Dodaj do ulubionych

Jestem zła... :/

12.04.07, 18:44
Nie rozumiem czemu ludzie są tak nietolerancyjni i wścibscy!
Dziś usłyszałam "komplementy" od sąsiada, jaka to ja nie jestem "wielka
kobita" i jak ja to się nie "rozrosłam". I dodał, że na pewno "jeszcze
schudnę, bo on też był kiedyś taki gruby"! :/

Facet widzi mnie raz na dwa lata, bo nie wychodzi z domu, a jak zobaczy, to z
takimi tekstami.

Nie uważam się za grubą osobę (165 cm wz., 75 kg wagi), jestem przy tuszy, ale
nikomu w moim otoczeniu to nie przeszkadza. Ten docinek mnie zdołował. Nie mam
zamiaru się odchudzać, bo mi to nie przeszkadza, ale jak sobie pomyślę, że
osoby, które na mnie patrzą, mają takie odczucia, to ...

Najlepiej być niunią-analfabetką, która ma tipsy na pół metra, nie potrafi
chodzić w obcasach, ma blond lub kruczoczarne włosy i tynk odpada jej z
twarzy. Nie mówiąc o solarium i innych...

Dlaczego jak ktoś nie nosi XS, to od razu trzeba go wytykać :/

Czy Wy nie macie puszystych znajomych, koleżanek, kogoś w rodzinie?
Traktujecie ich tak samo?
Obserwuj wątek
    • a_gu_196 Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 18:46
      P.S. Z góry dziękuję za wszystkie teksty w stylu: "Schudnij dla swojego dobra i
      zdrowia." - teraz jestem zdrowa jak ryba i nie mam żadnych problemów (i na
      starość też nie będę mieć), więc proszę bez takich.
    • nutopia Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 18:47
      oooolej
      chodz na lody
      :D
      jak chodzę to mi się tyłek kiwa od Afryki do Azji i jakoś mam to w tym tyłku
      własnie:D
    • sapalka1 Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:04
      jak by to ładnie napisać... nie nie da się, cham to po prostu jest. Nie zwracaj uwagi, o wartości człowieka nie przesądza wygląd. Jeżeli ktoś kocha, lubi, tylko za wygląd to....
    • crunch4 Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:05
      Czyli jak dziewczyna przesadnie sie maluje to ma pusto w glowie?? Twoj sasiad
      jest taki sam jak ty - ocenia ludzi po wygladzie . Tak jestes gruba 75kg przy
      164 wzrostu to nadwaga, ale jezeli ci to nie przeszkadza to czego sie
      denerwujesz przeciez podobasz sie sobie.
      • a_gu_196 Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:08
        > Czyli jak dziewczyna przesadnie sie maluje to ma pusto w glowie??

        Nie to powiedziałam. Czytaj ze zrozumieniem.

        > Tak jestes gruba 75kg przy
        > 164 wzrostu to nadwaga, ale jezeli ci to nie przeszkadza to czego sie
        > denerwujesz przeciez podobasz sie sobie.

        Denerwuję się, że ludzie są tak bezczelni, a nie, że jestem gruba.
    • alpepe Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:17
      a ja noszę XS i też mnie wytykają palcami, wytykano mnie palcami, że zadzieram
      nosa, bo uważam się za Miss Polonię, podczas, gdy ja akurat byłam nieśmiała a
      chodziłam prosto, by się nie garbić i wcale nie zauważałam, że moja uroda robi
      aż takie wrażenie.
      Więc pogódź się, że ludzie się do wszystkiego doczepią, acha i jak dla mnie, to
      jesteś gruba, ale jak ty się z tym dobrze czujesz, to wszystko w porządku.
      • a_gu_196 Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:27
        No, a dla mnie XS to anoreksja.
        • alpepe Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:31
          no właśnie, tolerancja się odezwała.
          • a_gu_196 Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:34
            To była ironia.
            • alpepe Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:43
              dziewczyno, w pierwszym poście dałaś pośrednio wyraz temu, co sądzisz o
              rozmiarze XS, dlatego bezpośrednio się do tego odniosłam, po moim poście
              określiłaś rozmiar XS anoreksją, a teraz stwierdzasz, że to była ironia. Co było
              użyte ironicznie? stwierdzenie, że to anoreksja? Po co ci tu była maska ironii,
              skoro jesteś tolerancyjna, czemu mnie tak podsumowałaś?
              Chyba nie bardzo wiesz, co oznacza środek stylistyczny zwany ironią.
            • exblond Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:48
              zartowac z choroby? gratuluje. z chorych na raka tez zartujesz? to tez choroba
              smiertelna!
              • krakoma Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 20:01

        • kitek_maly Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:32
          a_gu_196 napisała:

          > No, a dla mnie XS to anoreksja.

          mylisz pojecia, XS to rozmiar. a anoreksja to bardzo powazna choroba o podlozu
          psychicznym. nie kazdy kto nosi rozmiar XS jest anorektykiem.
          • a_gu_196 Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:36
            J.W.
    • seth.destructor Prawda boli? 12.04.07, 19:29
      Jak jestes gruba, to czego chcesz? Jak nie chudniesz, to sie przyzwyczaj. Nie
      jestes zla na sasiada, ale na sama siebie, bo siebie nie akceptujesz i tyle.
      • a_gu_196 Re: Prawda boli? 12.04.07, 19:35
        Pierwszy raz w życiu spotkałam się z taką bezczelnością.
        Ale widzę, że na forum nie ma co tego mówić, bo tu wszyscy jesteście tacy chamscy.

        Ja nikomu nie mówię: "Ale jesteś chuda, musisz przytyć.", ani na odwrót, bo dla
        mnie to niekulturalne.
        Nie chodzi o wagę, tylko ZACHOWANIE. Jak nie możesz tego pojąć, to trudno.
        • diverse_women Re: Prawda boli? 12.04.07, 19:41
          > Pierwszy raz w życiu spotkałam się z taką bezczelnością.
          > Ale widzę, że na forum nie ma co tego mówić, bo tu wszyscy jesteście tacy chams
          > cy.

          Normalnie by powiedzieli to samo, ale za Twoimi plecami :P Niestety takie
          społeczeństwo forumowe. W gębie to każdy tutaj z Nas jest mocny, ale jak
          przyjedzie co do czego...
        • kitek_maly Re: Prawda boli? 12.04.07, 19:42
          a_gu_196 napisała:


          > Ja nikomu nie mówię: "Ale jesteś chuda, musisz przytyć.", ani na odwrót, bo
          dla
          > mnie to niekulturalne.
          > Nie chodzi o wagę, tylko ZACHOWANIE. Jak nie możesz tego pojąć, to trudno.

          zgadzam sie z Toba. komentarze na temat czyjegos wygladu sa nie na miejscua
          czasami po prostu chamskie. chyba, ze ma byc to komplement i wiemy, ze osoba,
          do ktorej to kierujemy tak to odbierze. najbezpieczniej jest rzucic ogolnikowo
          np. 'ladnie dzis wygladasz' itp :)
        • seth.destructor Re: Prawda boli? 12.04.07, 19:43
          To teraz bedzie druga bezczelnosc:
          Nikt nie bedzie sie specjalnie dla ciebie czail i mowil, jaka jestes chuda. Jak
          myslisz, ze nikt nie widzi, ze jestes gruba, to sie mylisz.

          Ja nikomu nie mówię: "Ale jesteś chuda, musisz przytyć.", ani na odwrót, bo dla
          > mnie to niekulturalne.

          Dla mnie to jest typowa dulszczyzna. Jak szczerosc nazywasz chamstwem, to
          jestem arcychamem.
          • a_gu_196 Re: Prawda boli? 12.04.07, 19:47
            > Nikt nie bedzie sie specjalnie dla ciebie czail i mowil, jaka jestes chuda.
            Ale ja na to nie czekam, bo wiem, że nikt tak nie powie.
            Nadal nie wiesz o co chodzi.

            > Dla mnie to jest typowa dulszczyzna. Jak szczerosc nazywasz chamstwem, to
            > jestem arcychamem.

            Szczerość? A może ktoś ma raka i chudnie? Wolę takich rzeczy nie mówić, bo to
            może okazać się nietaktowne.
            • seth.destructor Re: Prawda boli? 12.04.07, 19:59
              Chudnie to chudnie. Czy mowisz o smierci czy nie, ona istnieje. Wybacz, ale nie
              mowienie pewnych rzeczy, zeby sie nie wydarzyly, traktowanie pewnych tematow
              jako tabu, jest charakterystyczne dla spoleczenstw pierwotnych albo dzieci.

              Ja ci mowie: jak zaakceptujesz swoj wyglad, to zadna uwaga sasiada nie zrobi na
              tobie takiego wrazenia.
              • exblond Re: Prawda boli? 12.04.07, 20:01
                seth.destructor napisał:
                Ja ci mowie: jak zaakceptujesz swoj wyglad, to zadna uwaga sasiada nie zrobi na
                >
                > tobie takiego wrazenia.

                racja! zgadzam sie!
                • a_gu_196 Re: Prawda boli? 12.04.07, 20:04
                  Wiecie, już kilka razy usłyszałam, że przytyłam, ale to nie jest jakieś
                  obraźliwe dla mnie. Przytyłam, to fakt.
                  Ale od razu takie odzywki? Jaka to ja nie jestem "wielka
                  kobita" i jak ja to się nie "rozrosłam"?
                  No to już jest trochę nie na miejscu.
                  • exblond Re: Prawda boli? 12.04.07, 20:07
                    a co za roznica ze powie ze ejstes "wielka kobita" czy powie ze jestes gruba?
                    chodzi o to samo. nie atakuje Cie.
                    • a_gu_196 Re: Prawda boli? 12.04.07, 20:13
                      No dla mnie nie...
                      Tak samo jak brzydkie - obrzydliwe.
                      Albo ładne - przepiękne.
                      Itd.

                      Jest spora różnica.
                      Oczywiście dla mnie.
        • leni6 Re: Prawda boli? 12.04.07, 19:45
          Zwaz ze sama na forum sie zachowujesz tak samo.

          "Najlepiej być niunią-analfabetką, która ma tipsy na pół metra, nie potrafi
          chodzić w obcasach, ma blond lub kruczoczarne włosy i tynk odpada jej z
          twarzy. Nie mówiąc o solarium i innych..."

          Zachowanie sasiada jest chamskie. Tak samo jak powyzszy fragment Twojej wypowiedzi.

          Odpowiadajac na Twoje pytanie nigdy nikomu obcemu bym czegos takiego nie
          powiedziala. Osobie bliskiej ewentualnie moge np wspomniec, ze przytyla ostatnio
          (czasem ludzi u siebie nie zauwazaja takich rzeczy). Jezeli jej to odpowiada to
          ok, koniec tematu.
          • a_gu_196 Re: Prawda boli? 12.04.07, 19:50
            > Zachowanie sasiada jest chamskie. Tak samo jak powyzszy fragment Twojej wypowie
            > dzi.

            Nie chciałam nikogo obrazić, tylko nacisnąć na to, że tamte dziewczyny są zawsze
            "podziwiane" - jedni myślą 'ale laska', a drudzy 'ale paskudztwo', a jeszcze
            inni się gapią, bo nie mogą wyjść z podziwu, że można tak wyglądać.
            Natomiast osoba ważąca trochę więcej zawsze jest tą gorszą...
    • diverse_women Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:39
      Trzeba było mu odpysnkąć :D A do osób, które pisały wyżej, np. alpepe i seth coś
      tam - to naprawdę było chamskie - czy Wy mówicie swoim sąsiadom "ale się
      roztyłaś", "co taka chuda jesteś, głodzisz się?" - nie. To czemu popieracie tego
      dupka zza płota?
      • alpepe Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:45
        wiesz inne kobiety, najpierw naucz się czytać, a potem naucz się mnie czepiać.
        Nie, ty nie jesteś chamska, tylko nie rozumiesz, co ktoś napisał, a zapewniam
        cię, że wyraziłam się bardzo zrozumiale, że ludzie czepiają się o wszystko.
    • exblond Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:43
      nie chcesz byc oceniana po wygladzie a sama to robisz piszac "Najlepiej być
      niunią-analfabetką, która ma tipsy na pół metra, nie potrafi
      chodzić w obcasach, ma blond lub kruczoczarne włosy i tynk odpada jej z
      twarzy. Nie mówiąc o solarium i innych..." troche to niekonsekwentne
    • jaka.to.melodia Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:44
      Ja noszę L i potrafią mnie wytknąć, bo zamiast dużych cycków mam wielki tyłek.
      Nie przejmuj się! Sąsiad pewnie stary? Bo wiesz, mój dziadek też takie
      komplementy mówi puszystym osobom :-)) On zawsze lubił babki przy kości i uważa
      takie teksty za normalne..... Nawet moim koleżankom potrafi walnąć: ''Ta to ma
      na czym siedzieć, u la la''... :-D
      • brace Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:45
        zawsze można powiedzieć "ja mogę schudnąć a pan już niestety nie zmądrzeje"
    • yagiennka Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:45
      Hehe to schudnij, może cie zmotywuje ;) U mnie w rodzinie młodzi sa szczupli, u
      starszych tusza tak nie razi, dużych grubasów nie ma.
      • a_gu_196 Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:53
        No właśnie... Starsza babcia czy dziadek mogą być grubsi, a młodzi nie, bo...?
        • exblond Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 19:57
          to zalezy jak grubi. otylosc jest niezdrowa bez wzgledu na wiek.
          • a_gu_196 Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 20:00
            Ja nie jestem otyła, mam nadwagę. To coś innego.
            • ooopolka Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 20:35
              W niektórych klasyfikacjach otyłóść I stopnia to własnie nadwaga.
    • ooopolka Re: Jestem zła... :/ 12.04.07, 20:37
      Ale o co sie przejmowac jakims dziadem? zyjesz dla siebie a nie dla niego. A
      wzgledy medyczne to juz inna sprawa i chyba jestes dorosłą i masz swoj rozum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka