Biustonosze

07.05.03, 11:23
Jakie nosicie? Jakich firm?
Ja praktycznie nie rozstaję sie ze stanikiem. Od nienoszenia tegoż biust
traci jędrnosć - ogarnia mnie paroksyzm śmiechu, gdy widuję młode dziewczęta
paradujące bez staników lub co gorsza stare lampucery z biustem majtajacym
się koło pępka - o! moje drogie - to do tych pierwszych - jeszcze kila
sezonów i po jędrnym biuście, zaś do tych drugich - fakt, waszym już nic nie
pomoże lub zaszkodzi, ale chodzi o estetyke, na litosc, a raczej jej brak...
Nie rozstaję się ze stanikiem, noszę go w dzień, spię w nim zaś seke kończę
juz ze stanikiem w dłoni.
Pozdrawiam,
Negra
    • Gość: BozennaCool Re: Biustonosze IP: *.toya.net.pl 07.05.03, 11:26
      Uwazaj negra, bo od psychotropow rosna piersi, bedziesz miala taki rozmiar, ze
      chyba je pomniejszysz chirurgicznie:)))
    • sagan2 Re: Biustonosze 07.05.03, 11:27
      a wiesz, ze zaobserwowano wyrazna korelacje miedzy
      noszeniem stanika a rakiem piersi? im kobieta rzadziej
      nosi stanik, tym mniejsze ma szanse na raka piersi...
      ... bardzo polecaja w domu sie z nim rozstawac od razu...

      wolisz jedrny przez 30 lat, czy taki-sobie przez cale
      zycie? (dluzsze niz 30 lat...)
    • Gość: Dkenka Re: Biustonosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 11:28
      to chyba musisz mieć krawcową, która doszywa do każdego guziki, a może ciągle w
      jednym latasz - trzymając go w dłoni, bo i tak nikt Cię nie chcę, nawet przy
      całym Twoim wysiłku zwrócenia na siebie uwagi:)
    • Gość: Andrzej Re: Biustonosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 11:30
      Ale Kotku przecież dopiero pisałaś że ci sutki słabo widac i cierpisz z tego
      powodu. Teraz znowu ze sie nie rozstajesz ze stanikiem? Placzesz sie w
      zeznaniach, przez stanik prawie nie widac sutek.
      A w ogóle to kończy ci sie widze repertuar, jestes juz nudna jak wywiady z
      Małyszem.
      • niedzwiedziczka Re: Biustonosze 07.05.03, 12:10
        Ale Małysza w celu udzielenia wywiadu napastują
        dziennikarze, natomiast negra napastuje nas w celu jego
        wysłuchania, a raczej przeczytania. Nie czytuję Tiny,
        Pani domu itp, ale to chyba właśnie ten poziom....
    • pajdeczka Re: Biustonosze 07.05.03, 12:19
      negra28 napisała:

      > Jakie nosicie? Jakich firm?
      > Ja praktycznie nie rozstaję sie ze stanikiem. Od nienoszenia tegoż biust
      > traci jędrnosć - ogarnia mnie paroksyzm śmiechu, gdy widuję młode dziewczęta
      > paradujące bez staników lub co gorsza stare lampucery z biustem majtajacym
      > się koło pępka - o! moje drogie - to do tych pierwszych - jeszcze kila
      > sezonów i po jędrnym biuście, zaś do tych drugich - fakt, waszym już nic nie
      > pomoże lub zaszkodzi, ale chodzi o estetyke, na litosc, a raczej jej brak...
      > Nie rozstaję się ze stanikiem, noszę go w dzień, spię w nim zaś seke kończę
      > juz ze stanikiem w dłoni.
      > Pozdrawiam,
      > Negra

      No to ja muszę się pochwalić, że mimo wieku późno balzakowskiego, mogę sobie
      pozwolić na paradowanie latem bez biusthaltera. A w pracy to dosłownie nie mogę
      opędzić się od amatorów sterczących biustów. Tak więc, właściwie dla własnego
      bezpieczeństwa, wolę go zakładać.
    • obserwator_z_boku Re: Chyba piegonosz 07.05.03, 13:29
      negra28 napisała:

      > Jakie nosicie? Jakich firm?
      > Ja praktycznie nie rozstaję sie ze stanikiem. Od nienoszenia tegoż biust
      > traci jędrnosć - ogarnia mnie paroksyzm śmiechu, gdy widuję młode dziewczęta
      > paradujące bez staników lub co gorsza stare lampucery z biustem majtajacym
      > się koło pępka - o! moje drogie - to do tych pierwszych - jeszcze kila
      > sezonów i po jędrnym biuście, zaś do tych drugich - fakt, waszym już nic nie
      > pomoże lub zaszkodzi, ale chodzi o estetyke, na litosc, a raczej jej brak...
      > Nie rozstaję się ze stanikiem, noszę go w dzień, spię w nim zaś seke kończę
      > juz ze stanikiem w dłoni.
      > Pozdrawiam,
      > Negra

      Wiesz, ja także mam kolezankę, która nosi ciągle biustonosze, tak jak Ty. Tylko
      po co? - pytam się. Skoro ma tylko dwa wypierdki podobne do twoich. Napisz
      więc, że nosisz piegonosz, bo chyba tych dwóch co ci sterczą (upsss, sorki,
      zapomniałam że ci nie sterczą, bo jestes z lekka niedorozwinięta, wybacz mi
      więc to faux pas, raz jeszcze przepraszam, buahahahaha) do biustonosza wkladac
      nie musisz. Bo jakze obwisnac moze cos, czego prawie nie ma.

      Kolezanka o ktorej mowa powyszej mądrzejsza zaś jest od ciebie w tej materii,
      ze nie doszywa sobie guzkikow, buahahahahaha

      l`osservatore Forumo Kobieto
Pełna wersja