Dodaj do ulubionych

pytanie do panow

25.04.03, 17:40
Panowie, pytanie do Was: dziewczyna, ktora Wam sie podoba, miala kiedys
krotka przygode(ale bez seksu) z Waszym kumplem. Czy jest dla Was skreslona
jako ewentualna partnerka...? Spotkalam sie z taka opinia, a wydaje mi sie to
bez sensu.
Obserwuj wątek
    • al-hamed Re: pytanie do panow 25.04.03, 17:59
      pilarka napisała:

      > Panowie, pytanie do Was: dziewczyna, ktora Wam sie podoba, miala kiedys
      > krotka przygode(ale bez seksu) z Waszym kumplem. Czy jest dla Was skreslona
      > jako ewentualna partnerka...? Spotkalam sie z taka opinia, a wydaje mi sie to
      > bez sensu.

      z kurwami się lepiej nie zadawać, a jeżeli już , to na krótką mete-wyruchać,
      zapłacić i odejść
      • doroszka Re: pytanie do panow 25.04.03, 18:08
        al-hamed napisał:

        > pilarka napisała:
        >
        > > Panowie, pytanie do Was: dziewczyna, ktora Wam sie podoba, miala kiedys
        > > krotka przygode(ale bez seksu) z Waszym kumplem. Czy jest dla Was skreslon
        > a
        > > jako ewentualna partnerka...? Spotkalam sie z taka opinia, a wydaje mi sie
        > to
        > > bez sensu.
        >
        > z kurwami się lepiej nie zadawać, a jeżeli już , to na krótką mete-wyruchać,
        > zapłacić i odejść

        co za beznadzieja, heh
        może wypowie się jakiś pan, który ma mózg, choćby jakiś ślad mózgu, pełni nie
        wymagam, to proste w końcu pytanie...
    • hal9000 Re: pytanie do panow 25.04.03, 18:11
      pilarka napisała:

      > Panowie, pytanie do Was: dziewczyna, ktora Wam sie podoba, miala kiedys
      > krotka przygode(ale bez seksu) z Waszym kumplem. Czy jest dla Was skreslona
      > jako ewentualna partnerka...? Spotkalam sie z taka opinia, a wydaje mi sie to
      > bez sensu.

      Skreślona? Dlaczego? Do głowy by mi to nie przyszło...

      Pozdrawiam,
      • pilarka Re: pytanie do panow 25.04.03, 18:15
        hal9000 napisał:

        >
        > Skreślona? Dlaczego? Do głowy by mi to nie przyszło...
        >
        > Pozdrawiam,<

        To pocieszajace, bo myślałam, ze tylko mnie sie wydaje to idiotyczne:)
        Choc na pewno zalezy to od indywiualnych pogladów...

        Pozdrawiam
    • Gość: hydraulik pytanie do pań IP: 130.94.106.* 25.04.03, 18:34
      Panie, pytanie do Was: chłopaczek, ktory Wam sie podoba,
      mial kiedys krotka przygode(ale bez seksu) z Waszą dobrą
      kumpelą. Czy jest dla Was skreslony
      jako ewentualny partner przepychacz...? Spotkalem sie z
      taka opinia, a wydaje mi sie to
      bez sensu.

      ----

      "a w rurach dmie... zdechła mysza i brunda szmata
      i w rurach sapie społeczna kanalizacja" ( celowa
      arytmika mózgu )

      hydraulik po kursie poezji "w rure"
    • al-hamed Re: pytanie do panow 25.04.03, 18:36
      baby trzeba po prostu ruchać(im wiecej, tym lepiej), a do dzieci się nie
      przyznawać, tyle...
    • Gość: EWOK Nie jestem panem, mogę odpowiedzieć? IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 18:40
      Mam kumpla, którego wszystkie cztery byłe dziewczyny (z platonicznych
      związków) powychodziły za mąż za jego kolegów, zresztą on sam w różnym stopniu
      te znajomości aranżował. Efekt - cztery razy był świadkiem na ślubach, a
      związki, po paru już latach, nadal kwitnące. On sam niestety trafił paskudnie
      na okropną jędzę.
      • xiurek jak smiesz?!?! 25.04.03, 20:19
        Gość portalu: EWOK napisał(a):

        > Mam kumpla, którego wszystkie cztery byłe dziewczyny (z platonicznych
        > związków) powychodziły za mąż za jego kolegów, zresztą on sam w różnym
        stopniu
        > te znajomości aranżował. Efekt - cztery razy był świadkiem na ślubach, a
        > związki, po paru już latach, nadal kwitnące. On sam niestety trafił paskudnie
        > na okropną jędzę.


        nazywac mnie okrutna jedza?!?!
    • koaa Re: pytanie do panow 25.04.03, 21:16
      Jak to jeden z moich najlepszych kumpli którego znam od wielu lat to taka
      dziewczyna
      mnie nie interesuje (chyba że byłaby to naprawde wielka miłość) Jak byśmy się
      czuli kiedy
      ja z nią bylibyśmy u mnie I wpadł by on . Kumple to sprawa święta :)
    • perotin Mojej nie pytalem sie, ilu ich bylo i wisi mi to, 26.04.03, 00:19
      chociaz wiem przeciez, ze nie byly to dziesiatki. Chociaz z drugiej strony
      gdyby tak bylo a ona chcialaby to ukryc, to przeciez i tak musialbym jej
      wierzyc na slowo, moim zdaniem lepiej zupelnie olac statystyke jako taka.
      • perotin nt | Sorry, nie zalapalem, ze chodzi o kumpla ;-) 26.04.03, 00:25
        perotin napisał:

        > chociaz wiem przeciez, ze nie byly to dziesiatki. Chociaz z drugiej strony
        > gdyby tak bylo a ona chcialaby to ukryc, to przeciez i tak musialbym jej
        > wierzyc na slowo, moim zdaniem lepiej zupelnie olac statystyke jako taka.
    • perotin A teraz juz prawidlowo: CHYBA do przezycia ;-) 26.04.03, 00:26
      • Gość: ................. Re: A teraz juz prawidlowo: CHYBA do przezycia ;- IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 26.04.03, 08:02
        Wszystko chyba w takich przypadkach zalezy od ludzi i stopnia
        zaangazowania sie. Sa kumple, gdzie jeden drugiego dziewczyny nie
        dotknie. Sa tez i tacy, gdzie jeden drugiemu ja zabierze, jak ta
        mu sie tylko da. Sa i tacy, ktorzy jedna sie dziela (znowu: za
        jej zgoda). Wnioski wyciagnij se sama.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka