dorota_333
17.07.24, 17:45
...najgorętsza postać ostatnich dni.
Rozpisują się o nim media, bo szeroka publiczność dopiero po ogłoszeniu J.D. jako potencjalnego wiceprezydenta USA zdała sobie sprawę, czym będzie (równie potencjalna) prezydentura Trumpa. Zapowiada się przebojowo.
Nie jest stały w poglądach, więc trudno powiedzieć, co tak naprawdę myśli. To, czego oczekuje szef, ale sformułowane brutalniej. Rozczytywanie J.D. może więc wynikać z tego, że mówi (obecnie) to, czego Trumpowi powiedzieć nie wypada.
A od tego cierpnie skóra. Drżyjcie rozwodnicy i kociarze.
Tutaj kilka cytatów (również to, co kiedyś o samym Trumpie):
wyborcza.pl/7,75517,31146307,tako-rzecze-j-d-vance-10-cytatow-z-czlowieka-ktory-moze-zostac.html