Dodaj do ulubionych

mówienie wprost

26.03.07, 12:25
podobno kobiety mają problemy z powiedzeniem wprost, że czegoś nie chcą -
wolą wymyślać tysiące argumentów niż powiedzieć po prostu: nie dzwoń, bo mi
sie nie podobasz, nie spotkamy się dzis,bo nie mam ochoty. Kiedy facet mówi:
chce sie spotkac, ale jestem pewien, że wydarzy się coś co nam w tym
przeszkodzi, poza tym w sumie to daleko, pewnie nie bedziesz chciała spędzać
tyle czasu w pociągu, to czy mam to traktować jako sugestię, żebym nie
przyjeżdżała (jako przedstawicielka płci "nieszczerej" :) tak to odbieram)
czy też mężczyzni nie mają w zwyczaju kręcić, a on tak mówi, bo faktycznie
uważa że to będzie dla mnie problem
Obserwuj wątek
    • nutopia Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:28
      pusta_kobieta napisała:

      > podobno kobiety mają problemy z powiedzeniem wprost, że czegoś nie chcą -
      > wolą wymyślać tysiące argumentów niż powiedzieć po prostu: nie dzwoń, bo mi
      > sie nie podobasz, nie spotkamy się dzis,bo nie mam ochoty. Kiedy facet mówi:
      > chce sie spotkac, ale jestem pewien, że wydarzy się coś co nam w tym
      > przeszkodzi, poza tym w sumie to daleko, pewnie nie bedziesz chciała spędzać
      > tyle czasu w pociągu, to czy mam to traktować jako sugestię, żebym nie
      > przyjeżdżała (jako przedstawicielka płci "nieszczerej" :) tak to odbieram)
      > czy też mężczyzni nie mają w zwyczaju kręcić, a on tak mówi, bo faktycznie
      > uważa że to będzie dla mnie problem
      • nutopia Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:29
        spytaj go: to chcesz czy nie???!!!
        ja bym tak zrobiła
        • pusta_kobieta Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:45
          tyle ze ja nie jestem pewna czy on mnie zwodzi czy jest szczery - poza tym tyle
          razy go niesłusznie oskarżałam, mam tendencj, by szybko sie irytować i "robić z
          igły widły". Poza tym, ja zapytam "to tak czy nie?" on odpowie "ależ tak", ja
          powiem "to przyjezdzam" a podswiadomie bede się dręczyć czy to jego "tak" było
          szczere czy nie, sytuacja bez wyjścia ...
          • nutopia Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:54
            pusta_kobieta napisała:

            > tyle ze ja nie jestem pewna czy on mnie zwodzi czy jest szczery - poza tym
            tyle
            >
            > razy go niesłusznie oskarżałam, mam tendencj, by szybko sie irytować i "robić
            z
            >
            > igły widły". Poza tym, ja zapytam "to tak czy nie?" on odpowie "ależ tak", ja
            > powiem "to przyjezdzam" a podswiadomie bede się dręczyć czy to jego "tak"
            było
            > szczere czy nie, sytuacja bez wyjścia ...


            oho
            to juz bardziej skomplkowane.. to może ty siebie spytaj czy wszystko ok?
    • zielonooka_bez_tyja Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:29
      Albo może bierze pod uwagę Twoją większą wrażliwość i "mówi" dwa w jednym,
      neutralizując gorycz?:)
    • menk.a Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:33
      zbyt daleko posunięte generalizowanie - tak samo baby kręcą, jak faceci
      Kłopot w tym, że obie płcie używają innych kodów, stąd nieporozumienia.
      Fajnie mówić wprost, ale kto wie czy druga strona też tak postąpi. Często owija
      w bawełenkę;)
      • zielonooka_bez_tyja Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:35
        Ale warto też wziąć pod uwagę motywacje, dla których to robi;)
        • menk.a Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:38
          To zawsze. Rzadko feruję wyrokami, ale zwykle dociekam 'dlaczego?'
          Lubię znać przyczyny i motywy, nie tylko skutki;)
          • zielonooka_bez_tyja Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:41
            Ale drążenie może skutkować "policzkiem", i to siarczystym;) To samo
            powiedziane bez falbanek, może być bardzo gorzką pigułką:) Czasami lepiej
            docenić to, ze wiadomo, o co idzie, ale zostało to ładnie przystrojone, nie
            okrojone do sedna;)
            • menk.a Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:53
              Cóż, szczerość i walenie prawdy między oczy jt przereklamowane, warto
              wiedzieć , kiedy można i kiedy policzek i pigułka nie grożą;)
              • zielonooka_bez_tyja Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:55
                I to jest przesłanie dla Wątkodawczyni:) Kolega chciał powiedzieć to, czego Ona
                byćmoże się domyśla, ale woli być delikatny, niż brutalny;)
                • pusta_kobieta Re: mówienie wprost 26.03.07, 13:10

                  zielonooka_bez_tyja napisała:

                  > I to jest przesłanie dla Wątkodawczyni:) Kolega chciał powiedzieć to, czego
                  Ona
                  >
                  > byćmoże się domyśla, ale woli być delikatny, niż brutalny;)


                  nie wątpię w jego delikatność, ale w takim razie mógłby napisać wprost "nie
                  przyjeżdzaj, bo (kłamstwo), i (kłamstwo) i jeszcze (jedno kłamstwo na osłodę)",
                  byłoby mi przykro, ale jako pusta kobitka bym nie wnikała w prawdziwe przyczyny
                  i cieszyła sie ze wiem na czym stoje, a tak to nie wiem : "chciałbym, ale...",
                  czy już w tym "chciałbym" jest kłamstwo?! to chce wiedziec ... no dobra, po
                  prostu zapytam, jak tylko przestanę się wkurzać
                  • zielonooka_bez_tyja Re: mówienie wprost 26.03.07, 13:19
                    A po co Ci znać powody??? Może lepiej dla Ciebie, ze ich nie znasz - nie
                    pomyślałaś o tym? To, że będziesz skrobać "do zywego" nie zmienia wyniku - tak
                    czy siak, nic z tego. Po co sobie głowę zawracać tym, czego nie ma??
                    • menk.a Re: mówienie wprost 26.03.07, 13:25
                      owszem, kiedy coś nas dotyczy bezpośrednio i niekoniecznie jt to coś miłego,
                      czasem lepiej darować sobie szczegóły pomimo wielkiej ciekawości;))
                      • zielonooka_bez_tyja Re: mówienie wprost 26.03.07, 13:31
                        Myślę, że taka ciekawość bierze się stąd, że gdzieś tkwi złudna nadzieja, że
                        jak już się dotrze do motywacji, to może będzie można coś zaradzić... błąd, bo
                        decyzja została podjęta.
    • izabellaz1 Re: mówienie wprost 26.03.07, 12:36
      Ja nie mam problemu z mówieniem wprost. Jeśli Cię coś gryzie i nie daje spokoju
      to zapytaj bezpośrednio. Będziecie się tak bez sensu domyślać co to drugie ma na
      myśli:)
    • frutinka Re: mówienie wprost 26.03.07, 13:34
      Oh, ja mam wiecznie takie dylematy z facetem moim - bo ja zawsze czytam między
      wierszami, bo i tak mówię często. Tyle, że on z reguły między wierszami zadnej
      treści nie umieszcza:) On mówi wprost:) Mówię Ci - kobiety za dużo same się
      zakręcają:) Spytaj wprost jak nutopia radziła.
    • pusta_kobieta Re: mówienie wprost 26.03.07, 14:30
      aleście mnie pocieszyły: z tego co widze po waszych odpowiedziach to nie
      powinnam sie zapytac "chcesz zebym przyjechala czy nie?" tylko pytanie powinno
      brzmiec : "ty jeszcze jestes mna zaiteresowany czy nie?"

      dzieki, to ja juz chyba wole jak sie jednak nie mówi pewnych rzeczy wprost ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka