feminasapiens
20.04.07, 08:30
wiadomosci.onet.pl/1522454,11,item.html
To bardzo chwalebne, że stawiamy na naturalne porody (ze znieczuleniem), ale
obawiam się, że takie nakazowo-rozdzielcze podejście do rodzenia może
spowodować, że ginekolodzy - bojąc się represji - będą unikać cesarek jak
ognia, co może spowodować drastyczne zwiększenie liczby zgonów
okołoporodowych (zarówno noworodków, jak i rodzących) oraz powikłań
zdrowotnych u tych dzieci, np. porażeń mózgowych z powodu niedotlenienia.
Straszna perspektywa.