05.06.03, 22:46

Była kiedyś taka kołysanka, piękna zresztą: "Aja pójdzie spać". No więc Aja
nie pójdzie spać, przynajmniej nie tej nocy.
Kapitalista przydusił obcasem i będę tu siedział, aż pierwsze promyki słońca
wydobędą mą wynędzniałą sylwetkę z poświaty monitorowych elektronów. Potem
pojawią się szczęśliwcy, którym Hypnos ukaże swe wdzięki dzisiejszej nocy i
spojrzą na mnie, szarego i wymiętego, ale... szczęśliwego.

Przede mną bowiem noc pizzy na koszt firmy, paru kaw, piwa, Janerki, Faith no
More, Archive, Beethovena i tego dziwnego uczucia, że za powiekami kryją się
obcopatrzące oczy. Uczucia, które od jakiegoś czasu jest mi obce.

Więc.
Nigdy nie jest tak źle, by nie można było już odnaleźć promyka aryfikalnego
słońca.

Jeszcze nie wyprowadzam się na górę. :-)

m,
.y.

P.S. Leona właśnie dygło w głowę poprzez sen. Szczęśliwy Leon, że spał. :-))

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: a ja 05.06.03, 22:49
      ydorius napisał:

      > Nigdy nie jest tak źle, by nie można było już odnaleźć promyka aryfikalnego
      > słońca.

      Wyjasnisz mi trudne slowo aryfikalny?? Bo jest tak goraca ze zapomnialam adresu
      do slownika:(
      • ydorius neologizmowanie... 05.06.03, 22:54

        a raczej brzydkie zapożyczanie z angielszczyzny: artificial=sztuczny :-)))

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • anahella Re: neologizmowanie... 05.06.03, 23:10
          ydorius napisał:

          >
          > a raczej brzydkie zapożyczanie z angielszczyzny: artificial=sztuczny :-)))

          Hyhyhy ze tez mi nie wpadlo do glowy:))) pewnie dlatego ze "t" zjadles z tego
          upalu:)))
          • ydorius mała rzecz 05.06.03, 23:11

            a cieszy. :-P
            to tylko przedsmak tej burzy, która się rozpęta w mojej głowie, po tym jak już
            wszystko poprzeliczam funkcjami wykładniczymi...

            m,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • anahella Re: mała rzecz 05.06.03, 23:14
              ydorius napisał:

              >
              > a cieszy. :-P
              > to tylko przedsmak tej burzy, która się rozpęta w mojej głowie, po tym jak
              już
              > wszystko poprzeliczam funkcjami wykładniczymi...

              Czy moglbys przeniesc myslowa burze z twojej glowy na warunki atmosferyczne?;)
              Ja juz wiedne przy tym upale
              • Gość: Aisza sposobem komandosów ;-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:21
                co jakis czas zanurzam stopy i nadgarstki w lodowatej wodzie, a kostkami lodu
                chłodzę kark i skronie
                na jakis czas wraca trzeźwość umysłu i rzeskość ciała
                no i dobrze jest się ubrać w śliską, bawełnianą tkaninę (cos jak np. satyna),
                luźną i krótką
                na sniadanie woda z cytryna i lodem + kawa, na obiad lody + zimna kawa
                (mrozona), na kolacje znowu lody (sorbetowe z truskawkami)
                i wtedy juz można ...czekac na zmianę pogody
                :-)))
              • ydorius Re: mała rzecz 05.06.03, 23:28

                to byłby bardzo schizoidalny deszcz :-)
                podejrzewam, ze mógłby padać do góry, być zielony w żółte plamki, chłodzić
                tyllko miejsca, na które akurat nie pada albo spowodować wykwity skórne w
                kształcie malutkich motylków paź królowej. :-P
                Słowem - nie eksperymentowałbym z deszczem powstałym według pomysłu mojego
                umysłu.

                m,
                .y.

                ----------------------------------
                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                Incomplete.
                • anahella Re: mała rzecz 05.06.03, 23:32
                  ydorius napisał:

                  >
                  > to byłby bardzo schizoidalny deszcz :-)

                  w taki upal nikt by nie zauwazyl:)


                  > ----------------------------------
                  > What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  > Incomplete.
                  • ydorius mówisz tak 05.06.03, 23:34

                    bo nigdy nie miałaś schizoidalnych wykwitów skórnych w postaci malutkich
                    motylków paź królowej.
                    Pomijając wszystko inne to one strasznie łaskoczą :-)))

                    m,
                    .y.

                    ----------------------------------
                    What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    Incomplete.
    • Gość: Aisza ...i nie śpi ktoś, by... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:29
      spać mógł ktoś...
      :-)
      • ydorius Ach ten Janerka 05.06.03, 23:31

        "...kiedyś wyjdziemy nie śpiąc
        poza to, co nam się śni..."

        może on to robi złośliwie? :-))

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • Gość: Xanatos Re: Ach ten Janerka IP: *.acn.pl 05.06.03, 23:34
          Wlaśnie do głowy mi przyszła wstrząsająca przemowa. Nawet Ciebie by
          wstrząsnęłą. Było w niej wszystko. Wszystko. Ale zapomniałem...
          • ydorius a co? 05.06.03, 23:35

            jestem najbardziej zblazowaną osobą jaką znasz, ze piszesz, że "nawet mną by
            wstrząsnęła"?

            W sumie.
            Może zblazowanie jest oznaką inteligencji?
            (proszę nie wyprowadzać ydoriusa z błędu) :-))

            m,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • Gość: Xanatos Re: a co? IP: *.acn.pl 05.06.03, 23:38
              ydorius napisał:

              >
              > jestem najbardziej zblazowaną osobą jaką znasz, ze piszesz, że "nawet mną by
              > wstrząsnęła"?
              >
              > W sumie.
              > Może zblazowanie jest oznaką inteligencji?
              > (proszę nie wyprowadzać ydoriusa z błędu) :-))
              >
              > m,
              > .y.
              >
              > ----------------------------------
              > What is home without Plumtree's Potted Meat?
              > Incomplete.


              Może... to było coś pięknego, że też człowiek zapomina słowotoki...
              myślotoki :))
        • Gość: Aisza i Grechuta IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:36
          "Obudź sie Ikarze, jeszcze jest czas
          Obudź się Ikarze jeszcze jest czas.
          Ale ja juz nie miałem czasu,
          Który dopalał się na końcu świecy"
          • ydorius A to kto? 05.06.03, 23:43

            "Rzekł poeta do poety
            leć, ja zostaję
            tu mi dobrze jest

            Rzekł poeta do poety
            Wiesz, ja lecę
            A ty zostań

            I jeden patrzył
            drugi płynął
            I jeden krzyknął
            drugi zginął

            jeden szczęśliw
            wypuszczony
            drugi brodę długą targa
            nie poleciał - już za późno"

            no coż.
            może ktoś odgadnie.
            kiedyś znałem więcej na pamięć...

            m,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • Gość: Aisza nie mam pojęcia :-( n/t IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:46
              • ydorius i nic dziwnego :-P (n/txt) 05.06.03, 23:46

                • Gość: Aisza a więc ..Ty? n/t IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:48
                  • ydorius khem... 05.06.03, 23:49

                    ale mi się nie podoba :-)))
                    musze nad nim popracować.
                    albo zostanie w takiej, na wieki forumowej wersji :-))

                    m,
                    .y.

                    ----------------------------------
                    What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    Incomplete.
                    • Gość: Aisza Re: khem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:52
                      może niepotrzebnie targa tę brodę...
                      poeta frasobliwy?
                      poeta agresywny?
                      poeta nerwowy?
                      no i z tikiem?
                      ...niegolony
                      • ydorius Re: khem... 05.06.03, 23:55

                        może ją targa z sobą?
                        nieogolony.
                        :-)

                        m,
                        .y.

                        ----------------------------------
                        What is home without Plumtree's Potted Meat?
                        Incomplete.
                        • Gość: Aisza Re: khem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:58
                          kolekcjoner rzeczy minionych
                          bezużytecznych
                          wielbiciel wspomnień i tradycji
                          niepogodzony
                          • ydorius Re: khem... 06.06.03, 00:04

                            Archiwariusz
                            spotkałem mnóstwo
                            ciekawych ludzi
                            widziałem mnóstwo
                            ciekawych miejsc
                            mam w głowie mnóstwo
                            interesujących - nie swoich - myśli

                            Wszystko pokatalogowane
                            i ułożone na półki
                            czeka na uwolnienie
                            z przerażającego umysłu
                            żywej bazy danych

                            m,
                            .y.

                            ----------------------------------
                            What is home without Plumtree's Potted Meat?
                            Incomplete.
                            • Gość: Aisza Re: khem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 00:16
                              Urocza Pani Edytka-Erudytka
                              świetna partia dla Antykwariusza :-)))

                              zbieram motylki i koraliki
                              lubię te błyskotliwe
                              co tak się zgrabnie
                              wpasowują w głębokie rozmowy
                              o sensie i bezsensie
                              diamentami kolekcji
                              są paciorki słów
                              wyrwane z ust wielkich
                              i znanych
                              mam ich całą szafę
                              pasują do każdej sukienki
                              i do koka
                              i do warkocza
                              i do dredów





                              • ydorius Re: khem... 06.06.03, 00:23
                                Gość portalu: Aisza napisał(a):

                                > Urocza Pani Edytka-Erudytka
                                > świetna partia dla Antykwariusza :-)))
                                >
                                > zbieram motylki i koraliki
                                > lubię te błyskotliwe
                                > co tak się zgrabnie
                                > wpasowują w głębokie rozmowy
                                > o sensie i bezsensie
                                > diamentami kolekcji
                                > są paciorki słów
                                > wyrwane z ust wielkich
                                > i znanych
                                > mam ich całą szafę
                                > pasują do każdej sukienki
                                > i do koka
                                > i do warkocza
                                > i do dredów

                                ja zbieram czaszki
                                małych zwierzątek
                                układam w piramidki
                                ku uciesze dzieci
                                które nie wiedzieć czemu
                                lubują się w takich zabawach
                                i jeszcze przynoszę do domu
                                kamyki i mrówki
                                niezadowolone wielce
                                z tak dalekich spacerów
                                a dzieci uciekają
                                z krzykiem
                                bo boją się aż tak
                                małych zwierzątek
                                a potem wstaję rano
                                bez czaszek
                                mrówek i kamyków
                                i bez dzieci.
                                bo uciekły :-)))

                                m,
                                .y.

                                ----------------------------------
                                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                                Incomplete.
                                • Gość: Aisza Re: khem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 00:33
                                  bo dzieci jak mrówki odchodzą
                                  kiedy już wybawią się
                                  naszymi pomysłami na radość

                                  zostają po nich domki lalek
                                  stacje paliw
                                  miniaturowe światy
                                  jak opuszczone mrowiska
        • Gość: Aisza i jeszcze Zaucha IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:41
          "bezsenność we dwoje
          cudowna niesenność..."
        • Gość: Aisza i M. Umer lub Starsi Panowie Dwaj IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:45
          "Dobranoc Ojczyzno..." i coś tam było o radosnych Polakach, czyściutko domytych
          i pieniądzach rosnących na drzewach ... :-)
    • Gość: Aisza dobranoc - jak Dobranoc Norwidowa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 00:36
      "dobranoc powtarzając, nie dałbym ci zasnąć"

      dobranoc powtarzając ...nie dałabym szans tym wykładniczym funkcjom
      :-)))
      • ydorius to prawda :-) 06.06.03, 00:39

        Dobranoc Aiszu :-)

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • Gość: t dobry wieczór :) IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl 06.06.03, 01:05
          noc młoda, czerwcowa,
          jeszcze gwiżdze spod jaśminu
          ja spać nie idę
          ja się bawić zaczynam ;)
          • ydorius a dobry, dobry... 06.06.03, 01:21

            ja też się bawić zaczynam.
            zaraz mnie szlag trafi z tej zabawy.
            a nawet deszcze nie pada :-P

            m,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka