Dodaj do ulubionych

rozwodnik?

05.03.07, 15:05
czy związek z rozwodnikiem ma sens? bez możliwości ślubu kościelnego w
przyszłości dla mnie?

a moze przedstawie to tak :

Bylam kiedys z chlopakiem. rozstalismy sie po roku. bardzo go kochalam, ale
jakoś tak wyszło. poźniej spotkaliśmy sie z dwa razy na kawe, ale ja juz
mialam mojego obecnego, a on zakończyl 3 miesieczny zwiazek. miesiąc po tym,
dowiedzial sie ze ta dziewczyna jest w ciąży. wzieli slub, on go zabardzo
niechciał, rozmawialiśmy dugo. tylko ze wedlug jego rodziny "trzeba jak jest
dziecko" no wiec w sumie po jakis 5 miesiacach od poznania jej wzieli slub.
niedawno sie rozwiedli , po niecalym roku.

Jestem w angli, mam chlopaka prawie dwa lata. ale gdy dowiedzialam sie od
kolezanki ze tamten sie rozwiodl, chyba chce wrocic. niewiem dlaczego ale go
kocham. JEgo. po tym wszystkim? wiem ze teraz , bogatsi w nowe doświadczenia
mielibysyy fajny zwiazek. ale słowo rozwodnik mnie przeraza... doradzcie...
Obserwuj wątek
    • izabellaz1 Re: rozwodnik? 05.03.07, 15:10
      pppaauullaaa napisała:

      > mielibysyy fajny zwiazek. ale słowo rozwodnik mnie przeraza... doradzcie...

      Jeśli kochasz to dlaczego przeraża Cię jakieś głupie słowo???

      Poza tym niech spróbuje uzyskać unieważnienie małżeństwa. Jeśli złożył przysięgę
      a nie był jej pewny. Złożył ją niejako pod "przymusem" bo rodzina wywierała
      nacisk może warto spróbować.

      • kleo1 Re: rozwodnik? 05.03.07, 15:14
        ehh wejdź sobie na "macochy" to się dowiesz co Cię może czekać...
      • pppaauullaaa Re: rozwodnik? 05.03.07, 15:21
        z tego co wiem, to dostac rozwod koscielny nie jest wcae tak latwo.

        znowu moje zycie sie skomplikowalo :( wyjechalam, bo chcialam o nim zapomniec
        skoro mial brac slub i miec dziecko. jestem z chlopakiem, zeby nie myslec o
        tamtym, bo z tym obecnym jestem raczej z przyzwyczajenia a nie z miłości.

        w kazdym razie kupilam bilet na kilka dni do polski. pojade, porozmawiam z nim.
        tylko boje sie ze jak go zobacze to nie wroce juz powrotym samolotem...

        rozmawialam z nim dzisiaj przez telefon. powiedzial ze nigdy jej nie kochał,
        zrobil to dla dziecka, ale obydwoje stwierdzili ze dluzej nie ma sensu.
        najgorsze jest to, ze jak on nie dostanie koscielnego rozwodu, ja nie bede
        mogla z nim wziasc slubu koscielnego :((
        • stokrotka000 Re: rozwodnik? 05.03.07, 15:28
          Co gorsze zyc z kims nie kochajac go i wiedzac ze milosc zycia odeszla...czy
          zyc z kims w milosci ale bez slubu koscielnego?...
        • izabellaz1 Re: rozwodnik? 05.03.07, 15:30
          pppaauullaaa napisała:

          > z tego co wiem, to dostac rozwod koscielny nie jest wcae tak latwo.

          Zdecydowanie łatwiej niż kiedyś. Dwie pary, które znam osobiście dostały. To
          chyba statystycznie nie wygląda tak "źle".
          • megigtv Re: rozwodnik? 05.03.07, 20:52
            Czym tu się przejmować? najważniejsze to być z kimś, kogo się kocha....
            ja z moim mężem nie mamy ślubu kościelnego /to mój drugi mąż/ i nam to nie
            przeszkadza - mamy dzieci i jesteśmy normalną, szczęśliwą rodziną....
            a poza tym rozwodnicy są często lepszymi mężami od kawalerów - znają życie,
            wiedzą że związek to coś co trzeba pielęgnować, bo już wiedzą jaki może być
            koniec....
    • czerepa0 Re: rozwodnik? 19.04.13, 10:44
      dla mnie to jakaś dziwna historia ja bym nie wracała za duzo komplikacji
    • triismegistos Re: rozwodnik? 19.04.13, 11:07
      Doskwiera ci brak możliwości ślubu kościelnego, a nie doskwiera, ze wybranek uprawiał seks przedmałżeński?
      • six_a Re: rozwodnik? 19.04.13, 11:12
        a może byście tak patrzyli na daty, cooooo? :)
        • triismegistos Re: rozwodnik? 19.04.13, 11:21
          Ale urwał!
          • gree.nka Re: rozwodnik? 19.04.13, 11:34
            triismegistos napisała:

            > Ale urwał!
            urwał nie urwał, temat ciągle aktualny
            mało to rozwiedzionych i nawiedzonych?
    • hothotterviolett Re: rozwodnik? 19.04.13, 15:37
      Nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia. Co innego dzieci - to zmienia wiele i będzie mocno wpływać na życie drugiej żony.
    • mila2712 Re: rozwodnik? 19.04.13, 18:45
      pppaauullaaa napisała:

      > czy związek z rozwodnikiem ma sens? bez możliwości ślubu kościelnego w
      > przyszłości dla mnie?

      Moim zdaniem tak.
      Czy ślub musi być koniecznie kościelny. Tylko wtedy będziesz pewna i szczęśliwa. W USC nie można ?

      ale słowo rozwodnik mnie przeraza... doradzcie...

      Niby dlaczego ?
      Czy to, że ktoś jest po rozwodzie ma aż takie znaczenie? Każdy chce być szczęśliwy jak nie za pierwszym to za drugim razem.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka