po.rzeczka 16.04.07, 23:53 Czy znacie pary,w których to kobieta się oświadczyła facetowi i co było dalej? Drugie pytanie-czy nieprzyjęcie oświadczyn przez kobietę lub mężczyznę oznacza w praktyce koniec związku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cala_w_kwiatkach Re: Oświadczyny 16.04.07, 23:55 1. tak, moja siostra:) 2. nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
rlena Re: Oświadczyny 17.04.07, 00:14 Moja znajoma oswidczyla swojemu mezczyznie,ze chyba czas,zeby sie pobrali, i zapytala kiedy sie z Nia ozeni. O dziwo, bardzo mu to pomoglo wyklarowac swoje uczucia i oczekiwania w stosunku do niej. Pedem polecial kupic obraczki :)) Nieprzyjecie oswiadczyn nie musi oznaczac koniec zwiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
pendecha Re: Oświadczyny 17.04.07, 01:50 moja kumpela oswiadcza sie co 2 tygodnie temu samemu juz od kilku lat i nic. Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: Oświadczyny 17.04.07, 07:26 i ja znam taką jedną, Już nawet ona sama chyba nie pamięta ile razy sie oświadczała:) Podziwiam ją - naparwdę:) Myślę, że oświadczyć się można, bo tak jak napisano powyżej odmowa nie oznacza końca związku. Choć wszytsko zależy od stron i ich podejścia i w ogóle:) Odpowiedz Link Zgłoś
penelopa.pitstop Re: Oświadczyny 17.04.07, 09:30 A czy stwierdzenie: moze bysmy wzieli slub, bo to nam ulatwi pare spraw to sa oswiadczyny? Jesli tak, to wyjdzie na to, ze oswiadczylam sie swojemu lubemu. Nie pamietam jaka dokladne padla odpowiedz, ale papier podpisalismy dwa miesiace pozniej. Mysle, ze w pewnych przypadkach nie przyjecie oswiadczyn moze oznaczac koniec zwiazku. Niezaleznie od tego kto odswiadcza sie. Wszystko zalezy od wyczucia sytuacji, przeciez ktos moze z tym wyskoczyc jak Filip z konopi i moze to byc zupelnie nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś