Dodaj do ulubionych

Ploty w pracy

02.03.07, 12:57
Nie wiem jak to wygląda u was, ale u mnie w pracy jest szybsza od neostrady
tp. wystarczy powiedzieć słowo sekretarce, żeby o sprawie wiedziało całe
biuro + filia w olsztynie!!!!Ostatnio puscilam plotke, zmyslona, żeby
zobaczyc pod jaka postacia wroci do mnie i efekt byl przerażający i komiczny
zarazem.
skąd te plociuchy się biorą???
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Ploty w pracy 02.03.07, 13:02
      sijena napisała:
      > Ostatnio puscilam plotke, zmyslona

      > skąd te plociuchy się biorą???

      Hm, ciekawe skąd...
    • mala_mee Re: Ploty w pracy 02.03.07, 13:04
      Z nudów.
    • mysliwy.z.kijem Re: Ploty w pracy 02.03.07, 13:04
      Nie wiem skad sie biorą te plociuchy......really. ja tez plotkuję, o ludziach ,
      ktorych dobrze znam w gronie ludzi mi dobrze znanych, ale jest roznica miedzy
      plotkowaniem , a mega plotkowaniem. Isc do sklepu i plotkowac o sasiedzie z
      ktorym jest sie tylko, "dzien dobry, a dzien dobry" jest dla mnie czyms
      obrzydliwym, a jak jeszcze o jego zyciu prywatnym....Prymitywizm w czystej
      formie!. Brzydzi mnie takie piwprzenie .
    • domdom11 Re: Ploty w pracy 02.03.07, 13:38
      Ludzie są puści. Nie mają zajęć i dlatego plotkują!!! Lepiej wzięliby książkę i
      poczytali!!!
      • mala_mee Re: Ploty w pracy 02.03.07, 13:43
        Ale oficjalnie siedzenie z książką było by źle odebrane. Ja wiem, że niczym się
        nie różni (jeżeli chodzi o wydajność w pracy) od plotkowania. Ale gadac można
        czytać nie. Noooo, chyba, że to jakaś pracowo tematyczna książka.
    • domdom11 Re: Ploty w pracy 02.03.07, 13:39
      P.S.
      Rozbawiła mnie ta "neostrada" :):):):):):)
      • sijena Re: Ploty w pracy 02.03.07, 14:10
        Ja po prostu marzę o tym, żeby była w mojej pracy osoba, która nie zaczyna
        pracy od słów " a słyszłaś, że X" cośtam wczoraj zrobił. Ja już czasami nie
        mogę pozbyć się uczucia niesmaku gdy spotykam pewne osoby, o których chcąc
        niechcą dowiedziałam się pewnych rzeczy. Miła dziewczyna, która "puszcza" sie
        ze wszystkimi facetami z firmy, a ma męża....rudy facet, którego była
        asystentka podobnież "wydłubywała sobie wykałaczką rude plemniki spomiędzy
        zębów".....ooooo litościiiiii

        p.s pracuje od miesiąca w tym miejscu.
    • osika4 Re: Ploty w pracy 02.03.07, 14:47
      Bo lepiej pracuje się w dziale, gdzie są mężczyżni,
      przynajmniej większość.
      • idoli Re: Ploty w pracy 02.03.07, 15:35
        he he, u mnie w pracy najwiekszym plotkarzem jest facet, wszystko musi
        wiedziec, wiecznie sie dopytuje a najlepsze jest to ze sprawdza w historii kto
        na jakie strony w necie przegladal. Po co mu to? :)
        • baja39 Re: Ploty w pracy 02.03.07, 19:13
          Ploty w pracy są fajne, póki nie dotyczą nas samych. Wtedy jest mniej śmiesznie.
        • osika4 Re: Ploty w pracy 02.03.07, 22:38
          Ale to jest chyba taki facet - baba.
          Prawdziwy facet nie zajmuje się plotkowaniem.
    • smutne.oczeta Re: Ploty w pracy 03.03.07, 00:14
      W pracy w ogóle wychodzi z ludzi wszystko co najgorsze. Plotkarstwo też osiąga
      szczyty. Dlatego nie należy mówić zbyt wiele...nikomu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka