alenka2010
03.05.07, 21:39
Po ponad 4latach bycia w zwiazku zdecydowałam się odejsć. W sumie bez
wiekszego powodu- on mnie nigdy nie zdradził, nie uderzył, zawsze był czuły i
kochajacy, ale problem był w tym ze ja nie potrafiłam go pokochac tak bardzo
jak on mnie. Spotykałam sie z innymi, w koncu zdecydowałam ze tak dłuzej byc
nie moze- nie moge oszukiwac jego i siebie. A pomogła mi w tym moja ostatnia
znajomosc (byc moze pamietacie mój watek o Hindusie), tak, zakochałam sie w
Hindusie,choc nie licze na trwalszy zwiazek z nim. Moze to błąd- sama nie
wiem czy dobrze zrobiłam.Czy mozna byc z kims tylko z rozsadku? Ja mysle ze
nie.A jakie jest wasze zdanie?