Dodaj do ulubionych

czarnowidząca teściowa

17.04.07, 08:45
Kochane kobitki
Mam problem z teściową tego rodzaju, że ciągle zasypuje mnie czarnymi
scenariuszami - wszystko się nie uda, od początku to było żle zrobione, moje
dziecko w jej oczach jest praktycznie ciągle chore. Właśnie dzisiaj dała
popis po raz kolejny i mimo, że powinnam się na to uodpornić, to zepsuła mi
humor i sama również się denerwuję. Dzisiaj wyszukała w moim dziecku poważną
chorobę (rzeczywiście kaszle) i już mi truje że mam iść do lekarza i to
koniecznie, bo to się napewno tak nie skończy. Czy któraś z Was ma podobne
problemy, może niekoniecznie z teściową i jak sobie z tym radzicie?
Jestem naprawdę wymęczona tymi czarnymi myślami.
Obserwuj wątek
    • kotkaaaa Re: czarnowidząca teściowa 17.04.07, 08:49
      ignoruj, mieszkasz z nia?
    • grogreg Re: czarnowidząca teściowa 17.04.07, 09:41
      U mnie taka role spelnia Ojciec. Wkurza to, ale da sie zyc.
    • jagoda-lee Re: czarnowidząca teściowa 17.04.07, 12:44
      Moja przyjaciółka ma teściową ,która ma ksywkę"Hiczkok"-wiadomo o co
      chodzi."Walczy" z nią tą samą bronią czyli totalnym czarnowidztwem.Śmiesznych
      histryjek było wiele ale napisze o jednym z ostatnich.Córka przyjaciółki
      zachorowała na nic poważnego ale Hiczkok dopatrzył się jakiejś nieznanej odmiany
      grypy.Dziewczyna chorowała już drugi tydzień ,przyszła babcia na odwiedziny i
      żeby osłodzi dziecku życie przyniosła wnuczce buciki(domowe).Dziewczynka się
      ucieszyła bardzo ale mamusia jeszcze bardziej bo jak powiedziała
      teściowej"Dobrze że mama o tym pomyślała bo jak Karolinka pójdzie do szpitala to
      akurat jej sie przydadzą"teściowa na to "jak to do szpitala?" przyjacółka"No tak
      na razie na intęsywną terapie a do trumny kupimy inne"Wiem że to może głupio się
      czyta ale śmiechu było dużo-teściowa też się troszkę uśmiała.Nie wiem na ile
      możesz sobie ze swoją teściową pozwoli ale małymi dawkami możesz wdrażac to w
      życie.Lepsze to niż się wkurzac a może bedzie wesoło.Pozdrawiam Twojego Hiczkoka
      • nika12341 Re: czarnowidząca teściowa 17.04.07, 13:19
        Dzięki
        To właśnie jest to co mam na codzień :)
        Najgorsze w tym jest to, że (jak mi dzisiaj zresztą powiedziała) zazwyczaj jej
        przepowiednie się sprawdzają. Trudno żeby się coś w końcu nie sprawdziło skoro
        na każdy temat ma 5 różnych wariantów niepowodzeń i chorób. Trudno też żeby
        dziecko w wieku przedszkolnym nie chorowało.
        W zasadzie najszczęśliwsza jest jak już jedziemy do lekarza, bo wtedy dziecko
        nareszcie podejmie leczenie...
        W zasadzie mało kiedy jest ono w jej oczach zdrowe, więc powinnam regularnie
        dajmy na to co tydzień, jeździć do lekarza. Kiedyś ja również byłam chora i ona
        sama pojechała z moim dzieckiem do lekarza. Jak sama mówiła - dłuuuugo
        rozmawiała z lekarzem, bo jest o czym :) no ręce opadają ....
        Ale tak na serio to ona sama siebie wykańcza a dodatkowo czy chcę czy nie chcę
        jednak gdy ona zaczyna wysnuwać kolejne podejrzenia, to jednak gdzieś tam w
        mojej głowie one zostają.
        Z utęsknieniem czekam okresu gdy moje dziecko w końcu osiągnie wiek szkolny i
        mam nadzieję nabierze odporności.
        Codziennie jestem bombardowana złymi informacjami i mam tego serdecznie dosyć.
        Nie mieszkam z nią, ale jestem od niej zależna bo pomaga mi w opiece nad
        dzieckiem i nie mogę się całkowicie odciąć (praca mi na to nie pozwala).
        A to określenie Hiczkok jest doskonałe i napewno je wprowadzę w życie.
        Dzięki
        Może ktoś jeszcze podzieli się swoimi doświadczeniami.
        • jagoda-lee Re: czarnowidząca teściowa 17.04.07, 13:26
          Na to ze teściowa da twojemu dziecku spokój w wieku szkolnym nie licz jest tyle
          niebezpieczeństw kóre czychają na dzieci np.nieodpowiednia koleżanka z ławki
          albo wredna nauczycielka zamiast do lekarza będziesz chodzi do szkoły się
          wykłucac.O cholera chyba mi się udzieliło od Hiczkoka!!! Nie ale tak naprawde
          musisz to zadusic w zarodku bo sie wykończysz .Pozdrawiam
          • nika12341 Re: czarnowidząca teściowa 17.04.07, 15:22
            To fakt
            Zapomniałam o innych niebezpieczeństwach tego świata.
            Co do wrednych nauczycieli to rzeczywiście gdy jej syn jeszcze chodził do
            szkoły zdarzali się wstrętni nauczyciele. teraz jej syn studiuje i panie z
            dziekanatu są podłe :)
            Dzięki za wsparcie
            • jagoda-lee Re: czarnowidząca teściowa 17.04.07, 15:25
              Następne moje pięc groszy.Bądz bardziej czarnowidząca (tak dla żartu) niż on to
              myślę że ona zmieni taktykę .Będzie pocieszycielką ale tak naprawdę niewiadomo
              co gorsze.
            • jagoda-lee Re: czarnowidząca teściowa 17.04.07, 15:41
              Napisz jeszcze jakąs perełkę o swojej teściowej.Ja moją widziałam jeden raz mimo
              że byłam dziesięc lat mężatką i dlatego jestem chłonna wiedzy o nich.
              • nika12341 Re: czarnowidząca teściowa 18.04.07, 09:33
                Tak w ogóle to naprawdę super babka, tylko z natury jest pesymistą (łagodnie
                powiedziane). A oto inne jej klimaty :
                Np. co do pogody to zazwyczaj jest paskudna, wieje wietrzysko, jest okropny
                deszcz i w ogóle nie ma po co ruszać się z domu, jak jest lato to jest z kolei
                taki upał że nie ma czym oddychać :)
                Kiedyś zrobiła mi numer z lekarzem (od tej pory nie puszczam jej samej z moim
                dzieckiem).Poszliśmy razem z dzieckiem do lekarza, przepisał leki i potem miała
                być tylko wizyta kontrolna, no to pomyślałam że nie muszę się zwalniać z pracy
                tylko może sama pójdzie z dzieckiem.Po wizycie powiedziała, że jest nadal
                źle.No to ja wzięłam dziecko do innego lekarza,który oglądał go wzdłuż i wszerz
                i mówi,że nic nie widzi (zresztą ja też nic nie widziałam złego).Od tej pory
                nie ufam jej samotnym wizytom u lekarza :)
                I tak dalej....
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka