andallthat_jazz
04.12.24, 16:36
Przedwczoraj po poludniu po calym dniu lazenia w tych samych butach, nagle zaczela mnie bolec lewa stopa i to powaznie. Bylam w drodze, glupio tak sciagac buta na ulicy. Buty kryte, ponad kostke, wiazane. Nic nie mialo prawa wpasc do srodka. Ledwo dokustykalam do domu. Winowajca okazala sie zaplatana w bucie skarpetka, ktora sie jakos przez wiekszosc dnia w tymze maskowala... Nie wiem jak moglam jej nie wyczuc przy zakladaniu buta. 💁♀️ Dzisiaj zdziwiona bylam dlaczego ludzie rozmawiajac ze mna, zamiast patrzec mi w oczy, lampis sie w okolice cyckow. Taaa, zalozylam pod rozpinany sweterek, koszulke z rozpierdasem od gory do dolu. Z tym, ze rozpierdas w prawidlowej wersji powinien byc z tylu. No i nie byl. Sweterek sie rozpial i czesc szkoly dowiedziala sie, jaki biustonosz dzis mam a ja niczego nie swiadoma tak sobie latalam. 🤦♀️