niuniafunia
05.02.07, 23:26
....ludzkim gadaniem.
Ehhh. Mam paredziesiąt kilka lat, ułozone życie. Jestem odpowiedzialna,
spokojna i ustatkowana. A z drugiej strony mam ochotę na szaleństwo, zabawę
bez myślenia o konsekwencjach. Takie mam nastroje, dzikie i szalone a
jednocześnie racjonalne i twarde. Mam ochote wszystko rzucic zacząć od nowa od
podstaw, z drugiej strony myślę o całym swiecie, siebie umieszczając na samym
końcu. Do niedawna miałam silna motywacjję wyrwania sie z tego zaklętgo kręgu.
JEdnak nadal tkwię w tym i zastanawiam się czy aby napewno kobieta zmienną jest :)