beatrix01 25.05.07, 11:33 jakie sa zestawy ubiorowe , ktorych nie trawicie ?...;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nutopia Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:35 różowe stringi + białe spodnie z lnu Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:38 buty z dziurką. tak, te najmodniejsze tej wiosny mam wrażenie, ze ta dziurka służy do wietrzenia stop blee Odpowiedz Link Zgłoś
napoleo Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:50 www.allegro.pl/item198219494_czerwone_z_kokardka_i_dziurka_na_palec_r_39.html czy o takich mowa? właściwie nie wiem po co w nich w ogóle ta dziurka jest Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:52 no napisali Ci, ze na palec ;) tak, wlasnie takie itp napoleo napisał: > www.allegro.pl/item198219494_czerwone_z_kokardka_i_dziurka_na_palec_r_39.html > > czy o takich mowa? > > właściwie nie wiem po co w nich w ogóle ta dziurka jest Odpowiedz Link Zgłoś
zona_arka Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:39 u mężczyzn: skarpetki w sandałach u kobiet: pończochy-rajstopy w sandałach, szpilkach z odkrytymi palcami Jak dla mnie obie wersje to szczyt bezguścia !!!!!!!!!!! oprócz tego babki w zamałych ciuchach..... nie macie luster w domach ??? zgroza Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 00:51 zona_arka napisała: > u kobiet: pończochy-rajstopy w sandałach, szpilkach z odkrytymi palcami Z rajstopami/pończochami jest zwyczajnie higieniczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:39 1. Sandały + skarpety/rajstopy 2. białe spodnie + majtki (pełne) w kwiatki Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 12:55 nutopia napisała: > różowe stringi + białe spodnie z lnu generalnie stringi wystające ponad spodnie biodrówki... aaaaa -- Life's a journey, not a destination. Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:37 różowe stringi + marynarka z wełny Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:40 antygwałtki wystające spod spódnicy lub spodni 3/4 bleee Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:45 taaaak. to sa skarpety rajstopowe do kolan :) obrzydliwe tak na maxa że jak Cię stary zbok dorwie i je zobaczy to ucieknie :) Odpowiedz Link Zgłoś
tezromantyczka Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:56 A jaką alternatywę zamiast tych "skarpet rajstopowych" proponujesz dla kobiet noszących szpilki + spodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:01 oczywiście chodzi o spodnie 3/4 bo do długich nie ma przeciez problemu.. A proponuje do spódnic i spodni krótszych nosic samonośne pończoszki cieniutkie ładniutkie... Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:41 Czarna bielizna przebijająca spod jasnych ubrań (dotyczy góry i dołu). Ogólnie bielizna niedopasowana kolorystycznie do stroju, jeśli przebija. Nie wspomną nawet o wystawaniu szelek czy elementów bielizny "majtkowej". Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:42 zapomniełem.... biustanosze do wszelkiego rodzaju bluzek na szelkach. Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:43 oj, przypomnialo mi sie jeszcze staniki na przezroczystych, plastikowych ramiaczkach Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:43 że niby nie widać ;O na_forum_na napisała: > oj, przypomnialo mi sie jeszcze > > staniki na przezroczystych, plastikowych ramiaczkach Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:55 na_forum_na napisała: > oj, przypomnialo mi sie jeszcze > > staniki na przezroczystych, plastikowych ramiaczkach ooo tak w dodatku jak się tak artystycznie wpijają w pulchne ramie... Odpowiedz Link Zgłoś
tezromantyczka Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:43 Wg Ciebie do bluzek na ramiaczkach nie powinno sie nosic stanika? Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:44 w życiu... no chyba, że taki bez szelek w ekstremalnych przypadkach. to zupełnie taki sam rodzaj obciachu, jak skarpety do sandałów w przypadku mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:45 a co to są bluzki na szelkach? :) Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:47 butterflymk napisała: > a co to są bluzki na szelkach? :) nie chodzi o "bluzki na szelkach", a o "biustonosze bez szelek" Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:49 hihihihi a jakie to są biustonosze bez szelek? chodzi Ci o ramiączka? A lubicie jak sutki sie odznaczają pod bluzką? Bo ja tak.. Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:50 ramiączka i szelki, to chyba synonimy (?) Odpowiedz Link Zgłoś
tezromantyczka Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:55 Ramiączko: pasek materiału przytrzymujący na ramionach część garderoby» Szelki: jeden z dwu pasków z materiału lub z gumy, przekładany przez ramię i przypinany lub przymocowywany z przodu i z tyłu do spodni lub spódnicy w celu ich podtrzymywania Naprawdę synonimy? Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:02 może to jakiś regionalizm, ale wiele razy słyszałem od kobiet słowo szelka stosowane jako określenie paska materiału podtrzymującego bluzkę lub biustonosz na ramionach. Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:59 ale to nie eleganckie uzywać do określenia ramiączek biustonosza "szelki" proszę Cię.... Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:51 moje wlasne, jak najbardziej cudze mnie irytuja ;/ a wiecie, ze w marks&spencer sprzedawali takie nalepki na sutki, zeby sie nie odznaczaly wlasnie :o Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 11:56 I pomyślec, że z kolei inna grupa przyszywa sobie plastikowe kuleczki na staniki, zeby sie odznaczły właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:01 rano nalepka, wieczorem kuleczka i wszystko cacy Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:02 myśle ze rano i wieczorem zostawić naturalne sutki :) Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix01 Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:04 a widzieliscie kiedys faceta w adidasach i spodniach od garnituru ?;-) bo ja tak !!! Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:05 staralam sie niezauważać ;/ beatrix01 napisała: > a widzieliscie kiedys faceta w adidasach i spodniach od garnituru ?;-) bo ja > tak !!! Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:09 beatrix01 napisała: > a widzieliscie kiedys faceta w adidasach i spodniach od garnituru ?;-) bo ja > tak !!! miał wąsy i w ręce foliową reklamówkę? jeśli tak, to widzieliśmy tego samego człowieka ;-) a propos wąsów... to szczyt obciachu w przypadku facetów. co do skarpet w sandałach, to niestety raz byłem zmuszony do takiego stroju, bo miałem poparzoną stopę (jednak wtedy chowałem się przed luździ) no ale do wąsów chyba nie można być zmuszonym. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka13_1975 koszula a pod nią podkoszulek 27.05.07, 00:30 skarpetki nie dobrane kolorystycznie ani do spodni ani do butów (oczywiście pełnych). Nie cierpię facetów w koszulkach na ramiączkach - wiocha. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:07 Albowiem zakladanie sandalow na skarpete zdarza sie mi latem bardzo czesto. A to, ze komus to sola w oku....... niech napisze skarge Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix01 Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:09 ale po co Ci te skarpetki jak sandaly chyba sa od tego zeby stopa mogla oddychac... geox respira ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:30 Skarpetki zapewniają przewiewność - noga nie przywiera bezpośrednio do buta, powstaje warstwa wchłaniająca pot i dodatkowo zabezpieczająca stopę. Goła stopa w kontakcie z butem nie oddycha - skóra nie ma miejsca na odprowadzanie potu i ciepła. Nie wiem czemu to połączenie wzbudza takie emocje. Jest zwyczajnie wygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:32 A dla kobiet nieeleganckie, a wrecz odrazające ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:43 Jestem zonaty, wiec mi to wisi. Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:47 Współczuję żonie, skoro już dla niej nie chcesz atrakcyjnie wyglądać, to dlaczego z nią jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg O, to wielka tajemnica 25.05.07, 12:53 Bo ja kocham, taka jaka jest. I ona mnie kocha, takim jakim jestem. Jestes w stanie to pojac? Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 14:41 > Współczuję żonie, skoro już dla niej nie chcesz atrakcyjnie wyglądać, to > dlaczego z nią jesteś? zaraz zaraz... zgodnie z twoim tokiem rozumowania: noszenie skarpetek do sandałów przez żonatego mężczyznę ma świadczyć o tym, że jest on złym mężem?? a zastanawiałeś się może nad tym, że nie każda kobieta podziela twoje preferencje co do ubioru? ja np. nie widzę nic złego w połączeniu sandałów ze skarpetkami u obu płci - natomiast nie znoszę mężczyzn metroseksualnych. kwestia gustu i tyle. przy czym: nie uznaję argumentu, że twój gust jest lepszy niż mój... Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:09 skoro juz wiesz, zawsze mozesz to zmienić grogreg napisał: > Albowiem zakladanie sandalow na skarpete zdarza sie mi latem bardzo czesto. > A to, ze komus to sola w oku....... niech napisze skarge Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:44 ALe tak jest mi wygodniej. I pozostanie to dla mnie priorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
methinks Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:21 To jeszcze zapusc wąsa i grzywe z tylu, bedzie sie jeszcze lepiej komponowalo. A ja ze swojej strony dorzucam baleriny w KAZDEJ postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
na_forum_na Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:25 a ja lubie czuje sie wtedy prawie jak baletnica dziewczęce są bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 13:02 W Pl też - nie da się ukryć. Ale u nas to genaralnie gimnazjalistki je ubierają, ja na szczęście do gimnazjalistek już się nie zaliczam :P Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 13:06 Ja tez. Po za tym nie lubie miekkich podeszw. Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 13:10 miałam niedwano nieskopienne tenisóweczki, ale te podeszwy są do gazu.... Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Wiec jestem niestrawny 25.05.07, 12:45 Nie. Wasow nie nosze, chyba ze w komplecie z broda (urlopy). A wlosow zapuszczac nie bede, bo lubie krotkie. Jeszcze jakies rady wzgledem mojego wygladu? Odpowiedz Link Zgłoś
nuova marchewy + baletki 25.05.07, 12:19 te rzeczone skarpety w sandałach to też bleeeeeee poza tym jeszcze czarne stringi pod białymi spodniami ...fujjjj\ Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix01 Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:21 albo nieogolone wlosy na nogach przyklejajace sie do jasnych rajstop;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:26 albo inny kolor paznokci u rąk i inny u stóp Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=62468666&a=62699018 :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:29 no to ja jestem niestrawna bo u rąk mam zawsze french a u nóg jakieś bordo, fiolet... Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:32 Pomyśl także o franch u stóp.... osobiście uważam, że taki wygląda najseksowniej. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:58 rraaddeekk napisał: > Pomyśl także o franch u stóp.... osobiście uważam, że taki wygląda > najseksowniej. french u stóp w ogóle mi się nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix01 Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:32 ale to nie zawsze widac przeciez jaki kolor masz na paznokciach a jaki na stopach Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:36 wiesz... męskie gatki też nie zawsze widać... ale dla tych kilku chwil pomiędzy zdjęciem spodni, a zdjęciem reszty.... warto się wysilić i dobrać coś gustownego, aby nie spalić wieczoru ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:59 nie warto spalić wieczoru tylko rozpalić wieczór :D Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix01 Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:35 w takich sytuacjach to juz chyba nie zwraca sie uwagi na detale w postaci lakieru na paznokciach u nog ;-) tak mi sie przynajmniej wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:51 w takich sytuacjach cokolwiek sie nie ma na sobie czy to skarpety czy to sandały to i tak wszystko zlatuje z człowieka :) Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:45 to ja już się naqwet nie odzywam :D mam bezbarwny :D i tu i tam :D Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 12:52 rasgeea napisała: > to ja już się naqwet nie odzywam :D mam bezbarwny :D i tu i tam :D Czyli właśnie OK. Tu i tam tak samo... o to mi właśnie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:07 Tytułowego zestawu nie trawie. Nie trawie jeszcze dresów do skórzanej kurtki.... i w ogóle dresów na ulicy. A u kobiet takich sukienek co sie wysoko zaczynają - obrzydlistwo Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:17 "sukienek co sie wysoko zaczynają" - wytłumacz mi o co Ci chodzi? Bo nie daj Boze taką nosze i moze wyglądam obrzydliwie ? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:22 na taka co od razu pod biustem sie rozszerza.... fuj Odpowiedz Link Zgłoś
nuova o takich sukienkach 25.05.07, 13:25 mowi sie "ciążówki" - skoro od razu pod biustem sie rozszerza. No to kamień z serca :P Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:28 oj nie przesadzaj to zaleąy jaka sukienka... a teraz takie są bardzo modne... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:30 Kij że modne. Wygladają obrzydliwie i już. Fuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:30 groszki są modne, i czerwone dodatki sa modne.... jak super, ze nie jestem modna, bo w oczach niektórych facetów byłabym ubrana w stylu "fujjj" ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:27 > i w ogóle dresów na ulicy. Kurcze, to sie przewleklej niestrawnosci jeszcze nabawisz. Odpowiedz Link Zgłoś
nuova o drechach 25.05.07, 13:29 a gdzie to takie pochody drechów są, ze kolega miałby mieć przewlekla niestrawnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: o drechach 25.05.07, 13:32 Nie mówie o dresach jako podgatunku ludzi tylko o osobach które w dresach potrafią pójść gdzieś... do knajpy, na zakupy... Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: o drechach 25.05.07, 13:33 Ze mna jest jeszcze gorzej. Ja w dresach biegam . Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: o drechach 25.05.07, 13:34 trypel napisał: > na zakupy... W sobotę rano po bułkę też jest niedpouszczalne??? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: o drechach 25.05.07, 13:36 Do żabki na dole OK ale już do Tesco odpada :D Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: o drechach 25.05.07, 13:37 An co TESKO to jakieś lepsze??? W strój galowy trzeba??? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: o drechach 25.05.07, 13:39 a w pidżamie byś poszła do tesco? dresy odpadają :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: o drechach 25.05.07, 13:41 Ale w dresie mogłabym. I jakoś mi to nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: o drechach 25.05.07, 13:44 a ja bym nie mógł. Tak jak bym nie mógł założyć skarpet do klapek :) A dresy też długo szukałem do biegania - czarne proste i zadnych pasków :D Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: o drechach 25.05.07, 13:39 Żabki na dole nie mam, ale poprobuje do tesko pojechac w dresiku - ciekawe co na to bramkarze :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: o drechach 25.05.07, 13:37 trypel napisał: > Nie mówie o dresach jako podgatunku ludzi Jatez nie. jesli to jakis slang, ze na dresiarzy mowi sie drech, to uzylam tego calkiem nieswiadomie, ot tak mi sie napisalo. tylko o osobach które w dresach > potrafią pójść gdzieś... do knajpy, na zakupy... No z knajpą to chyba przesada, choć nie wiem, bo nie uczęszczam do takich miejsc. W ogóle u mnie w mieście nie spotkałam jeszcze ludzi w dresach... Dziwne, moze ja żyję na jakimś odludziu? Mnie tam dresika nie robi ciśnienia :))) Sama lubie wygodę, a dresik daje wygodę. Oczywiscie nie mowie, ze nosze na codzien, ale od czasu do czasu jest baaardze wskazany :) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: o drechach 25.05.07, 13:34 sam biegam w dresach :) one po to są. Ale nie do chodzenia wśród ludzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 13:50 Getry i spódnica, jak dla mnie szczyt bezguścia - nie wiem, dlaczego co trzecia panienka teraz tak się ubiera! Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: sandaly + skarpetki 25.05.07, 14:49 mówcie sobie co chcecie, ale ja nie mogę patrzeć na babki ubrane w białe rajstopy, obojętne w jakim zestawie. a ostatnio kilka takich widziałam. i buty z długaśnymi czubami-dziobami też nie wzbudzają mojego zachwytu. a u faceta but z "noskiem" (czy jak mu tam) to IMHO szczyt żenady. poza tym źle mi się patrzy na facetów ubranych w Reserved. i w ogóle - na facetów ubranych na metroseksualną modłę. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 00:57 Przede wszystkim szpilki do dżinsów - dla mnie szczyt bezguścia. Drażnią mnie też stringi wystające z biodrówek i rybaczki do kozaków. Natomiast nigdy nie pojmę dlaczego skarpety z sandałami są tak potępiane. Przecież to niezwykle praktyczne połączenie! Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 09:51 xtrin napisała: > Natomiast nigdy nie pojmę dlaczego skarpety z sandałami są tak potępiane. > Przecież to niezwykle praktyczne połączenie! Równie praktyczne byłoby np podawanie czerwonego wina w knajpie w kuflach 0,5l albo picie z gwinta a jednak podaje sie je w kruchych kieliszkach... chyba chodzi o jakąs kulturę i normy społeczne :D Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 12:13 trypel napisał: > Równie praktyczne byłoby np podawanie czerwonego wina w knajpie w kuflach > 0,5l albo picie z gwinta a jednak podaje sie je w kruchych kieliszkach... Szczerze mówiąc nie widzę w tym nic praktycznego, chyba, że chodzi o wino marki wino popijane w parku, ale takie to zazwyczaj właśnie z gwinta się pije. Natomiast wino nieco bardziej cywilizowane najpraktyczniej pije się właśnie z kieliszka, serwującego odpowiednią jego ilość i pozwalającego na rozwinięcie się bukietu. Natomiast duet skarpetka + sandały jest niezwykle praktyczny i nie sposób czymkolwiek go zastąpić. > chyba chodzi o jakąs kulturę i normy społeczne :D Normy społeczne dotyczące skarpetek... :) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 12:31 Oczywiscie że tak. Normy spłeczne dotyczące ubioru jak najbardziej istnieją. Dlatego białe skarpety nosi się wyłącznie w czasie uprawiania sportu, w pewnych sytuacjach wymagany jest frak a w pewnych garnitur :) I w zależnosci o jakiej porze gdzies sie idzie to ubiera sie tak a nie inaczej. A wino czerwone dokładnie tak samo smakuje ze szklanki... Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 12:36 > Oczywiscie że tak. Normy spłeczne dotyczące ubioru jak najbardziej istnieją. W takim razie normą są skarpetki do sandałów. Jest to zestaw dużo częściej spotykany. Frak jest schyłkowym ubiorem , który nie ma normalnie prawa bytu. Wina raczej nie sprzedaje się na kufle bo wino ma wiecej %. Oczywiście , też wolę pić ze szklanek. Kieliszki to przerost formy nad treścią. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 12:43 W czasie II wojny zginęła praktycznie cała nasza elita, potem komunisci albo doprowadzili do wyjazdu reszty albo doprowadzili do utraty dziedzictwa kulturowego. Niby skąd mamy wiedzieć jak powinniśmy sie zachowywać skoro ci co powinni reszcie dawać przykład nie żyja albo sa rzadkością taką jak misie panda... Niestety w zwiazku z tym potem pojawiają sie tego typu "normy" rodem z czworaków... żal i tyle. I nie jest to ani Twoja wina ani moja ani niczyja inna... Niestety jesteśmy społeczeństwem w którym podstawowe normy kultury były niszczone latami i cieżko bedzie to odrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 14:07 Swój sposób zachowania tworzymy sami. Nie wiem kto wymyślił te dziwne "zasady" odnośnie skarpetek, kieliszków itd. Z powietrza się nie wzięły. Nie uważam, żeby fakt zakładania krawata czy fraka świadczył w jakikolwiek sposób o mojej kulturze. Kontestuję wszelkie niepraktyczne "normy", nie niosą one żadnej treści, są zupełnie puste. Zapewne wiele osób czuje się bezpieczniej robiąc coś co ktoś im nakazał, ale ja za takie coś dziękuję. Co do czworaków. Na dworze można było się zabawiać pustymi gestami, w chałupie pozostawały te treściwe. Wolę zdrowe chłopskie nawyki. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 14:18 silic napisał: > Nie wiem kto wymyślił te dziwne "zasady" odnośnie skarpetek, kieliszków itd. > Z powietrza się nie wzięły. Zasady dotyczące "odpowiedniego na okazję" stroju to pewien sposób okazania szacunku dla danej osoby czy uroczystości. Zasady dotyczące kieliszków wynikają z właściwości samego napitku - regulują jego ilość tak, aby można było go odpowiednio docenić, ale nie upić się jednym kieliszkiem (nie na darmo te do wina są większe od tych do wódki), pozwalają na odpowiednie delektowanie się jego zapachem czy odpowiednie jego wietrzenie (szeroki kieliszek do wina pozwala na rozwinięcie się jego bukietu, wąski do szampana zachowuje w trunku więcej bąbelków), nawet długość nóżki miewa swoje podstawy (ogrzewanie bądź nie ciepłem dłoni). Oczywiście, narasta to pewną tradycją czysto już "widzimisiowatą", ale gdzieś u podstaw tych zasad tkwią racjonalne przesłanki. Nie widzę natomiast żadnych racjonalnych podstaw zasady "nie łączyć skarpet z sandałami", wręcz przeciwnie, jest ona antypraktyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 14:07 trypel napisał: > Oczywiscie że tak. Normy spłeczne dotyczące ubioru jak najbardziej istnieją. > Dlatego białe skarpety nosi się wyłącznie w czasie uprawiania sportu, > w pewnych sytuacjach wymagany jest frak a w pewnych garnitur :) Normy dotyczące stroju zazwyczaj określają pewne ogólne zasady, których głównym celem jest okazanie szacunku innym osobom. Sandały (ze skarpetką czy bez niej) nie są ubiorem odpowiednim na niektóre okazje i nikt z tym nie polemizuje. Nie pasują też do eleganckiego garnituru. Ale sytuacje, w których skarpetki z sandałami zwykle się ubiera to takie, które z zasady nie wymagają od nas określonego stroju. Wtedy można mówić co najwyżej o estetyce, a nie o normie. A co do estetyki - czy rzeczywiście stopa w skarpecie i sandale jest mniej estetyczna, niż sandał na gołej stopie, ukazujący zrogowaciały naskórek, brudne palce, nieco zbyt długie paznokcie, odciski i insze uroki obnażonej stopy, szczególnie w upalny dzień? Rzadko bo rzadko, ale zdarza mi się ubrać czarną skarpetkę do beżowo-czarnych, sportowych sandałów (i do długich spodni). I szczerze mówiąc mam gdzieś to, że ktoś uzna mnie za niekulturalną, ważniejsze są dla mnie komfort i higiena tego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 12:41 Ja chodzę do knjapy studenckiej, gdzie grzane wino jest podawane właśnie w kufelkach 0,5 l. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cao1618 Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 12:03 dresy ortalionowe + trapery u kobiet te smieszne kolorowe, swiecace paski oraz biale spodnie i ciemne stringi Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: sandaly + skarpetki 27.05.07, 12:37 ja nie trawię jak ktoś jest brudny i śmierdzący i ma na sobie takie ubranie. Co to zestawów ubraniowych-niech każdy nosi, to co lubi. Innymi słowy-jestem tolerancyjna wzrokowo, ale nie węchowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix01 Re: sandaly + skarpetki 28.05.07, 13:02 to tez fakt ,tym bardziej ze jesli jest goraco to to bardziej wychodzi na jaw;_) Odpowiedz Link Zgłoś