lim25 12.05.07, 10:35 o matko ..znów byłam u fryzjera ...miało być tak pięknie wyszło jak zawsze... kurka no ...nawet takie drobnostki mi sie nie udają ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
avital84 Re: ale jestem zla ... 12.05.07, 10:50 To nie Tobie się nie udało, a fryzjerowi. Rada...zmień fryzjera. :) Poza tym pierwsze wrażenie w nowym uczesaniu zazwyczaj jest negatywne. Musisz się przyzwyczaić. Odpowiedz Link Zgłoś
lim25 Re: ale jestem zla ... 12.05.07, 11:44 to fryzura na wyjście :) ech...tak sie zastanawiam nad sztuka fryzjerska ...niewątpliwe trzeba im owego wyczucia i zmysłu estetycznego ...ale bylo by genialnie gdyby mieli rys psychologiczny swoich klientów...bo fryzura pewnie i zgodna z trendami ale tak "nie moja":) Odpowiedz Link Zgłoś
pulpet17 Re: ale jestem zla ... 12.05.07, 11:51 lim25 napisała: > to fryzura na wyjście :) ech...tak sie zastanawiam nad sztuka fryzjerska > ...niewątpliwe trzeba im owego wyczucia i zmysłu estetycznego ...ale bylo by > genialnie gdyby mieli rys psychologiczny swoich klientów...bo fryzura pewnie i > zgodna z trendami ale tak "nie moja":) > od fryzjerki do której wróciłam po 10 latach na takie samo moje stwierdzenie jak powyżej usłyszałam, " i tym się różni mistrz od osoby prowadzącej działalność"; tylko, że te ceny...tam 30 u niej 100 /strzyżenie/ Odpowiedz Link Zgłoś