Dodaj do ulubionych

Problemat...

18.05.03, 13:27
Witajcie niedzielnie,

od jakiegoś czasu usiłuję spotkać sie/zaprzyjaźnić/zaciagnać do łóżka pewna
biznesswoman, starszą ode mnie o 11 lat, ale świetnie się trzymającą,
zadbaną, inteligentną, kobiecą. Nic z tego. Łaskawie odpowie raz na tydzień
na 20. sms, i to w minorowym tonie. Nadmienię, iz jest ona byłą kochanką
mojego męża - w trakcie ich romansu i zaraz po należałam jeszcze do
kategorii: "on-mnie-nigdy-nie-zdradzi-bo-mnie-kocha-a-ja-jego-jeszcze-
bardziej". Owa kobieta bardzo wiele mnie nauczyła. Sporo jej zawdzieczam, to
ona obudziła we mnie femme fatale, kobietę nieobliczalną i nieprzewidywalną.
Romans dawno przebrzmiał, ona mnie nie znosi, na moje próby nawiazania
kontaktu i umówienia się - na początek na kawe - nie odpowiada. Aha - swego
czasu zrobiłam jej niemałe piekiełko - w pracy, w miejscu zamieszkania, jej
mezowi i dziecku - młoda i głupia byłam...
Czy sądzicie, że istnieje opcja: zapomni, przebaczy i spotka się wreszcie?
Czy raczej powinnam dać sobie z nią definitywnie spokój?

Pozdrawiam,

Negra
Obserwuj wątek
    • Gość: Izabella Re: Problemat... IP: 213.195.173.* 18.05.03, 13:37
      Może za mało dbasz o siebie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka