związek z Turkiem

28.02.07, 22:29
Poznałam jakieś 2 tygodnie temu pewnego niemca tureckiej narodowości. Bardzo
sympatyczny, wykształcony. Lubimy spędzać ze sobą czas i spotykamy się
niemalże codziennie. Mój niemiecki nie jest może aż tak rewelacyjny aby
pozwolić sobie na swobodną dyskusję, ale jakoś się dogadujemy. Ja osobiście
nie mam uprzedzeń narodowościowych ani rasowych ale moja rodzina ma, a ja
zawsze liczę się z ich zdaniem. Nie wiem czy jest sens angażować się w taki
związek, trochę się boję a z drugiej strony mam już swoje lata (23) i nie
mogę wiecznie uciekać od mężczyzn jak mała dziewczynka. Zawsze tak było, że
po 2 lub 3 tygodniach zrywałam związki bo jakoś nie czułam się jeszcze
gotowa. Teraz chciałabym dać nam szansę ale mam obawy przed rodziną, wstydzę
się swojego ciała. Może nadal jestem jeszcze dzieckiem? Czy mam się
ptrzełamać i spróbować mimo wszytsko.
    • potencjalna Re: związek z Turkiem 28.02.07, 22:41
      Daj sobie spokoj z Turkiem. Maja zasluzenie zla opinie.
      Bzyknie ciebie pare razy i zniknie.
    • miss_a Re: związek z Turkiem 01.03.07, 00:21
      wiesz co, nie mam uprzedzen rasowych ani narodowosciowych (w sensie nie sadze,
      zeby pochodzenie etniczne o czymkolwiek swiadczylo), ale wierze w bariery
      kulturowe. w takim sensie, ze wiem, ze powiedzmy z facetem wychowanym w Arabii
      Saudyjskiej raczej sie nie dogadam na temat praw kobiet. albo z ortodoksyjnym
      Hindusem na temat systemu kastowego. NO JASNE WIEM ZE SA WYJATKI, ale
      generalnie, umowmy sie, z panem z Rijadu mam moze 1% szansy porozmawiac sobie
      swobodnie o prawach pracujacych kobiet :P

      jesli facet zostal od dziecka wychowany liberalnie, to mysle ze wszystko jest
      ok. a jesli "tradycyjnie"... jesli, jak sama piszesz nie masz jeszcze
      doswiadczenia w zwiazkach, to ja bym sie w to nie pakowala. pozdrawiam.
      • eli1234 Re: związek z Turkiem 01.03.07, 07:15
        Uciekaj od niego
    • spacecoyote Re: związek z Turkiem 01.03.07, 09:15
      Im starsza jestem, tym bardziej licze sie ze zdaniem rodziny. Kiedys mi sie
      wydawalo, ze sama wszystko wiem najlepiej, teraz korzystam z ich doswiadczenia
      i rad.

      A to,ze sie stydzisz swojego ciala, to chyba zupelnie osobny problem.

      Mieszkalam w Niemczech przez pewien czas na studiach i zrazilam sie do Turkow.
      Moga sobie byc w Niemczech wychowani, ale kulturowo bardzo odstaja. Nie wierze,
      ze moglabym byc z Turkiem blisko pod wzgledem emocjonalnym.
    • magnusg Re: związek z Turkiem 01.03.07, 10:32
      A przymierzalas juz jakies chustki, w ktorych bedziesz musiala chodzic??Jestes
      gotowa na 5-6 malych Ahmedow,Mohammedow i Fatim??Kreci cie regularne dostawanie
      po buzi za slowo sprzeciwu wobec meza Turka??Jesli tak- to droga otwarta do
      wspanialej przyszlosci.
      Uprzedzen do muzulmanow nie maja tylko ci,ktorzy nie mieli z nimi kontaktu.
    • maialina1 "niemca tureckiej narodowosci"???? co to za twór? 01.03.07, 10:59
      Co to znaczy "niemca tureckiej narodowosci"? To jaką on ma narodowosc,
      niemiecką czy turecką??
      • trypel Re: "niemca tureckiej narodowosci"???? co to za t 01.03.07, 11:06
        A co w tym dziwnego - niemieckie obywatelstwo a turecka narodowosc.
        • maialina1 Re: "niemca tureckiej narodowosci"???? co to za t 01.03.07, 11:12
          Jesli w Niemczech jest TYLKO obywatelem (tzn. ma tam stale zamieszkanie), to
          nie powinno sie o nim pisac NIEMIEC, tylko OBYWATEL NIEMIEC badź "zamieszkaly
          na terytorium Niemiec". A poza faktem ze tam mieszka to jest TURKIEM.
          • magnusg Re: "niemca tureckiej narodowosci"???? co to za t 01.03.07, 11:31
            Nie-on napewno ma niemieckie obywatelstwo,ale kulturowo jest Turkiem.Po 8
            latach stalego pobytu mozna sie ubiegac w Niemczech o niemieckie obywatelstwo i
            wielu Turkow to robi.Co nie zmienia faktu, ze mentalnosc,tradycje,zachowanie
            pozostaja te sama.
    • big2.munich Re: związek z Turkiem 01.03.07, 11:16
      kaczka360 napisała:

      > Poznałam jakieś 2 tygodnie temu pewnego niemca tureckiej narodowości. Bardzo
      > sympatyczny, wykształcony. Lubimy spędzać ze sobą czas i spotykamy się
      > niemalże codziennie. Mój niemiecki nie jest może aż tak rewelacyjny aby
      > pozwolić sobie na swobodną dyskusję, ale jakoś się dogadujemy.

      Jasne, poczatki sa zawsze cudne... A oni potrafia tak cudnie oczy zamydlac...i
      uslyszysz dokladnie, to czego chcesz..


      Ja osobiście
      > nie mam uprzedzeń narodowościowych ani rasowych ale moja rodzina ma, a ja
      > zawsze liczę się z ich zdaniem.

      I sluchaj nadal swojej rodziny!!! Powaznie! Nie pakuj sie w bagno... Masz
      jeszcze czas z tego wyjsc. Ci liberalni, cudowni Turcy i inni to naprawde moze
      1%!!! I skad mozesz wiedziec, ze sie nie zmieni.
      Dlaczego myslisz nie jest jeszcze Turcja w UE, mimo ze tak sie staraja??? Cos
      jednak odstrasza Unie... Nie sa liberalni! Leja swoje zonki i to niezle!
      I nie ludz sie, ze Twoj jest inny! Zmykaj poki czas! Masz dopiero 23 lata...

      Poszukaj sobie milego chlopaka, ale prawdziwego NIEMCA (lub moze
      Polaka??? ;-))!! Nie wiesz gdzie? Na czacie!! Podaje link!
      Moja kumpela poznala niedawno w ten sposob swietnego faceta. Ale musisz tez tu
      uwazac, bo duzo z nich szuka panienki do bzykania... Dlatego rozwaznie wybieraj
      z kim sie umowisz na spotkanie w realu.
      www.friendscout24.de
      Wypelnij dane i heja! Ale nie zapomnij uaktywnic linku, ktory Ci przesla na
      adres mailowy!


      Nie wiem czy jest sens angażować się w taki
      > związek, trochę się boję a z drugiej strony mam już swoje lata (23) i nie
      > mogę wiecznie uciekać od mężczyzn jak mała dziewczynka. Zawsze tak było, że
      > po 2 lub 3 tygodniach zrywałam związki bo jakoś nie czułam się jeszcze
      > gotowa. Teraz chciałabym dać nam szansę ale mam obawy przed rodziną, wstydzę
      > się swojego ciała. Może nadal jestem jeszcze dzieckiem? Czy mam się
      > ptrzełamać i spróbować mimo wszytsko.

      Jestes mloda i niedoswiadczona i dlatego znakomitym kaskiem do bzykania..przez
      mlodego "Turaska"!
      Daj sobie z nim spokoj!
      • nutopia Re: związek z Turkiem 01.03.07, 11:32
        piszecie, uciekaj od niego... wykorzysta cię, będzie ci kazał chodzić w
        chustkach, i piszecie to tylko na tej podstawie, że jest Turkiem.., więc ja się
        pytam co powiecie w tej sytuacji?:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=58213802
        albo w tej?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=58207532
        i jeszcze tu?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=57965185
        nie chce mi się dalej szukać ...
        któraś z was tu tylko przytomnie napisałą, że nie ma róznic w narodowosci tylko
        chodzi o różnice kulturowe, ale jeśli chłopak jest wychowany w Niemczech to
        jakos nie widzę problemu
        a sukinsynem może okażać się jak każdy
        albo i nie
        • big2.munich Re: związek z Turkiem 01.03.07, 11:46
          No tak... ale to naprawde sa wyjatki!!!
          I dobrze gadasz... sukinsynem moze okazac sie kazdy, o czym niejednokrotnie
          czytamy tu na forum. Facet biega co niedziele do kosciola, a po kosciele dla
          rozrywki tlucze zonke!
          Moze i jest ok...ale po co ryzykowac??? Za duze roznice kulturowe!!!
          • nutopia Re: związek z Turkiem 01.03.07, 11:48
            big2.munich napisała:

            > No tak... ale to naprawde sa wyjatki!!!
            > I dobrze gadasz... sukinsynem moze okazac sie kazdy, o czym niejednokrotnie
            > czytamy tu na forum. Facet biega co niedziele do kosciola, a po kosciele dla
            > rozrywki tlucze zonke!
            > Moze i jest ok...ale po co ryzykowac??? Za duze roznice kulturowe!!!

            zawsze jest ryzyko! przyznaję, tych Turków "tureckich" to bym się obawiała..
            ale tych "niemieckich czy szwajcarskich" to wcale:)
            • big2.munich Re: związek z Turkiem 01.03.07, 12:00
              Ach cos mi sie przypomnialo..
              Jeszcze niedawno bylo o tym glosno w mediach... W Garching niedaleko, Monachium
              "niemiecki" Turek oblal benzyne i podpalil swoja Ex. Bo by inaczej stracil
              honor w oczach swoich kolegow!!! Ale "jedza" - jak smiala go porzucic! Wlasnie -
              ten ich honor..gorzej byc nie moze!
              Inny przypadek... Mlody Turek zastrzelil swoja siostre, bo...ubierala sie za
              bardzo po "niemiecku"... A on musial ratowac honor rodziny.. Naturalnie oboje
              urodzeni i wychowani na terenie Niemiec. SUPERINTEGRACJA!!
              • trypel Re: związek z Turkiem 01.03.07, 12:02
                big2.munich napisała:


                > "niemiecki" Turek oblal benzyne i podpalil swoja Ex. Bo by inaczej stracil
                > honor w oczach swoich kolegow!!! Ale "jedza" - jak smiala go porzucic!

                Czyli jasna sprawa - u na s w Wieluniu tez ten chłopak co zabił swoją była
                musiał byc Turkiem bo przeciez Poalcy nie robia takich rzeczy :D
                • big2.munich Oj...trypel!!! :-)) 01.03.07, 12:05
                • big2.munich Upps! Za szybko poszlo! 01.03.07, 12:07
                  Nie..no!!! Ale tu ciagle o tym slychac... ze dla ratowania honoru...
                  • trypel Re: Upps! Za szybko poszlo! 01.03.07, 12:11
                    Słychac tez ze Polacy wciaz kradna na potęge...
                    • big2.munich Re: Upps! Za szybko poszlo! 01.03.07, 12:17
                      trypel napisał:

                      > Słychac tez ze Polacy wciaz kradna na potęge...
                      Nie...bo Polacy zostali zastapieni przez inne narodowosci... te bardziej na
                      wschod i na poludnie
                      • trypel Re: Upps! Za szybko poszlo! 01.03.07, 12:19
                        Sorry. Jestem co najmniej tydzien w miesiacu w rejonie Stuttgartu lub Dortmndu.
                        Dalej jestesmy bohaterami dowcipów o samochodach i dalej jak nie może ktos
                        znaleźc auta na parkingu to pada tekst ze pewnie juz w Polsce... takie
                        stereotypy sie juz zakorzeniły
                        • nutopia Re: Upps! Za szybko poszlo! 01.03.07, 12:27
                          trypel napisał:

                          > Sorry. Jestem co najmniej tydzien w miesiacu w rejonie Stuttgartu lub
                          Dortmndu.
                          >
                          > Dalej jestesmy bohaterami dowcipów o samochodach i dalej jak nie może ktos
                          > znaleźc auta na parkingu to pada tekst ze pewnie juz w Polsce... takie
                          > stereotypy sie juz zakorzeniły

                          krzywdzące
                          bo ja w życiu żadnego auta nie ukradłam:D i podejrzwam ,ze wielu Turków nie
                          uderzyło swojej żony


                          • trypel Re: Upps! Za szybko poszlo! 01.03.07, 12:31
                            Jak to nie ukradłaś???? Przecież wiadomo że Polacy kradna auta a jak nie mogą
                            całego to przynajmniej lusterka... I tak Ci nie wierze :D
                            A Turcy leją żony codziennie po kolacji - WSZYSCY!!
                            • big2.munich Re: Upps! Za szybko poszlo! 01.03.07, 12:43
                              trypel napisał:

                              > Jak to nie ukradłaś???? Przecież wiadomo że Polacy kradna auta a jak nie mogą
                              > całego to przynajmniej lusterka... I tak Ci nie wierze :D

                              A od kogo myslisz, kupilam lusterko do mojej "beemki", bo mi skardziono! U
                              rodaka! ;-D



                              > A Turcy leją żony codziennie po kolacji - WSZYSCY!!

                              Nie, bo po kolacji dochodza do mnie inne odglosy zza sciany..:-D
                              • trypel Re: Upps! Za szybko poszlo! 01.03.07, 12:45
                                Bo po laniu sie godzą w łóżku :D
                          • big2.munich Re: Upps! Za szybko poszlo! 01.03.07, 12:39
                            nutopia napisała:

                            > trypel napisał:
                            >
                            > > Sorry. Jestem co najmniej tydzien w miesiacu w rejonie Stuttgartu lub
                            > Dortmndu.
                            > >
                            > > Dalej jestesmy bohaterami dowcipów o samochodach i dalej jak nie może kto
                            > s
                            > > znaleźc auta na parkingu to pada tekst ze pewnie juz w Polsce... takie
                            > > stereotypy sie juz zakorzeniły
                            >
                            > krzywdzące
                            > bo ja w życiu żadnego auta nie ukradłam:D i podejrzwam ,ze wielu Turków nie
                            > uderzyło swojej żony
                            >

                            I na pewno nie uderzy! Tak samo jak Ty nie ukradniesz samochodu!

                            I jasne, ze stereotypy byly...sa...i beda..
                            Ale z powietrza tez sie nie wziely...
                            Duzo Polakow nadal kradnie... i tak samo duzo Turkow - bije swoje zony..
                            Ale ani Ty, ani ja...
                            Nie ma sensu dalej tego rozwijac... ani Ty mnie, ani ja Ciebie nie przekonam
                            o "swojej" slusznosci...

              • nutopia Re: związek z Turkiem 01.03.07, 12:22
                oooo dobrze, że mi przypomniałeś! niedawno była sprawa faceta, który gwałcił
                swojego 4-letniego syna... aaaa jeszcze coś gdzieś tu był wątek o kobiecie,
                która przed furią męża uciekała boso, po śniegu z dzieckiem na ręku...

                daj spokój chłopie....
                • big2.munich Masz racje... Nie moje zycie.. nie ja bede.. 01.03.07, 12:26
                  potem ponosic kosekwencje jej decyzji...
                  Temat rzeka... wiec... juz koncze!
                  • nutopia Re: Masz racje... Nie moje zycie.. nie ja bede.. 01.03.07, 12:28
                    big2.munich napisała:

                    > potem ponosic kosekwencje jej decyzji...
                    > Temat rzeka... wiec... juz koncze!

                    sorry pomyliłam cie z tym panem na "m" i to do niego było...
        • magnusg Re: związek z Turkiem 01.03.07, 11:48
          No i co te twoje przyklady maja zasugerowac??
          Jasne, ze wszedzie mozna zle trafic, ale w Polsce jako kobieta masz te same
          prawa co mezczyzna.W wielu kwestiach jak n.p. prawa rodzicielskie przy
          rozwodzie nawet wieksze.
          W krajach arabskich czy w Turcji kobieta to gorszy gatunek czlowieka i jest to
          usankcjonowane przepisami prawnymi.O tym, ze wielu ponad prawo stawia swoje
          tradycje czy prawo plemienne(Anatolia,Irak,Pakistan), to juz nie wspomne.I
          wlasnie w takiej tradycji i w takiej kulturze pogardy dla kobiet ci ludzie sa
          od malego wychowywani.Do tego dochodzi jeszcze fundament religijny stanowiacy o
          tym, ze kobiete mozna bic i wybuchowo-prymitywna mieszanka gotowa.
          A to, ze jest wychowywany w Niemczech o niczym nie znaczy.Przeciwnie-
          stwierdzono, ze 3 generacja imigrantow muzulmanskich jest mniej zintegrowana
          niz ich rodzice i coraz bardziej sie religijnie sklania do kregow
          fundamentalistow.
          80% wszystkich przestestw popelnianyc w Berlinie idzie na konto arabskich albo
          tureckich gangow.
          Tutaj odpowiedni link:
          www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,467955,00.html
          Tyle na temat ich integracji.
          • nutopia Re: związek z Turkiem 01.03.07, 11:56
            magnusg napisał:

            > No i co te twoje przyklady maja zasugerowac??

            to, że sukinsyni są wszędzie: w Turcji, Szwajcarii, Polsce i na Hawajach. A tym
            przykładem przestępczości wśród tureckiej społeczności tylko mnie
            rozsmieszyłeś.... lepiej poczytaj sobie to!
            www.e-detektyw.pl/Magazyn_Detektyw/W_numerze/Detektyw_032007/?id=854
            jest simon który zrazał, jest mafia albańska i Polak który rżnąl 14-latki i
            płacił im butami
            • magnusg Re: związek z Turkiem 01.03.07, 12:02
              Jasne, ze sa wszedzie,tyle ze to roznica czy jest ich 8% czy 80%.Nie sadzisz?
              • nutopia Re: związek z Turkiem 01.03.07, 12:26
                magnusg napisał:

                > Jasne, ze sa wszedzie,tyle ze to roznica czy jest ich 8% czy 80%.Nie sadzisz?

                80% Turków to mafia? Stary skąd masz takie dane??????
            • big2.munich Re: związek z Turkiem 01.03.07, 12:04
              On podaje te przyklady...bo je mamy tu na co dzien!!!! I zyjemy m.in. wsrod
              Turkow - przypuszczam, ze "magnus" tez mieszka na terenie Niemiec.
              I mlodzi przestepcy..to niestety, ale wiekszosc - zdecydowanie ci "czorniejsi"!
              • nutopia Re: związek z Turkiem 01.03.07, 12:26
                big2.munich napisała:

                > On podaje te przyklady...bo je mamy tu na co dzien!!!! I zyjemy m.in. wsrod
                > Turkow - przypuszczam, ze "magnus" tez mieszka na terenie Niemiec.
                > I mlodzi przestepcy..to niestety, ale wiekszosc - zdecydowanie
                ci "czorniejsi"!
                >

                mieszkalam 7 lat w Szwajcarii i Niemczech. I też widziałam. Znałam wielu
                Turków: lekarzy, prawników, nauczycieli, chodziłam z ich żonami na imprezki,
                kosmetyczki, kupowałyśmy stringi i turkusowe cienie do powiek
                znałam również takie które za nic nie chciały zdjąc chusty chodz o to ich
                prosił ich własny mąż tłumacząc, że alte kopf powinna zostawić w alte land.
                • big2.munich Re: związek z Turkiem 01.03.07, 12:28
                  nutopia napisała:

                  > big2.munich napisała:
                  >
                  > > On podaje te przyklady...bo je mamy tu na co dzien!!!! I zyjemy m.in. wsr
                  > od
                  > > Turkow - przypuszczam, ze "magnus" tez mieszka na terenie Niemiec.
                  > > I mlodzi przestepcy..to niestety, ale wiekszosc - zdecydowanie
                  > ci "czorniejsi"!
                  > >
                  >
                  > mieszkalam 7 lat w Szwajcarii i Niemczech. I też widziałam. Znałam wielu
                  > Turków: lekarzy, prawników, nauczycieli, chodziłam z ich żonami na imprezki,
                  > kosmetyczki, kupowałyśmy stringi i turkusowe cienie do powiek
                  > znałam również takie które za nic nie chciały zdjąc chusty chodz o to ich
                  > prosił ich własny mąż tłumacząc, że alte kopf powinna zostawić w alte land.

                  TO przyjaciele!!! I jako przyjaciele sa swietni! Ale na tym koniec!
    • walutka Re: związek z Turkiem 01.03.07, 11:29
      Choć nie znam żadnego Turka osobiście to jednak chodząc czasem na kebab wydają
      mi się oni sympatycznymi ludźmi (uśmiechnięci,mili,gotują w rytm muzyki). Nie
      spodziewałam się,że może być wobec nich tyle uprzedzeń. Nic nie wiem na temat
      związków z nimi więc nie chcę wypowiadać się w tym temacie ale kobiety nie
      przesadzajcie z uprzedzeniami. Mówicie,żeby z Niemcem ale tam w pewnej kwestii
      (podobno)podobnie są kobiety traktowane- często w pojęciu "do garów" a o tym
      już wiem od osoby, która ma kontakt z nimi.
      • big2.munich Re: związek z Turkiem 01.03.07, 11:42
        walutka napisała:

        > Choć nie znam żadnego Turka osobiście to jednak chodząc czasem na kebab
        wydają
        > mi się oni sympatycznymi ludźmi (uśmiechnięci,mili,gotują w rytm muzyki).

        Bo sa sympatyczni!!! I mili! I jesli masz rodzine (!!!) turecka za przyjaciol,
        to na pewno bedziesz superugoszczona i zyczliwie przyjeta! Ale to nie to samo,
        co zwiazek z Turkiem! TO DWIE ROZNE SPRAWY!
        A bezdomny i czasami za darmo dostanie kebab, bo glodny... Spoko! Nic do nich
        nie mam jako moich sasiadow.. ale niech z dala trzymaja od mojej corki (jesli
        bede miec coreczke.. ;-)!!

        Nie
        > spodziewałam się,że może być wobec nich tyle uprzedzeń. Nic nie wiem na temat
        > związków z nimi więc nie chcę wypowiadać się w tym temacie ale kobiety nie
        > przesadzajcie z uprzedzeniami. Mówicie,żeby z Niemcem ale tam w pewnej
        kwestii
        > (podobno)podobnie są kobiety traktowane- często w pojęciu "do garów" a o tym
        > już wiem od osoby, która ma kontakt z nimi.

        Uwidentne bzdury!!! Niemcy maja nature i kulture baaaaadrzo zblizona do
        Polakow! Przede wszystkim religia jest prawie ta sama i to wystarczy!
        Jestem osiem lat z moim mezem i jakos nie czuje sie wykorzystywana.. Do garow??
        Mam zmywarke! Sprzatanie? Dwa razy w tyg. przychodzi Natalka i posprzata..
        Gotowanie? Kazde z nas stoluje sie w pracy...
    • poprostu_basia Re: związek z Turkiem 01.03.07, 13:17
      Stereotypy są tylko stereotypami więc nie kieruj się nimi za bardzo ale i o
      nich nie zapominaj. najważniejsza sprawa to jaki on jest, jaki ma charakter,
      osobowość... pznaj go lepiej i dobrze by było gdybys poznała jego rodzinę-
      zobaczysz jaka zapewne będzie w przyszłości jego rodzina..
      acha, i nie śpiesz się z sexem. po pierwsze jeśli mu chodzi tylko o bzykanie to
      szybko się zniechęci, po drugie jak wystawisz go na próbę cierpliwości to
      łtwiej sie zdemaskuje jesli udaje innego niez jest. no i mimo wszystko wydaje
      mi się ze wielu Muzłumanow bardziej szanuje kobiety które się szybko nie
      oddają. no ale co ja tam wiem na ten temat...
    • asik37 Re: związek z Turkiem 01.03.07, 15:20
      moja kolezanka wyszła za mąż za Turka (małzenstwem są pewnie ze 6 lat) i są
      swietną parą, mają synka, mieszkają w Polsce, czesto sie spotykamy wiec moge
      powiedziec, że układa im sie super. Zresztą ten Turek (imienia nie bede
      podawac) jest b. liberalny jesli chodzi o podejscie do swojej religii (moze
      inaczej..nie jest fanatykiem), stąd moze te dobre stosunki miedzy nimi. Coż
      muszą isc czasem na ustepsta kiedy odwiedzają swoje rodziny czy to tu w Polsce
      (jej) czy w Turcji (jego), jesli chodzi o sposob zachowania, kulturę, sposob
      ubioru ale to są normalne sytuacje kiedy małzonkowie pochodza z roznych
      kulturowo i religijnie krajów. Zresztą moja druga kolezanka ma meza hindusa
      (tu dopiero sa roznice kulturowe...ale tez super sie dogadują) a jeszcze inna
      spotyka sie z Nigeryjczykiem.
      Dlatego wg mnie dajcie sobie szanse ale podejdz do wszystkiego z głową, realnie
      przyjrzyj sie jego kulturze, poznaj nawyki, podejscie do religii, a wrescie
      jego rodzinę........przeciez wcale nie jest tak, ze muzułmanin, hindus,
      prawosławny generalnie obcokrajowiec...jest zły a wszyscy nasi panowie super :)
      Ja nam meza Polaka jest nam dobrze, kochamy sie nad zycie...ale ile wokol jest
      nieszczesliwych zwiazków. Decyzja nalezy tylko do ciebie
      pozdr
      • kaczka360 Re: związek z Turkiem 01.03.07, 18:42
        Dziękuę wszystkim za odpowiedzi. Wiele myslałam, i spacerując analizowałam
        wszystkie jego zachowania, które udało mi się zaobserwować. Bez zarzutu, nie
        jest wyznawca żadnej religii, nie chodzi do kościoła ani tez nie modli się 5
        razy dziennie na dywaniku. Jednak wychował się w Turcji a w Niemczech studiował
        i pracował. Powiedziałam mu żeby nie liczył na mnie jako na ewentualną
        partnerkę, ale zaproponowałam mu przyjaźń. Troche głupio no ale ze swojej
        strony nic nie mogę więcej dać. Powiedział że lepiej abyśmy się nie spotykali
        więcej bo już dawno przestał patrzeć na mnie jak na zwykłą koleżankę. Więc
        sprawa już raczej nieaktualna, chociaż dostałam dziś kilka smsów jak cierpi i
        jak mu mnie brakuje, ale myślę że z biegiem czasu zapomni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja