nika12341
17.04.07, 08:45
Kochane kobitki
Mam problem z teściową tego rodzaju, że ciągle zasypuje mnie czarnymi
scenariuszami - wszystko się nie uda, od początku to było żle zrobione, moje
dziecko w jej oczach jest praktycznie ciągle chore. Właśnie dzisiaj dała
popis po raz kolejny i mimo, że powinnam się na to uodpornić, to zepsuła mi
humor i sama również się denerwuję. Dzisiaj wyszukała w moim dziecku poważną
chorobę (rzeczywiście kaszle) i już mi truje że mam iść do lekarza i to
koniecznie, bo to się napewno tak nie skończy. Czy któraś z Was ma podobne
problemy, może niekoniecznie z teściową i jak sobie z tym radzicie?
Jestem naprawdę wymęczona tymi czarnymi myślami.