Dodaj do ulubionych

stare panny

21.02.07, 16:45
Czy takie pojecie ma dzisiaj sens. Owszem może i stare to są. Ale nie panny
bynajmniej. Co najwyżej stnu wolnego
Obserwuj wątek
    • alpepe łowca hymenu się produkuje? n/t 21.02.07, 16:46

    • fajnaret stare panny - moje określenie 21.02.07, 18:31
      Ja bym powiedziała że to są osoby które nia miały powodzenie u plci przeciwnej
      bądz jak kto woli takie które szukaja ale nie wiedzą czego!!
      • ania.downar Re: stare panny - moje określenie 21.02.07, 18:38
        Jesli rozwinie sie to o takie, ktore "trafialy na niewlasciwych" to wyjdzie z
        tego moja prywatna definicja starej panny :-)
    • avital84 Re: stare panny 21.02.07, 18:33
      Bo ja wiem.
      Ja na przykład jako takie powodzenie mam, wiem czego szukam, ale przeczuwam, że
      starą panną i tak zostane.
      Po prostu jedni mają mniej szczęścia od innych i może nie każdy musi układać
      sobie życie tak samo.
      • avital84 To było do fajnejret:) n/t 21.02.07, 18:38
    • deodyma Re: stare panny 21.02.07, 18:37
      jeszcze nie zdazylo mi sie powiedziec na kobiete, ktora jest wolna STARA PANNA.
      ale znam takich, co lubuja sie w tym okresleniu. kiedys jedna z moich
      przyjaciolek pracowala z babka, ktora byla samotna. miala wtedy jakies 30-32
      lata i aktualnie nie byla z nikim zwiazana. mowila ona o niej TA STARA
      PANNA...szczerze mowiac draznilo mnie to. zwracalam jej ujwage, ze nie powinna o
      tamtej tak mowic bo nie wiadomo, czy ona bedac kiedys w jej wieku rowniez nie
      bedzie TA STARA PANNA. dzis sama ma 31 lat i nie jest z nikim zwiazana. ciekawe,
      jakby sie poczula slyszac, ze jest STARA PANNA.
      • listekklonu Re: stare panny 21.02.07, 19:56
        Bo stara panna to raczej stan umysłu, niż stan faktyczny. Mam koleżankę, która
        już mniej więcej w wieku 20 - 22 lat stała się starą panną. Rozmyślała o tym jak
        dobrze byłoby mieć męża i że skoro jeszcze nie ma chłopaka, to jest jakaś
        potworna katastrofa. Tak się na tym mężu zafiksowała, że przez najbliższych
        kilka lat nie udało jej się nikogo znaleźć, co oczywiście stało się jej
        największym życiowym nieszczęściem. Równocześnie mam ciotkę po pięćdziesiątce,
        która mieszka sama, ale nikt chyba nigdy jej nie nazwał starą panną - jest
        najsympatyczniejszą kobietą na świecie, ma mnóstwo znajomych, zainteresowania i
        jest zadowolona z życia.
    • miss_a Re: stare panny 21.02.07, 23:12
      chyba takie okreslenie nie ma juz sensu, bo wywodzi sie z innej epoki i innego
      kontekstu. kiedys byla przestraszliwa presja spoleczna zeby sie szybko
      zenic/wychodzic za maz, za byle kogo, bo inaczej wstyd i co ludzie powiedza.
      teraz na szczescie tak nie jest. dla mnie okreslenie "stara panna" brzmi tak
      zdeka zabawnie, jakbym np uslyszala starszego pana skarzacego sie ze, powiedzmy,
      "hultaje" zniszczyly mu altanke :P

      pozdrawiam
      • cala_w_kwiatkach Re: stare panny 21.02.07, 23:12
        mam kontakt ze starym kawalerem, jest gorszy niz niejedna baba:/
        • blackforever Re: stare panny 21.02.07, 23:27
          ja wyszłam za mąz w wieku 29 lat i mój koelga mówił że wychodziłam za mąż jako
          stara panna. :)
      • cafenoir84 hm... jednego samozwańczego hultaja tu mamy ;) 22.02.07, 04:02
        miss_a napisała:

        > chyba takie okreslenie nie ma juz sensu, bo wywodzi sie z innej epoki

        > dla mnie okreslenie "stara panna" brzmi tak
        > zdeka zabawnie, jakbym np uslyszala starszego pana skarzacego sie ze,
        powiedzmy
        > ,
        > "hultaje" zniszczyly mu altanke :P

        Nie wywołuj hultaja z lasu :)))))
    • eluch_a Re: stare panny 21.02.07, 23:29
      Kobieta samotna, o ograniczonych środkach wydaje się śmieszną, niemiłą, starą
      panną. Ale kobieta samotna, majętna i inteligentna wzbudza zawsze szacunek.
      (Jane Austen - Emma)
    • yagiennka Stara panna nie ma nic wspólnego ze stanem cywilny 22.02.07, 02:15
      Wg mnie :) To po prostu sposób bycia i charakter. Stara panna to wredna i
      zołzowata potwora, zazdrosna i zawistna, interesująca się wszystkim i wszystkimi
      naokoło tylko nie tym co powinna, wścibska, marudna, wiecznie niezadowolona. Żle
      ubrana, ze złą fryzurą, za gruba lub za chuda, wyglada starzej niż ma lat. Taka
      kobieta to może być panna, mężatka, wdowa i rozwódka :)
      • cafenoir84 Re: Stara panna nie ma nic wspólnego ze stanem cy 22.02.07, 04:07
        Zgadzam się. Znam wiele takich "starych panien" moich rówieśnic: zołzowatych,
        zrzędliwych i sztywnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka