pajdeczka
14.04.03, 14:35
Mialam lalkę. Ulubioną, z gumy (tylko bez podtekstów proszę, było to w
latach ...tych). Miała na imię Jagna. Zdrobniale mówiłam do niej "Jagusia".
Skąd u takiej 5latki taki dobry gust? (Kurczę, zaczynam mieć coś z Negry).
A teraz myślę, że gdybym miała córkę to dałabym jej tak na imię. Ale nie będę
miała.
A jak Wasze lalki miały na imiona (panowie mogą także pisać).