Dodaj do ulubionych

Zdradziłam go!!! pomocy

15.02.07, 12:03
zdradziłam swojego faceta po 5 latach, bycia razem!żałuje tego strasznie,
dowiedział sie o tym tzn sama mu powiedziałam, bo wyrzuty sumienia mnie
zabijały!Chciałabym go odzyskać, tak bardzo go kocham. Jak mogę to zrobić,
jakie czyny, argumenty moga pomoc, wiem ze on mnie też b. kocha. to zrobiłam
tylko raz i bardzo tego żałuje. rozstalismy sie w czerwcu tego roku w świeta
miały być zareczyny:( nienawidze siebie za to co zrobiłam. pomozcie.
Obserwuj wątek
    • asienka81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:07
      hmm, może to nie zabrzmi zbyt optymistycznie, ale niewiele możesz zrobić, już
      pokazałaś mu na co Cię stać niestety... dla mnie nie ma usprawiedliwienia
      zdrady, może nam się wydawać, że wybaczamy, ale przy każdej okazji będziesz to
      miała wypomniane i nigdy już nie będzie tak jak wcześniej, ludzie myślcie co
      robicie, w końcu nie jesteście zwierzętami!!!
      • warsawvoice Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:09
        asienka81 napisała:

        > hmm, może to nie zabrzmi zbyt optymistycznie, ale niewiele możesz zrobić, już
        > pokazałaś mu na co Cię stać niestety... dla mnie nie ma usprawiedliwienia
        > zdrady, może nam się wydawać, że wybaczamy, ale przy każdej okazji będziesz
        to
        > miała wypomniane i nigdy już nie będzie tak jak wcześniej, ludzie myślcie co
        > robicie, w końcu nie jesteście zwierzętami!!! <--
        • asienka81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:11
          chodziło mi o to, że możemy zapanować nad swoim popędem płciowym, przynajmniej
          niektórzy...
          • warsawvoice Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:12
            zwierzeta tez moga ... sa takie co moga sa takie co nie moaga , czlowiek NIE
            jest wyjatkowym zwierzeciem w tym wzgledzie
            • asienka81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:17
              być może... nie będę tego kwestionować:-)
      • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:10
        załuje tego bardzo, nawet nie wiecie jak. zrobiłam to.......... własnie nie wiem
        dlaczego, nie chce sie usprawiedliwiac bo byłam głupia.
        • asienka81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:16
          ja Cię nie potępiam, bo nie mam do tego prawa, natomiast wiem jak się czuje
          zdradzona osoba...
          • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:18
            uwazasz ze za jeden bład mozna skreślić człowieka całkowicie ,ze juz nie jest
            wartościowy i nie zasługuje na miłość? jak go zdobyć znowu... taqk go kocham
            • his_girl Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:22
              Kobieto, to nie jest "jeden zwykły błąd", to jest bardzo poważna sprawa.
              Często małżeństwa się przez zdradę rozpadają, a Ty liczysz na to, że chłopak,
              który nie jest nawet Twoim narzeczonym przejdzie nad tym do porządku dziennego.
              Pomyśl, jak on się musi czuć! Jeżeli nawet nadal będziecie ze sobą, to ta
              zdrada cały czas będzie nad Wami wisieć.

              PS.Jeśli go tak bardzo kochasz, to czemu to zrobiłaś? Przecież nie jesteś
              jeszcze na etapie żony znudzonej 20-letnim małżeństwem.
      • eastway Zdradzić każdy może jeden lepiej drugi gorzej .... 16.02.07, 01:31
        ZABIŁAś MIłOść
    • n.michal Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:18
      mam dla ciebie doba wiadomość!!!!! jeszcze go nie zdradziłaś bo czerwca tego
      roku jeszcze nie było tak więc mając drugą szanse na przezycie czerwca nie rob
      tego i tyle...
      • carlos1980 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:21
        Przepraszam ze sie wtracam, ale co moze byc tak silnego by popchnac czlowieka do zdrady pomimo ze "TAK BARDZO KOCHA" inna osobe? Przykro mi to stwierdzac, ale ja bym nie potrafil wybaczyc, a moze i wybaczylbym ale z taka osoba juz bym nie pozostal w zwiazku.
        • warsawvoice Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:24
          carlos1980 napisał:

          > Przepraszam ze sie wtracam, ale co moze byc tak silnego by popchnac czlowieka
          d
          > o zdrady pomimo ze "TAK BARDZO KOCHA" inna osobe?

          lepsze geny
    • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:20
      nie postawiłam przecinka przepraszam, wczerwcu sie roztalismy w 2006 roku, a
      wtym roku w swieta miały byc zareczyny
      • his_girl Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:23
        Zaręczyny miały być na Wielkanoc 2007? To kiedy to zaplanowaliście, skoro się w
        czerwcu 2006 rozstaliście?

        Na marginesie: po co planować zaręczyny? Najlepsze są spontaniczne.
        • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:26
          bo zarezerwowaliśmy wczesniej podróż, bo koszta były o wiele tańsze, wszystko
          miało byc tak pieknie, a teraz zostały mi bilety i wspomnienia o nim.
          • his_girl Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:28
            Masz to, co masz, na własne życzenie niestety.
            Tak to już jest w dorosłym życiu, że to, co się robi, pociąga za sobą
            konsekwencje.

            Wciąż mnie te zaręczyny frapują. On powiedział: "kochanie, oświadczę Ci się za
            rok na Wielkanoc"?? Nie mógł się oświadczyć bez tych zapowiedzi?
      • warsawvoice Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:24
        wysylasz mu raczej jasne sygnaly (rozstanie, zdrada) ... to moze zniszczyc
        kazdy zwiazek ... to od niego zalezy czy da sobie z tym rade , z mojego punktu
        widzenia to nie jest dopasowany zwiazek
        • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:29
          dlaczego zdradziłam?? bo byłam głupia. bo mielismy kryzys, z ktorym nie
          potrafiłam sobie poradzić. wyjechałam na tydzień nad morze , żeby wszystko
          przemyśleć i.... za udżo alkoholu, klimat i .... ale ja siebie nie nawidzer.
          uciekłam odrazu po tym, wyjechałm i wróciłam po 3 dnich do warszawy.
    • rykitikitaki Zdradziłaś i teraz pomocy? 15.02.07, 12:23
      Dobrze, że teraz siebie nienawidzisz za to.
      Gdyby mnie to spotkało i jeszcze przed ślubem, to cieszyłabym się, że jestem
      taką szczęściarą i życie ochroniło mnie przed takim błędem i kimś takim.

      Tylko od niego zależy czy jest wstanie wybaczyć Ci to.
      A, może to zrobić z wielkiej miłości, albo z desperacji przed samotnością.
    • avital84 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:27
      teraz to chyba zależy głównie od niego...od tego czy uzna, że kocha Cię na tyle
      by móc wybaczyć..
      ale musisz być przygotowana na to, że nawet jeśli przebaczy i wrócicie do
      siebie nic już nie będzie takie samo...
      wydaje mi się też, że kobiety łątwiej wybaczają zdradę niż mężczyźni...
      • warsawvoice Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:31
        avital84 napisała:
        > wydaje mi się też, że kobiety łątwiej wybaczają zdradę niż mężczyźni...
        bo o ile w przypadku facetow jest to raczej reakcja mechaniczna ( sam seks bez
        milosci uczucia itp ) to w przypadku kobiety ktora sfere emocjonalna ma silnie
        zwiazana ze swoimi potrzebami seksualnymi moze dochodzic do zdrady podwojnej
        czyli cielesno-umyslowej. Oczywiscie jak wszedzie sa wyjatki od reguly ...
        • avital84 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:54
          no ale nie jest to w porządku, że mężczyźni zawsze liczą, że zdrada zostanie im
          wybaczona ( i w tych 80%) będzie, a sami nie potrafią wybaczyć
          z mojej strony wygląda to tak, ze własnie facetom powinno być łatwioej
          wybaczyć, bo znając swoje motywy zdrady, powinni tą zdradę właśnie tak rozumiec
          kobieta zaś wiedząc, ze zdradzie towarzyszą emocję łatwiej doszukuje się w
          zdradzie partnera innyc motywów
          może, więc przyczyna jest, więc inna
          ponoć prawdziwa miłość powinna przebaczyć wszystko...
          • warsawvoice Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:56
            avital84 napisała:

            > no ale nie jest to w porządku, że mężczyźni zawsze liczą, że zdrada zostanie
            im
            >
            > wybaczona ( i w tych 80%) będzie, a sami nie potrafią wybaczyć
            > z mojej strony wygląda to tak, ze własnie facetom powinno być łatwioej
            > wybaczyć, bo znając swoje motywy zdrady, powinni tą zdradę właśnie tak
            rozumiec
            > kobieta zaś wiedząc, ze zdradzie towarzyszą emocję łatwiej doszukuje się w
            > zdradzie partnera innyc motywów
            > może, więc przyczyna jest, więc inna
            > ponoć prawdziwa miłość powinna przebaczyć wszystko...

            ??? .. a tak z kobiecego na meskie ?
            • avital84 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:04
              no chodzi o to, że znając swoje motywy zdrady właśnie tak powinniśmy oceniać
              motywy zdrady drugiej osoby
              skoro kobiece motywy są bardziej skomplikowane, to chyba trudniej powinno być
              nam uznać, że to było coś co się nie liczy i jest błahostką
          • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:57
            > ponoć prawdziwa miłość powinna przebaczyć wszystko...

            Przede wszystkim jeżeli jest "prawdziwa" miłośc to zdrady nie powinno wogóle być.
            Skoro jest zdrady znaczy, ze miłości nie ma. A skoro nie ma miłości to po co
            tkwić w związku?
            • avital84 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:03
              ja nie wiem, nie znam się na miłości na tyle by stwierdzić czy zdrada może być
              czy nie...
              w sumie jesteśmy tylko ludźmi, a ludzie to bardzo słabe i kruche istoty i moze
              nie ma co za dużo wymagać
              mi się oczywiście marzy prawdziwa miłość bez zdrad
              ale nie jestem w stanie stwoerdzić czy gdyby moja miłość mnie zdradziła nie
              potrafiłąbym mu wybaczyć
              raczej bym chyba wybaczyła, ale on oczywiście nie mógłby wiedzieć, ze tak o tym
              myślę...aby nie czuł się bezkarny;)
              • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:07
                Długo byś wytrzymała z facetem, któremu nie możesz ufać?

                Ja wiem, że zdrade mógłbym wybaczyć, ale nigdy bym nie zapomniał i już nigdy bym
                nie był w stanie w pełni zaufać. Dlatego właśnie najlepszym wyjściem było by
                zakończenie związku. Lepsze to niż zastanawianie się co robi żona/narzeczona gdy
                nie wraca prosto z pracy/szkoły do domu.
                • avital84 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:17
                  pewnie masz racje
                  ale jak się kocha, to chyba trudno tak po prostu odejść i to zakończyć
                  najlepiej jak ludzie są na tyle mądrzy, że skoro kochają to się tych zdrad nie
                  dopuszczają...ale ludzie w olbrzymiej większości nie są mądrzy
                  jednak żeby być szczęśliwym, trzeba uwierzyć, że ta wybrana osoba właśnie taka
                  jest i trzeba uwierzyć w nią
                  • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:23
                    > pewnie masz racje
                    > ale jak się kocha, to chyba trudno tak po prostu odejść i to zakończyć

                    Jasne, że trudno, ale lepsze to niż późniejsze męczenie się w związku. Zaufanie
                    jest zbyt ważnym elementem związku by móc je pominąć. Dlatego na ogół zdrada
                    działa destrukcyjnie na związek.

                    .ale ludzie w olbrzymiej większości nie są mądrzy
                    > jednak żeby być szczęśliwym, trzeba uwierzyć, że ta wybrana osoba właśnie taka
                    > jest i trzeba uwierzyć w nią

                    Na początku zawsze się wierzy i ta wiara może przetrwać długie lata, pod
                    warunkiem, że nic nie podkopie fundamentu jakim jest zaufanie.
    • konrado80 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:31
      jezeli tak bardzo go kochalas, to po co to zrobilas??
      zrobilas i teraz musisz za to cierpiec...
      • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:34
        ŻAŁUJE!!! byłam głupia, to była chwila. dlaczego facet moze i mu wybaczamy my
        kobiety, a kobieta jest zepchnięta dlatego bo to zrobiła
        • warsawvoice Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:41
          bkasjanka1 napisała:

          > ŻAŁUJE!!! byłam głupia, to była chwila. dlaczego facet moze i mu wybaczamy my
          > kobiety, a kobieta jest zepchnięta dlatego bo to zrobiła
          bo o ile facet jak wpadnie to i tak ma utrzymywac potomka (glownie do tego
          sprowadza sie role faceta <- sedziny w sadach orzekaja ze bez faceta matka i
          tak wychowa dziecko ) to juz facet z babka ktora go zdradza nie ma ZADNEJ
          pewnosci ze dziecko bedzie jego
          • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:43
            zrobiłam to tylko raz w zyciu, cholernie tego żałuje co mam robic
        • jack79 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:43
          > ŻAŁUJE!!! byłam głupia, to była chwila. dlaczego facet moze i mu wybaczamy my
          > kobiety, a kobieta jest zepchnięta dlatego bo to zrobiła

          motywy ewolucyjne, jak zwykle zreszta.....
          jeśli Ciebie zdradzi facet to Ci jest przykro
          jeśli Ty zdradzisz faceta jest mu przykro, a dodatkowo co 100 razy ważniejsze
          ryzykuje tym że nie będzie wychowywał swoich dzieci
          dlatego faceta bardziej boli
          dla przypomnienia
          we Francji 15% facetów wychowuje nie swoje dzieciaki
          w Polsce według szacunków około 10%
          • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:45
            nie jestem w zadnej ciązy i nigdy juz nie zdradze zxadnego faceta, uwiercie to
            był tylko raz którego bardzo żałuje!!!
            • warsawvoice Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:50
              o ile na trzezwo jestem w stanie ci uwierzyc ze go nie zdradzisz , to niestety
              po alkoholu pewnosci nikt juz nie moze miec ... alkohol odczula , sprawia ze
              czlowiek przestaje sie kontrolowac i robi to co najprymitywniejsze ...
              przyjemnosc to baaaardzo motywujaca do dzialania rzecz
              • jack79 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:01
                warsawvoice napisał:

                > przyjemnosc to baaaardzo motywujaca do dzialania rzecz

                powiem więcej
                to jedyna motywująca do działania rzecz
                każde nasze działanie ma na celu doprowadzić do stanu szczęscia i zadowolenia
                teraz lub w przyszłosci
        • konrado80 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:44
          zdradzil Cie i wybaczylas mu i w dodatku zapomnialas o tym??
          jestem przeciwnikiem zdrady i zrobilbym to samo co on zrobil
          zdradzilas i nie ma wybaczenia, trzeba bylo wtedy myslec a nie teraz placzesz
          • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:46
            czy ty nigdy nie zdradziłes?? nie miałes ochoty na inna?? nie przyszło ci to do
            głowy?? człowiek jest człowiekiem tez upada i potrafi sie z tego podniesc!!
            • konrado80 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:10
              nie, nie zdradzilem i nie mam zamiaru tego zrobic
              tak robia tylko glupcy, ktorzy nie licza sie z uczuciami innych i mysla ze nic
              sie nie stalo, ze to tylko raz, a pozniej bedzie nastepny
              trzeba myslec o skutkach a nie tylko o przyjemnosciach
    • popka5 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:48
      jak dla mnie nie istnieja rzeczy, slowa, czyny, ktore dadza zapomnienie....
      • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:50
        szkoda, ze skreslacie człowieka za to ze zrobił jeden bład
        • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:02
          > szkoda, ze skreslacie człowieka za to ze zrobił jeden bład

          Zdrada to nie jest taki mały błąd, dlatego nie powinnaś się spodziewać aplauzu
          na stojąco.
    • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:55
      Zdradziłaś, cóż widać nie kochałaś tak bardzo.

      Zastanów się teraz czy na pewno chcesz żeby on wrócił do Ciebie? Jesteś kobietą,
      której ufać nie można i on już o tym wie. Związek bez zaufania nie ma sensu bo
      prędzej czy później sie rozpadnie.

      Lepiej znajdź sobie innego faceta i pamiętaj żeby nie jeździć bez niego nigdzie.
      • kasjanka1 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 12:58
        ludzie kocham go nad zycie, raz zrobiłam zle i to bardzo zle, czy mam płacic za
        to całe zycie!!!
        • pomidorekk Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:01
          prawdopodbnie tak.
          jeśli ci wybaczy i tak będziesz płacić za jednorazowy wyskok- nie będzie ci
          ufał itd.
          jeśli nie wybaczy, no to wiadomo jaka kara.

          ja wiem, że gdybym zdradziła narzeczonego on by mi nie wybaczył. Jak kiedys o
          takich sprawach rozmawialiśmy, postawił sprawę jasno.
          Ja bym mu pewnie wybaczyła, ale byłoby mi baaardzo cięzko.
        • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:10
          > ludzie kocham go nad zycie, raz zrobiłam zle i to bardzo zle, czy mam płacic za
          > to całe zycie!!!

          Dla swojego byłego faceta już zawsze będziesz osobą, której nie można w pełni
          zaufać. Więc nawet jeżeli do siebie wrócicie to już nic nie będzie takie jak
          było przed zdradą.

          Na ogół zdrada niszczy związek a nie go umacnia.
          • anastazjia26 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:15
            kasjanko nie martw sie, nie przejmuj sie niczym pokaz mu ze jestes wartosciowa
            osoba, zacznij dbac o siebie, ubierac sie jak on to uwielbial, zacznij gho kusic
            a sam przykeci. nie przjmuj sie facetami. powodzonka
            • popka5 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:16
              haha tak, to napewno zadziala!
              • anastazjia26 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:20
                pokaz mu ze nie jest ciebie wart, faceci to ch... chyba ze maja kase i cie ja
                opsypuja, wtedy sie licza:)
                • pomidorekk Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:26
                  anastazjia26 napisała:

                  > pokaz mu ze nie jest ciebie wart, faceci to ch... chyba ze maja kase i cie ja
                  > opsypuja, wtedy sie licza:)

                  ja rozumiem, że wypowiadasz się tutaj jako osoba nie będąca w w normalnym
                  związku - Sponsoruje cie przecież facet.
            • pomidorekk Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:24
              anastazjia26 napisała:

              > kasjanko nie martw sie, nie przejmuj sie niczym pokaz mu ze jestes wartosciowa
              > osoba, zacznij dbac o siebie, ubierac sie jak on to uwielbial, zacznij gho
              kusi
              > c
              > a sam przykeci. nie przjmuj sie facetami. powodzonka



              Nie no proszę Cie, to że się załozy na siebie nowe szmaty i zacznie się faceta
              kusić (cokolwiek to znaczy) nie sprawi, że on wybaczy zdradę.
              Droga Anastazjo, chyba w jakiś dziwnych związkach byłaś....
              • lumpeksiara81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:27
                No przecież ona jest w "związku sponsorskim". Niedawno założyła wątek na ten
                temat.
                • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:29
                  Czym się różni kobieta, która jest sponsorowana przez jednego faceta, od takiej,
                  którą codziennie sponsoruje kilku? ;P
                  • anastazjia26 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:31
                    mozesz na mnie mowic naet kur..., mam to w dupie. zobacz ja nie mam problemu, ze
                    kogos zdradzam, nie cierpie tak jak ta biedna dziewczyna. jeden bład i skreslona
                    • pomidorekk Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:33
                      anastazjia26 napisała:

                      > mozesz na mnie mowic naet kur..., mam to w dupie. zobacz ja nie mam problemu,
                      z
                      > e
                      > kogos zdradzam, nie cierpie tak jak ta biedna dziewczyna. jeden bład i
                      skreslon
                      > a
                      nie cierpisz, ale też nie wiem co to miłość bo mieszkanie i kasa ci tego nie
                      zastapią. I zobaczysz za 30 lat, jak już nikt Cie sponorwac nie będzie chciał,
                      jak wiele starciłaś.
                      • anastazjia26 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:38
                        wstrzasajace!!! poruszyła mnie wasza historia. widze to zwierzenie kobiery,
                        która cierpi przez jakiego kut... który nie chce jej wybaczyc jednego skoku w
                        bok. przeciez kazdy to robi chocby w myslach
                        • pomidorekk Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:47
                          anastazjia26 napisała:

                          > wstrzasajace!!! poruszyła mnie wasza historia. widze to zwierzenie kobiery,
                          > która cierpi przez jakiego kut... który nie chce jej wybaczyc jednego skoku w
                          > bok. przeciez kazdy to robi chocby w myslach

                          ona go kocha i nie uważa go za kutasa.
                          to nie on ją zranił, tylko ona jego.
                          nie każdy to robi chocby w myślach- nie generalizuj.
                          nie wszyscy faceci ch....je itd.
                          skąd ten pęd do takich prostych uogólnień????
                    • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:36
                      Nie mam najmniejszego zamiaru źle o Tobie pisać, mówić czy myśleć. Zastanawiam
                      się tylko jaki jest Twój miesięczny dochód i jakie są perspektywy rozwoju w tym
                      zawodzie?
                  • lumpeksiara81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:33
                    Zajrzyj do wątku Anastazji26 na ten temat, dowiesz się wielu ciekawych
                    rzeczy :))
        • popka5 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:14
          kobieto! zranilas w sposob najmocniejszy i najokrutniejszy wiec czego
          oczekujesz? Kiedys zostalam z facetem ktory mnie zdradzil i zwiazek sie rozpadl
          po 6 latach. Dlaczego?? Bo niepotrafilam zpaomniec i niepotrafilam zaufac!
          Zapewnienia ze mnie kocha nad zycie byly dobre na godzine, a nie na cale zycie!
          Zaufanie to podstawa zwiazku, a ty to zniszczylas. Piszesz ze zrobilas to tlyko
          raz - dla ciebie to tylko raz a dla twojego faceta AŻ raz.
          • dalia101 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:25
            Dziewczyno, pewnych rzeczy się nie mówi. Czego oczekiwałaś mówiąc mu to?
            Trudno, stało się, rozumiem że mogło Ci być ciężko ale z tym powinnaś się sama
            uporać, tym bardziej że go kochasz jak mówisz. Teraz to kicha, faceci są
            pamiętliwi, no kobiety też.
            • lumpeksiara81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:28
              Zgadzam się. Jeśli chciałaś z nim być i byłaś taka przekonana, że to ostatnia
              zdrada, trzeba było "tajemnicę wziąć do grobu", a nie się wygadać. Sama byś
              siebie ukarała, gdybyś musiała z tym żyć nie mówiąc nikomu.
              • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:31
                Ona była przekonana, ze go kocha a mimo to zdradziła. Jak więc miała by być
                przekonana, że to ostatnia zdrada i już nigdy więcej tego nie zrobi? Gdyby
                zdrada uszła jej na sucho to co miało by ją powstrzymac przed kolejną?
                • lumpeksiara81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:36
                  Zgadzam się z wszystkimi Twoimi postami, dlatego nie zamierzam polemizować.
                  Po prostu mówię jej, że jeśli uważa, że to na pewno ostatnia zdrada (ale w
                  sumie nie wiem, dlaczego miałaby być tego pewna - przecież za drugim razem
                  będzie łatwiej się przełamać), to trzeba było siedzieć cicho i nic nie mówić.
                  Taki wybór "mniejszego zła" w jej przypadku, ale niekoniecznie słuszny z
                  etycznego punktu widzenia.
                  • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:39
                    Nie wiem, może mam jakieś dziwne zasday, ale uwazam, że lepiej przyznać się do
                    błędu i próbować go naprawić niż udawać, że nic sie nie stało.

                    No ale to tylko ja i moje dziwne spojrzenie na świat:)
                    • lumpeksiara81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:41
                      Najlepiej by było takiego błędu w ogóle nie popełniać. :) Tym bardziej, że
                      jednak od pocałunku do pójścia do łóżka z obcym facetem trochę czasu minęło i
                      było sporo czasu, aby dojść do wniosku, że może coś jest nie tak.

                      A już tłumaczenie "mieliśmy kryzys, za dużo wypiłam, mały błąd" jest wysoce
                      żałosne.
                      • clockwork_orange Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:48
                        Tym bardziej, że
                        > jednak od pocałunku do pójścia do łóżka z obcym facetem trochę czasu minęło i
                        > było sporo czasu, aby dojść do wniosku, że może coś jest nie tak.

                        Nie wiemy co się wydarzyło. Może akcja potoczyłą się tak szybko, że jedyne o
                        czym zdążyła pomyśleć to to czy iść do łóżka czy zrobić to tu gdzie są teraz ;P

                        > A już tłumaczenie "mieliśmy kryzys, za dużo wypiłam, mały błąd" jest wysoce
                        > żałosne.

                        Tego to najbardziej nie rozumiem. Mieli kryzys więc ona go zdradziła. Przecież w
                        związku co jakiś czas kryzys sie pojawia. Zdrada nie najlepiej wpływa na jego
                        pokonanie.
                      • asienka81 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 16:08
                        podlaczam sie pod wszystkie odpowiedzi lumpeksiary:-) zgadzam sie z Toba w
                        100%:-)
            • garava Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:32
              Popieram! Wolę nie mówić tego, czego sama nie chciałabym usłyszeć. Milczenie
              jest złotem!
              • popka5 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:46
                a ja zawsze wole uslyszec prawde, nawet gdyby baaaardzo bolala. Jestem
                pzrekonania, ze prawda wychodzi na jaw, predzej czy pozniej, a wtedy jest
                jeszcze gorzej. Poaztym zycie w takim klamstwie - tym bardziej ze ona naprawde
                zaluje - wykonczyloby ja. Inna sytuacja bylaby, gdyby splynelo to po niej.
                • dalia101 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 13:58
                  nie musi wyjść na jaw i można z tym żyć, dlaczego ranić niepotrzebnie.
                  • vanilla5 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 14:01
                    Przeczytałam kilka postów i... nie wiem do końca co napisać. Według mnie
                    powinnaś dać mu odczuć, że bardzo tego żałujesz i bardzo go kochasz. Walcz o
                    niego i nie poddawaj się!!! Może być ciężko, może Ci nie wybaczyć, ale walcz...
                    tylko hmm.. dalej nie rozumiem, jak można zdradzić kogoś, kogo się strasznie
                    kocha. Rozumiem spotykać się z kimś, ale nie iść od razu do łóżka... Stało się
                    i musisz walczyć. Mam jeszcze pytanko, czy masz z nim kontakt jakiś? Odzywa się
                    w ogóle do Ciebie?
                    • anastazjia26 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 14:05
                      ale macie pytanie jak mozna zdradzic. był pewneie przystojny, podniecał ja jego
                      wyglad i stało sie nie dramatyzujmy
                  • popka5 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 14:24
                    oczywiscie nie jest regula, ze prawda zawsze wychodzi na jaw, ale zycie ze
                    swiadomoscia o zdradzie - kiedy sie jej bardzo zaluje...Poza tym ja to lacze w
                    pewien sposob z odwaga. Jesli jest sie w stanie zdradzic, to trzeba miec
                    odwagwe aby sie przyznac, a nie chowac glowe w piasek i udawac ze wszystko jest
                    ok.
                    Łatwo sie mowi "bylo nie mowic".
                    • dalia101 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 14:45
                      To nie odwaga a głupota. ZDRADA niszczy związek, ale jeśli do niej dojdzie
                      trzeba siedzieć cicho i nie obciążać drugiej strony, bo po co?
                      • dalia101 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 14:47
                        I nie zgodzę się, że wyjdzie na jaw, wcale nie musi.
                        • popka5 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 15:10
                          "popka napisala:
                          oczywiscie nie jest regula, ze prawda zawsze wychodzi na jaw, "
                      • anastazjia26 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 14:47
                        no przynajmniej ktos madrzejszy sie odezwał, a nie same muły
                        • popka5 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 15:11
                          moze bylabys w stanie zyc w zaklamaniu to ok, twoja sprawa.
                          • dalia101 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 15:18
                            Tylko co to daje? Wytłumacz mi kto na tym korzysta? Bo ja widzę w takim wypadku
                            samych przegranych, a najwięcej traci osoba niewinna, czyli zdradzona.
                            • popka5 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 15.02.07, 15:25
                              Powtarzam, ze dla mnie jest to zycie w zaklamaniu - dla mnie. Wiem co czuje
                              osoba zdradzana i ktora zdradzila. Niepotrafie byc z kims, kogo dzien w dzien
                              oklamuje, poprostu. Niepotrafilam rowniez zyc z osoba, ktora pzrez lata mnie
                              oklamywala i pzrez zupelny przypadek dowiedzialam sie o zdradzie.Chyba mam
                              prawo tak myslec? Jesli Tobie by takie rozwiazanie pasowalo to ok.
    • magnusg Ja bym ci nie wybaczyl. 15.02.07, 15:20
      Poprostu bym nie potrafil, nawet gdybym chcial.
      Sa bledy, ktorych naprawic sie nie da.
      • dalia101 Re: Ja bym ci nie wybaczyl. 15.02.07, 16:36
        magnusg napisał:

        Poprostu bym nie potrafil, nawet gdybym chcial.
        Sa bledy, ktorych naprawic sie nie da.

        No właśnie, i to jest odpowiedź. Jak zrobi się coś co obciąża nasze sumienie,
        to żyjmy z tym i dawajmy sobie z tym radę sami, no chyba że chcemy już tylko
        zniszczeń.
        • kenya24 A ja rozumiem 15.02.07, 21:45
          Tez uwazam, ze zdrada to straszna rzecz
          Ze bardzo trudno jest wybaczyc, niektorzy nie potrafiliby wcale
          Ze nawet jezeli ludzie mimo zdrady zdecyduja sie byc razem, nie jest tak jak
          bylo wczesniej
          Uwazam, ze dla zdrady nie ma wytlumaczenia

          ALE
          Bywa, ze ludzie sie gubia
          Popelniaja bledy
          "Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamien"
          Nie wieszajcie na dziewczynie psow, bo zdarza sie zrobic w zyciu cos, o co sami
          bysmy siebie nie podejrzewali

          Zrobila
          Zaluje
          Rozstali sie
          Chlopak nie ufa, nie moze wybaczyc - slusznie

          Ale moze wciaz kocha
          On kocha ona kocha
          Moze da rade jeszcze sie dogadac

          Wyobrazam sobie, ze w wiekszosci zwiazkow nie mowie piecio, ale powiedzmy 15-
          letnich zdarzyl sie okres, kiedy jedno z dwojga albo oboje, sie zagubilo
          Kiedy ktos poszedl nie w ta strone
          Kiedy w awanturze padly slowa, ktore nigdy nie powinny byly pasc i nie sposob
          wymazac je z pamieci
          Kiedy ktos w trudnej sytuacji, w trudnym momencie w zyciu nie otrzymal od
          partnera tyle troski, zrozumienia i wsparcia, ile potrzebowal

          Ja wiem, ze zdrada to zawsze zdrada
          Ale to od dwojga ludzi zalezy, czy zdecyduja sie mimo wszystko zawalczyc

          Dlatego ja na Twoim miejscu spotkalabym sie z bylym partnerem
          Nie wiem jaki macie kontakt, czy sie widujecie czy nie
          Powiedzialabym, ze wciaz zaluje i nie moge sobie tego wybaczyc
          Ze kocham i chcialabym mimo wszystko
          I zapytala co on na to

          Ludzie popelniaja bledy
          Ale o milosc i szczescie zawsze warto walczyc do konca
    • dziewice sciema :) Kobiety sie nie przyznaja - nigdy :) 15.02.07, 21:48

      • kat_ja1 dziwne 16.02.07, 01:27
        jest to, że naskakujesz na wszystkich, ludzie, to był jeden błąd, czy nie
        popełniliście błędu??.....To nie nas powinnaś zapytać, a swojego byłego faceta..

        Wiesz, ja już żyję na tym świecie 33 lata i jak na razie to wiem, że za błędy
        się płaci....czasem słono....dzięki temu jak to mówią, człowiek na błędach się
        uczy:) albo i nie...

        Od siebie powiem tylko tak, nigdy nie umiałabym zaufać osobie, która by mnie
        zdradziła...Poza tym, wiem, że ci którzy zdradzają...zwykle później popełniają
        taki "błąd" po raz kolejny..
        • aniiatka Re: dziwne 16.02.07, 01:33
          no na forum raczej nikt recepty ci nie podsunie na odbudowanie zaufania czy
          zwiazku. Jedynie czas cos moze zdziałać na twoją korzysć..
        • dziewice Re: dziwne 16.02.07, 08:15
          blad ? :) hehehe
          • jawanda Re: dziwne 17.02.07, 23:44
            Zdrada jest zdradą i nie ma w ogóle mowy o jakimś chwilowym zatraceniu.Osoba
            zdradzona zawsze będzie czula się zdradzona.Nie masz dowodów na to,że on
            Cisebie zdradził,więc był Ci wierny.Nie jest też usprawiedliwieniem fakt,że
            każdy myśli o innych,to nie jest zdrada.Wiadomo,chętnie zawiesza się oko na
            kimś interesującym,alec popatrzenie,a pójście do łóżka,to dwie różne
            sprawy...Powiem więcej nie dziwię się jemu,że nie potrafi wybaczyć,byłby idiotą
            gdyby wybaczył.Nie miałabyś dla niego póżniej szacunku.to oznaczałoby,że chłop
            beż przyrodzenia/mówią na to dosadniej "bez j..."/.Zdrada partnera boli,ale
            chyba bardziej boli brak zaufania.Pomyśl jak on się czuje,każdy kumpel może się
            z niego naśmiewać.Jak możesz mówić o wielkim uczuciu do niego?Człowiek
            kochający nie robi takiego świństwa kochanej osobie.Gdzie lojalność?Nie ma
            żadnej gwarancji,że nie zrobiłabyś tego ponownie,sama powiedzialaś,że
            alkohol,nastrój itp.Widocznie jesteś podatna na takie rzeczy w chwilach
            krytycznych dla siebie.Widać,że nie radzisz sobie z problemami związanymi z
            partnerem.Wybacz te słowa,ale myślę,że nie masz szans na wybaczenie,to już trwa
            dosyć dlugo,facet poradził sobie z uczuciem do Ciebie.Czas jest w tym wypadku
            jego sprzymierzńcem.
    • raptulus Re: Zdradziłam go!!! pomocy 18.02.07, 03:19
      Ideały są ideałami, a życie jest życiem. Jak czytam posty w tym wątku to jakby
      klub Moherowych Beretów cię osądzał.
      Znakomita większość, spośród tych młodych idealistów, kiedyś zdradzi. Z różnych
      powodów.
      Ty miałaś chwilę słabości, a potem wielkie wyrzuty sumienia. Musiałaś o tym
      powiedzieć, bo chciałaś dostać rozgrzeszenie od swego faceta i móc go znów
      kochać nie szamocąc się ze swoim sumieniem.
      Facet ci nie wybaczył i masz problem. Ten problem nie zniknie jeśli on wróci do
      Ciebie w rezultacie twoich starań. Zawsze będzie ci wypominał tę zdradę.
      On musi wrócić z własnej woli. Tylko wtedy będziesz zawsze mogła mu powiedzieć,
      że taką cię zaakceptował.
      Czekaj cierpliwie, ale nie narzucaj się. Czekanie nie może, jednak, oznaczać
      odcięcia się od męskiego towarzystwa. Wartość dziewczyny wzrasta gdy widzi się
      ją w towarzystwie jakiegoś przystojniaka.
      Głowa do góry. Szkoda tego faceta, ale jest paru innych na świecie.
      • jakub_234 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 06.05.07, 08:40
        raptus twoje wypowiedzi odbieram tak jakbym czytal cos co pisze jakis
        nastolatek :/
        chlopie chwila slabosci? Zadna chwila slabosci...Chlopie chwile slabosci to
        mozesz miec jak sie nazresz zepsutego zarcia. Ona go nie kocha, wiec niech nie
        pieprzy takich farmazonow, bo az mdli. Kto kocha nie zdradza.
        Zgodze sie, z Toba tylko w tej kwestii, ze ona juz nic nie moze zrobic oprocz
        czekania. Ale jesli facet ma poukladane to do niej nie wroci.
    • angie27 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 18.02.07, 10:31
      No to po co mu o tym powiedziałaś ? Trzeba to było zachowac dla siebie, faceci
      raczej nie wybaczają zdrad
      • xvqqvx Re: Zdradziłam go!!! pomocy 18.02.07, 15:39
        > No to po co mu o tym powiedziałaś ? Trzeba to było zachowac dla siebie,
        G***o lekkie - i wypływa na wierzch w najmniej oczekiwanym momencie. :-)
    • julllka3 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 05.05.07, 22:52
      wyobrazam sobie jak strasznie musisz sie czuc, ja bardzo zzeraja cie wyrzuty i
      jak mocno siebie nienawidzisz. Ale jesteś pewna że naprawde bardzo go kochasz i
      chcesz być z nim? A może zdradziłaś go własnie dlatego ze gdzieś tam głęboko
      czułaś ze to nie jest chłopak dla ciebie. A teraz chcesz do niego wrócić bo nie
      chcesz byc sama, lepiej być z kimś kogo się tak dobrze zna niż szukać nowego
      lub zaczęłąs zauważać jego zalety. Spróbuj sobie przypomnieć dlaczego mieliście
      kryzys dlaczego wyjechalas sama nad morze i dlaczego tamten chlopak tak bardzo
      ci sie spodobał. A jeżeli naprawdę chcesz do niego wrócić to zrób wszystko żeby
      mu udowodnić jak bardzo go kochasz i że może ci zaufać. Powodzenia
    • anahella Re: Zdradziłam go!!! pomocy 05.05.07, 23:17
      Ja naprawde nie rozumiem po co dziewczyny takie rzeczy robia. Tzn. po co mowia
      facetom o zdradzie. Zaloze sie, ze ci uniesieni honorem panowie, ktorzy po takim
      wyznaniu odchodza - nie maja do konca czystych sumien. Wiec, pytam sie jeszcze
      raz: po co?
      • kaatrin Re: Zdradziłam go!!! pomocy 06.05.07, 01:27
        Wlasnie. Ja bym nie mowila.
        Moj byly facet, z ktorym bylam 3 lata, zdradzil mnie. Powiedzial mi o tym po 6
        miesiacach. Probowalam wybaczyc, ale nie potrafilam, rozstalismy sie w koncu.
        Powiedzial mi, bo "nie mogl sobie z tym poradzic". Wolalabym sie nie
        dowiedziec, skoro byl to jednorazowy wyskok i tak bardzo zalowal i kochal... A
        tak to zlamal mi serce.
        • anahella Re: Zdradziłam go!!! pomocy 06.05.07, 06:45
          kaatrin napisała:

          > nie mogl sobie z tym poradzic".

          No wlasnie: oczyszczajac siebie (poprzez wyznanie prawdy) zrzucamy ciezar na
          partnera. Mowcie, co chcecie, ale to nie jest dobre dla zwiazku.
    • jakub_234 Re: Zdradziłam go!!! pomocy 06.05.07, 08:35
      Jestem za tym aby kopnal puszczalska w dupe aby w powietrzu z glodu zdechla!
      Masz za swoje. Mam nadzieje, ze do Ciebie nie wroci! A jak pokochasz nastepnego
      to juz go nie zdradzisz! Milego dnia.
    • pink.girl Re: Zdradziłam go!!! pomocy 07.05.07, 03:28
      No to teraz jesteś WOLNA!!, możesz szaleć do woli. Popełniłaś błąd, za który
      zostałaś skreślona z jego życia. On cierpi tak jak Ty. Chciałby być z Tobą, a
      tu browaru nawarzyłaś takiego..
      Chwila słabości- kryzys w związku a Ty od razu lądujesz w łóżku z innym?. W
      dodatku- mówisz mu o tym, przez co cierpicie oboje.
      Trochę się spaliłaś, jeśli nawet wrócicie do siebie po jakimś czasie i tak
      będzie Ci wypominał zdradę przy każdej mniejszej lub większej kłótni. Sama tego
      nie zniesiesz i w końcu odejdziesz. Może lepiej uczyć się żyć bez niego,
      poznawać nowych ludzi?.
      Jestem w dłuższym stażowo związku niż Ty. Nigdy nie zdradziłam, chyba nie
      umiem, po alkoholu też głowy nie tracę (zaprawiona w bojach, hehe:), choć
      okazji miałam sporo. Wiem, że mój zdrady też by nie wybaczył, jestem przekonana
      żeby zerwał i próbował o mnie zapomnieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka