trypel
30.03.07, 23:40
wreszcie sie skończył... najgorszy tydzień w roku. Poniedzialek, wtorek w
Niemczech... od rana szkolenie wieczorem kolacja i picie do rana...
Powtrót w środę... od razu odebranie z lotniska gosci z Ukrainy i Rosji... i
od środy znów cały dzień spotkanie a wieczorem picie... dzisiaj piątek -
włąsnie odwiozłem ich po kolacji do sheeshy bo chcieli sie dalej bawić a ja
po prostu zasypiam na stojąco...
wiec ide spac dobranoc i prosze mnie nie budzić do poniedziałku
miłego weekendu wszystkim Paniom życzę
PS muszę popracować nad rosyjskim bo to piekny jezyk jednak