Dodaj do ulubionych

Zaplatalam sie :(.

15.02.07, 10:16
Podczas ubieglego lata mialam romans z moim zonatym wujem.
Ja mialam 17 lat a on 36. Imponowal mi i zauroczylam sie w nim.
Zupelnie wbrew rozsadkowi. Po czestym spotykaniu sie w lecie
romans przeciagnal sie do konca roku. Chcialabym sie z tego
teraz wyplatac ale nie bardzo potrafie. Wiem, ze to jest zle
i bez zadnej przyszlosci ale nie moge sobie z tym poradzic.
Obserwuj wątek
    • rasgeea Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:18
      z wujem??? toż to kazirostwo... jednak nie mnie oceniać... jak sie wyplątać? po
      prostu! Koniec, szlus i już. Może trochę pocierpisz, ale pzrejdzie. Poprostu
      zrób to od razu!!
      • groszek.zielony Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:23
        To dalszy wuj. Nie brat ale kuzyn mamy.
        • rasgeea Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:25
          oj już nie wnikam. Twoja sparwa, jak już żekłam, nie mnie to oceniać. nie
          rozumiem jednak w czym masz problem z tym wyplataniem? Nie mozesz po prostu od
          tak tego zakończyć?
          • groszek.zielony Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:27
            Nie moge :(. Probowalam i nie moge.
            • rasgeea Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:30
              ale dlaczego? Kochasz go? szantazuje Cię? nie wiem jaka jest przyczyna Twojej
              niemożności więc trudno jest mi cokolwiek napisać....
              • groszek.zielony Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:33
                Podoba mi sie i jestem nim zauroczona. Ale cala ta sytuacja mi nie odpowiada i
                meczy mnie. Chcialabym to zakonczyc ale nie potrafie.
                • rasgeea Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:37
                  czyli jak mniemam, nie możesz tego zakończyć, tylko dlatego, że on Ci sie
                  podoba i że Ci z nim w sumei zrcezy dobrze? Jednocześnie jednak Cię to męczy..
                  Musisz się zastanowić i wybrać co jest dla Ciebie ważniejsze.. postępuj tak,
                  byś była szczęśliwa, postępuj w zgodzie ze sobą... jak dla mnie prosta
                  sprawa...
                  • groszek.zielony Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:39
                    rasgeea napisała:

                    >jak dla mnie prosta sprawa...<

                    dla mnie tez czyjes sprawy sa proste :).
                • kenya24 Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:39
                  sciema
                  jak nie sciema, to zenujace
                  czego nie potrafisz?
                  nie potrafi to piesek nie pobiec za suczka w czasie rui
                  czlowiek ma to do siebie, ze jak chce, to potrafi
                  • groszek.zielony Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 10:41
                    Nie zawsze tak jest :(. Ja chce ale nie potrafie.
                    • kenya24 Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 11:16
                      zawsze
                      za malo chcesz
                      czlowiek jest silny
                      i do cholery, chcesz byc z zonatym facetem
                      w dodatku z wlasnej rodziny
                      ja w ogole nie wiem jak dochodzi do takich sytuacji
                      ale jesli juz przejrzalas na oczy na tyle, zeby potrafic ocenic beznzdziejnosc
                      sytuacji i wlasnego zachowania
                      to zbierz sie w sobie
                      i do roboty
                      • groszek.zielony Wyplatalam sie :). 15.02.07, 21:58
                        Ale moja mlodsza siostra jest teraz z nim zaplatana :(. Rozmawiac z nia?
                        Powiedziec rodzicom?
                        • avital84 Re: Wyplatalam sie :). 15.02.07, 22:01
                          groszku:)))
                          ja też kiedyś miałam podobną historię
                          tyle, że miałam lat 13 a on był moim ojczymem:)
                          czuję, że możemy sobie pomóc:)
                          • bzyk100 Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:06
                            Avital, chcesz o tym porozmawiac?
                            Groszku, ile siostra ma lat?
                            • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:08
                              ja już się z tym uporałam, myślę że nasze siły powinny się skupić teraz na
                              biednym zielonym groszku:(
                              • nerri Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:09
                                Hehehe:)I jej siostrze jak mniemam:D
                                • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:10
                                  chociaż to nie musi być takie traumatyczne, skoro tak ciężko się z tego
                                  wyplątać:P
                              • bzyk100 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:12
                                Nie masz juz zadnego odcisku na psychice? To super!
                                Groszek tez juz sie wyplatal.
                                • groszek.zielony Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:14
                                  Siostra jest o rok mlodsza.
                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:19
                                    czyli siostra ma teraz 17 lat, wujek więc spotyka się z nią zupełnie legalnie
                                    a może problem jest gdzieś indziej...może Ty wciąż myślisz o wujku groszku i
                                    jesteś zazdrosna?
                                    • groszek.zielony Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:07
                                      Chyba juz nie. Troche siostry mi szkoda. Mamy jeszcze dwie mlodsze siostry i
                                      nie wiem jak sie to ulozy. Musze to przemyslec. Dzieki za zainteresowanie sie.
                                      • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:11
                                        Najprawdopodobnie każda z sióstr pozna czym jest hedonizm...właśnie tak to się
                                        zakończy.
                                        Jeśli uważasz, że wujek nie jest jednak odpowiednim nauczycielem powinnaś temu
                                        jakoś zaradzić. Może faktycznie porozmawiaj z rodzicami jeśli oni są na tyle
                                        wyrozumiali.
                                • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:17
                                  czy mam odcisk czy nie mam, nie mi oceniać:)
                                  martwię się czasem i o Twoje odciski, że o groszku i jej siostrze nie wspomnę:)
                                  radzę sobie, wspomnienia są całkiem przyjemne
                                  ale mówić o tym nie lubię, bywa to źle odbierane...
                                  • bzyk100 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:22
                                    Moze juz nie masz nic na psychice :). Musisz byc dobrym czlowiekiem
                                    martwiac sie o moje, Groszka i jej siostry odciski. Ludzie ogolnie zle
                                    odbieraja czyjes dobre doswiadczenia. Sa zazdrosni :).
                                    • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:24
                                      Mówią do mnie Teresko:)
                                      a zazdrosna nie jestem może dlatego, że sama miałam dobre doświadczenia
                                      wspaniale jest się dzielić tymi przeżyciami z innymi:)
                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:23
                                    Skoro przyjemnie,to dlaczego mowa o poradzeniu już sobie z tym?
                                    • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:26
                                      bo to był skrajny hedonizm, takiej przyjemności nie można przedawkować...
                                      nie do pojęcia dla kogoś kto tego nie przeżył...
                                      cudowne, lecz niebezpieczne...ehhh
                                      • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:27
                                        Robisz się rozpustna Avital;)
                                        Fajnie było podkradać faceta mamie?;))
                                        • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:28
                                          robię się?
                                          już chyba po prostu taka jestem:)
                                          pisałam już...było bardzo fajnie:)
                                          • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:31
                                            Jejku,opisz mi to kiedyś na privie;)
                                            Kiedy to i co w ogóle robiliście?;))
                                            • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:36
                                              Oczywiście nie jestem tanim mentorem,tylko chcę czerpać przyjemność z Twoich
                                              opowiadań;)))
                                              • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:38
                                                mentorem to co najwyżej ja mogę być:)
                                                • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:40
                                                  A zgadzasz się?:)
                                                  Przysięgam,że będę czerpać hedonistyczną,rozpustną i perwersyjną przyjemność z
                                                  Twoich słów;D
                                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:41
                                                    nie muszę się na nic zgadzać, już to robisz:P
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:44
                                                    Ale to tylko demo,a ja chcę dostać pełną wersję,która zresetuje moje resztki
                                                    poczucia przyzwoitości:)Chcę utonąć w sokach lubieżnego sexu!:D
                                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:47
                                                    ale pamiętasz o tym, że jestem mężczyzną;)
                                                    mój romans z ojczymem mógł Cię zmylić...
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:50
                                                    Avital,ja mówię poważnie.
                                                    Mnie sprawiałoby przyjemność pisanie komuś konkretnemu takich rzeczy.
                                                    Przecież nie będziesz rzucać się nazwiskami.
                                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:54
                                                    ale ja chcę zapomnieć o przeszłości, musisz to uszanować...
                                                    było wspaniale, ale czas zamknąć ten rozdział...
                                                    muszę spróbować zbudować swoje życie od nowa
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 22:58
                                                    A może ja też bym Tobie coś napisał...;)
                                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:00
                                                    pisać zawsze możesz, słowem pisanym nigdy nie pogardzę:)
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:02
                                                    ALE coś za coś;)
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:28
                                                    Propozycja przeszła niezauważona?;)
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:39
                                                    ???!!!
                                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:43
                                                    hehe...ale ja propozycji nie zrozumiałam:P
                                                    jeżeli chcesz możesz mi się pozwierzać ze swych traumatycznych przeżyć na
                                                    privie:)
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:45
                                                    Nie są traumatyczne!;)
                                                    To ja chciałem poczytać Twoje,a nie pisać o swoich;P
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:49
                                                    No...?
                                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:51
                                                    ale ja już powiedziałam, że tamten rozdział chciałabym zamknąć i nie powracać
                                                    do tego...było fajnie, ale stawiam teraz ponad wszystko miłość i oddanie
                                                    względem matki...
                                                    więzy rodzinne stały się moim priorytetem:)
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:54
                                                    Ale ja tu nie o świętości rodziny chcę czytać;D
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:56
                                                    No więc jak?;)
                                                    Tak czy nie?
                                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:59
                                                    ja już zmykam spać, jeśli chcesz możesz coś stworzyć, zawsze odpisuje:)
                                                    dobranoc:)
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 16.02.07, 00:00
                                                    Tak czy Nie??? >:|
                                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 16.02.07, 00:01
                                                    tak czy nie co????

                                                    dobranoc wiarusik:)
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 16.02.07, 00:07
                                                    avital84 napisała:

                                                    > tak czy nie co????
                                                    >
                                                    > dobranoc wiarusik:)


                                                    K@#!$!&$...!

                                                    Dobranoc:)
                                                  • avital84 Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:57
                                                    polecam wyszukiwarkę...wiele moich tekstów, które nie zostały jakimś cudem
                                                    wykasowane może się doskonale przydać do czytania przed snem:)
                                                  • wiarusik Re: Traumatyczne przezycia. 15.02.07, 23:59
                                                    Prosiłem o męską decyzję "tak" lub "nie";)
                                      • bzyk100 Srodek i skrajnosc :). 15.02.07, 22:38
                                        Avital, nie ma skrajnego hedonizmu. Nie ma i srodkowego ani tego z brzegu.
                                        Jest po prostu hedonizm. Twoj hedonizm nie jest lepszy od mojego.
                                        Jezeli chcesz to sobie pokazemy swoje hedonizmy :).
                                        • avital84 Re: Srodek i skrajnosc :). 15.02.07, 22:40
                                          jeśli hedonizm może być tylko jeden to mniemam, że Twój jest równie fascynujący
                                          co mój:)
                                          może warto by było rzeczywiście te hedonizmy przed sobą obnażyć:)
                                          • bzyk100 Re: Srodek i skrajnosc :). 15.02.07, 22:50
                                            Zdecydowanie jest tylko jeden. Mozemy nasze hedonizmy razem zatrudnic.
                                            Jest jeszcze rodzina sybarytow i hedonizmow z nieprawego loza - chedonizm.
                                            Mysle, ze powinnismy jednak zajac sie wlasnymi. You place or mine?
                                            • avital84 Re: Srodek i skrajnosc :). 15.02.07, 22:51
                                              >You place or mine?

                                              teraz jesteśmy w Twoim wątku:)
                                              coś mi obiecałeś:P
                                              • bzyk100 Re: Srodek i skrajnosc :). 15.02.07, 22:55
                                                Manana :). Zaraz musze wyjsc i cos z hedonizmem zrobic :).
                                                Nie daje mi spokoju i glowe podnosi. Moj hedonizm pozdrawia
                                                Twoj hedonizm.
                                                • avital84 Re: Srodek i skrajnosc :). 15.02.07, 22:56
                                                  Twój hedonizm się przestraszył:P
                                                  niech tak będzie...:)
                                                  • bzyk100 Obawy hedonizmu. 15.02.07, 23:01
                                                    Moj hedonizm jest egoista i niczego/nikogo sie nie boi.
                                                    Szczegolnie kobiecego hedonizmu. Hedonizm kobiecy uwielbia :).
                                                  • avital84 Re: Obawy hedonizmu. 15.02.07, 23:05
                                                    a ponoć hedonizm jest jeden:)
                                                    mój hedonizm się boi...zarówno męskiego jak i kobiecego hedonizmu, co nie
                                                    oznacza, że go nie uwielbia
                                                  • bzyk100 Re: Obawy hedonizmu. 15.02.07, 23:10
                                                    Obawy Twojego hedonizmu mozna wyleczyc przez zdecydowane wtrzykniecie preparatu
                                                    bialkowego. Dwa/trzy zabiegi i bedzie po obawach. Moze jutro?
                                                  • avital84 Re: Obawy hedonizmu. 15.02.07, 23:13
                                                    nick bzyk wskazywał na to że powolny w swym hedonizmie nie jesteś...
                                                    może kiedyś, nie wiem, ale jeszcze nie jutro...:)
                                                  • bzyk100 Rozmowy o przyszlosci :). 15.02.07, 23:21
                                                    Oki doki. No problemo. Zmienie nick na wolniejszy, dluzszy i dokladniejszy
                                                    i wowczas ponowie propozycje :). Dzieki za rozwazanie tego wstrzykniecia.
                                                    Spadam juz i hedonizm zabieram ze soba.
                                                    Spijcie Ty i Twoj hedonizm erotycznie,
                                                    :))),
                                                    b100.
                                                  • avital84 Re: Rozmowy o przyszlosci :). 15.02.07, 23:24
                                                    Ty chyba nie idziesz spać, więc nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci
                                                    hedonistycznej zabawy:)
                                                    a potem erotycznych snów:)bzyku;)
                                                    i do przeczytania być może pod dłuższym i dokładniejszym nickiem;)
                                                  • wielokrotny.krzyczacy.orgazm Obietnice przyszlosci :). 15.02.07, 23:35
                                                    Nie, uchowaj Panie B. Dzieki. Do nastepnego wiec :).
                                                    Zostaw wiadomosc co sadzisz o tym przedluzonym nicku.
                                                    Tez zycze wilgotnych snow.
                                                  • avital84 Re: Obietnice przyszlosci :). 15.02.07, 23:37
                                                    ten nick zbyt bardzo rzuca się w oczy ale jako obietnica może być:)
                                                    dabranoc:)
                                                  • wielokrotny.krzyczacy.orgazm Re: Obietnice przyszlosci :). 15.02.07, 23:46
                                                    Ok. Zmienie wiec a ten usmierce :). Rozumiem, ze to malo dyskretne
                                                    prowadzenie przez kobiete konwersacji z takim nickiem. Ludzie moga
                                                    roznie sobie pomyslec :). Nick bedzie juz inny ale obietnica ta sama :).
                                                    Absolutnie juz dobranoc. Wilgotnych snow zycze ponownie,
                                                    w.k. orgazm +++ (RIP).
                                                  • avital84 Re: Obietnice przyszlosci :). 15.02.07, 23:48
                                                    rozumiem, że ciężko się ze mną rozstać:))) także jestem wyrozumiała:)))
                                                    dobranoc w.k.o:)
    • wiarusik Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 22:15
      Łoj...;)
    • cleare Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 22:45
      wy tak zawsze???
      z kazdego tematu potraficie zrobic offtopic?!
      • avital84 Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 22:46
        do tego potrzebne są nieprzeciętne umiejętności;)

        groszek nie jest chyba zły;)
        • bzyk100 Robienie off-topiku :). 15.02.07, 22:52
          Jasne. Give me a subject I will made off-topic :).
          • avital84 Re: Robienie off-topiku :). 15.02.07, 22:56
            ale żeby topik był off to musi być offowy?
            • bzyk100 Re: Robienie off-topiku :). 15.02.07, 23:03
              No, first has to be "on". Only after then can be "off".
              Comprende :)?
              • avital84 Re: Robienie off-topiku :). 15.02.07, 23:06
                oh bzyku, jakiż z Ciebie poliglota...dech mi zapiera:)
                • bzyk100 Zapieranie dechu. 15.02.07, 23:12
                  Nie wstrzymuj powietrza. To niezdrowe :). Gleboko oddychaj.
                  Pozwol piersiom naturalnie falowac :).
                  • avital84 Re: Zapieranie dechu. 15.02.07, 23:15
                    mój oddech się uspokoił...kiedyś uczyłam się prawidłowo oddychać, czasem o tym
                    jednak zapominam nie dbając o to jak wyglądają moje piersi:)
                    a wiem, że to niezwykle ważne by umieć oddychać głęboko i całą sobą:)
                    • bzyk100 Re: Zapieranie dechu. 15.02.07, 23:24
                      Lepiej jest sie opierac o cos nie zapierajac sie specjalnie :).
                      Byc moze wrocimy jeszcze do Twoich piersi, ooops, zapartego oddechu.

                      Papatki :),
                      b100.
                      • polla4 Re: Zapieranie dechu. 15.02.07, 23:31
                        Bzyk100 to orgasmo? :)
    • xtrin Re: Zaplatalam sie :(. 15.02.07, 23:43
      Nie wierzę w prawdziwość tej historii.
      Ale jeżeli przypadkiem... to mnie po prostu zatyka.
      36cio letni facet i siedemnastka... to w zasadzie pod pedofilię podpada. Do tego
      kazirodczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka