inga210
01.02.07, 17:49
Pracuję w miejscu poblicznym /urząd/, w którym nie ma zatrudnionej ochrony. Od paru dni jestem nachodzona przez osobę psychicznie chorą /wiem, że jest zdiagnozowana jako schizofrenia z paranoją, mniej więcej tyle dowiedziałam się od jej rodziny/, atakowana słownie jestem ja i jeszcze jedna moja koleżanka pracująca piętro wyżej. Są to róznego rodzaju wyzwiska, nieraz wulgarne, czasami straszenie sądem w jakiś wyimaginowanych sprawach. Nie mam pojęcia jak bronić się przed tą kobietą, mam tego serdecznie dosyć i samej puszczają mi nerwy, zaczynam każdego dnia ze strachem iść do pracy, ze strachem patrzeć na otwierane drzwi /w końcu to może znowu ona/. Nie wiem co robić!