Dodaj do ulubionych

Czy ona ma racje ???

26.01.07, 00:05
Drogie Panie ..potrzbuje waszej pomocy !
Przez 5 lat mieszkalem z kobieta ..bylismy zareczeni.Moja ex miala corke
Sare.Ja sie z nia bardzo zwiazalem.Traktowalem ja jak swoja corke...
pomagalem jej, chodzilem za wywiadowki - slowem staralem sie byc wzorowym
ojcem.itd.Niestety zwiazek z moja ex sie rozpadl...
Od chwili naszego rozstania utrzymuja kontakt z Sara.Pomagam jej finansowo,
pamietam o urodzinach, switach itd itp ..czasami zabieram ja na obiad czy
narty.Nie staram sie narzucac ... Noje ex nie widzialem juz 3 lata ...z Sara
nie poruszamy tematu rozstania...
PROBLEM
Poznalem nowa dziewczyne.Od samego poczatku postanowilem byc z nia
szczery.Powiedzialem ze od czasu do czasu spotykam sie z Sara i troche jej
pomagam.Na poczatku byla niezadowolona ale nic nie mowila...od jakiegos czasu
jednak zaczyna mi robic awantury ...twierdzi ze moje zinteresowanie
Sara "jest Niezdrowe" ..ze nie powinienem sie z nia spotykac itd
itp ...strasznie ja drazni fakt ze ja dale traktuje jak corke ...ona sama ma
dwoch synow ...im tez pomagam ile moge.Wczoraj moja obecna Pani znalazla na
kojej komorce zdjecie Sary ( i swoje).Zrobila mi avanture ..stwierdzila ze
nie powinienem mic jej zdjcia i Sary na tej komorce ....
Zapewniam iz nigdy nie dalem jej najmniejszego... powodu do
zazdrosci ...jestem solidnym facetem, mam doskonala prace ...
Czy myslicie ze ona ma racje ? Ze pownienem zerwac kontakt zta bliska mi
osoba?
Prosze o pomoc! Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • liszu Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 00:10
      to zła kobieta jest
      • poranaherbate Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 13:10
        no niestety, ja wiem ze to ciezkie jest byc z kims to ma dzieci,,, w tymm
        wypoadku traktujesz Sare jak corke to zrozumiale po takim czasie, bardzo milo z
        twojej strony. Twoja obecna Parrnerka powinna to zrozumiec, zwlaszcza ze
        przeciez poprzez kontakt z Sara nie zaniedbujesz jej ani jej dzieci.
        Przepraszam od razu wiedziala ze masz corke, nie kryles tych spotkan na
        poczatkku znajomosci, skoro wdala sie w znajomosc z Toba (z pelna swiadomoscia
        przecziec!) to powinna byc konsekwentna w swoich decyzjach, Na poczatku z nia
        porozmawiaj. Jesli to nic nie da to bedziesz musial wybrac co dla Ciebie
        wazniejsze, ale wiesz wydaje mi sie ze to straszna egoistka jest... a fajnych
        kobiet jest duzo z tego co napisales mozna wywnioskowac, ze jestes rowniez
        dobrym czlowiekiem, wiec napewno ulozysz sobie zycie, ale z kobieta ktora
        zasluguje na takiegoczlowieka i doceni to co robisz....
    • baler_inca Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 00:58
      Jeśli Sara ma 17-20 lat i jest śliczną laseczką, to twoje zainteresowanie nią
      może mieć podtekst... Nie twierdzę, że tak jest, ale twoja obecna pani może się
      tego obawiać. Jeśli Sara to dzieciak, to nie masz sobie nic do zarzucenia, a
      nowa kobieta jest tylko zazdrosna o twój czas, pieniądze, czy co tam jeszcze.
      Tak sądzę;)
      • facet20074 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 01:03
        Rozumiem ..ale czy ona ma prawo rzadac abym przestal sie z nia spotykac od
        czasu do czasu? To tak jakby zabraniala mi sie kontaktowac z corka? Czy to
        normalne?
        • baler_inca Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 01:09
          Sara nie jest twoją córką. Z córką nie zabraniałaby ci kontaktu.
          Z Sara też nie może, ale coś czuję, że to jednak 18-tka z fajnym tyłkiem...
    • hholy Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 01:07
      popieram przedmowczynie...
      jesli Sara to jeszcze dziecko-to Twoja kobieta nie ma zadnych podstaw do
      zazdrosci
      a nawet jesli Sara jest dorosla-to co,bedziesz sie spotykal tylko z tymi
      znajomymi,z ktorymi pozwoli Ci spotkac sie Twoja partnerka?
      zaufanie w zwiazku to podstawa
      ona tak od razu chce byc najwazniejsza?i miec Cie CALEGO TYLKO dla siebie?
      • facet20074 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 01:11
        no wlasnie...cholernie mi sie przykro zrobilo :(
        Ja mysle ze to bardzo zle o niej swiadczy ... Gdyby powiedzila: to wspaniale ze
        dbasz o ta dziewczynke...chetnie bym ja poznala..wspanialy z ciebie
        facet ...gdyby taka byla mysle ze zarobilaby u mnie milion "punktow" ..a tak
        nie wiem co robic... :(
        • baler_inca Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 01:14
          A ty dbasz o tę dziewczynkę po to, żeby cię ludzie za to chwalili, czy po
          prostu ją kochasz jak córkę? Prawdziwy ojciec nie wpadłby chyba na to, że ktoś
          powinien go chwalić za kontakt z dzieckiem... I nie rozdawałby milionów punktów
          tym, którym by się to podobało...
          • czarna.porzeczka Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 23:25
            O jesoo, po co sie czepiasz baler-inco?
    • saksalainen Widziały gały co brały 26.01.07, 01:15
      Mówisz ze od poczatku widywałes sie z przybrana Córka i nigdy sie z tym nie kryłes. Ona o tym wiedziała. Nie ma prawa teraz sie czepiac - powiedz jej ze tak jest i tak zostanie.
      • facet20074 Re: Widziały gały co brały 26.01.07, 03:08
        No tak... nie ma mowy aby dziecko odstawil na boczny tor poniewaz moja pani ma
        taki kaprys ... :( ech zycie..ech kobiety ....
        • ewik_75 Re: Widziały gały co brały 26.01.07, 13:28
          facet20074 napisał:

          > No tak... nie ma mowy aby dziecko odstawil na boczny tor poniewaz moja pani
          ma
          > taki kaprys ... :( ech zycie..ech kobiety ....

          czyli dziecko - obce jak by nie było - jest ważniejsze niż Twoja partnerka ????
    • lewania Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 12:43
      moim zdaniem przesadza i to ostro...

      w tym wypadku trzymam Twoja strone. Miales prawo przywiazac sie do Sary, a ze
      nie masz wlasnych dzieci traktujesz ja caly czas jak swoja corke. Nie widze w
      tym nic zlego i tyle. Kobieta powinna wyluzowac.
    • alpepe Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 12:47
      to zła kobieta jest, ktoś już to napisał.
    • lupus76 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 12:52
      Ona zawsze ma rację! A jak nie jesteś w stanie pojąć tej oczywistej racji, to
      jesteś w najlepszym razie niedojrzały. O innych "uroczych" epitetach nie
      wspomnę.
    • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 13:26
      Myślę, ze Ona ma w pewnym stopniu rację.
      Czuje się zagrożona - że ze względu na sarę w jakims stopniu utzrymujesz
      kontakt z byłą.
      Nawet jeśli się nei widujecie, była o Tobie wciąż pamięta, bo wie, że jej
      dziekco się z Tobą spotyka.
      To stwarza poczucie zagrożenia.
      No i mnie się prawdę mówiąc też wydaje dziwne utzrymywanie kontaktu z dzieckiem
      byłej….
      Teraz masz dzieci obecnej - im poświęcaj czas..
      • facet20074 Do Evik 26.01.07, 17:08
        "czyli dziecko - obce jak by nie było - jest ważniejsze niż Twoja partnerka ????

        Dlaczego myslisz ze to jest OBCE dziecko? Dlatego ze nie jestem biologicznym
        ojcem? Ja zawsze myslalem ze ojciec to ten ktory wychowuje i dba a nie ten
        ktory "robi dzieci" :(
        • kotkaaaa Re: Do Evik 26.01.07, 17:50
          dziwi mnie, ze nikt nie zauwazyl faktu: on sie spotyka od 3 lat po rozstaniu z
          Sara i nie widzial ani razu jej matki, ile to dziecko ma lat i jak to mozliwe?
        • ewik_75 Re: Do Evik 26.01.07, 22:25
          facet20074 napisał:

          > Dlaczego myslisz ze to jest OBCE dziecko? Dlatego ze nie jestem biologicznym
          > ojcem? Ja zawsze myslalem ze ojciec to ten ktory wychowuje i dba a nie ten
          > ktory "robi dzieci" :(

          Co nie zmienia faktu, że najwyraźniej to nie Twoja partnerka jest dla Ciebie
          najważniejszą osobą na tym świecie, tylko pannica, będąca córką byłej.
          Gdyby ona była Twoją córką - byłoby to zrozumiałe. Ale nie jest.
          nie dziwię się partnerce, że jej się tej układ nie podoba.
    • 1111zbe Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 18:26
      Facet na babskim forum to jak stokrotka w sniegu,tymbardziej cieszy. Co do
      twojego problemu to mysle,ze jesli twoja ex nie ma nic przeciwko..to jest ok.A
      obecna? Moze czuje sie zaglozona,albo zazdrosna nie koniecznie o osobe tylko o
      miejsce w sercu.Poza tym jestes w porzadku, molo ktory ojciec po rozwodzie
      interesuje sie swoim dzieckiem, a ty przeciez nie musisz.Powodzenia :)))
      • facet20074 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 19:08
        Dzieki ... dla wyjasnienia ta dziewczyna ma juz 19 lat ...jak poznalem moja ex
        to miala 15 ... Mojej ex nie widuje ... Mamy taki niepisany uklad z Sara ...nie
        rozmawiamy o przeszlosci i zwiazku z moja ex ...
        • kadfael Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 19:27
          Jeżeli ona ma 19 lat, to nie dziwię sie Twojej obecnej. Ma ja za rywalke i jest
          zazdrosna, tak trudno to zrozumieć?!
          • alpepe Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 19:37
            kobieta, która rywalizuje z osobą, którą facet ma za dziecko...
            Tak, mnie to trudno zrozumieć.
            • purecharm Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 19:42
              A czy autor watku na pewno traktuje ja jak dziecko? W obecnych czasach facetom poprzewracalo sie w glowie i czesto 40latkowie startuja do 20tek...Zadna normalna kobieta nie bylaby zazdrosna o dziecko...
            • kadfael Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 19:50
              Przecież dla tej kobiety Sara nie jest dzieckiem tylko młoda kobietą,i przecież
              nie jego córką....
        • triskell Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 22:43
          facet20074 napisał:
          > Dzieki ... dla wyjasnienia ta dziewczyna ma juz 19 lat ...jak poznalem moja ex
          > to miala 15 ...

          Coś chyba troszkę się w zeznaniach gubisz. Podobno (patrz pierwszy post), byłeś
          z ex przez 5 lat i rozstałeś się z nią 3 lata temu. Albo kiepski matematyk z
          Ciebie, albo (co podejrzewam) kiepski prowokator.

          Aha, w zupełności zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, że ojcem jest ten, kto
          dziecko wychowuje, jest obecny przy jego pierwszych krokach, pierwszych słowach.
          Osoba, która przez pierwszych 15 lat życia dziecka w ogóle go nie znała jakoś
          nie bardzo mi się w tej kategorii mieści.
    • cioccolato_bianco Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 19:52
      mysle, ze nie ma racji twoja pani.. co nie zmienia faktu, ze bedziesz musial
      wybrac. 'przybrana' corka czy nowa dziewczyna?
      • facet20074 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 20:08
        ...a wiec wybor jest oczywisty ... nigdy bym sie nie wyparl wlasnej corki .. a
        za taka ja uwazam ... w wiec znowu zostane sam ... ;(
        Musze znia keszce raz porozmawiac..ale czy jest sens? Jezeli ona widzi w
        dziecku "przeciwnika" to co bedzie dalej? A tak na marginesie nie uwazacie ze
        grzebanie ( bezpodstawne) w komorce to swinstwo? Ja jej nie kntroluje poniewaz
        mam do niej zaufanie...co dalej ... ? Bedzie mi kieszenie sprawdzac po powrocie
        z pracy ??? blee
        • erimka Sądząc po tym jak się wyrażasz o swojej obecnej 26.01.07, 20:23
          ... to bedzie dla niej szczęście jak sobie pójdziesz w diabły.
          • facet20074 Re: Sądząc po tym jak się wyrażasz o swojej obecn 26.01.07, 20:29
            O czym ty mowisz? Gdzie ja sie "wyrazam'?
            • kotkaaaa Re: Sądząc po tym jak się wyrażasz o swojej obecn 26.01.07, 22:30
              a wiec jednak, to kobieta a nie dziecko, dziwne jest tez, ze spotykasz sie z
              nia poza plecami jej matki, moim zdaniem to niezdrowy uklad, a ty mowiac o
              przywiazaniu do "dziecka" naginasz rzeczywistosc, nie dziwie sie twojej
              partnerce, powinienes zaaranzowac ich spotkanie i podkreslic na nim odmiennosc
              swoich relacji z dwoma kobietami
        • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 22:38
          facet20074 napisał:

          > ...a wiec wybor jest oczywisty ... nigdy bym sie nie wyparl wlasnej corki ..
          a
          > za taka ja uwazam ... w wiec znowu zostane sam ... ;(

          facet, to nie dziecko, to młoda kobieta w pełni rozkwitu.
          Ty dobrze o tym wiesz i bardzo Cię to pociąga.
          Chcesz spotykać się z 19-latką, bo Cię pociąga, z drugiej strony chcesz mieć
          partnerkę i stabilny układ - zapewne z wygodnictwa, może jeszcze z innych
          przyczyn. Nie mydl nam oczu opowiadaniem o "dziecku", bo to jawne kłamstwo.
          Jeśli piszesz, że "wybór jest oczywisty", to wszystko jest jasne.

          Żal mi Twojej partnerki. na jej miejscu rozstałabym się z Tobą bez zbędnej
          zwłoki.

          > A tak na marginesie nie uwazacie ze
          > grzebanie ( bezpodstawne) w komorce to swinstwo? Ja jej nie kntroluje
          poniewaz
          > mam do niej zaufanie...co dalej ... ?

          Ona nie ma podstaw, żeby Ci ufać. Oszukujesz ją i nie zamierzasz przestać.
          A tak na marginesie - spotykasz się z Sarą, ale jej matka nic o tym nie wie,
          prawda? 19-latki nie mówią rodzicom o wszystkich swoich spotkaniach ze
          szczegółami, lub nie zawsze mówi prawdę - i tak pewnie jest w tym przypadku.
          Czy przypadkiem nie jest tak, że jej matka nie pozwoliłaby jej na te spotkania?

          • trypel Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 22:51
            Przeczytałem wątek i głupio się poczułem. Głupio jak cholera.
            Moja przyjaciółka (w sensie przyjaciel a nie kobieta) ma córkę 17 lat, traktuję
            ją jak dziecko, odwożę do chłopaka, jezdzimy na urlopy z moją córką i jej
            córkami, zostaje u mnie na noc... i cholera myślałem że to normalne a tu się
            okazuje że ona mnie pociąga i stąd to wszystko...
            • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 22:53
              OK, ale czy ta 17-latka byłaby dla Ciebie ważniejsza niż partnerka?
              Czy spotykałbyś się z nią sam na sam, gdyby relacja z jej matką wygasła?
              Bo wiesz, to robi różnicę...
              • trypel Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 23:11
                Powiem tak. Znamy się z jej matką 2 lata. Oczywiscie z jej dziecmi tyle samo.
                Przyjaźń cenię bardzo. Bardziej niż rodzinę bo rodziny sie nie wybiera... Jeśli
                jakakolwiek kobieta postawiła by warunek żebym zerwał kontakt z przyjaciółmi to
                natychmiast moje uczucia do niej by opadły. Na sam dół. I to byłby koniec.
                Drugi raz w życiu nie popełnię błędu żeby rezygnować dla kobiety z przyjaciół :)
                • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 23:17
                  O nieco czym innym mowie.
                  Zakochujesz sie - bardzo, jak nigd dotad.
                  W sposob naturalny czas poswiecony przyjaciolom sie kurczy - normalna sprawa.
                  Ale Ty spotykasz się zacznie rzadziej - albo prawie wcale - z przyjaciółką, za
                  to z jej 17-letnią córką i owszem - często. Czasami nawet przyjaciółka o tym
                  nie wie. Czy taki scenariusz mógłby się wydarzyc?

                  I czy 17-letnia dziewczyna może być przyjacielem ok 30-letniego faceta ?
                  Nie wydaje Ci się to nieco dziwne?
                  • trypel Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 23:19
                    heh ja mam wiecej niż 30 :)
                    Nie ukrywałbym że spotykam sie z przyjaciółką i chodze z jej córką np do kina.
                    Absolutnie. Albo akceptuje albo trudno.
                    Jak bym mieszkał 5 lat z dzeickiem i odszedł to nie umiałbym zerwać kontaktów -
                    nie ma szansy.
                    • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 23:24
                      trypel,

                      nie o to pytałam...
                      odpowiedz na moje pytanie, proszę.

                      I jeszcze coś - 17-latka, a tym bardziej 19-latka to nie dzieci!
                      I dlaczego umiałeś zerwać kontakt ze swoją byłą żoną, rozwieśc sie i odejść - i
                      dałeś rade - a z pannicą 17-letnią nie dałbyś rady zerwać lub ograniczyć
                      kontaktów?
                      • trypel Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 10:05
                        OK
                        Twoje pytanie: nie nie może być 19 latka przyjaciółką 30latka ale stosunki
                        dziecko-przyszywany ojciec wykraczają poza tę miarę.
                        Twoje pytanie: Nie nie spotykłabym się poza plecami ale nie zerwałbym kontaktów.
                        Mówiłbym o tym nawet jak miałoby byc źle widziane.

                        Byłej żony szczerze nie znoszę ale nie wyobrażam sobie zerwania kontaktów z
                        dzieckiem -absolutnie.
                        • ewik_75 do Trypla 27.01.07, 10:54
                          trypel napisał:

                          > OK
                          > Twoje pytanie: nie nie może być 19 latka przyjaciółką 30latka ale stosunki
                          > dziecko-przyszywany ojciec wykraczają poza tę miarę.

                          No, zwłaszcza, jeśli przyszywany ojciec to 45-latek, a "dziecko" - 19-letnia
                          młoda kobieta...
                          Proszę Cię, nie mydlmy sobie oczu opowiadaniem o niej jak o dziecku.. To nie
                          jest dziecko, to dorosła osoba!
                          Ciekawa jestem, czy facet20074 miałby takie same rozterki, gdyby to dziecko to
                          był 13-letni chłopiec...

                          > Twoje pytanie: Nie nie spotykłabym się poza plecami ale nie zerwałbym
                          kontaktów

                          No widzisz - On się z nią spotyka za plecami jej matki! Nie budzi to Twoich
                          podejrzeń?

                          > Byłej żony szczerze nie znoszę ale nie wyobrażam sobie zerwania kontaktów z
                          > dzieckiem -absolutnie.

                          Ale to jest Twoje dziecko.
                          Gdyby to była córka biologiczna faceta20074, to czynnik fizycznego pociągu nie
                          wchodziłby w grę. A tak - cóż... Widziałeś film "Lolita" ?

                • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 23:18
                  i jeszcze jedno.
                  Kobieta powinna być też przyjacielem - nie sadzisz?
                  Ty to jak widzę rozdzielasz, czemu?
                  • trypel Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 10:02
                    Jak najbardziej powinna. Chodzi o to że nie zerwałbym dla jednego przyjeciela z
                    drugim. Związki damsko-męskie nie są wieczne a prawdziwy przyjaciel to skarb.
                    • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 10:31
                      trypel napisał:

                      > Jak najbardziej powinna. Chodzi o to że nie zerwałbym dla jednego przyjeciela
                      > z drugim. Związki damsko-męskie nie są wieczne a prawdziwy przyjaciel to
                      skarb.

                      Związki męsko - damskie, jeśli zawierają w sobie silny akcent przyjaźni, też
                      mogą być skarbem i moim zdaniem tylko wtedy mają szansę na długie trwanie. A
                      przedkładanie jednego przyjaciela nad przyjaciela i partnera jest dla mnie
                      podejrzane.

        • cioccolato_bianco Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 10:44
          tylko, ze to nie jest twoja wlasna corka.
    • czarna.porzeczka Re: Czy ona ma racje ??? 26.01.07, 23:23
      Nie powinienes zrywac kontaktu z Sara. Dla Sary jestes rodzina, jestes wazny.
      "jest sie odpowiedzialnym za to co sie oswoilo" - pamietasz cytat z Malego
      Ksiecia?

      A nowa pani, jesli jest zazdrosna o dziecko i to nie do konca wlasne - no coz,
      swiadczy to o niej. Ale nie pozwol jej dyktowac sobie takich rzeczy bo to
      niezdrowe. Bo bedziesz zalowal, dopadna Cie wyrzuty sumienia, no i skrzywdzisz
      Sare.
      Raczej staraj sie popracowac z nowa pania, zeby zmienila swoj stosunek do
      tematu.

      Pozdrawiam





      facet20074 napisał:

      > Drogie Panie ..potrzbuje waszej pomocy !
      > Przez 5 lat mieszkalem z kobieta ..bylismy zareczeni.Moja ex miala corke
      > Sare.Ja sie z nia bardzo zwiazalem.Traktowalem ja jak swoja corke...
      > pomagalem jej, chodzilem za wywiadowki - slowem staralem sie byc wzorowym
      > ojcem.itd.Niestety zwiazek z moja ex sie rozpadl...
      > Od chwili naszego rozstania utrzymuja kontakt z Sara.Pomagam jej finansowo,
      > pamietam o urodzinach, switach itd itp ..czasami zabieram ja na obiad czy
      > narty.Nie staram sie narzucac ... Noje ex nie widzialem juz 3 lata ...z Sara
      > nie poruszamy tematu rozstania...
      > PROBLEM
      > Poznalem nowa dziewczyne.Od samego poczatku postanowilem byc z nia
      > szczery.Powiedzialem ze od czasu do czasu spotykam sie z Sara i troche jej
      > pomagam.Na poczatku byla niezadowolona ale nic nie mowila...od jakiegos czasu
      > jednak zaczyna mi robic awantury ...twierdzi ze moje zinteresowanie
      > Sara "jest Niezdrowe" ..ze nie powinienem sie z nia spotykac itd
      > itp ...strasznie ja drazni fakt ze ja dale traktuje jak corke ...ona sama ma
      > dwoch synow ...im tez pomagam ile moge.Wczoraj moja obecna Pani znalazla na
      > kojej komorce zdjecie Sary ( i swoje).Zrobila mi avanture ..stwierdzila ze
      > nie powinienem mic jej zdjcia i Sary na tej komorce ....
      > Zapewniam iz nigdy nie dalem jej najmniejszego... powodu do
      > zazdrosci ...jestem solidnym facetem, mam doskonala prace ...
      > Czy myslicie ze ona ma racje ? Ze pownienem zerwac kontakt zta bliska mi
      > osoba?
      > Prosze o pomoc! Co o tym myslicie?
      • facet20074 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 02:01
        Czarna poczeczka..dziekuje...ja dokladnie to tak widze.Przeciez ja sie nie
        spotykam z Sara co tydzien! Widzimy sie 3-4 razy w roku ...raz na dwa tygodnie
        wymieniamy e-mail ... Evik pisze ze to KOBIETA i tak powinienem to
        widziec..ale przeciez ja mam 45 Lat ! Dla mnie to dziecko ... Czlowiek potafi
        sie zzyc z rybkami w akwarium co dopiero mowic o czlowieku ! ... ;(
        • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 10:02
          facet20074 napisał:

          > spotykam z Sara co tydzien! Widzimy sie 3-4 razy w roku ...raz na dwa
          tygodnie
          > wymieniamy e-mail ...

          facet20074 - te maile też mogą być powodem do utraty zaufania. Poczytaj sobie
          na forach, ile zdrad zaczęło się od maila, czatu bądź GG...
          Aha - i jeszcze jedno - gdyby choziło o spotkania 3-4 razy w roku i maile raz
          na dwa tygodnie - niewinne, jak zakładam - to wątpię, czy Ty albo Twoja
          partnerka chcielibyście stawiać sprawę na ostrzu noża i dawać drugiej stronie
          ultimatum. Żaden rozsądny facet nie powiedziałby - jak Ty - że jeśli przyjdzie
          mu wybierać między stałym związkiem a spotkaniami z nastolatką 3-4 razy w roku,
          połączonymi z mailami raz na dwa tygodnie to wybrałby to drugie...

          Zbyt wiele rzeczy tu nie gra...

          > Evik pisze ze to KOBIETA i tak powinienem to
          > widziec..ale przeciez ja mam 45 Lat !

          No widzisz, wszystko zaczyna się ładnie układać.
          40-letni i starsi faceci przeżywają w tym wieku "drugą młodość", a wtedy -
          często fascynują się 18-latkami, 19-latkami, młodymi studentkami... To nie
          rzadkość bynajmniej... Wcale nie dziwię się Twojej partnerce, że traci do
          Ciebie zaufanie.

          Dla mnie to dziecko ... Czlowiek potafi
          > sie zzyc z rybkami w akwarium co dopiero mowic o czlowieku ! ... ;(

          Tiaaaaa....
          nie, no jasne!
          To, że 45-letni facet "zżył się" z 19-latką bynajmniej dziwne nie jest!
          Absolutnie! Pisałam już o tym wyżej. I o to właśnie chodzi...
          Bo najwyraźniej ze spotkaniami z Sarą "3-4 razy w roku" zżyłeś się bardziej niż
          ze swoją nową partnerką....

          Współczuję jej. A w zasadzie - im obu...
          • trypel Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 10:07
            ewik_75 napisała:

            > nie, no jasne!
            > To, że 45-letni facet "zżył się" z 19-latką bynajmniej dziwne nie jest!
            > Absolutnie! Pisałam już o tym wyżej. I o to właśnie chodzi...
            > Bo najwyraźniej ze spotkaniami z Sarą "3-4 razy w roku" zżyłeś się bardziej niż
            >
            > ze swoją nową partnerką....

            Kurcze- on z nią mieszkał 5 lat, był dla niej jak ojciec, wymaganie przez
            partnerkę zrezygnowania z kontaktów z nią jest cholernym świństwem z jej strony.
            Zastanów się czy warto z nią dalej być.
            • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 10:29
              trypel napisał:

              > Kurcze- on z nią mieszkał 5 lat, był dla niej jak ojciec, wymaganie przez
              > partnerkę zrezygnowania z kontaktów z nią jest cholernym świństwem z jej
              strony
              > .
              > Zastanów się czy warto z nią dalej być.


              Trypel,

              nie obraź się - ale czy Ty jesteś naprawdę taki naiwny czy tylko udajesz?
              Był "jak" ojciec - "jak" w tym wypadku może robić sporą różnicę..
              Dziewczyna ma 19 lat - i pewnie niezły tyłek tudzież inne przymioty...
              facet20074 przez połowę wątku ukrywał informacje o jej i swoim wieku. To Cię
              nie dziwi? Ani to, ze spotyka się z dziewczyną za plecami jej matki? Ciekawe,
              jak ona by na to zareagowała.... Może Ty masz czyste inetncje - ale w tym
              wypadku obawiam się, że moze być inaczej...
              I Ty się dziwisz, że partnerka 45-laetniego faceta, z dwójką dzieci, a więc
              pewnie co najmniej 30- , 30+ - latka czuje się zagrożona i twierdzi, że ta
              relacja jest niezdrowa????

              Zwłaszcza, że facet20074 pisze wprost, że gdyby musiał wybierać, wybrałby 19-
              latkę... Chociaż ponoć widuje się z nią tylko 3-4 razy w roku...
              Nie zastanawia Cię to?
              I to ma być związek dwojga dorosłych, dojrzałych ludzi?
              To kim jest dla Niego ta nowa Partnerka? Kobietą do łóżka? Przykrywką dla
              otoczenia ?? O co tu chodzi?

              Wiesz, dla mnie związek opierać powinien się na zaufaniu, oddaniu, poświęceniu.
              nie wyobrażam sobie, żeby dla mojego małża ważniejsza była jakaś przyjaciółka -
              sorry...
              Może je mieć - i ma - ale hierarchia powinna być zachowana...


              >
              >
          • lidka_77 Re: Czy ona ma racje ??? 28.01.07, 12:38
            ewik - to już trąci paranoją. zamknijmy mężczyzn w klatce. to juz kolejny taki
            wątek, gdzie faceci są sprowadzani do poziomu ograniczonych dzieci.. bez sensu.

            chciałabyś być z kimś, kto - kiedy pozna Ciebie to zerwie kontakt z
            przeszłością - dziećmi swoimi albo nie swoimi, ale z którymi się zna przez ileś
            lat? kto się wypnie na część swojego życia? czy z kimś kto będzie dbał o
            dzieciaki, które rosną, więc mogą mieć w pewnym momencie życia 19 lat.
            sugerujesz, że naganne i podejrzane jest że ktoś utrzymuje kontakt z
            przeszywanym dzieckiem, dzieckiem partenrki, po przekroczeniu przez to dziecko
            18 roku życia?
            Rozumiem, że idealnym partenerem wg Ciebie jest facet, który odcina się tak
            skutecznie od swojego przeszłego życia, że przestaje nawet płacić alimenty i
            oczywiście nie odzywa się ani słowem do dzieciaków.. tia.. upraszczam i pewnie
            Cię krzywdzę taką opinią.. ale Ty robisz podobnie w stosunku do tego faceta...
            może mialaś jakies przykre doświadczenia i przykładasz jedną miarkę, nie wiem,

            To chyba dobrze świadczy o facecie, że nie zerwał kontaktu, że nie ma w dupie
            kogoś kto był częścią jego życia. a że nie utrzymuje kontaktu z matką
            dziewczyny? to akurat naturalne - rozeszli się i koniec. nie porówuj relacji
            między dorosłymi ludźmi, którzy uprawiali ze sobą seks z relacją - przyszywany
            ojciec i dziecko, nawet jeśli to dziecko ma już teraz 19lat. i przeciez napisał
            że spotyka się z nią kilka razy w roku, ale Tobie przeszkadzają nawet maile..
            jeny, kobieto.. wiesz, wprowadźmy czadory, izolację kobiet od mężczyzn,
            mężczyzn od dzieci, które ukończą 16 lat i w ogóle zakaz rozmów i pisania
            między mężczyznami i kobietami, bo Ciebie coś spotkało, albo naczytałaś się
            czegoś. lepiej dmuchać na zimne - wiem, ale trochę rozsądku...
            Nie róbym z facetów zboczeńców albo ubezwłasnowolnionych biednych misiów,
            których uwodzą te wredne podstępne kobiety. Facet to człowiek i kobieta to
            człowiek i jedni i drudzy robią czasem coś durnego. Nie uogólniajmy.... i precz
            z paranoją.

            Ciekawe czy ta kobieta - kobieta faceta200074 jest taka zaborcza, że
            skrzywdziłaby swoich synów zakazem kontaktu z partnerem, który spędziłby z nimi
            5 lat życia.. zżyłby się z nimi..
            eh.. bez sensu
    • narzeczona12 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 10:41
      ona jest zazdrosna!!!!
      i czuje sie zagrozona!!!!
      walczy o Twoje uczucia w najgorszy sposob!
      chce wylacznosci....

      niestety musze powiedziec ze jezeli to jest zdrowy uklad z Sara to nie
      powinnienes z tego rezygnowac

      a Twoja partnerka powinna to zaakceptowac!!!
      porozmawiaj z nia...
      a przede wszystkim musisz sprawic zeby ona czula sie tylko ta jedyna dla ciebie
      wyjatkwa...
      zeby nie byla zazdrosna....
      a href= "http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160" target="_blank" rel="nofollow"> przygotowania do slubu
      • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 10:55
        narzeczona12 napisała:

        > chce wylacznosci....

        A Ty nie chcesz?


        > a przede wszystkim musisz sprawic zeby ona czula sie tylko ta jedyna dla
        ciebie
        > wyjatkwa...

        Ona nie jest dla Niego wyjątkowa, przecież napisał, że gdyby miał wybierać,
        wybrałby Sarę i to bez wahania..
        Dlatego uważam, że ten układ nie jest zdrowy...
        • tracer81 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 12:15
          >A Ty nie chcesz?

          A mamusia z tatusiem uczuć wyższych Cię nie nauczyli? Nie powiedzieli, iż skrajny egoizm to postawa ze wszec hmiar zła? Jeżeli nie, to współczucia.
          • chardonnay Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 13:22
            Trypel...dzieki za zrozumienie.Ewik ...ile ty masz lat ? Czy masz dzieci? Cos
            mi sie wydaje ze ty po prostu jestes bardzo mloda i nie masz dzieci.Sara JEST
            moja corka czy to sie komus podoba czy nie.Obydwie ex wiedza ze sie z nia
            spotykam od czasu do czasu.Nie ma tu zadnych tajemnic.Czy ty Ewik gdybys miala
            wybierac miedzy swoim dzieckiem a facetem wybralabys faceta??? Jest mi po
            prostu strasznie przykro ze moja dziewczyna nie potrafi tego zrozumiec ( sama
            ma dwoje dzieci i ciagle psioczy na swojego ex ze sie nimi nie interesuje).
            • qw994 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 13:28
              Dołączam się do głosów wspierających. Jeśli wasza relacja to ojciec-córka, to w
              ogóle nie powinno być żadnej dyskusji dotyczącej waszych spotkań.
              W sumie nawet mnie to dziwi, że widujecie się tak rzadko...
              • facet20074 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 14:06
                Ja bym chcial czesciej ale wole sie nie narzucac.
                Do Ewik - zapytaj swojej Mamy co ona by zrobila na moim miejscu ... czy
                wybralaby corke (chocby przybrana) czy faceta ... :)
                • facet20074 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 14:18
                  Pozatym..jeszcze do tego nie doszlo abym musial wybierac...Moja pani po prostu
                  dostala ataku poniewaz zobaczyla zdjecie Sary na komorce ...a ja mam zdjecia
                  wszystkich osob ktore znam ...jak ktos dzwoni to po prostu wyskakuje zdjecie ...
                  Ja zasze chcialem miec corke ... teraz jestem juz " za stary" :(
              • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 14:41
                qw994 napisał:

                > Jeśli wasza relacja to ojciec-córka, to w
                > ogóle nie powinno być żadnej dyskusji dotyczącej waszych spotkań.

                qw994, a jesteś pewna, że ta relacja tak wygląda?
                Bo ja mam wątpliwości.
                • qw994 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 17:36
                  Autor wątku deklaruje, że tak. Nie pozostaje nam nic innego, tylko mu wierzyć,
                  a nie doszukiwać się podstępu.
            • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 14:38
              chardonnay napisał:

              > Trypel...dzieki za zrozumienie.Ewik ...ile ty masz lat ? Czy masz dzieci? Cos
              > mi sie wydaje ze ty po prostu jestes bardzo mloda i nie masz dzieci.

              Tak - jestem młoda i nie mam dzieci.

              Sara JEST
              > moja corka czy to sie komus podoba czy nie.

              facet - Sara nie jest Twoją córką, czy Ci się to podoba czy nie.
              Chciałbyś, aby nią była - ale nie jest.
              A ja poddaję w wątpliwość czystośc tej relacji.
              Co inego gdyby była Twoją biologiczną córką - wtedy np. aspekt pociągu
              fizycznego by odpadał. A tak - nie odpada, niestety.

              Obydwie ex wiedza ze sie z nia
              > spotykam od czasu do czasu.Nie ma tu zadnych tajemnic.Czy ty Ewik gdybys
              miala
              > wybierac miedzy swoim dzieckiem a facetem wybralabys faceta???

              To nie jest TWOJE dziecko.
              To jest dorosła pannica.
              A Ty jesteś 45-letnim facetem.
              Dla mnie to nie jest zdrowa relacja.

              Jest mi po
              > prostu strasznie przykro ze moja dziewczyna nie potrafi tego zrozumiec ( sama
              > ma dwoje dzieci i ciagle psioczy na swojego ex ze sie nimi nie interesuje).

              Po pierwsze - sam wyżej napisałeś, że gdybyś musiał wybierać, wybrałbyś Sarę.
              Dla mnie to zamyka temat. Powiedz swojej partnerce, że tak właśnie czuejsz -
              ciekawa jestem, jak zareaguje.

              Po drugie - ona psioczy, bo ich biologiczny ojciec się nimi nie interesuje. To
              co innego.
              • facet20074 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 14:45
                Oj Ewik Ewik ... juz pisalem ze ojcem jest ten kto o dziecko dba i je wychowuje
                a nie ten ktory je robi.Moze rozejrzyj sie ...zobacz ile ludzi adoptuje dzieci?
                Uwazasz ze oni sa nienormalni? Ze nie traktuja tych dzieci ja swoich rodzonych?
                A adopotowane dzieci? Uwazasz ze ciagle mysla o swoich bilogicznych rodzicach w
                kategorii mamusia i tatus? Nie mniej jednak dziekuje ci za szcerosc.Moglas
                przeciez napisac ze masz 60 lat i piecioro dzieci.Ja mysle ze ty patrzysz na to
                wszystko przez pryzmat swojego wieku ...na pewnoi sam jestes mlodziutka
                atrakcyjana dziewczyna ktora nie raz musiala "opedzac: sie od starszych
                facetow.Pamietaj jednak ze nie wolno wszystkich mierzys taka sama miara.Naewt
                wsrod facetow znajdziesz paru "normalnych" ;)
                • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 15:06
                  facet20074 napisał:


                  > Ja mysle ze ty patrzysz na to
                  > wszystko przez pryzmat swojego wieku ...na pewnoi sam jestes mlodziutka
                  > atrakcyjana dziewczyna ktora nie raz musiala "opedzac: sie od starszych
                  > facetow.

                  Nie, aż tak młodziutka to nie jestem;)
                  Ale niejednokrotnie widywałam 40-letnich i starszych panów z nastolatkami i
                  młodymi kobietami... I byanjmniej nie byli ich ojcami.. Wiesz, o co mi chodzi?

                  Gdybyś wobec Sary zachowywał się jak ojciec, to myślę, ze Twoja partnerka nie
                  miałaby nic przeciwko temu... Ale skoro ma - to pewnie nie bez przyczyny...
                  • qw994 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 17:38
                    > Gdybyś wobec Sary zachowywał się jak ojciec, to myślę, ze Twoja partnerka nie
                    > miałaby nic przeciwko temu... Ale skoro ma - to pewnie nie bez przyczyny...

                    Myślę, że partnerce chodzi wyłącznie o spotykanie się z młodą i zapewne
                    atrakcyjną dziewczyną. Stąd ta zazdrość. Jak dla mnie trochę ją ośmieszająca,
                    niestety.
            • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 14:42
              chardonnay napisał:

              > Sara JEST
              > moja corka czy to sie komus podoba czy nie.

              a wiec chardonnay = facet20074...
              No i po co ta maskarada ???
          • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 14:40
            tracer81 napisał:

            > >A Ty nie chcesz?
            >
            > A mamusia z tatusiem uczuć wyższych Cię nie nauczyli? Nie powiedzieli, iż
            skraj
            > ny egoizm to postawa ze wszec hmiar zła?

            Skrajny egozim , mówisz?
            to jak nazwać postawę faceta, który z jednej strony ma stałą partnerkę, a z
            drugiej nastoletnią pannicę?

            Tak - jestem egoistką. I nawet więcej - uważam, ze bez zdrowego egoizmu nie
            zbuduje się zdrowego związku. Myślenie tylko o partnerze a nigdy o sobie rzadko
            kończy się szczęśliwie.
            • facet20074 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 14:50
              Ewik ...nie odpowiedzialas na pytanie:

              "Moze rozejrzyj sie ...zobacz ilu ludzi adoptuje dzieci?
              Uwazasz ze oni sa nienormalni? Ze nie traktuja tych dzieci ja swoich
              rodzonych? "
              • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 15:03
                facet20074 napisał:

                > Ewik ...nie odpowiedzialas na pytanie:

                Nie zdążyłam ;))

                >
                > "Moze rozejrzyj sie ...zobacz ilu ludzi adoptuje dzieci?
                > Uwazasz ze oni sa nienormalni? Ze nie traktuja tych dzieci ja swoich
                > rodzonych? "


                facet20074, rozumiem to. I nie uważam, ze są nienormalni, wręcz przeciwnie.
                Tylko wiesz - między rodzicem a dzieckiem nigdy nie pojawi się pociąg fizyczny.
                Tak jesteśmy skonstruowani. Genetycy, seksuolodzy i psychologowie namierzyli
                nawet substancję w naszym organizmie, która za to odpowiada (poczytaj
                np. "wojna plemników" - koszmarna, ale wiele wyjaśnia). Podobny mechanizm może
                się ujawnić - choć już nie musi - gdy dziecko jest adoptowane w bardzo wczesnym
                wieku. Ale Ty poznałeś Sarę jako kilkunastoletnią dziewczynę, a to różnica. W
                waszym przypadku nie ma takiej pewności. Ty jesteś 45-letnim facetem, Ona - 19-
                letnią młodą kobietą...

                Pewnie, że mogę się mylić. Ale wiesz - Twoja partnerka lepiej Cię zna. Myślę,
                że ona nie niepokoi się bez przyczyny. Musiała zauważyć jakieś Twoje
                zachowania, które wzbudziły jej nieufność.

                I ja się jej nie dziwię.....
            • tracer81 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 15:11
              >Skrajny egozim , mówisz?
              >to jak nazwać postawę faceta, który z jednej strony ma stałą partnerkę, a z
              >drugiej nastoletnią pannicę?

              Rozumiesz tekst pisany czy może masz z tym problem? Piszesz jakby z obiema naraz pozostawał w jakimś intymnym związku.

              >Myślenie tylko o partnerze a nigdy o sobie rzadko
              >
              > kończy się szczęśliwie.
              Popadasz ze skrajności w skrajność. A kobieta teraźniejsza autora ma problemy ze sobą, poza tym jak już wcześniej napisano "to zła kobieta".
              • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 15:18
                tracer81 napisał:

                >
                > Rozumiesz tekst pisany czy może masz z tym problem? Piszesz jakby z obiema
                nara
                > z pozostawał w jakimś intymnym związku.

                ponieważ podejrzewam, że związek z Sarą nie jest do końca czysty.
                Sądzę ze ona go fascynuje jako młoda kobieta.
                Co do seksu - nie wiem, możliwe, ze do tego nie doszlo.
                Ale element fascynacji tam istnieje, tak sądzę.

                > Popadasz ze skrajności w skrajność. A kobieta teraźniejsza autora ma problemy
                z
                > e sobą, poza tym jak już wcześniej napisano "to zła kobieta".


                ;) A kto tak napisał i dlaczego tak sądzi?
                Tak jest najłatwiej - napisać "bo to zła kobieta jest, daj sobie spokó". Tylko
                czy aby na pewno tak to wygląda ????

                Poza tym sądzę, ze to bardziej autor ma kłopoty ze sobą niż jego partnerka...
                • tracer81 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 15:27
                  >Tak jest najłatwiej - napisać "bo to zła kobieta jest, daj sobie spokó". Tylko
                  >czy aby na pewno tak to wygląda ???

                  Bo to skrajna egoistka. Robienie "jazd" o 3-4 spotkania w ciągu roku z dzieckiem byłej eks, z którym jest się w jakimś emocjonalym związku po latach wspólnego mieszkania jest chore.

                  >> Ale element fascynacji tam istnieje, tak sądzę.

                  Tematem wątku nie jest Twoje "sądzenie", ale postawa partnerki autora wątku.
                  • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 15:42
                    tracer81 napisał:


                    > Bo to skrajna egoistka. Robienie "jazd" o 3-4 spotkania w ciągu roku z
                    dzieckie
                    > m byłej eks, z którym jest się w jakimś emocjonalym związku po latach
                    wspólnego
                    > mieszkania jest chore.

                    Juz się wypowiedziałam w tej kwestii.
                    nie zgadzam sie z Tobą.


                    > Tematem wątku nie jest Twoje "sądzenie", ale postawa partnerki autora wątku.

                    Zgadza sie. A autor pyta, co sądzimy. Toteż napiałam, co sądzę.
            • qw994 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 17:39
              > to jak nazwać postawę faceta, który z jednej strony ma stałą partnerkę, a z
              > drugiej nastoletnią pannicę?

              Jaką pannicę? O czym ty mówisz? Sypiają ze sobą, czy co?
              • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 20:51
                qw994 napisał:


                > Jaką pannicę? O czym ty mówisz? Sypiają ze sobą, czy co?

                Tego nie wiem, nie napisał nic na ten temat.
                Ale nie zdziwiłabym się, gdyby skrycie o tym marzył...

                A nie dziwi Cię, ze facet troche gubi sie w zeznaniach, plącze liczby, itp?

                Ciekawa jestem, jakby brzmiał post jego partnerki na ten temat...
                • qw994 Re: Czy ona ma racje ??? 28.01.07, 09:12
                  No właśnie to samo miałam ci napisać :) Że chyba nasza dyskusja nie ma sensu,
                  bo ten wątek to ewidentnie podpucha :)
                  • ewik_75 Re: Czy ona ma racje ??? 28.01.07, 11:41
                    qw994 napisał:

                    > No właśnie to samo miałam ci napisać :) Że chyba nasza dyskusja nie ma sensu,
                    > bo ten wątek to ewidentnie podpucha :)

                    No, cóż...
                    Istnieje taka realna możliwość... ;)
    • gocha1002 Moje skromne zdanie 27.01.07, 15:28
      ... bo chyba chodziło ci o szczere odpowiedzi, gdy zakładałeś ten wątek. I ja
      również widzę w tej relacji coś bardzo niezdrowego. Mam wrażenie, że oszukujesz
      chyba sam siebie. Sorry, ale nie zawsze slyszy sie na tym forum to, co
      chciałoby sie usłyszeć.
    • triskell Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 17:19
      A ja jeszcze raz proszę o odpowiedź na pytanie, które zignorowałeś powyżej: czy
      fakt, że w ciągu 8 lat Waszej znajomości Sara postarzała się o 5 lat
      wytłumaczysz czymkolwiek innym, niż kiepską prowokacją, w której sam się pogubiłeś?

      Dla osób, którym nie chciało się czytać całego wątku - w różnych postach powyżej
      "Facet" napisał, że:
      - z ex był przez 5 lat, a od 3 lat nie są już razem (= poznali się 8 lat temu),
      - Sara ma 19 lat, a jak się poznali, miała 15.
      • qw994 Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 17:41
        He, he, a to dobre :)
        • escortgirl Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 18:01
          Tez to zauwazylam, ale nie chcialo mi sie pisac:) Dodatkowo napisal jeden post pod innym nickiem...
    • kamyk-zielony Re: Czy ona ma racje ??? 27.01.07, 20:56
      Być może super gość z Ciebie, ale czytając Twój post odczuwam jakiś niesmak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka