kinia2210
20.02.07, 16:00
Witam!Jestem w zwiazku z albanczykiem od pol roku,zakocahlismy sie nie mal od
razu.teraz wkoncu po dlugim wyczekiwaniu i wielu wyrzeczeniach jestesmy
razem.Zamieszkalismy razem zaczelismy wiesc wspolne zycie.Wszystko bylo tak
piekne, az do wczoraj kiedy wyznal mi ze dwa lata temu wzial slub z angielka
zeby moc legalnie mieszkac w Angli.Ta wiadomosc powalila mnie na
ziemie,poczulam sie oszukana i zarazem wsciekla na sama siebie.wiele osob
wokol mowilo mi o tym,ja jednak nie chcialam w to wierzyc i tak slepo mu
ufalam.wyieral sie prze ten caly czas.wiem ze ona nic dla niego nie znaczy
bylo tylko pomocna droga dojakiegos celu,jednak ciezko mi zyc z taka
swiadomoscia.Nie potrafie patrzec juz na niego tak samo,gdy pomysle ze
oklamywal mnie przez te pol rok.Pomimo to kocham go i wiem ze on mnie tez.
Jak uwazacie warto przebaczyc cos takiego i zyc z mysla ze gdzies tam jest
kobieta ktora jest jego zona?