Dodaj do ulubionych

mój problem

15.02.07, 15:31
może niektórym to wyda się banalne,ale mnie to dręczy od dawna i pewnie nie da spokoju.Chodzi o nieszczęsny tzw. serwis randkowy z którego korzysta mój chłopak. Nigdy przede mną tego nie ukrywał i mówił, że z kolegami podsyłają sobie zdjęcia i 'tylko ogląda'. Nie ma się czym chwalić,ale kilka miesięcy temu zalogowałam się na jego konto i zobaczyłam 2 co prawda, ale jednak wiadomosci do jakichś kobiet.Od tego czasu kilkakrotnie zdażyło mi się próbować go zapytać o tę cholerną Sympatię,ale był oburzony moimi pytaniami i zarzekał się,że nigdy nie kontaktował się z nikim.Oczywiście nie mogę mu się przyznać do tego co widziałam na własne oczy,bo sprawę przekręci przeciwko mnie.Gryzie mnie to potwornie,a nie widzę wyjścia z tej sytuacji. z jednej strony wiem,że to z mojej strony brak zaufania,a on nie jest jakimś psem na baby,ale z drugiej, gdy zobaczyłam,że podaje dziewczynie z naszego miasta swój nr gg to włączyła mi się czerwona lampka ostrzegawcza.Duszę się w tej sytuacji, bo cokolwiek zrobię, pewnie skończy się źle.A co Wy zrobiłybyście na moim miejscu?czy ja jestem przewrażliwiona i głupia?
Dzięki za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • popka5 Re: mój problem 15.02.07, 15:33
      ja wogole nie ogarniam takiej sytuacji, gdzie moj facet lazi po serwisach
      randkowych.
      Moze i ty si etam zaloguj? Zobaczysz jak zareaguje.
    • kotkaaaa Re: mój problem 15.02.07, 15:33
      jakim cudem nie zrobilas mu wielkiej awantury jak tylko sie dowiedzialas?
      dla mnie to niepojete
    • lykaena Re: mój problem 15.02.07, 15:38
      Naiwna jestes.Co to znaczy zalogowal sie ,zeby zdjecia poogladac.Zdjec moze sie
      naogladac wszedzie,bez koniecznosci logowania na sympatii.Zupelnie Cie nie
      rozumiem.Ile wy macie lat??Ile ty masz lat,ze wierzysz w jakies kretynskie
      tlumaczenia i jeszczce czujesz sie winna,ze to odkrylas??
      Czerwona lampka Ci sie wlaczyla jak podal numer gg??Dobre:DDDDD
      Jak przyprowadzi na randke,albo do lozka jakas dziewczyne,to Ty sie przypadkiem
      nie odzywaj,bo Cie jeszcze posadzi o zazdrosc i brak zaufania.....
    • dzikoozka Re: mój problem 15.02.07, 15:40
      skoro, jego zdaniem, to akceptujesz, to w czym problem?
      Załóż sobie profil i demonstracyjnie przesiaduj przed kompem "tylko oglądajac"
    • rodoska Re: mój problem 15.02.07, 15:41
      nawet nie wiesz jaką ogromną ochote miałam wtedy, żeby mu to wykrzyczeć w twarz!ale co by to dało?wielką obrazę z jego strony, że 'brak zaufania', 'jak można przeglądać prywatne rzeczy' itd.a problem by pozostał,a to nie o to chodzi.A czy wy wszystkie wiecie co wasi faceci oglądają na kompach? nie można nikogo pilnować 24/7.Tak jak napisałam wcześniej, nie jest typem babiarza i stara się spędzać każda chwilę ze mną, więc nie podejrzewam go o zdradę w podstawowym tego słowa znaczeniu
      • popka5 Re: mój problem 15.02.07, 15:43
        owszem nie wiem co moj facet robi 24/7 , ale napewno powiedzialbym glosno, ze
        niepodoba mi sie to i juz. Skoro ma twoje przyzwolenie....
        • kotkaaaa Re: mój problem 15.02.07, 15:47
          nie wiem czy moj oglada czy nie, nie sledze go 24 na dobe, ale w zyciu nie
          przeszlabym nad tym faktem lekko gdybym wiedziala, dalas sobie wmowic, ze to
          normalne!
        • rodoska Re: mój problem 15.02.07, 15:49
          mylisz się - nie ma mojego przyzwolenia i wie o tym doskonale.Powiedziałam mu już dawno, że jest to dla mnie co najmniej dziwne i nie tak, skoro, jak sam twierdzi, nikogo nie szuka i bez sensu jest poznawanie się przez net.Więc co? waszym zdaniem awantura załatwiłaby sprawę?robiłby to dalej i tak, nie łudźcie się, że faceci są inni.Ja chyba w tym momencie czekam i ' dyskretnie' obserwuję bieg wydarzeń
      • anulex Re: mój problem 15.02.07, 17:40
        Trochę niepoważne z jego strony byłoby obrażanie się za brak zaufania, skoro
        pisząc te wiadomości pokazał, że na zaufanie nie zasługuje. Skoro powiedział,
        że nie pisze, mimo że pisał, to oczekiwanie zaufania jest wręcz absurdalne.

        ---
        Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • kaktusik0 Re: mój problem 15.02.07, 16:18
      jesteś z kimś i mu ufasz albo nie ufasz i zrywasz.
    • simon_r Re: mój problem 15.02.07, 16:21
      zrób sobie konto na tym samym serwisie randkowym i go poderwij :)))
      nie będzie miał więcej wykrętów
      ----------------------
      Ideał piękna...
    • nerri Re: mój problem 15.02.07, 16:27
      Też uważam,że z tym oglądaniem zdjęć to dość naiwne tłumaczenie:/Mi by się
      chyba czerwona lampka włączyła wcześniej:/Na szczęście mój nie łazi po
      serwisach randkowych.Pogadaj z nim bo inaczej będzie Cię to gryzło.

      A tak poza tematem...nie rozumiem co to za związki w których ludzie boją się ze
      sobą szczerze rozmawiać o tym co ich gryzie:/
    • rodoska Re: mój problem 15.02.07, 17:23
      a może któryś z panów przedstawi swój punkt widzenia?
    • annna84 Re: mój problem 15.02.07, 17:33
      A co on pisał do tych dziewczyn, poza podawaniem gg?
      A tak w ogóle to zrób tak jak ktoś już napisał: zaloguj się na sympatii i
      poderwij go! To chyba najlepszy sposób żeby się czegoś dowiedzieć.
      • rodoska Re: mój problem 15.02.07, 17:42
        tej z naszego miasta przedstawił się i napisał,że jak będzie miała ochotę pogadać na gg to niech się odezwie (coś w tym stylu). Jednak to kłamstwo mnie najbardziej boli,mimo że mam wrażenie,że ona mogła mu w ogóle nie odpisać. Trochę się to kłoci z moim obrazem jego,ale tak naprawdę już nie wiem jak jest naprawdę,mimo że znamy się już kilka lat.Nie podejrzewam go o zdradę, ale upewniam się, że nie jestem jedną nawiedzoną, która widzi, że coś jest nie tak
    • danagr Re: mój problem 15.02.07, 17:58
      moja droga, zrob jak radzi simon. Jesli uda ci sie go w jakich sposob zachecic
      do korespondowania to ponarzekaj sobie do niego na temat wyimaginowanego bylego
      a w rzeczywistosci na niego. Po jakims czasie umow sie z nim w realu i jak
      dojdzie do konfrontacji to mina mu zrzednie, bedzie mial sie z pyszna bo
      zobaczy, ze nie jestes naiwna osobka i pewnie zaprzestanie przesiadywania przed
      kompem.
    • rodoska Re: mój problem 16.02.07, 17:26
      up
      • alpepe Re: mój problem 16.02.07, 17:30
        co up?
        Mało ci nagadano?
        Przecież ten chłopak sobie szuka kogoś na boku.
        • crunch4 Re: mój problem 17.02.07, 00:59
          Nie wszyscy faceci sa tacy, ale tez nie mozna im bezgranicznie ufac bo nigdy
          nic nie wiadomo. Chyba on jednak jest babiarzem skoro sie tam zalogowal i
          oglada zdjecia innych dziewczyn , nie wspomne juz ze do nich pisze. Ja bym tego
          nie tolerowala. Moim zdaniem awantura nic nie da bo masz racje zwali na
          ciebie ,ze szpiegujesz a dalej bedzie robil swoje tyle ze w ukryciu.Zrob tak
          jak ci radza , zlapiesz go na goracym uczynku .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka