Dodaj do ulubionych

problem z rodzicami:(

24.02.07, 13:50
Witajcie! Pisze do Was i licze na wasze rady. Mam 20 lat,obecnie studiuje. Od
ponad roku mam chłopaka, jednak moi rodzice go nie znoszą jak każdego innego
faceta który się do mnie zbliży.. Ostatnio mój ojciec wszedł do mnie do
pokoju i zobaczył nas leżących na łóżku. Oczywiście byliśmy ubrani i niczego
nie robiliśmy, jednak na następny dzień zostałam nazwana "dziwką". Nigdy nie
nazwali Wojtka moim chłopakiem, zawsze używają określenia "kolega" jakby nie
rozumieli, że łączy nas coś głębokiego. Czuję się okropnie, bo bardzo często
słyszę z ich ust złośliwe określenia, Wojtek nie chce przez to mnie odwiedzać
i boję się, że to może w końcu popsuć nasz związek. Na dodatek nie jestem w
stanie normalnie porozmawiać z rodzicami, bo każda próba kończy się ich
krzykiem i przykrymi wyzwiskami. Nie wiem co zrobić, żeby zaczęli mnie
inaczej traktować. W dodatku są wyjątkowo nadopiekuńczy i mimo, że mam juz 20
lat nie puszczają mnie na żadne imprezy. Nie doceniają tego, że świetnie się
uczę i zawsze staram się być wobec nich w porządku. Nie wytrzymuję już tego
wszystkiego, prosze, napiszcie co powinnam zrobić, żeby poprawić swoje
kontakty z rodzicami:(
Obserwuj wątek
    • sanmarti Re: problem z rodzicami:( 24.02.07, 13:57
      Cóż ja miałam dokładnie to samo, pochodze z dobrego domu hehe, nigdy nei mogłam
      chodzic na imprezy do rana ani sie spotykac z chłopakami zawsze nauka i nauka a
      przeciez sie tak dobrze uczyłam, dostalam sie na wymarzone studia i zakochalam
      sie...on rowniez z bardzo dobrego domu, student itp. przez 2 czy 3 lata moi
      rodzice rowniez go nazywali moim kolega...cóż ja po prostu przeczekałam troche
      ten okres. Spotykalismy sie poza domem, po paru latach - mam 26 lat moi rodzice
      zrozumieli ze dobrze jednak zebym sie ustatkowała. Tymbardziej ze wszystie moje
      kolezanki zaczely wychodzic za mąż i tak wzieliśmy ślub a ich nastawienie
      zmienilo sie o 180 stopni:) takze radze ci chyba to przeczekac, takich rodzicow
      trudno zmieniac na sile........
    • madeinussa Re: problem z rodzicami:( 24.02.07, 14:33
      Przeprowadź się. Babcie, ciocie, starsze rodzeństwo?
      Ew. na 2-3 miesiące idź w weekendy do pracy (można przez 8 dni pracy spokojnie
      600 zł zarobić nawet jak się nie ma doświadczenia) i za to co zarobisz, będziesz
      mogła kupować sobie jedzenie itp.
      • angellooo Re: problem z rodzicami:( 24.02.07, 14:39
        po co naprawiac kontakty, nie przemowisz im juz do rozumu.
        wyprowadz sie i usamodzielnij.
        masz 20 lat i ojciec wchodzi ci do pokoju jak jest u ciebie chlopak?
        bez przesady. walcz o swoja prywatnosc i wolnosc.
    • maialina1 Re: problem z rodzicami:( 24.02.07, 14:49
      Jesli sama nie dostrzezesz ze jestes dorosla i nie zaczniesz decydowac o sobie,
      to nie licz na to ze ktoś (rodzice) dostrzeże twoją doroslość przed tobą.

      Ja bym soie nigdy nie pozwolila na to zeby ktokolwiek (a juz moj ojciec czy
      matka w szczegolnosci) nazwali mnie dziwką.
      • madeinussa Re: problem z rodzicami:( 24.02.07, 14:52
        > Ja bym soie nigdy nie pozwolila na to zeby ktokolwiek (a juz moj ojciec czy
        > matka w szczegolnosci) nazwali mnie dziwką.

        Dokładnie.
        Jeśli chodzi o wchodzenie do pokoju, to może coś chciał, nie koniecznie
        skontrolować, ale jakbym usłyszała, że jestem dziwką, to by mnie już nie zobaczyli.
    • mroofka2 Re: problem z rodzicami:( 24.02.07, 15:02
      idź na studia do innego miasta,
      usamodzielnij się, naucz ich, ze
      potrafisz zadbać o siebie, bo gdy tego
      nie zrobisz do końca życia będą się
      tak zachowywać i ukłądać ci życie,
      meblować mieszkanie, wychowywać dzieci, itp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka