dorota_elzbieta 04.05.07, 12:33 Jestem ciekawa co sądzicie na temat książki pt:"Kobieta.Geografia intymna" Czyż byłby już wątek o tej książce? Jakie wrażenia,uwagi jeśli Ktoś czytał Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iokepine Re: Kobieta. Geografia intymna 04.05.07, 20:42 Gdzieś linkowałam jeden z rozdziałów tej książki, który znajduje się w wirtualnej bibliotece. To, co tam jest, bardzo mi się spodobało, dobry poziom. Natomaist całości nie czytałam jeszcze. Jak odszukam linka, to podrzucę do tego wątku:) Napisz moze coś więcej od siebie o tej książce, skoro jesteś jej szcześliwą posiadaczką:) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_elzbieta Re: Kobieta. Geografia intymna 07.05.07, 09:44 Witam, po dłuższej przerwie. Książką dysponuje. Iokepine pozwól, że podzielę się refleksją w tym temacie, jak tylko ukończę lekturę. Chociaż zupełnie na marginesie, pozwolę sobie zauważyć, że dla mnie jednym z niezbywalnych warunków, tzw świadomego życia jest tzw. świadomość siebie, na równi swojego miejsca w życiu, celu, jak i swojego ciała i zmian kulturowych. Jak również aspektów, których nie będę tutaj wymieniać. A żeby pozwolić sobie na recenzję - powracając do tematu- to według mnie niezbywalnym warunkiem jest mozliwość, przeczytania [w tym wypadku] innych publikacji na ten temat, być moze z innego punktu widzenia? Oczywiście nie wartościując... Rzeczywiście książka pt Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury" jest przynajmniej dla mnie ciężko dostępna... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_elzbieta Re: Kobieta. Geografia intymna 07.05.07, 09:45 Witam, po dłuższej przerwie. Książką dysponuje. Iokepine pozwól, że podzielę się refleksją w tym temacie, jak tylko ukończę lekturę. Chociaż zupełnie na marginesie, pozwolę sobie zauważyć, że dla mnie jednym z niezbywalnych warunków, tzw świadomego życia jest tzw. świadomość siebie, na równi swojego miejsca w życiu, celu, jak i swojego ciała i zmian kulturowych. Jak również aspektów, których nie będę tutaj wymieniać. A żeby pozwolić sobie na recenzję - powracając do tematu- to według mnie niezbywalnym warunkiem jest mozliwość, przeczytania [w tym wypadku] innych publikacji na ten temat, być moze z innego punktu widzenia? Oczywiście nie wartościując... Rzeczywiście książka pt Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury" jest przynajmniej dla mnie ciężko dostępna... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: Kobieta. Geografia intymna - link 04.05.07, 20:45 Link do rozdziału o łechtaczce: www.wiw.pl/biblioteka/kobieta_angier/01.asp Odpowiedz Link Zgłoś
jagandra Re: Kobieta. Geografia intymna 05.05.07, 16:55 Bardzo mi się podobała. Najbardziej utkwiły mi w pamięci rozdziały o karmieniu piersią ("Święcona woda" - o tym, jak w ciągu ostatnich wieków zmieniało się podejście do karmienia piersią), o meonpauzie (o wadach i zaletach HTZ) i o socjobiologach (i ich uprzedzeniach płciowych). Polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
iokepine Re: Kobieta. Geografia intymna 05.05.07, 20:19 A jakie uprzedzenia maja socjobiolodzy w tej kwestii? Odpowiedz Link Zgłoś
jagandra Re: Kobieta. Geografia intymna 05.05.07, 21:56 W wolnej chwili zajrzę do książki i przypomnę sobie. Pozostało mi ogólne wrażenie, jak zwykle zresztą :( Odpowiedz Link Zgłoś
jagandra Hoggamus i Humbug. Psychologia ewolucyjna na kozet 12.05.07, 16:26 na kozetce. Tytuł nawiązuje do wierszyka Williama Jamesa: Higgamus, mężczyźni liczni Zawsze są poligamiczni, Hoggamus, kobiety śliczne Zawsze są monogamiczne. Co jest uznawane za pewnik przez większość psychologów ewolucyjnych. Nie czytałam już teraz całego rozdziału, ale odszukałam fragment, który uktwił mi w pamięci. A oto on: "Mężczyźni twierdzą, że chcieliby mieć osiem patnerek w ciągu dwóch lat. Kobiety pragną tylko jedngo kochanka. Wszelako, czy owe partnerki pozostałyby tak pociągające dla mężczyzny, gdyby musiał się stosować do następujących reguł: 1. Bez względu na to, jak podoba mu się dana kobieta, jak przyjemnie mu się z nią spało i jak bardzo chciałby powtórzyć to doswiadczenie, nie ma nic do gadania w tej sprawie, gdyż wszelkie przyszłe kontakty zależą od jej humoru i uprzejmości. 2. Każdy przygodny akt seksualny obniża jego pozycję i zmniejsza atrakcyjność dla innych pań. 3. Otoczenie, widząc rozwiązłość mężczyzny, nie puszcza doń porozumiewawczo oka, lecz raczej go wyszydza, uznając, że jest żałosny, zbrukany i niepełnowartościowy. Póki mężczyźni nie podlegają równie surowym standardom jak kobiety, póki jak one nie ryzykują potępienia, póki nie tracą atutów w tak zwanych przygodnych kontaktach, póty doprawdy trudno z taką satysfakcją utrzymywać, że hej, to oczywiste, chłopcy lubią dużo seksu z wieloma partnerkami, a dziewczynki nie." Odpowiedz Link Zgłoś
nauthiz7 Re: Kobieta. Geografia intymna 05.05.07, 23:35 Bardzo przyjemna książka, świetnie się czyta, chociaż miejscami tłumaczenie nieco kuleje (drażniło mnie zwłaszcza tłumaczenie "girls" jako "dziewczynki" zamiast "dziewczyny", w bezpiśrednim zwrocie do czytelniczek). Tyle że ja akurat jestem wielbicielką książek popularnonaukowych. :-) W podobnym klimacie polecam również książkę Catherine Blackledge "Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury" (tę tłumaczkę należy udusić - jak można było tak obrzydliwie przetłumaczyć tytuł, który oryginalnie brzmiał: "The Story of V. Opening Pandora's Box"???) Aha, nakład "Geografii..." jest niestety wyczerpany, w księgarniach dostać się jej nie da, ale bywa na Allegro - ja tam kupiłam za jedną trzecią ceny egzemplarz, który wygląda jak nowiutki z księgarni. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Re: Kobieta. Geografia intymna 06.05.07, 16:31 Dzieki za polecanke :)) W mojej uniwersyteckiej bibliotece niestety "Waginy" nie ma, jest tylko w czytelniach dwoch wydzialow - Biologii i Pedagogiki :D Zamowie w Merlinie, jak tylko wyczlapie sie z finansowego dolka. Odpowiedz Link Zgłoś
nauthiz7 Re: Kobieta. Geografia intymna 06.05.07, 17:04 Dori, jeśli chcesz, możesz ją wypożyczyć u mnie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Re: Kobieta. Geografia intymna 06.05.07, 17:19 Dzieki, z wielka przyjemnoscia! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nauthiz7 Re: Kobieta. Geografia intymna 06.05.07, 18:33 Odezwij się na priv, to się jakoś umówimy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś