoś
mcbeal28 oooouuuhhh 12.01.07, 22:09 no to masz problem... cokolwiek sie stanie, na przyszłość pamiętaj: w chwili uniesień: Ty jako kobieta masz głowę... On ma tylko główkę. i myśl, dziewczyno, myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
mizza Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 22:38 poczytałam troche...i stwierdzam że od pettingu można zajść w ciąże. Trzeba mieć przy tym pecha, ale jest to wykonalne. Rozmawiałam z moim partnerem powiedział że na 99% nie dotykał spermy... czyli..palec był czysty... zastanawiałam się na tabletkami tymi na 72 godziny... ryzykować ? czy zaufać facetowi i czekać na okres ? Odpowiedz Link Zgłoś
mcbeal28 te tabletki... 12.01.07, 22:44 to nie są tabletki od bólu głowy... ich zażycie to jednak 'mała rewolucja' dla organizmu kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś
canimbenim Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 22:45 Jejqu kobieto nie stresuj sie tak! Bo umrzesz! JAsne ze jst prawdopodobienstwo jezeli dotknal spermy i to jest mozliwe ale bys musial miec strasznego pecha. Nie wiem co radzic ja bym poczekala i wyzla z zalozenia ze niezlego pecha bym musiala miec boisz sie tak bo jestes niby dziewica ktora dopiero zaczyna ale zajsc w ciaze nie jest znowu tak mega latwo!!! nastepnym razem sobie obiczaj jakie mniej wiecej masz dni w cyklu i najlepiej uwazaj szczegolnie w dniach plodnych i tyle! Pozsukaj w ksiazce do biologii lub gdzies tam jak to sie liczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
walnientaenta Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 22:46 TAAAAAAAAA zaufaj facetowi to napewno zostaniesz mamusią. niestety ja również znam przypadek że da radę Idz do lekarza i mysl nastepnym razem Odpowiedz Link Zgłoś
mizza Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 22:53 do lekarza ??????nie...........wole poczekać....i liczyć na łut szczęścia... skoro nie dotykał, co mnie się też tak wydaje.... bo tylko ja dotykałam.... a wierze mu że nie dotykał...no bo po co... (zresztą miał na sobie rozpięte spodnie.) nie miał powodu.... nie wierze w to po prostu.....poczekam te 13 dni do okresu.... a jak będę w ciąży to nie wiem co zrobie...;( Odpowiedz Link Zgłoś
emoonia Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 22:58 Nie ma co się martwić na zapas, zależy od tego, ile rzeczonej spermy było, a także, jak głęboko wsunął palec. Ale, jeśli jesteś dziewicą, to wątpię, żeby udało mu się wystarczająco daleko, więc chyba nie musisz się martwić :) Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 23:01 Historia jak do tej pory zna tylko jedno niepokalane poczęcie,jeżeli jeszcze jesteś dziewicą to nie masz się czym martwić;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mizza Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 23:03 nie wiem, ale się nie stresuje... wątpie żeby miał tą spermę na palcach, więc generalnie...nie ma o czym mowić... mimo że nie którzy chcą wzbudzić u mnie panike, i wcale mi nie pomagają....wierze swojemu mężczyźnie. Zresztą co będzie to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 23:11 mizza napisała:.wierze swojemu mężczyźnie. Oczywiście wierz dalej,ciekawe co następnym razem ci włoży,wpadnij póżniej na to forum i napisz;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mcbeal28 mizza się miziała 12.01.07, 23:17 i co z tego miała...;) a) nerwy b)post na forum c)smiechy na forum d) dowiedzia sie więcej o biologii e)podreperowała wiare w swego mężczyznę f)13 dni oczekiwania na... A mogłas sie najzwyczajniej w świecie kochać..tylko z głową...!!! a nie sperma na palcach...tylko niechcący i niewiele... Odpowiedz Link Zgłoś
mcbeal28 to bedą bardzo ciekawe 2 tyg. 12.01.07, 22:58 polecam relanium... czy cos tam... Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 nie. 12.01.07, 22:48 Teoretycznie mozna. Tylko teoretycznie. W praktyce takie przypadki znamy tylko z opowiesci "kolezanki kolezanki koleankiktora tak miala" badz z forum (gdzie zaraz pewnie sie zjawi ktos kto "tak mial" - wiarygnodnosc takiej informacji pozostawiam tobie do oceny) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
emoonia Re: krępujące pytanie...ale się stresuje.... 12.01.07, 22:54 Sperma to sperma, nieważne w jaki sposób się do środka dostaje :) Odpowiedz Link Zgłoś