Gość: kropeczka
IP: *.dip.t-dialin.net
11.05.03, 20:57
Wczoraj podczas imrezki, kiedy zgodnie z przyjaciolka obsmarowalysmy lekko
podpitych mezczzyn, doszlysmy do wniosku, ze mamy symptom szukania ksiecia z
bajki i nierealnych oczekiwan do przyszlego partnera/meza. Wcale sie cholera
z tego nie ciesze.. :(( Na dodatek jak na zlosc, przezczytalam artykul w Elle
wlasnie na ten temat, i niestety, chyba bede potrzebowala pomocy jak zejsc na
ziemie.. Moze jakies porady jak to zrobic ? A moze i ktoras z Was ma badz
miala podobny "problemik" ? Ciekawa tez jestem Waszych opinii, skad sie to
bierze i jak z tym walczyc. Ide zjesc kolacyjke, a zaraz dopisze jeszcze
konkretne symptomy jakie zaobserwowalam u siebie i mojej psiapsiolki. :))