Dodaj do ulubionych

Jan II Kazimierz

13.01.11, 11:25
Największy idiota w historii Polski. W ogóle Wazowie to jedna wielka pomyłka. Szkoda, że Batory nie postarał się o potomka, choćby i z pokojówką Anny Jagiellonki - królowa pochodziłaby z poduszką, pokojówka urodziła i po kłopocie. No i największy błąd historyczny - trwanie przy katolicyzmie, brrr. To temu zawdzięczamy biedę, samowolę, anarchię - państwa protestanckie od XVI w. się bogaciły i rozwijały, a katolickie ubożały, czego skutki widać do dzisiaj.
Obserwuj wątek
    • Gość: wer Jan II Kazimierz IP: *.ec.europa.eu 13.01.11, 11:52
      Niemniej miał także przymioty. Byl gorliwym katolickiem.

      Tez mi zaleta...
      • Gość: tomi_78 bzdety jakieś IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 12:12
        To wszystko jakieś bzdety, po pierwsze ziemia chyba lęborsko-bytomska a nie lembowsko- ..

        Po wtóre stolicę przeniesiono do Warszawy w 1596, JK urodził się w 1609, czyli jak się mógł urodzić przed przeniesieniem stolicy?

        Poziom rodem z wikipedii.
        • Gość: czytelnik Re: bzdety jakieś IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 13:16
          Stolicy nigdy nie przeniesiono, król się przeniósł.
          Stolicę w Warszawie ustanowiono (to jest coś innego niż przeniesienie) aktem nieco późniejszym.
          • Gość: semantek Re: bzdety jakieś IP: 204.45.133.* 13.01.11, 16:23
            Stolica do niedokładnie to samo co miasto stołeczne.
            Potocznie tak jest, ale niepotocznie jest inaczej.
            • Gość: Whatever wypisz wymaluj IP: 77.236.26.* 13.01.11, 21:06
              "Nie przeczytał w życiu ani jednej całej książki, otaczał się chętnie karłami. Był drażliwy i kapryśny. "

              Kto myślał, że chodzi o kłamczyńskiego???
            • patatajmiauhau Re: bzdety jakieś 14.01.11, 10:48
              Drogi "semantek" należy wiedzieć z czym się polemizuje, bo na razie trafiłeś jak kulą w płot.
              Przeczytaj dokładnie, zrozum i spróbuj jeszcze raz. Powodzenia.
    • Gość: !@#$%^& Re: Jan II Kazimierz IP: *.interia.pl 13.01.11, 12:32
      Największym idiotą był jego ojciec ;-). To dzięki niemu zaczęliśmy się staczać, zamiast piąć w górę.
    • losiu4 Jan II Kazimierz 13.01.11, 12:49
      hehe, to jeszcze nic. Przecież wtredy nie było masowej edukacji dla wszystkich czy innych takich. Jaja są inne: niejaki Bolesław W., ostatnio na etacie wybiórczego "ałtoryteta" też niczego nie przeczytał, a prezydentem był :)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: karol Re: Jan II Kazimierz IP: *.bas.roche.com 14.01.11, 09:27
        losiu4 jestes debilem, zeby nawet pod takim tekstem pisac takie brednie...
        • losiu4 Re: Jan II Kazimierz 14.01.11, 12:35
          stwierdzam fakty. Kłocił się bedziesz? A o co konkretnie?

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: tak_to_było Jan II Kazimierz IP: *.pkp.wroc.pl / 10.32.2.* 13.01.11, 12:56
      Zapomnieli dodać, że to za jego rządów doszło do pierwszego skutecznego zerwanuia Sejmu. On sam zresztą również korzystał z "liberum veto".
    • Gość: jaski Re: Jan II Kazimierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 13:35
      Coz, wieksze palantctwo nosilo korone, jak chocby tata jasia-kazia, to nieme cos tam, ktore zamoyskiemu przywiedli.(btw, zamoyski powinnien sie wtedy krolem wybrac, bysmy mileli z glowy i tate i jasia.)
    • vogon.jeltz Jan II Kazimierz 13.01.11, 14:02
      "Monarcha oddał kraj pod opiekę Matki Bożej, nazywając ją Królową Polski."

      I od tego momentu mieliśmy praktycznie przeje.bane. Czy ona nie mogłaby w końcu abdykować?

      Zresztą, jak podaje wiki:
      "Od pierwszych liter jego monogramu “Ioannes Casimirus Rex” mówiono o nim “Initium Calamitatis Regni” – początek nieszczęść królestwa."

      To wystarczy za komentarz.
      • losiu4 Re: Jan II Kazimierz 13.01.11, 14:25
        vogon.jeltz napisał:

        > "Monarcha oddał kraj pod opiekę Matki Bożej, nazywając ją Królową Polski."
        >
        > I od tego momentu mieliśmy praktycznie przeje.bane. Czy ona nie mogłaby w końcu
        > abdykować?

        a niektórzy twierdzą ze przeje...ne mamy od chwili przeniesienia stolicy z krakówka do warszawki :) jakieś czakramy czy cośtam...

        Pozdrawiam

        Losiu
    • ka-mi-la789 Re: Jan II Kazimierz 13.01.11, 14:14
      Faszym tak ci przeżarł mózgownicę, że sam nie zdajesz sobie sprawy z tego, jakie brednie wypisujesz.
    • norbertrabarbar Mieliśmy niedawno podobnego prezydenta 13.01.11, 14:24
      ZAGADKA:
      O kim mowa (podpowiem, że może chodzić o króla albo prezydenta)

      Był kapryśny i kłótliwy, nie przeczytał żadnej całej książki ale za to był gorliwym katolikiem...
    • the_rapist To oddanie Rzeczypospolitej w ''opieke'' Maryi 13.01.11, 15:02
      do dzis sie czkawka odbija Polakom. Zamiast szukac sojusznikow za miedza Polacy wola ich miec w niebiosach lub za oceanem (a'propos lizania tylkow Jankesom).
    • Gość: kobieta nie zgadzam sie z ta opinia do konca. Władysław IV IP: 77.79.235.* 13.01.11, 15:41
      byl jednym z najzdolniejszych władców Polski, swietny przywódca wojsk, duzy talent strategiczny, dazył do powstania regularnego wosjka w Polsce. za jego czasow Polska bardzo sie rozwinela gospodarczo i pewnie zrobilby wejscej gdyby nieduczona szlachta i tepi magnaci.
    • zdzisiek66 to nie artykuł, tylko hagiografia 13.01.11, 16:14
      Ani słowa o tym, że w ciągu swoich rządów nie podjął chyba ani jednej dobrej decyzji, za to decyzji tragicznych w skutkach podjął co niemiara.
      Trzy przegrane wojny z sąsiadami, dwie tragiczne wojny domowe i dwie najbardziej haniebne bitwy w historii Polski.
    • Gość: czytelnik Jan II Kazimierz IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 16:17
      Stolicy nigdy nie przeniesiono, król się przeniósł.
      Stolicę w Warszawie ustanowiono (to jest coś innego niż przeniesienie) aktem nieco późniejszym.
    • Gość: rzygorz.pawlik Re: Jan II Kazimierz IP: 204.45.133.* 13.01.11, 16:21
      Prostota twojego rozumowania i prezentowanej wiedzy historyczno-ekonomicznej poraża.
    • losiu4 Re: Jan II Kazimierz 13.01.11, 18:05
      pj.pj napisała:

      > No i największy błąd historyczny - trwanie przy katolicyzmie, brrr. To temu zawdzięcz
      > amy biedę, samowolę, anarchię - państwa protestanckie od XVI w. się bogaciły i
      > rozwijały, a katolickie ubożały, czego skutki widać do dzisiaj.

      hmmm.. no to nawiązmy do historii... najwięcej stosów dla czarownic i największe gnębieia Żydów były własnie w państwach protestanckich... zydzi spierdzielali stamtad aż dymiło i to gdzie? Ano do "raju żydów", czyli do katolickiego Królestwa Polskiego. No to teraz rozwińmy Twoja myśl: katolikusy w Polsce co zydów przygarneły i do palenia czarownic na stosie nie bardzo się przykładały są biedne, a te protestanckie narody co Żydów pognały a czarownice popaliły - bogate sa. No to co? Wciągamy dalsze wnioski?

      Pozdrawiam

      Losiu
      • ka-mi-la789 Re: Jan II Kazimierz 13.01.11, 20:58
        I Żydów, i czarownice w Polsce palono jak najbardziej, tyle, że zaczęło się to i skończyło później niż na zachodzie Europy. Żydzi w Polsce się chronili, owszem, ale za Kazimierza Wielkiego i Władka Jagiełły. Od czasów kontrreformacji (którą to zarazę przywlókł do kraju właśnie pierwszy Waza) było już tylko gorzej, i to nie tylko Żydom, ale każdemu, kto nie był zdewociałym katolem.
        • losiu4 Re: Jan II Kazimierz 14.01.11, 12:47
          ka-mi-la789 napisała:

          > I Żydów, i czarownice w Polsce palono jak najbardziej, tyle, że zaczęło się to
          > i skończyło później niż na zachodzie Europy. Żydzi w Polsce się chronili, owsze
          > m, ale za Kazimierza Wielkiego i Władka Jagiełły. Od czasów kontrreformacji (kt
          > órą to zarazę przywlókł do kraju właśnie pierwszy Waza) było już tylko gorzej,
          > i to nie tylko Żydom, ale każdemu, kto nie był zdewociałym katolem.

          nie Kamilo. Żydzi się tu chronili i później. Zresztą może przypomnisz kiedy pojęcie "raju Żydów" powstało i ile trwało :) Do napaści Niemiec i ZSRR na Polskę to Żydzi se siedzieli i dobrze im tu było. Kłopot powstał po napaści Niemiec na Polskę a potem po przyjściu "wyzwolicieli" i ustanowieniu przez nmich swojej władzy.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: Ako Re: Jan II Kazimierz IP: *.telegrosik.pl 13.01.11, 20:50
      Żeby wypowiadać się o ułonościach władców warto samemu poznać historię ojczyzny.
      I Król Stefan Batory postarał sie o potomka... z nieprawego łoża i to na dodatek był syn!
      Tyle, że wtedy wybierano króla w wolnej elekcji, ale tego nie musz wiedzieć. Dobrze, że mądrzejsi od ciebie nie przeczytają twojego wpisu.
      • ka-mi-la789 Re: Jan II Kazimierz 13.01.11, 21:01
        Nawet gdyby Polska była monarchią dziedziczną, to nieślubny syn Batorego problemu by nie rozwiązał, bo bękarty prawa do tronu nie mają. Dlatego właśnie wygasła dynastia Piastów - Kazimierz Wielki miał kupę dzieci, ale żadnego z legalną żoną.
        • Gość: kasik co do Kazimierza Wielkiego i Stefana Batorego IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.11, 22:16
          ka-mi-la789 napisała:
          Dlatego właśnie wygasł
          > a dynastia Piastów - Kazimierz Wielki miał kupę dzieci, ale żadnego z legalną ż
          > oną.

          Z legalną żoną miał cztery córki jeśli chodzi o ścisłość

          ka-mi-la789 napisała:
          > Nawet gdyby Polska była monarchią dziedziczną, to nieślubny syn Batorego proble
          > mu by nie rozwiązał, bo bękarty prawa do tronu nie mają.

          Co do Batorego, cóż, gdy poślubił Anne Jagiellonkę ta miała ponad 50 lat. Po prostu dzieci dać mu już nie mogła. Gdyby o bękarta zadbał choć na tyle żeby do szlachty go wprowadzić mógłby się ubiegać, czemu nie, to nie stało na przeszkodzie, monarchia była elekcyjna nie dziedziczna!!
          Zresztą prawda jest taka, że po ucieczce Walezego szlachta obrała królem Anne Jagiellonkę, natomiast Batory został wybrany dlatego, że obiecał, że z Anną się ożeni. Gdyby być bardziej wnikliwym okaże się że Henryk Walezy też coś napomknął, że się za nią weźmie, ale słowa nie dotrzymał.....
          kobitka miała przegwizdane, wybrali ją na króla a rządzić nie dali. Jadwiga miała lepiej...
    • Gość: g Jan II Kazimierz IP: *.84-49-134.nextgentel.com 13.01.11, 21:51
      no cóż jaki kraj taki władca . Polska skończyła się , tak ja myślę na Jagiellonach . Później to było już tylko lizanie dupy czarnym. a tak szczerze mówiąc to polus nie nadaje się do rządzenia tylko do roboty , a no i do wojaczki na hura !!! i takie są fakty ... i nie sądze żeby to się zmieniło . jak ten kraj został by po II W. wielonarodościowy jak to było dotychczas to myślę że było by inaczej zapewne ....
    • gandalph Największym szkodnikiem na tronie Polski... 17.01.11, 14:47
      był Zygmunt III Waza, wyjątkowo twardogłowy tępak. A że jeszcze rządził bardzo długo, bo 43 lata, zdążył wyrządzić najwięcej szkód: od idiotycznego i nikomu niepotrzebnego konfliktu ze Szwecją, która mogła być naturalnym sojusznikiem, przez Unię Brzeską, "Dymitriady", rokosz Zebrzydowskiego, po interwencję w Czechach na początku Wojny 30-letniej, która ściągnęła na Polskę nawałę turecką i klęskę pod Cecorą. Już nie mówię o sprawach wewnętrznych: nie na darmo mówiło się "król jezuitów". Na tym tle postępy kontrreformacji nie powinny dziwić. Dalej, kolejne żony z Habsburgów, za czym szły sojusze wbrew interesom Polski. Faworyzowanie różnych tępaków przy równoczesnym odsuwaniu ludzi pokroju Zamoyskiego, czy - de facto - Żółkiewskiego, Krzysztofa Radziwiłła itd. Rachunki za to wszystko przyszło płacić w czasie panowania następców, przede wszystkim właśnie Jana Kazimierza, który zresztą też swoje 3 grosze dołożył. Na tym tle rządy Władysława IV prezentują się stosunkowo nieźle, przede wszystkim z racji pewnego umiaru w polityce wewnętrznej. Parę rzeczy jednak też schrzanił, np. idiotyczny pomysł wojny prewencyjnej z Turcją, co stało się pośrednim powodem powstania Chmielnickiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka