Dodaj do ulubionych

Powiedziałam!!!!!!

06.06.03, 13:24
Zakładam nowy wątek na prośbę iniki. Tamten zasypany
Waszymi cennymi postami ciężko się otwiera. Jeszcze raz
dziękuję za pomoc. Wszystkie rady były dla mnie ważne.
Po weekendzie napiszę, jak przebiegła rozmowa Dominiki z
Darkiem - już pod kątem jej wiedzy o sprawie.



aguszak napisała:
> Jak się sprawy mają...?

Dziękuję wszystkim za rady i szczere zaangażowanie się w
problem! Dziś łatwo nie jest...
Wczoraj wieczorem Dominika próbowała porozmawiać z
Darkiem. Próbowała... zadzwoniła do mnie o 22 z płaczem
:( Nie zastanawijąc się wsiadłam w taksówkę i za 10 min.
byłam u niej. Przegadałyśmy całą noc, mój mężczyzna
dowiózł mi tylko rzeczy na rano do pracy. Rozmowa między
nimi była i właściwe nie było. Najpierw on nie chciał
rozmawiać, bo nie widział problemu, potem ona wręcz
zmusiła go do tego... Pokłócili się. Dominika usłyszała
słowa: "jesteś głupia" i "mam cię dosyć" :((( Nie zadała
pytania, czy on kogoś ma, bo bała się, że usłyszy TAK.
Po kłótni on wybiegł z domu, nocował u jakiegoś kumpla.
Dupek, nawet nie powiedział gdzie jest i całą noc
Dominika zamartwiała się o niego. Dopiero o 7 rano
przyjechal, wzial prysznic i pojechał do pracy. Na
patynie gdzie był odpowiedział: "u kumpla".
Pocieszałam Dominikę całą noc, kawa za kawą, jak za
starych czasów w akademiku. Szkoda tylko, że
okoliczności mniej przyjemne... POWIEDZIAŁAM JEJ.
Mówcie, co chcecie.
Ale widząc jej łzy i słysząc pytanie: "czy on mnie
zdradza?" musiałam to zrobić. Zaznaczyłam, że nie wiem
czy to jest prawda, ale... on chwalił się, że spotyka
się z koleżanką z pracy. Zaznaczyłam, że to może głupie
przechwałki, ale podkreśliłam, że żaden poważny
uczuciowo facet nie wymyśla takich rzeczy, bo po co?
Długo rozmawiałyśmy... tuliłam ją i mówiłam, że przykro
mi z powodu kryzysu jaki niewątpliwie przechodzą i tego,
że cierpi. Nie wiem, co się stanie dziś, za kilka dni.
Darek jest pewnie stracony dla nas jako przyjaciel, nie
wiem, jak zareaguje gdy dowie się, że ona wie od nas.
Pisze od NAS, bo mój facet, gdy mu dziś przez tel.
powiedziałam jak się sprawy mają, powiedział: "dobrze
zrobiłaś". Dominika jest przebita, pomogę jej przetrwać
ten kryzys. Nie wiem, jak będzie: czy on się przyzna i
poprosi o przebaczenie, czy skomentuje to jak wcześniej:
"jesteś głupia"... Nie jest mi lekko, bo wiem jak
kiepsko czuje się moja Przyjaciółka, nawet nie czuję
ulgi. Jedno wiem, chyba dobrze zrobiłam, bo godzinę temu
zadzwoniła do mnie i powiedziała: "Gdy wychodziłaś
zapomniałam Ci podziękować". Kocham ją w sposób
przyjacielski, jest dla mnie jak siostra, której nie
mam.
Co o tym myślicie?
Milena
Obserwuj wątek
    • kohinor Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:26
      Takimj pseudoprzyjaciolkom jak Ty bym leb ukrecil za wpier... sie w nie swoje
      sprawy
    • olek_m Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:28
      W praktyce to Ty podjelas za nia decyzje o odejsciu i Ty spowodowalas, ze nie
      ma teraz szans na naprawe swojego zwiazku.

      Jej chlopak odchodzi do innej, a Ona zostaje sama. Ma tylko Ciebie.
      • ofiaralosu Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:31
        Dlaczego durna kobieto wywlekasz na forum osobiste sprawy innych ludzi,
        podajesz ich imiona i szczegóły? Pomijam już to, że się wpieprzasz w nie swwój
        związek, to twoja sprawa, ale jak tak można publicznie pisać o życiu innych
        ludzi? Czy Darek albo Dominika wiedzą o tym, że sobie tu robisz telenowelę z
        ich życia? Wyrazili na to zgodę? Jesteś walnięta. Nie chciałabym miec takiej
        przyjaciółki jak ty (mała litera zamierzona).
        • charlota Re: cóż za agresja? 06.06.03, 13:36
          ofiaralosu napisała:

          > Dlaczego durna kobieto wywlekasz na forum osobiste sprawy innych ludzi,
          > podajesz ich imiona i szczegóły? Pomijam już to, że się wpieprzasz w nie
          swwój
          > związek, to twoja sprawa, ale jak tak można publicznie pisać o życiu innych
          > ludzi? Czy Darek albo Dominika wiedzą o tym, że sobie tu robisz telenowelę z
          > ich życia? Wyrazili na to zgodę? Jesteś walnięta. Nie chciałabym miec takiej
          > przyjaciółki jak ty (mała litera zamierzona).

          Jak nic wartościowego nie masz do dodania
          w tym temacie,może lepiej byłoby gdybyś nie obrażała innych,co?
          Zastanów się najpierw
          jeżeli masz swoimi tekstami obrażać innych.
          • krycha111 Re: cóż za agresja? 06.06.03, 13:42
            Byc moze ton Ofiarylosu ciut nieodpowiedni (chociaz nie mnie to oceniac), ale
            co racja z tymi imionami to racja. Mileno, jak to mowia, imiona bohaterow
            zostaly zmienione?
          • ofiaralosu charloto 06.06.03, 13:43
            Agresja i oburzenie, bo uwazam, że autorka tego wątku przekracza granice
            zaufania swojej przyjaciółki, jest nieodpowiedzialna podajac jej imię i w
            ogóle nie powinna publicznie dywagować nad związkiem innych ludzi. Brzydzę sie
            czymś takim i dlatego jestem agresywna. I to jest wszystko co mam do dodania w
            tym temacie, nie wiem co innego miałabym dodać? Tak, super, milenko, pisz nam
            tu wszystko, kto co nabroił w twoim otoczeniu, poawaj imiona, nazwiska,
            adresy, telefony, a my bedziemy współczuć. To by Ci się podobało? Radzisz mi
            zastanowic się, ok zrobię to, ale dobrze by było, gdybyś Ty i milena też się
            zastanowiły nad tym co napisałam. Jeśli nie mam racji to powiedz mi gdzie się
            mylę.
            • charlota Re: charloto 06.06.03, 13:49
              ofiaralosu napisała:

              > Agresja i oburzenie, bo uwazam, że autorka tego wątku przekracza granice
              > zaufania swojej przyjaciółki, jest nieodpowiedzialna podajac jej imię i w
              > ogóle nie powinna publicznie dywagować nad związkiem innych ludzi. Brzydzę
              sie
              > czymś takim i dlatego jestem agresywna. I to jest wszystko co mam do dodania
              w
              > tym temacie, nie wiem co innego miałabym dodać? Tak, super, milenko, pisz nam
              > tu wszystko, kto co nabroił w twoim otoczeniu, poawaj imiona, nazwiska,
              > adresy, telefony, a my bedziemy współczuć. To by Ci się podobało? Radzisz mi
              > zastanowic się, ok zrobię to, ale dobrze by było, gdybyś Ty i milena też się
              > zastanowiły nad tym co napisałam. Jeśli nie mam racji to powiedz mi gdzie się
              > mylę.

              Nie mam nic przeciwko temu,
              żeby każdy wyraził swoją opinie na ten temat
              ale nie musisz przy tym obrażać autorki.
              • ofiaralosu Re: charloto 06.06.03, 13:52
                charlota napisała:

                >
                > Nie mam nic przeciwko temu,
                > żeby każdy wyraził swoją opinie na ten temat
                > ale nie musisz przy tym obrażać autorki.
                > Masz rację, przepraszam jeszcze raz, bo być moze nie otworzysz innych moich
                wypowiedzi. Nerwy mnie poniosły ale zgadzam sie, nie powinnam nikogo obrażać.
            • milena27 Do ofiary! 06.06.03, 13:53
              ofiaralosu napisała:

              > Agresja i oburzenie, bo uwazam, że autorka tego wątku przekracza granice
              > zaufania swojej przyjaciółki, jest nieodpowiedzialna podajac jej imię i w
              > ogóle nie powinna publicznie dywagować nad związkiem innych ludzi. Brzydzę sie
              > czymś takim i dlatego jestem agresywna. I to jest wszystko co mam do dodania w
              > tym temacie, nie wiem co innego miałabym dodać? Tak, super, milenko, pisz nam
              > tu wszystko, kto co nabroił w twoim otoczeniu, poawaj imiona, nazwiska,
              > adresy, telefony, a my bedziemy współczuć. To by Ci się podobało? Radzisz mi
              > zastanowic się, ok zrobię to, ale dobrze by było, gdybyś Ty i milena też się
              > zastanowiły nad tym co napisałam. Jeśli nie mam racji to powiedz mi gdzie się
              > mylę.


              Wiesz, nie dziwę się, że mnie obrażasz... mając na uwadzę
              twoje inne wypowedzi na forum.
              Jednak twoje zarzuty są ABSURDALNE.
              PRZECZYTAJ TERAZ I SKUP SIĘ:
              1. Imiona nie są prawdziwe, a nawet jeśli byłyby to nie ma
              w nich zawszyfrowanego adresu.
              2. Nie podałam telefonu do nich
              3. Nie podałam z jakiego są miasta
              4. Nie poadałam ich adresu
              5. Nie podałam kierunku studiów na którym studiowałaśmy
              6. Nie podałam imienia mojego chłopaka
              7. Nie podałam gdzie byliśmy na grillu
              8. Nie podałam jaką korporacją taxi jechałam do niej
              9. Nie podałam jej rysopisu, ani swojego, ani jej chłopaka
              10. Nie podałam szczegółów: gdzie się poznali, gdzie
              pracują itp.

              Przestań się czepiać i pomyśl logicznie.
              Jedynym faktem, który podałam, jest cyfra 12.

              Wykaż mi proszę, jeżeli możesz, gdzie złamałam przepis o
              danych osobowych i na jakiej podstawie ktoś mógłby się
              zorientować, że ONA to ONA, a ON to ON.
              • ofiaralosu Re: Do ofiary! 06.06.03, 14:01
                Ok, jeśli uważasz, że ślicznie postępujesz roztrząsając każdą łzę Twojej
                koleżanki i podłość jej faceta na tym forum, że to pięknie z Twojej strony, że
                zamierzasz pisać o tym jak będą przebiegać ich prywatne rozmowy, to zwracam
                honor. Ja w każdym razie nie chciałabym żeby ktokolwiek z mojego otoczenia
                takie wątki zakładał na mój temat.
                • milena27 Re: Do ofiary! 06.06.03, 14:02
                  ofiaralosu napisała:

                  > Ok, jeśli uważasz, że ślicznie postępujesz roztrząsając każdą łzę Twojej
                  > koleżanki i podłość jej faceta na tym forum, że to pięknie z Twojej strony, że
                  > zamierzasz pisać o tym jak będą przebiegać ich prywatne rozmowy, to zwracam
                  > honor. Ja w każdym razie nie chciałabym żeby ktokolwiek z mojego otoczenia
                  > takie wątki zakładał na mój temat.

                  Jeżeli nie pdobają ci się moje wątki, to przestań je
                  czytać. I po problemie.
        • milena27 Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:40
          ofiaralosu napisała:

          > Dlaczego durna kobieto wywlekasz na forum osobiste sprawy innych ludzi,
          > podajesz ich imiona i szczegóły?

          Imiona zostały przezemnie zmienione. I przestań mnie
          obrażać.
          • ofiaralosu Przepraszam 06.06.03, 13:50
            milena27 napisała:

            > ofiaralosu napisała:
            >
            > > Dlaczego durna kobieto wywlekasz na forum osobiste sprawy innych ludzi,
            > > podajesz ich imiona i szczegóły?
            >
            > Imiona zostały przezemnie zmienione. I przestań mnie
            > obrażać.
            Racja, przepraszam za obrazanie Cię. Szczerze. Ale powiedz czy to jest fair na
            publicznym forum roztrzasać osobiste sprawy innych ludzi?
            • milena27 Re: Przepraszam 06.06.03, 13:57
              ofiaralosu napisała:

              >Ale powiedz czy to jest fair na
              > publicznym forum roztrzasać osobiste sprawy innych ludzi?


              A czy fair jest czepianie się właśnie mnie skoro na tym
              forum jest mnóstwo innych wątków poruszających podobne
              tematy (dotyczące innych)???
              Wiesz, to moja Przyjaciółka (wiem, wiem... powtarzam to do
              znudzenia..., przecież to dziś takie nie modne) i nie
              rozstrząsałam wyłącznie tu ich życia, ale miałam DYLEMAT,
              co zrobić. Dylemat już rozwiązałam. Miałam prawo do takiej
              decyzjki jaką podjęłam, tak samo jak ty masz prawo podjąć
              decyzję o niechcianej ciąży - sama i bez wymuszeń innych.
              Rozumiesz to?
              • ofiaralosu Re: Przepraszam 06.06.03, 14:04
                Mileno, nie oceniłam tym razem tego, że powiedziałaś swojej przyjaciółce to co
                powiedziałas, na ten temat swoje zdanie wyraziłam w pierwszym założonym przez
                Ciebie wątku . Też może zbyt agresywnie, jeśli tak to też Cię przepraszam. Tym
                razem oburzyło mnie nie to, jakie Ty masz układy z Przyjaciółką, tylko, że o
                jej prywatnym życiu zakładasz coraz to kolejne wątki na necie, to mi się nie
                podoba. Ale dobrze już, niech będzie po Twojemu, ja się wiecej nie zamierzam
                już tutaj wypowiadac, bo wszystko co miałam do powiedzenia powiedziałam.
                Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.
        • aguszak Ofiaro!!! 06.06.03, 13:41
          ofiaralosu napisała:

          > Dlaczego durna kobieto wywlekasz na forum osobiste sprawy innych ludzi,
          > podajesz ich imiona i szczegóły? Pomijam już to, że się wpieprzasz w nie
          swwój
          > związek, to twoja sprawa, ale jak tak można publicznie pisać o życiu innych
          > ludzi? Czy Darek albo Dominika wiedzą o tym, że sobie tu robisz telenowelę z
          > ich życia? Wyrazili na to zgodę? Jesteś walnięta. Nie chciałabym miec takiej
          > przyjaciółki jak ty (mała litera zamierzona).

          Dlaczego jesteś taka agresywna??? Dlaczego obrzucasz inwektywami Milenę???
          Jeżeli masz odmienne od niej zdanie, to czy tak trudno to wyrazić w bardziej
          kulturalny sposób? Dla Ciebie chyba trudno...
          Pomyśl, jakby się czuł Twój facet, gdyby wiedział, że dzielisz się z nami
          szczegółami z Twojego i Jego życia...? Nie przemknęło to przez Twój rozumek???
          • ofiaralosu Aguszaku 06.06.03, 13:49
            aguszak napisała:


            > Pomyśl, jakby się czuł Twój facet, gdyby wiedział, że dzielisz się z nami
            > szczegółami z Twojego i Jego życia...? Nie przemknęło to przez Twój
            rozumek???
            > Własnie mi przemknęło, dlatego nie wiesz o mnie niczego, ani jak mam na
            imię, ani gdzie mieszkam, ani ile mam lat, ani tych samych szczegółów o nim,
            które mogłyby mnie czy jego zdemaskować czy w jakikolwiek sposób naprowadzić
            na jego trop. Poza tym piszę o sprawach dotyczących mojego życia, mojego
            związku, moich problemach, a nie o innych ludziach. Raztrzasanie życia innych
            ludzi uważam za plotkarstwo, a już na pewno w takim stylu jak ten nowo
            założony wątek, bo jeszcze ten pierwszy to byłam w stenie zdzierżyć, Ale jak
            Milenka pisze "bede Was na gorąco informować o tym jak przebiegała rozmowa
            Darka i Dominiki" to mnie trzęsie.


            PS. Za niegrzeczny ton przepraszam wszystkich, których on dotknął. Faktycznie,
            emocje powinnam trzymac na uwięzi i wyrażać swoja opinię bez obrażania
            kogokolwiek, Przepraszam Mileno za inwektywy. Poniosło mnie. Ale stanowiska
            nie zmieniam, żeby było jasne.



            OK. JEśli chodzi
            • matrek Re: Aguszaku 06.06.03, 18:51
              ofiaralosu napisała:

              > Raztrzasanie życia innychludzi uważam za plotkarstwo, ...
              > ... Ale jak
              > Milenka pisze "bede Was na gorąco informować o tym jak przebiegała rozmowa
              > Darka i Dominiki" to mnie trzęsie.
              >


              Coś jest w tym co piszesz.
        • wskaznik_iq Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 14:01
          ofiaralosu napisała:

          > Dlaczego durna kobieto wywlekasz na forum osobiste sprawy innych ludzi,
          > podajesz ich imiona i szczegóły? Pomijam już to, że się wpieprzasz w nie
          swwój
          > związek, to twoja sprawa, ale jak tak można publicznie pisać o życiu innych
          > ludzi? Czy Darek albo Dominika wiedzą o tym, że sobie tu robisz telenowelę z
          > ich życia? Wyrazili na to zgodę? Jesteś walnięta. Nie chciałabym miec takiej
          > przyjaciółki jak ty (mała litera zamierzona).

          Brawo!!!

          iq ofiarylosu ---> pomimo tego nieszczęśliwego nieco nicka daję ocenę wysoką za
          zachowanie obiektywizmu w osądzeniu sytuacji
        • zionstation Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 19:28
          ofiaralosu napisała:

          > Dlaczego durna kobieto wywlekasz na forum osobiste sprawy innych ludzi,
          > podajesz ich imiona i szczegóły? Pomijam już to, że się wpieprzasz w nie
          swwój
          > związek, to twoja sprawa, ale jak tak można publicznie pisać o życiu innych
          > ludzi? Czy Darek albo Dominika wiedzą o tym, że sobie tu robisz telenowelę z
          > ich życia? Wyrazili na to zgodę? Jesteś walnięta. Nie chciałabym miec takiej
          > przyjaciółki jak ty (mała litera zamierzona).

          ofiaro losu!
          obserwuje z przykroscia towje zachowanie i musze stwierdzic, ze jestes
          agresywnym i sfrustrowanym babiszonem.
          tylko dlatego, ze jestes w ciazy i zostawil cie facet, nie musisz na tym forum
          na wszystkich napadac.
          widze, ze jednak nie skorzystalas z moich rad, aby siegnac po Pana Kamyczka.
          a fe!

          Zion Station
      • snow.white Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:32
        Jaka naprawe zwiazku???? z tym facetem?? nie zartuj!

        gdyby ja oklamala,ta dziewczyna mialaby do niej zal do konca zycia.Tez bylam
        zdania,ze to ich sprawa,ale ten facet jest niedojrzaly i chyba nie zalatwilby
        tej sprawy,jak nalezy...
      • olek_m ODPOWIEDZ patrz PROBLEM MILENY 06.06.03, 16:05
        MILENA nie moze miec orgazmu, jej kolezanka DORCIA mogla,
        chociaz energia Darka musiala szukac ujscia jeszcze gdzie indziej.

        Teraz obie nie moga, poza tym Dorcia cala we lzach! Milena gora

        To tlumaczy tez dlaczego sie Milena tak interesowala losem "biednej kolezanki".
    • wskaznik_iq Re: Gratulacje!!!!!!! - wścibska babo 06.06.03, 13:29
      Masz mało własnych problemów, że dbasz o morale swoich przyjaciół?

      Gówno Cię powinno obchodzić to, czy oni się zdradzają czy się nie zdradzają. To
      nie Twój interes. Tak samo pewnie nie chciałabyś, by ktoś z buciorami wchodził
      w Twoje życie. Jako osoba z zewnątrz związku nigdy nie poznasz prawdziwych
      przyczyn takiego a nie innego stanu rzeczy (determinanta zdrady).
      Nie masz żadnego prawa do kierowania losem innych obcych Ci ludzi.
      Mam tylko nadzieję, że w życiu spotkasz kiedyś kogoś równie "życzliwego" co Ty
      sama.

      iq mileny ---> niski, typowa głupia baba z nosem pomiędzy nie swoimi drzwiami
      • wiktoria21 Re: WSKAŹNIKU DURNOTY!!!!!! 06.06.03, 13:41
        wskaznik_iq napisał:

        > Masz mało własnych problemów, że dbasz o morale swoich przyjaciół?
        >
        > Gówno Cię powinno obchodzić to, czy oni się zdradzają czy się nie zdradzają.
        To
        >
        > nie Twój interes. Tak samo pewnie nie chciałabyś, by ktoś z buciorami
        wchodził
        > w Twoje życie. Jako osoba z zewnątrz związku nigdy nie poznasz prawdziwych
        > przyczyn takiego a nie innego stanu rzeczy (determinanta zdrady).
        > Nie masz żadnego prawa do kierowania losem innych obcych Ci ludzi.
        > Mam tylko nadzieję, że w życiu spotkasz kiedyś kogoś równie "życzliwego" co
        Ty
        > sama.
        >
        > iq mileny ---> niski, typowa głupia baba z nosem pomiędzy nie swoimi drzwiam
        > i

        nikt ci jeszcze ni powiedział,że jesteś kretyńskim imbecylem???To ja ci właśnie
        to mówię-spadaj stąd kretynie!!!!!!!!!
        • olek_m Re: 06.06.03, 13:42
        • wskaznik_iq Re: Wiktoria21 - kolejna mądra 06.06.03, 13:43
          wiktoria21 napisała:

          > wskaznik_iq napisał:
          >
          > > Masz mało własnych problemów, że dbasz o morale swoich przyjaciół?
          > >
          > > Gówno Cię powinno obchodzić to, czy oni się zdradzają czy się nie zdradzaj
          > ą.
          > To
          > >
          > > nie Twój interes. Tak samo pewnie nie chciałabyś, by ktoś z buciorami
          > wchodził
          > > w Twoje życie. Jako osoba z zewnątrz związku nigdy nie poznasz prawdziwych
          >
          > > przyczyn takiego a nie innego stanu rzeczy (determinanta zdrady).
          > > Nie masz żadnego prawa do kierowania losem innych obcych Ci ludzi.
          > > Mam tylko nadzieję, że w życiu spotkasz kiedyś kogoś równie "życzliwego" c
          > o
          > Ty
          > > sama.
          > >
          > > iq mileny ---> niski, typowa głupia baba z nosem pomiędzy nie swoimi dr
          > zwiam
          > > i
          >
          > nikt ci jeszcze ni powiedział,że jesteś kretyńskim imbecylem???To ja ci
          właśnie
          >
          > to mówię-spadaj stąd kretynie!!!!!!!!!
          >

          Masz jakiś problem dorastająca dziewczynko? 21 lat i już rozumy pozjadałaś?
          Pokory troche dzieciaku. Pieluchę Ci zmienić?

          IQ wiktorii ---> no niestety, chwalić się nie ma czym
          • mike_mike Re: Wiktoria21 - kolejna mądra 06.06.03, 13:44
            Wracaj na role - tam towje miejsce, buraku.
            • wiktoria21 Re: 06.06.03, 13:54
              mike_mike napisał:

              > Wracaj na role - tam towje miejsce, buraku.

              to było do mnie???
              • mike_mike Re: 06.06.03, 14:00
                wiktoria21 napisała:

                > mike_mike napisał:
                >
                > > Wracaj na role - tam towje miejsce, buraku.
                >
                > to było do mnie???

                No co Ty!!! DO wskaźnika to było.
          • wiktoria21 Re: 06.06.03, 13:53
            wskaznik_iq napisał:

            > Masz jakiś problem dorastająca dziewczynko? 21 lat i już rozumy pozjadałaś?
            > Pokory troche dzieciaku. Pieluchę Ci zmienić?
            >
            > IQ wiktorii ---> no niestety, chwalić się nie ma czym

            to Ty chyba masz problem z sobą samym,zaczynając od Twojego zanikającego IQ
            • wskaznik_iq Re: 06.06.03, 13:55
              wiktoria21 napisała:

              > wskaznik_iq napisał:
              >
              > > Masz jakiś problem dorastająca dziewczynko? 21 lat i już rozumy pozjadałaś
              > ?
              > > Pokory troche dzieciaku. Pieluchę Ci zmienić?
              > >
              > > IQ wiktorii ---> no niestety, chwalić się nie ma czym
              >
              > to Ty chyba masz problem z sobą samym,zaczynając od Twojego zanikającego IQ

              Póki co, to zastanawiamy się nad Twoim IQ, a nie nad moim.

              IQ wiktorii ---> wciąż słabizna
              • wiktoria21 Re: 06.06.03, 13:58
                wskaznik_iq napisał:


                > Póki co, to zastanawiamy się nad Twoim IQ, a nie nad moim.
                >
                > IQ wiktorii ---> wciąż słabizna

                skoro już w swoim nicku podkreśliłeś rolę IQ to moze jednak zaczniemy od
                Twojego wątpliwego jakkolwiek IQ,za kogo Ty się uważasz ZAROZUMIALCU???????????
                • wskaznik_iq Re: 06.06.03, 13:59
                  wiktoria21 napisała:

                  > wskaznik_iq napisał:
                  >
                  >
                  > > Póki co, to zastanawiamy się nad Twoim IQ, a nie nad moim.
                  > >
                  > > IQ wiktorii ---> wciąż słabizna
                  >
                  > skoro już w swoim nicku podkreśliłeś rolę IQ to moze jednak zaczniemy od
                  > Twojego wątpliwego jakkolwiek IQ,za kogo Ty się uważasz
                  ZAROZUMIALCU???????????


                  Chcesz się zmierzyć?

                  iq wiktorii ---> tragedia
                  • wiktoria21 Re: 06.06.03, 14:07
                    wskaznik_iq napisał:

                    > Chcesz się zmierzyć?
                    >
                    > iq wiktorii ---> tragedia

                    chcesz się ze mną mierzyć???chyba kpisz...
                    • wskaznik_iq Re: 06.06.03, 14:08
                      wiktoria21 napisała:

                      > wskaznik_iq napisał:
                      >
                      > > Chcesz się zmierzyć?
                      > >
                      > > iq wiktorii ---> tragedia
                      >
                      > chcesz się ze mną mierzyć???chyba kpisz...

                      To prawda, zakpiłem sobie z Ciebie. Przepraszam, że zrobiłem Ci cień nadziei.
                      Szkoda czasu, taka jest prawda, przecież o swojej "mądrości" przekonujesz nas
                      tutaj co dzień.

                      iq wiktorii ---> punkt więcej niż pies są sąsiada z 3 piętra
                      • wiktoria21 Re: podszywaczu 06.06.03, 14:15
                        wskaznik_iq napisał:

                        > To prawda, zakpiłem sobie z Ciebie. Przepraszam, że zrobiłem Ci cień nadziei.
                        > Szkoda czasu, taka jest prawda, przecież o swojej "mądrości" przekonujesz nas
                        > tutaj co dzień.
                        >
                        > iq wiktorii ---> punkt więcej niż pies są sąsiada z 3 piętra

                        nie znam Twojego nicka,więc skąd mozesz wiedzieć co ja tutaj robię na co dzień?
                        którą to jędzą z 'pajdokracji' jesteś ukrywającą się pod innym nickiem?na
                        pajdokracji już się zrobiło za nudno dla ciebie???????
                        • ofiaralosu logika by wiktoria::: 06.06.03, 14:29
                          wiktoria21 napisała:


                          > nie znam Twojego nicka,więc skąd mozesz wiedzieć co ja tutaj robię na co
                          dzień?
                          Wikcia wyjaśniam: To, że ty nie znasz czyjegoś nicka, nie oznacza, ze on nie
                          może znać twojego. Są różne możliwości: Czyta i nigdy nie zabiera głosu,
                          zmienił nick z jakiegoś powodu, ty nie czytasz uważnie forum, no różnie może
                          być, w każdym razie cytowane przeze mnie zdanie wskazuje wyraznie, ze masz
                          naprawdę jakieś problemy z myślemien logicznym. Oj Boże Boże, tępota jesteś,
                          nic na to nie poradzisz. Taka prawda jest, przykro mi.
                          • capa_negra Re: logika by wiktoria::: 06.06.03, 14:38
                            A mówiłam ci wikciu pół roku temu ...O.Lange - Logika , a ty nawet do
                            biblioteki nie dotarłaś...
        • olek_m Zrownowazona ocena 06.06.03, 13:44
          IQ ma niewyparzona gebe.

          Ale w gruncie rzeczy ma calkowita racje. Tylko, ze zeby miec dobrych przyjaciol,
          trzeba byc "osoba". Kolezanka Mileny nie jest osoba. Jest mimoza. Ktos sie musi
          nia zajac. Wczesniej miala Darka teraz bedzie miala Milene.

          No ale z Milena nie bedzie miala dzieci, i bedzie jej zimno w nocy!
        • ofiaralosu Re: WSKAŹNIKU DURNOTY!!!!!! 06.06.03, 14:08
          wiktoria21 napisała:

          > nikt ci jeszcze ni powiedział,że jesteś kretyńskim imbecylem???To ja ci
          właśnie
          >
          > to mówię-spadaj stąd kretynie!!!!!!!!!
          >

          Tak, Wikcia, twoje zdanie jest tutaj wiążące, wszak to ty decydujesz komu
          wolno a komu nie, tutaj przebywać. To ty przeciez wiesz kto jest imbecylem , a
          kto imbecylem kretyńskim, masz takie fachowe słownictwo, że szok, normalnie!!
          Chyba psychiatra jesteś, z tego wynika. Nóżka cie nie boli od tupania? Jesteś
          zabawna. Puciu puciu, Wikcia. :)))
          • wiktoria21 Re: WSKAŹNIKU DURNOTY!!!!!! 06.06.03, 14:17
            ofiaralosu napisała:

            > Tak, Wikcia, twoje zdanie jest tutaj wiążące, wszak to ty decydujesz komu
            > wolno a komu nie, tutaj przebywać. To ty przeciez wiesz kto jest imbecylem ,
            a
            > kto imbecylem kretyńskim, masz takie fachowe słownictwo, że szok, normalnie!!
            > Chyba psychiatra jesteś, z tego wynika. Nóżka cie nie boli od tupania? Jesteś
            > zabawna. Puciu puciu, Wikcia. :)))

            cieszy mnie to,ze dobrze się bawisz
            • ofiaralosu wiktorka 06.06.03, 14:25
              wiktoria21 napisała:

              >
              > cieszy mnie to,ze dobrze się bawisz
              Powinno cie raczej martwić to, że dorośli ludzie zwracają ci non stop uwagę,
              że powinnas dojrzeć, zmądrzeć, milczeć póki się trochę życia nie nauczysz. O
              ile nie jestem zwolenniczką poglądu, że jak młoda to koniecznie musi być
              głupia, (moja najlepsza koleżanka ma 22 lata i jest sporo młodsza ode mnie,
              ale to bardzo mądra dziewczyna i dojrzała emocjonalnie, nigdy by nie robiła z
              siebie takiej tępej upartej idiotki jak ty), to w twoim przypadku nie
              pozostaje nic tylko właśnie takie montorskie gadanie. Bo beznadziejna jesteś,
              nie ma z tobą żadnej rozmowy, nie widzisz tego?
              >
              • wskaznik_iq Re: wiktorka 06.06.03, 14:29
                ofiaralosu napisała:

                > wiktoria21 napisała:
                >
                > >
                > > cieszy mnie to,ze dobrze się bawisz
                > Powinno cie raczej martwić to, że dorośli ludzie zwracają ci non stop uwagę,
                > że powinnas dojrzeć, zmądrzeć, milczeć póki się trochę życia nie nauczysz. O
                > ile nie jestem zwolenniczką poglądu, że jak młoda to koniecznie musi być
                > głupia, (moja najlepsza koleżanka ma 22 lata i jest sporo młodsza ode mnie,
                > ale to bardzo mądra dziewczyna i dojrzała emocjonalnie, nigdy by nie robiła z
                > siebie takiej tępej upartej idiotki jak ty), to w twoim przypadku nie
                > pozostaje nic tylko właśnie takie montorskie gadanie. Bo beznadziejna jesteś,
                > nie ma z tobą żadnej rozmowy, nie widzisz tego?
                > >

                Prawdziwemu idiocie nie udowodnisz jego głupoty. Ona nigdy nie będzie w stanie
                tego zrozumieć.

                iq wiktorii----> = IQ pajdy
                • mike_mike Re: wiktorka 06.06.03, 14:31
                  wskaznik_iq napisał:

                  > Prawdziwemu idiocie nie udowodnisz jego głupoty. Ona nigdy nie będzie w
                  stanie
                  > tego zrozumieć.

                  A więc to dla tego wskaźnik tego nie rozumiesz....
                  • wskaznik_iq Re: wiktorka 06.06.03, 14:35
                    mike_mike napisał:

                    > wskaznik_iq napisał:
                    >
                    > > Prawdziwemu idiocie nie udowodnisz jego głupoty. Ona nigdy nie będzie w
                    > stanie
                    > > tego zrozumieć.
                    >
                    > A więc to dla tego wskaźnik tego nie rozumiesz....

                    Ty mike, Ty też masz problem? Musisz az dwa razy pisac ze jestes mike by Cie
                    dostrzeżono?

                    iq mike ---> mimo że facet, to rozczarowuje
                    • mike_mike Re: wiktorka 06.06.03, 14:36
                      wskaznik_iq napisał:

                      > mike_mike napisał:
                      >
                      > > wskaznik_iq napisał:
                      > >
                      > > > Prawdziwemu idiocie nie udowodnisz jego głupoty. Ona nigdy nie będzie
                      > w
                      > > stanie
                      > > > tego zrozumieć.
                      > >
                      > > A więc to dla tego wskaźnik tego nie rozumiesz....
                      >
                      > Ty mike, Ty też masz problem? Musisz az dwa razy pisac ze jestes mike by Cie
                      > dostrzeżono?

                      Nie, to tylko dla inteligentów Twojego pokroju - takich co mają z czytaniem
                      problemy.
                • ofiaralosu Re: wiktorka 06.06.03, 14:34
                  wskaznik_iq napisał:

                  >
                  > Prawdziwemu idiocie nie udowodnisz jego głupoty. Ona nigdy nie będzie w
                  stanie
                  > tego zrozumieć.
                  Z tym muszę się niestety zgodzic. I dodam, że dla normalnego człowieka jest
                  to po prostu irytujące, że nic do niej nie dociera.
                  >
                  > iq wiktorii----> = IQ pajdy
                  Z tym nie mogę się w żaden sposób zgodzić. W żaden. Uważam, że niezależnie od
                  tego, czy kogoś lubisz czy nie, nie można w żaden sposób powiedziec, że Pajda
                  nie jest inteligentna, a wikcia nietstety nie jest.
                  • wskaznik_iq Re: wiktorka 06.06.03, 14:36
                    ofiaralosu napisała:

                    > wskaznik_iq napisał:
                    >
                    > >
                    > > Prawdziwemu idiocie nie udowodnisz jego głupoty. Ona nigdy nie będzie w
                    > stanie
                    > > tego zrozumieć.
                    > Z tym muszę się niestety zgodzic. I dodam, że dla normalnego człowieka jest
                    > to po prostu irytujące, że nic do niej nie dociera.
                    > >
                    > > iq wiktorii----> = IQ pajdy
                    > Z tym nie mogę się w żaden sposób zgodzić. W żaden. Uważam, że niezależnie od
                    > tego, czy kogoś lubisz czy nie, nie można w żaden sposób powiedziec, że Pajda
                    > nie jest inteligentna, a wikcia nietstety nie jest.

                    Pajda inteligentna? Czy czytujesz dokladnie to co wypisuje? Ta błyskotliwość,
                    polot, fantazja, humor. A w zasadzie brak tego wszystkiego. Wikcia należy do
                    ścisłego klubu Pajdy. Obserwuje obie od dluzszego czasu.

                    iq wikci ---> takie samo jak liderki Pajdy
                    • fe_male Re: wiktorka 06.06.03, 14:49


                      > iq wikci ---> takie samo jak liderki Pajdy

                      Mylisz się. Za krótko obserwujesz pajdę.

                      I jeszcze jedno, żeby nie wytykać palcami powiem ogólnie: aby do niektórych
                      dotarło to co masz na myśli musisz wyrazić to w przystępnym dla nich języku.
                      Czy nie uważasz, że i wizerunek Twojego IQ może ucierpieć na zbyt częstych
                      kontaktach słownych z tymi, których uważasz za miernoty? Nie popełnij tego
                      samego błędu co pajdka i daj sobie na wstrzymanie z "nawracaniem maluczkich".
                      Wiem, że palec czasem aż swędzi...

                      Tyle, koniec, howk (czy jak tam).
                      • wskaznik_iq Re: wiktorka 06.06.03, 14:52
                        fe_male napisała:

                        >
                        >
                        > > iq wikci ---> takie samo jak liderki Pajdy
                        >
                        > Mylisz się. Za krótko obserwujesz pajdę.
                        >
                        > I jeszcze jedno, żeby nie wytykać palcami powiem ogólnie: aby do niektórych
                        > dotarło to co masz na myśli musisz wyrazić to w przystępnym dla nich języku.
                        > Czy nie uważasz, że i wizerunek Twojego IQ może ucierpieć na zbyt częstych
                        > kontaktach słownych z tymi, których uważasz za miernoty? Nie popełnij tego
                        > samego błędu co pajdka i daj sobie na wstrzymanie z "nawracaniem maluczkich".
                        > Wiem, że palec czasem aż swędzi...
                        >
                        > Tyle, koniec, howk (czy jak tam).
                        >
                        >

                        Różnica pomiędzy mną a Wami jest tylko taka, że mnie wisi to co inni o mnie
                        myślą. Zniknę tak samo szybko jak się pojawiłem. Moim celem jest tylko
                        namówienie co po niektórych do refleksji nad samym sobą.

                        iq ofiary ---> dla mnie na razie bomba
                        • mike_mike Re: wiktorka 06.06.03, 14:55
                          wskaznik_iq napisał:

                          > fe_male napisała:
                          >
                          > >
                          > >
                          > > > iq wikci ---> takie samo jak liderki Pajdy
                          > >
                          > > Mylisz się. Za krótko obserwujesz pajdę.
                          > >
                          > > I jeszcze jedno, żeby nie wytykać palcami powiem ogólnie: aby do niektóryc
                          > h
                          > > dotarło to co masz na myśli musisz wyrazić to w przystępnym dla nich język
                          > u.
                          > > Czy nie uważasz, że i wizerunek Twojego IQ może ucierpieć na zbyt częstych
                          >
                          > > kontaktach słownych z tymi, których uważasz za miernoty? Nie popełnij tego
                          >
                          > > samego błędu co pajdka i daj sobie na wstrzymanie z "nawracaniem maluczkic
                          > h".
                          > > Wiem, że palec czasem aż swędzi...
                          > >
                          > > Tyle, koniec, howk (czy jak tam).
                          > >
                          > >
                          >
                          > Różnica pomiędzy mną a Wami jest tylko taka, że mnie wisi to co inni o mnie
                          > myślą. Zniknę tak samo szybko jak się pojawiłem.

                          Rodzice z pracy wracają?
                        • fe_male Re: wiktorka 06.06.03, 15:08
                          wskaznik_iq napisał:

                          > Różnica pomiędzy mną a Wami jest tylko taka, że mnie wisi to co inni o mnie
                          > myślą. Zniknę tak samo szybko jak się pojawiłem. Moim celem jest tylko
                          > namówienie co po niektórych do refleksji nad samym sobą.

                          No to się troszkę zdziwisz, nie wiem ile czasu obserwujesz to forum, ale...
                          Myślę, że pajdka za swojego tu wcześniejszego bytowania (zanim nie wdała się w
                          bezsensowne utarczki słowne) mogłaby powiedzieć to samo dokładnie o sobie.
                          Ośmielam się tak pisać, bo mimo tego, że ostatnio nie często tu bywam, to mam
                          już jakiś staż kobiecoforumowy za sobą, obydwoje walicie między oczy. Tak czy
                          inaczej, zaryzykuję stwierdzenie, że Ty bardziej pasujesz do "bandy pajdy" niż
                          w21 i nie jest to bynajmniej obelga...

                          PS Ofiarę też cenię.

                          Swoje IQ oceniam wysoko, w słuszność oceny tej wierzę ślepo i bezkrytycznie.
                          Inni mogą mieć inną opinię co i tak mojego zaślepienia nie ruszy ;)
                    • ofiaralosu Re: wiktorka 06.06.03, 14:50
                      wskaznik_iq napisał:

                      > Pajda inteligentna?
                      A nie?
                      >Czy czytujesz dokladnie to co wypisuje?
                      Raczej tak
                      Ta błyskotliwość,
                      > polot, fantazja, humor.
                      Dokładnie :)))
                      A w zasadzie brak tego wszystkiego.
                      W zasadzie obecnosc tego wszystkiego w większości jej wypowiedzi.
                      Wikcia należy do
                      > ścisłego klubu Pajdy.
                      Wikcia to klasa sama w sobie, zero polotu, fantazji, humoru, a na dodatek
                      uderzajaca, powalająca tępota. Nie lubię aż tak źle o nikim mówić, ale Wikcia
                      nie dość, ze jest jaka jest to sie z tym obnosi, więc mówię to co mówię, bo
                      niejako sam asię o to prosi.
                      >Obserwuje obie od dluzszego czasu.
                      Wikci nie obserwuję, raczej drażni mnie jak brzecząca mucha, gdy tylko pojawi
                      się pod którąś z moich wypowiedzi. Tępota wikci przejawia się na przykład w
                      tym, że to, co napisze uzależnia od tego, pod czyja wypowiedzia bedzie się
                      produkować, a w żaden sposób nie od tresci wypowiedzi interlokutora. Przykład -
                      widzi wikcia, że napisała cos ofiaralosu, dajmy na to. No to bez czytania co
                      to w ogóle jest klika "odpowiedz " i stuka: ofiara losu jestes kretynką,
                      spadaj z tego forum, mówię ci to ja, wikcia. Albo widzi ze coś napisała Pati,
                      wieć automatycznie klik na "odpowiedz cytujac" i : Pati masz 100% racji.
                      jesteś wielka. Czasem dorzuci "buehehehe" (bardzo "kobieca" wersja wirtualnego
                      smiechu, całkowite copyrights by wikcia)albo rodzynkę w stylu "kretyński
                      imbecyl". Wikcia jest prawdziwa debeściara.
                      >
                      Prawdopodobnie spadnie mi teraz iq u wskaxnika, ale niechtam, nieważne.
                      • moboj Re: wiktorka 06.06.03, 15:29
                        przepraszam, że się wtrącę. tak z ciekawości spytam: czy was bawi takie
                        obrzucanie się obelgami? bardzo nieprzyjemnie ostatnio na tym forum, niestety...
                        pozdrawiam.
    • snow.white Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:29
      chyba dobrze zrobilas... ten facet rzeczywiscie sam nic by nie zrobil
      dobrego,tylko skrzywdzil te dziewczyne...

      jestes prawdziwa przyjaciolka,naprawde... dobrze,ze ona ma kogos bliskiego
      obok...

      Boze,jak mi tej dziewczyny teraz szkoda... :(((((

      • wskaznik_iq Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:31
        snow.white napisała:

        > chyba dobrze zrobilas... ten facet rzeczywiscie sam nic by nie zrobil
        > dobrego,tylko skrzywdzil te dziewczyne...
        >
        > jestes prawdziwa przyjaciolka,naprawde... dobrze,ze ona ma kogos bliskiego
        > obok...
        >
        > Boze,jak mi tej dziewczyny teraz szkoda... :(((((
        >

        A mi szkoda Ciebie, bo głupotą dorównujesz założycielce tematu.

        iq snow.white ---> też niski, skoro popiera wchodzenie w czyjąś prywatność i
        jeszcze za to chwali
        • snow.white Nie popieram!!!! 06.06.03, 13:34
          zajrzyj do poprzedniego watku,to zobaczysz...

          nie wypowiadaj sie na moj temat,bo mnie nie znasz,bardzo nie lubie takich
          durnych,zlosliwych wypowiedzi!!
          • wskaznik_iq Re: Nie popieram!!!! 06.06.03, 13:39
            snow.white napisała:

            > zajrzyj do poprzedniego watku,to zobaczysz...
            >
            > nie wypowiadaj sie na moj temat,bo mnie nie znasz,bardzo nie lubie takich
            > durnych,zlosliwych wypowiedzi!!

            A gówno mnie obchodzi co napisałaś w poprzednim wątku czy pod poprzednim
            nickiem.
            W swej poprzedniej wypowiedzi napisałaś:
            -------------
            chyba dobrze zrobilas... ten facet rzeczywiscie sam nic by nie zrobil
            dobrego,tylko skrzywdzil te dziewczyne...

            jestes prawdziwa przyjaciolka,naprawde... dobrze,ze ona ma kogos bliskiego
            obok...

            Boze,jak mi tej dziewczyny teraz szkoda... :(((((
            -------------
            a więc jesteś idiotką. Wybacz. Prawdy nie należy się wstydzić.

            Rozczuliłaś się nad postawą mileny jak nad sraczką po zjedzeniu węgla.
            Zaproponuj Milence przyjaźń, z braku czasu będzie wpieprzała się do Twojego
            związku i będzie dbała o morale Twojego partnera.

            iq snow.white ---> wciąż diabelnie niski. I co tu zrobić? Ano nic, współczuć i
            żyć dalej.
            • snow.white Re: Nie popieram!!!! 06.06.03, 13:42
              Pisze pod jednym nikiem.I nie bede rozmawiac z kims,kto najwyrazniej ma
              straszne kompleksy,skoro ocenianie iq obcych ludzi sprawia mu taka
              przyjemnosc...

              zycze szczescia w zatruwaniu siebie wlasnym jadem,na zdrowie!!!
              • wskaznik_iq Re: Nie popieram!!!! 06.06.03, 13:45
                snow.white napisała:

                > Pisze pod jednym nikiem.I nie bede rozmawiac z kims,kto najwyrazniej ma
                > straszne kompleksy,skoro ocenianie iq obcych ludzi sprawia mu taka
                > przyjemnosc...
                >
                > zycze szczescia w zatruwaniu siebie wlasnym jadem,na zdrowie!!!

                Kompleksy?
                Tutaj jest Forum Paranoicum, a nie Forum Kobieta. Sfiksowałyście już i tylko
                zimnym obiektywnym okiem postaram się Wam pokazać jak bardzo jesteście mądre.
                Wstyd przynosicie innym mądrym kobietom!!! poprzez wyrażanie tutaj swojej
                bezdennej głupoty.

                iq snow.white ---> nie podwyższył się ani o punkcik
                • snow.white Re: Nie popieram!!!! 06.06.03, 13:54
                  moje zimne obiektywne oko widzi,ze iq wskaznika najwyrazniej jest dla niego
                  problemem... ale nie lebie obrazac ludzi,ktorych nawet nie znam,wiec sobie
                  daruje dalsze dyskusje,zeby nie zajmowc Ci wiecej czasu ustalmy,ze jestem
                  najglupsza na calym forum i bedziesz mogl zajac sie swoim jadem!

                  • wskaznik_iq Re: Nie popieram!!!! 06.06.03, 13:58
                    snow.white napisała:

                    > moje zimne obiektywne oko widzi,ze iq wskaznika najwyrazniej jest dla niego
                    > problemem... ale nie lebie obrazac ludzi,ktorych nawet nie znam,wiec sobie
                    > daruje dalsze dyskusje,zeby nie zajmowc Ci wiecej czasu ustalmy,ze jestem
                    > najglupsza na calym forum i bedziesz mogl zajac sie swoim jadem!
                    >

                    No nie, aż tak źle nie jest. Pajda bije Cię na głowę.

                    iq snow.white ---> za brak oobiektywizmu wciąż niska ocena
            • Gość: astinger Re: Nie popieram!!!! IP: 213.231.15.* 06.06.03, 13:45
              Ja tak w kwestii formalnej (nic mnie nieobchodzi cała sprawa) ale co ma iq do
              cech ludzkich o których piszesz, co mają do tego testy których rutynowe
              wykonywanie może wprawić cię w samozachwyt i pogarde dla innych, co mają do
              tego wszystkiego układnki i rebusy panie AJKIU
              • wskaznik_iq Re: Nie popieram!!!! 06.06.03, 13:47
                Gość portalu: astinger napisał(a):

                > Ja tak w kwestii formalnej (nic mnie nieobchodzi cała sprawa) ale co ma iq do
                > cech ludzkich o których piszesz, co mają do tego testy których rutynowe
                > wykonywanie może wprawić cię w samozachwyt i pogarde dla innych, co mają do
                > tego wszystkiego układnki i rebusy panie AJKIU

                A poczytaj sobie o inteligencji emocjonalnej, nie bedziesz zadawał idiotycznych
                pytań.

                iq astingera ---> myśli, a więc coś tam w głowie musi mieć, wstrzymuję się
                chwilowo z oceną.
                • Gość: astinger Re: Nie popieram!!!! IP: 213.231.15.* 06.06.03, 13:55
                  Dziekuje za wstrzymanie sie od oceny, ale jak sam zauważyłeś słusznie chodzi ci
                  o inteligencje emocjonalną. Tak tez myslałem. Więc proszę zastanów sie czy to
                  ten sam skrót i nie fetyszyzuj sie tak tym iq jak chłopiec co przyniósł z
                  przedszkola nowo poznane słówko.
                  • wskaznik_iq Re: Nie popieram!!!! 06.06.03, 13:57
                    Gość portalu: astinger napisał(a):

                    > Dziekuje za wstrzymanie sie od oceny, ale jak sam zauważyłeś słusznie chodzi
                    ci
                    >
                    > o inteligencje emocjonalną. Tak tez myslałem. Więc proszę zastanów sie czy to
                    > ten sam skrót i nie fetyszyzuj sie tak tym iq jak chłopiec co przyniósł z
                    > przedszkola nowo poznane słówko.

                    Wujek dobra rada?

                    iq astingera ---> wciąż bez oceny, brak wypowiedzi merytorycznej w temacie,
                    wycieczek osobistych nie oceniam
      • remo29 Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:44
        Najpierw powinnaś rozmawiać... z nim. Powiedzieć mu że wiesz. I postawić sprawę
        jasno: może się zdarzyć (nie mylić z szantażem), że coś przypadkiem/w złości
        chlapniesz i wyjdzie szydło z worka. Zakładając, że facet nie jest płatnym
        mordercą który cię zabije i zakopie, oraz że ma trochę przyzwoitości i oleju w
        głowie, opamiętałby się. A to czy kiedyś powiedziałby jej prawdę czy nie, to
        już kwestia jego sumienia.
        A tak - dupa zimna. On w miasto, ona w płacz, a ty masz przynajmniej jednego
        wroga więcej, a może się zdarzyć, że i dwóch. Swoją obecną przyjaciółkę...
        Osobiście z założenia nie wtrącam się w takie rzeczy, choćbym wiedział Bóg wie
        co. I gdyby zdradzała mnie żona i mój przyjaciel by o wszystkim wiedział, a nie
        powiedziałby - nie miałbym do niego ani grama pretensji.
    • Gość: bas Re: Powiedziałam!!!!!! IP: 157.25.119.* 06.06.03, 13:32
      dobrze zrobilas, trzymam kciuki za dobre rozwiazanie, w moich oczach jestes
      naprawde os. godna prawdziwej przyjazni. mysle ze jego nawet nie obleci, ze to
      ty powiedzialas, a nawet jak to nie ma sie co martwic widac nie jest godnym
      twojej znajomosci.
      pozdrawiam i napisz koniecznie co dalej.
      • ofiaralosu Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:39
        Gość portalu: bas napisał(a):

        > dobrze zrobilas, trzymam kciuki za dobre rozwiazanie, w moich oczach jestes
        > naprawde os. godna prawdziwej przyjazni. mysle ze jego nawet nie obleci, ze
        to
        > ty powiedzialas, a nawet jak to nie ma sie co martwic widac nie jest godnym
        > twojej znajomosci.
        > pozdrawiam i napisz koniecznie co dalej.
        Tak napisz koniecznie co dalej, a my bedziemy z wypiekami na twarzy karmić
        swoje wścibstwo czyimiś problemami, bez wiedzy tych osób i ich zgody.
        Obrzydzenie mnie bierze. Rzygać sie chce, uwazam że ludzie, którzy takie
        rzeczy piszą są wstrętni. Gdybym się dowiedziała, że ktoś wypisuje o moich
        problemach w necie podając moje imię i mojego faceta, a może i miasto, nie
        wiem, to bym chyba do sądu podała. Zastanówcie się co robicie. Czym innym jest
        pisac na forum o swoich sprawach, czym innym teoretyzować na dowolnie wybrany
        temat, a czym innym obsmarowywać dupy realnych ludzi. Na pewno nie jesteś
        swięta mileno, więc napisz o tym,, co ty w życiu przeskrobałaś, kogo
        skrzywdziłaś, czego żałujesz, podaj wszystkie swoje dane, a nie nick, to
        bedziemy sobie dyskutować. A tak to WON!!!!! od życia innych ludzi.
        • wiktoria21 Re: ofiaralosu - WON!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!n/t 06.06.03, 13:42
          ofiaralosu napisała:

          > Gość portalu: bas napisał(a):
          >
          > > dobrze zrobilas, trzymam kciuki za dobre rozwiazanie, w moich oczach jeste
          > s
          > > naprawde os. godna prawdziwej przyjazni. mysle ze jego nawet nie obleci, z
          > e
          > to
          > > ty powiedzialas, a nawet jak to nie ma sie co martwic widac nie jest godny
          > m
          > > twojej znajomosci.
          > > pozdrawiam i napisz koniecznie co dalej.
          > Tak napisz koniecznie co dalej, a my bedziemy z wypiekami na twarzy karmić
          > swoje wścibstwo czyimiś problemami, bez wiedzy tych osób i ich zgody.
          > Obrzydzenie mnie bierze. Rzygać sie chce, uwazam że ludzie, którzy takie
          > rzeczy piszą są wstrętni. Gdybym się dowiedziała, że ktoś wypisuje o moich
          > problemach w necie podając moje imię i mojego faceta, a może i miasto, nie
          > wiem, to bym chyba do sądu podała. Zastanówcie się co robicie. Czym innym
          jest
          > pisac na forum o swoich sprawach, czym innym teoretyzować na dowolnie wybrany
          > temat, a czym innym obsmarowywać dupy realnych ludzi. Na pewno nie jesteś
          > swięta mileno, więc napisz o tym,, co ty w życiu przeskrobałaś, kogo
          > skrzywdziłaś, czego żałujesz, podaj wszystkie swoje dane, a nie nick, to
          > bedziemy sobie dyskutować. A tak to WON!!!!! od życia innych ludzi.
          • ofiaralosu Wiktoria 06.06.03, 13:55
            Skoro ty mnie wyganiasz to na pewno wezmę sobie to do serca. Powinnaś jescze
            dorzucic swoje ordynarne buhehehe to juz w ogóle by mnie zatkało.
            • wiktoria21 Re: ofiarko 06.06.03, 14:02
              ofiaralosu napisała:

              > Skoro ty mnie wyganiasz to na pewno wezmę sobie to do serca. Powinnaś jescze
              > dorzucic swoje ordynarne buhehehe to juz w ogóle by mnie zatkało.

              niestety musze Cię rozczarować - nie dodam mojego 'buehehe'ponieważ to co sobą
              reprezentujesz jest tragiczne i aż się chce płakać jak czyta się twoje mizerne
              wypociny.
            • capa_negra Re: Wiktoria 06.06.03, 14:05
              Tak koniecznie weź to sobie do serca ofiarolosu :-)) i przypadkiem nie
              odpowiadaj wiktorii bo na końcu sie dowiesz że :
              - nie ona cie obraża tylko ty ja
              - nie ona za toba lata tylko ty za nią
              -
              -
              - etc ;-))
              • wiktoria21 Re: stara śpiewka capy...n/t 06.06.03, 14:09
                • capa_negra apsik 06.06.03, 14:16

      • wskaznik_iq Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:41
        Gość portalu: bas napisał(a):

        > dobrze zrobilas, trzymam kciuki za dobre rozwiazanie, w moich oczach jestes
        > naprawde os. godna prawdziwej przyjazni. mysle ze jego nawet nie obleci, ze
        to
        > ty powiedzialas, a nawet jak to nie ma sie co martwic widac nie jest godnym
        > twojej znajomosci.
        > pozdrawiam i napisz koniecznie co dalej.

        bas, Ty masz chyba jaskrę na swych kaprawych oczkach

        nominuję Cię do klubu mądrych jak Pajda
        IQ basa ---> mizeria totalna
        • Gość: bas Re: Powiedziałam!!!!!! IP: 157.25.119.* 06.06.03, 13:45
          buahahahahahahahha czy twoim zamiarem jest byc zabawnym, jesli tak to niestety
          JESTES SMIESZNY buahahahahha i nie robia na mnie wrazenia twoje komentarze.
          chcialabym cie tez obrazic, ale niestyte nie ma chyba slowa, ktore dorownuje
          twojej osobie i ktore mogloby cie dostatecznie obrazic, jestes juz po prostu na
          koncy.przyjemnie ci buahahahahah bo mi tak :)
          • wskaznik_iq Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:53
            Gość portalu: bas napisał(a):

            > buahahahahahahahha czy twoim zamiarem jest byc zabawnym, jesli tak to
            niestety
            > JESTES SMIESZNY buahahahahha i nie robia na mnie wrazenia twoje komentarze.
            > chcialabym cie tez obrazic, ale niestyte nie ma chyba slowa, ktore dorownuje
            > twojej osobie i ktore mogloby cie dostatecznie obrazic, jestes juz po prostu
            na
            >
            > koncy.przyjemnie ci buahahahahah bo mi tak :)

            Pamietaj, ze piszac cokolwiek wciaz wystawiasz sobie swiadectwo o sobie samym

            iq basa ---> jak kazdy pajdalover
            • Gość: bas Re: Powiedziałam!!!!!! IP: 157.25.119.* 06.06.03, 13:54
              wzajemnie
    • mike_mike Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:32
      No i Twój facet jes OK. Nie dość, że nie miła pretensji, stanął po Twojej
      stronie. Trzymaj się go.
      Pozdrowienia dla całej Waszej trójki.
    • charlota Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:33
      milena27 napisała:

      > Zakładam nowy wątek na prośbę iniki. Tamten zasypany
      > Waszymi cennymi postami ciężko się otwiera. Jeszcze raz
      > dziękuję za pomoc. Wszystkie rady były dla mnie ważne.
      > Po weekendzie napiszę, jak przebiegła rozmowa Dominiki z
      > Darkiem - już pod kątem jej wiedzy o sprawie.
      >


      Jedno wiem, chyba dobrze zrobiłam, bo godzinę temu
      > zadzwoniła do mnie i powiedziała: "Gdy wychodziłaś
      > zapomniałam Ci podziękować". Kocham ją w sposób
      > przyjacielski, jest dla mnie jak siostra, której nie
      > mam.
      > Co o tym myślicie?
      > Milena

      Chociaż wcześniej się nie udzielałam w dyskusji,
      ale czytalam wszystko na bieżąco-
      uważam ze dobrze postąpiłas,
      moja przyjaciółka była kiedyś w podobnej sytuacji
      i też starałam się być przy niej,
      bo też nic innego nie mogłam zrobić.
      Podjąć decyzję ostateczną i tak musiała ona.
      • olek_m Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:41
        charlota napisała:

        > bo też nic innego nie mogłam zrobić.
        > Podjąć decyzję ostateczną i tak musiała ona.
        >

        Ciekawe, gdzie Ty to widzisz??
        Fakty sa takie: jej chlopak sam wyszedl z mieszkania?
        A najlepsza kolezanka uswiadomila jej niemila prawde.
        Ta dziewczynka to zabawka w reku innych. Ona nie podjela zadnej decyzji i nie
        jest do tego pewnie zdolna.
        • Gość: lolyta Re: Powiedziałam!!!!!! IP: *.mia.bellsouth.net 06.06.03, 17:28
          Olek, obiecywalam sobie ze nie dopisze sie do zadnego twojego postu bo mnie
          denerwuja - ty tak dobrze wiesz, kto w tym zwiazku jaki jest, czego chce i co
          powinien zrobic ze podejrzewam ze ty mozesz byc darkiem - albo przynajmniej
          kims darkopodobnym.
          Fakty sa zupelnie inne.
          Ona nie podjela decyzji? Podjela - decyzje o wyjasnieniu sytuacji
          Facet wyszedl z mieszkania? Dlaczego? Bo to ON nie byl w stanie podjac zadnej
          sensownej decyzji - ani o przyznaniu sie do romansu i przeprosinach, ani do
          wyjasnienia "tak, wplatalem sie i nie wiem co zrobic" - tylko zwial.
          A dziewczyna podejmie sama decyzje jak bedzie wiedziala na czym dokladnie stoi
          - na razie nie wie to i o czym ma decydowac?
          • olek_m Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 17:32
            To jest wylacznie twoja interpretacja.

            Ja jako facet wychodze czesto z kontaktu z kobieta, jesli dalsza rozmowa nie
            ma zadnego sensu. Alternatywa byloby zostac i sie klocic, albo wyjsc i poczekac
            az jej sie poprawi.

            I taka jest alternatywa dla wiekszosci facetow. A skad wiesz ze on chce
            przeprosic? Moze byl z nia nieszczesliwy? Moze ta inna daje mu cos czego Dorcia
            nie ma?
            • Gość: lol Re: Powiedziałam!!!!!! IP: *.mia.bellsouth.net 07.06.03, 05:44
              bo by jej to powiedzial 3 miechy temu.
    • goga.74 Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 13:35
      milena27 napisała:

      > Zakładam nowy wątek na prośbę iniki. Tamten zasypany
      > Waszymi cennymi postami ciężko się otwiera. Jeszcze raz
      > dziękuję za pomoc. Wszystkie rady były dla mnie ważne.
      > Po weekendzie napiszę, jak przebiegła rozmowa Dominiki z
      > Darkiem - już pod kątem jej wiedzy o sprawie.
      >
      >
      >
      > aguszak napisała:
      > > Jak się sprawy mają...?
      >
      > Dziękuję wszystkim za rady i szczere zaangażowanie się w
      > problem! Dziś łatwo nie jest...
      > Wczoraj wieczorem Dominika próbowała porozmawiać z
      > Darkiem. Próbowała... zadzwoniła do mnie o 22 z płaczem
      > :( Nie zastanawijąc się wsiadłam w taksówkę i za 10 min.
      > byłam u niej. Przegadałyśmy całą noc, mój mężczyzna
      > dowiózł mi tylko rzeczy na rano do pracy. Rozmowa między
      > nimi była i właściwe nie było. Najpierw on nie chciał
      > rozmawiać, bo nie widział problemu, potem ona wręcz
      > zmusiła go do tego... Pokłócili się. Dominika usłyszała
      > słowa: "jesteś głupia" i "mam cię dosyć" :((( Nie zadała
      > pytania, czy on kogoś ma, bo bała się, że usłyszy TAK.
      > Po kłótni on wybiegł z domu, nocował u jakiegoś kumpla.
      > Dupek, nawet nie powiedział gdzie jest i całą noc
      > Dominika zamartwiała się o niego. Dopiero o 7 rano
      > przyjechal, wzial prysznic i pojechał do pracy. Na
      > patynie gdzie był odpowiedział: "u kumpla".
      > Pocieszałam Dominikę całą noc, kawa za kawą, jak za
      > starych czasów w akademiku. Szkoda tylko, że
      > okoliczności mniej przyjemne... POWIEDZIAŁAM JEJ.
      > Mówcie, co chcecie.
      > Ale widząc jej łzy i słysząc pytanie: "czy on mnie
      > zdradza?" musiałam to zrobić. Zaznaczyłam, że nie wiem
      > czy to jest prawda, ale... on chwalił się, że spotyka
      > się z koleżanką z pracy. Zaznaczyłam, że to może głupie
      > przechwałki, ale podkreśliłam, że żaden poważny
      > uczuciowo facet nie wymyśla takich rzeczy, bo po co?
      > Długo rozmawiałyśmy... tuliłam ją i mówiłam, że przykro
      > mi z powodu kryzysu jaki niewątpliwie przechodzą i tego,
      > że cierpi. Nie wiem, co się stanie dziś, za kilka dni.
      > Darek jest pewnie stracony dla nas jako przyjaciel, nie
      > wiem, jak zareaguje gdy dowie się, że ona wie od nas.
      > Pisze od NAS, bo mój facet, gdy mu dziś przez tel.
      > powiedziałam jak się sprawy mają, powiedział: "dobrze
      > zrobiłaś". Dominika jest przebita, pomogę jej przetrwać
      > ten kryzys. Nie wiem, jak będzie: czy on się przyzna i
      > poprosi o przebaczenie, czy skomentuje to jak wcześniej:
      > "jesteś głupia"... Nie jest mi lekko, bo wiem jak
      > kiepsko czuje się moja Przyjaciółka, nawet nie czuję
      > ulgi. Jedno wiem, chyba dobrze zrobiłam, bo godzinę temu
      > zadzwoniła do mnie i powiedziała: "Gdy wychodziłaś
      > zapomniałam Ci podziękować". Kocham ją w sposób
      > przyjacielski, jest dla mnie jak siostra, której nie
      > mam.
      > Co o tym myślicie?
      > Milena
      • goga.74 Mam nadzieje 06.06.03, 13:36
        ze imiona "bohaterow" zostaly zmienione...
        • milena27 Re: Mam nadzieje 06.06.03, 13:43
          goga.74 napisała:

          > ze imiona "bohaterow" zostaly zmienione...


          Zostały.
          • goga.74 Re: Mam nadzieje 06.06.03, 14:04
            > > ze imiona "bohaterow" zostaly zmienione...
            >
            >
            > Zostały.

            Przynajmniej tyle dobrze.
        • Gość: sagan Re: Mam nadzieje IP: *.desy.de 06.06.03, 17:47
          goga.74 napisała:

          > ze imiona "bohaterow" zostaly zmienione...

          kurcze, Goga, to samo sobie pomyslalam czytajac pierwszy
          post... :)
    • olek_m Jestes chamska... 06.06.03, 13:51
      ale po pierwsze nie kojarzysz logicznie faktow:


      > pytania, czy on kogoś ma, bo bała się, że usłyszy TAK.

      > mniej przyjemne... POWIEDZIAŁAM JEJ.

      > powiedziała: "Gdy wychodziłaś zapomniałam Ci podziękować".

      Nie chciala tego uslyszec, ale Ty ja do przyje4cia tej prawdy ZMUSILAS!
      A potem Ci podziekowala!
      Osoba, ktora nie wie sama czego chce! Jest to mimoza i powoj.
      • milena27 Taaak... 06.06.03, 14:01
        olek_m napisał:

        > ale po pierwsze nie kojarzysz logicznie faktow:
        >
        >
        > > pytania, czy on kogoś ma, bo bała się, że usłyszy TAK.
        >
        > > mniej przyjemne... POWIEDZIAŁAM JEJ.
        >
        > > powiedziała: "Gdy wychodziłaś zapomniałam Ci podziękować".
        >
        > Nie chciala tego uslyszec, ale Ty ja do przyje4cia tej prawdy ZMUSILAS!
        > A potem Ci podziekowala!
        > Osoba, ktora nie wie sama czego chce! Jest to mimoza i powoj.

        Napisałeś, że jestem chamska. Przypominam ci, że wcześniej
        (w tamtym wątku) nazwałeś mnie już lesbą i kretynką. To
        kto tu jest chamem...
        Ale skończ już dywagacje botaniczne i wracaj do swoich
        kaszanek, ok?
        • wskaznik_iq Re: Propozycja 06.06.03, 14:04
          milena27 napisała:

          > olek_m napisał:
          >
          > > ale po pierwsze nie kojarzysz logicznie faktow:
          > >
          > >
          > > > pytania, czy on kogoś ma, bo bała się, że usłyszy TAK.
          > >
          > > > mniej przyjemne... POWIEDZIAŁAM JEJ.
          > >
          > > > powiedziała: "Gdy wychodziłaś zapomniałam Ci podziękować".
          > >
          > > Nie chciala tego uslyszec, ale Ty ja do przyje4cia tej prawdy ZMUSILAS!
          > > A potem Ci podziekowala!
          > > Osoba, ktora nie wie sama czego chce! Jest to mimoza i powoj.
          >
          > Napisałeś, że jestem chamska. Przypominam ci, że wcześniej
          > (w tamtym wątku) nazwałeś mnie już lesbą i kretynką. To
          > kto tu jest chamem...
          > Ale skończ już dywagacje botaniczne i wracaj do swoich
          > kaszanek, ok?


          A może skoncentrujesz sie na swoich problemach z brakiem orgazmu podczas seksu
          z partnerem, a nie bedziesz sie wpieprzac do zycia innych? Bo chyba masz taki
          problem, a moze się myle?

          iq mileny ---> pajdaclub
          • olek_m Re: Propozycja 06.06.03, 14:08
            Co racja to racja!


            Kobieta, ktora ma dobry orgazm, z reguly nie interesuje sie tak bardzi zyciem
            innym, a jesli nawet tak, to zyczy innym tego samego.

            Biedna Dorota stracila na razie te mozliwosci, dzieki Tobie droga przyjaciolko.
            Na szczescie Darek bedzie to mogl sobioe nadrobic dwojnasob z innymi!

            Wiec w sumie sie wyrowna!
          • milena27 Re: Propozycja 06.06.03, 14:15
            Właśnie wpisałam cię na listę do zignorowania. Także
            produkuj się dla innych.
        • olek_m Re: Taaak... 06.06.03, 14:05
          Nie ja nazwalem Cie kretynka.
          A lesba to jest ogolnie przyjete slowo na kobiety, ktore maja glebsze zwiazki
          ze soba. I nie jest to wcale obrazliwe slowo...

          Zapytaj sie faceta, czy chcialby widziec pare pedziow w intymnej sytuacji
          i czy chcialby zobaczyc 2 lesby w takiej samej postawie?

          Wracajmy do meritum: podtrzymuje co napisalem: podjalas deyczje za nia, mimo,
          ze ona cie poinformowala, ze nie chce wiedziec, czy ma konkurencje, a potem ona
          ci podziekowala. Sama nie wie co chce!
          • milena27 Re: Taaak... 06.06.03, 14:13
            olek_m
            > Wracajmy do meritum: podtrzymuje co napisalem: podjalas deyczje za nia, mimo,
            > ze ona cie poinformowala, ze nie chce wiedziec, czy ma konkurencje, a potem ona
            >
            > ci podziekowala. Sama nie wie co chce!


            Nie zgadzam się z tobą. Ale w końcu to moja i jej sprawa.
            Także zdanie swoje wyraziłeś. Koniec tematu.
            • wskaznik_iq Re: Do Mileny 06.06.03, 14:16
              milena27 napisała:


              > Nie zgadzam się z tobą. Ale w końcu to moja i jej sprawa.
              > Także zdanie swoje wyraziłeś. Koniec tematu.

              I tu jestes w największym błędzie: to nie jest sprawa Twoja i jej. To jest
              tylko jej sprawa. A Ciebie powinno to gówno obchodzić!!!, chyba że tworzycie
              trójkąt emocjonalny, wtedy to przepraszam. Wiesz co to jest prawo do
              prywatności?

              iq mileny ---> bardzo słabo, bo wciąż nie rozumie swojego wielkego błędu

              PS. Jak tam orgazmy? Wciąż tylko masturbacja czy coś się polepszyło?
              • olek_m POWTARZAM, ZE MILENA TO LESBA 06.06.03, 14:39
                przez chwile myslalem, ze jest biseksualna.

                Ale sama napisala, ze jej facet pozwala rozgadywac to co jej w tajemnicy
                powiedzial. Wiec nie jest to facet, tylko baba.

                A wiec MILENA to lesba i ma 2 partnerki, przy czym wspolzyje tylko z jedna.
    • Gość: monia76 Re: Powiedziałam!!!!!! IP: *.u.mcnet.pl 06.06.03, 14:12
      milena27 napisała:

      > Zakładam nowy wątek na prośbę iniki. Tamten zasypany
      > Waszymi cennymi postami ciężko się otwiera. Jeszcze raz
      > dziękuję za pomoc. Wszystkie rady były dla mnie ważne.
      > Po weekendzie napiszę, jak przebiegła rozmowa Dominiki z
      > Darkiem - już pod kątem jej wiedzy o sprawie.
      >
      >
      >
      > aguszak napisała:
      > > Jak się sprawy mają...?
      >
      > Dziękuję wszystkim za rady i szczere zaangażowanie się w
      > problem! Dziś łatwo nie jest...
      > Wczoraj wieczorem Dominika próbowała porozmawiać z
      > Darkiem. Próbowała... zadzwoniła do mnie o 22 z płaczem
      > :( Nie zastanawijąc się wsiadłam w taksówkę i za 10 min.
      > byłam u niej. Przegadałyśmy całą noc, mój mężczyzna
      > dowiózł mi tylko rzeczy na rano do pracy. Rozmowa między
      > nimi była i właściwe nie było. Najpierw on nie chciał
      > rozmawiać, bo nie widział problemu, potem ona wręcz
      > zmusiła go do tego... Pokłócili się. Dominika usłyszała
      > słowa: "jesteś głupia" i "mam cię dosyć" :((( Nie zadała
      > pytania, czy on kogoś ma, bo bała się, że usłyszy TAK.
      > Po kłótni on wybiegł z domu, nocował u jakiegoś kumpla.
      > Dupek, nawet nie powiedział gdzie jest i całą noc
      > Dominika zamartwiała się o niego. Dopiero o 7 rano
      > przyjechal, wzial prysznic i pojechał do pracy. Na
      > patynie gdzie był odpowiedział: "u kumpla".
      > Pocieszałam Dominikę całą noc, kawa za kawą, jak za
      > starych czasów w akademiku. Szkoda tylko, że
      > okoliczności mniej przyjemne... POWIEDZIAŁAM JEJ.
      > Mówcie, co chcecie.
      > Ale widząc jej łzy i słysząc pytanie: "czy on mnie
      > zdradza?" musiałam to zrobić. Zaznaczyłam, że nie wiem
      > czy to jest prawda, ale... on chwalił się, że spotyka
      > się z koleżanką z pracy. Zaznaczyłam, że to może głupie
      > przechwałki, ale podkreśliłam, że żaden poważny
      > uczuciowo facet nie wymyśla takich rzeczy, bo po co?
      > Długo rozmawiałyśmy... tuliłam ją i mówiłam, że przykro
      > mi z powodu kryzysu jaki niewątpliwie przechodzą i tego,
      > że cierpi. Nie wiem, co się stanie dziś, za kilka dni.
      > Darek jest pewnie stracony dla nas jako przyjaciel, nie
      > wiem, jak zareaguje gdy dowie się, że ona wie od nas.
      > Pisze od NAS, bo mój facet, gdy mu dziś przez tel.
      > powiedziałam jak się sprawy mają, powiedział: "dobrze
      > zrobiłaś". Dominika jest przebita, pomogę jej przetrwać
      > ten kryzys. Nie wiem, jak będzie: czy on się przyzna i
      > poprosi o przebaczenie, czy skomentuje to jak wcześniej:
      > "jesteś głupia"... Nie jest mi lekko, bo wiem jak
      > kiepsko czuje się moja Przyjaciółka, nawet nie czuję
      > ulgi. Jedno wiem, chyba dobrze zrobiłam, bo godzinę temu
      > zadzwoniła do mnie i powiedziała: "Gdy wychodziłaś
      > zapomniałam Ci podziękować". Kocham ją w sposób
      > przyjacielski, jest dla mnie jak siostra, której nie
      > mam.
      > Co o tym myślicie?
      > Milena

      bardzo dobrze zrobilas. zachowalas sie tak jak ja bym chciala, zeby zachowala
      sie moja przyjaciolka.
      trzymaj sie. i niech sie twoja przyjaciolka trzyma. jakos.
    • capa_negra Żle zrobiłaś!!!!! 06.06.03, 14:15
      Dalczego???
      to ICH życie,
      ICH problem
      ICH sprawa

      W wielu związkach róznie się dzieje , raz z górki raz pod górkę
      I zdecydowanie jest lepiej jeśli ludzie sami załatwiają swoje sprawy.
      Twoja koleżanka pewnie kocha tego faceta i nie wiesz jak wiele jest mu w stanie
      wybaczyć.
      Gdyby z nia zerwał - powiedział odchodze - wiadomość , że ją zdradzał może
      pomogła by jej pogodzić sie ze stratą.
      A w tej sytuacji po co była jej ta informacja ??? Dla czyjego dobra i w imie
      jakich celów???
      Jesli by sie mieli rozpaść to rozpadliby się i bez tej informacji.
      Jesli się nie rozpadną i przetrwaja ten kryzys to po pierwsze ona będzie
      musiała życ ze 100% pewnośćią, że była zdradzana i ze świadomością, że nie
      tylko ona o tym wie.
      I po co??
      Wiem na 100%, że mąż mojej koleżanki też nie jest kryształowy - ale wbrew temu
      są dobrym małżeństwem i ja nie zamierzam tego psuć .
      Bo to ich życie

      • goga.74 Re: Żle zrobiłaś!!!!! 06.06.03, 14:22
        Tez tak uwazam. Ale juz "po ptokach".
      • milena27 ZAMKNIJMY TEMAT 06.06.03, 14:24
        Moim zdaniem zrobiłam dobrze, część osób twierdzi tak
        samo, część - że nie. Nie wliczam tu chamskich i
        żenujących wypowiedzi niektórych osób.
        Słuchajcie: zrobiłam to co MUSIAŁAM w moim przekonaniu.
        Uważam, że dobrze zrobiłam. Nikt nie mógł podjąć za mnie
        tej decyzji, zrobiła to sama. Gryzłam się z tym - stąd ten
        wątek na forum. POWIEDZIAŁAM. Myślę, że to dobrze. Ona też
        myśli, że to dobrze. Napiszę po weekendzie (bez
        szczegółów, jak niektórzy myśleli) co wyniknęło z tej
        rozmowy. Kto będzie chciał - to przeczyta.
        Milena
      • krycha111 Re: Żle zrobiłaś!!!!! 06.06.03, 14:28
        Nic dodac, nic ujac.
        Nawet jak tej nieszczesniczce przejdzie milosc, to wspomnienie bycia robiona w
        balona zostanie. A swiadomosc, ze ktos jeszcze o tym wie nie poprawia nastroju.
      • Gość: Mrufka. Hmmm..... IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 07.06.03, 15:05
        capa_negra napisała:

        > Wiem na 100%, że mąż mojej koleżanki też nie jest kryształowy - ale wbrew
        temu
        > są dobrym małżeństwem i ja nie zamierzam tego psuć .
        > Bo to ich życie

        Jesli sa takim dobrym malzenstwem jak mowisz, to dlaczego on nie jest wierny
        swojej zonie ? Jesli nie jest jej wierny to przeciez znaczy, ze jedna z
        najwazniejszych rzeczy w malzenstwie nie gra, a z tego wynika, ze takim udanym
        malzenstwem nie sa.
        Pozdr,

        Mrufka
    • anahella wskaznik_iq muszisz tak bluzgac? n/t 06.06.03, 14:24

      • wskaznik_iq Re: Jakie bluzgi? Gdzie? 06.06.03, 14:27
        anahella napisała:

        >

        Wybacz anahelko, ale poza słowem "gówno" nie użyłem ani jednego wulgaryzmu.

        Poza tym, ten tabun głupich bab (nie dotyczy Ciebie, zapewniam), nie rozumie
        innego języka, a ja tylko staram się im pokazać ich głupotę, bezdenną głupotę.

        iq anahelli ---> na razie bez zarzutu
        • Gość: monia76 Re: Jakie bluzgi? Gdzie? IP: *.u.mcnet.pl 06.06.03, 14:32
          wskaznik_iq napisał:

          > anahella napisała:
          >
          > >
          >
          > Wybacz anahelko, ale poza słowem "gówno" nie użyłem ani jednego wulgaryzmu.
          >
          > Poza tym, ten tabun głupich bab (nie dotyczy Ciebie, zapewniam), nie rozumie
          > innego języka, a ja tylko staram się im pokazać ich głupotę, bezdenną głupotę.
          >
          > iq anahelli ---> na razie bez zarzutu

          a nie pomyslales, wskazniku, ze nikt tu sobie nie zyczy twojego pokazywania i
          twojej oceny? bez obrazy, ale zaden z ciebie autorytet zdolny oceniac moje iq
          na podstawie kilku postow
          • wskaznik_iq Re: Jakie bluzgi? Gdzie? 06.06.03, 14:33
            Gość portalu: monia76 napisał(a):

            > wskaznik_iq napisał:
            >
            > > anahella napisała:
            > >
            > > >
            > >
            > > Wybacz anahelko, ale poza słowem "gówno" nie użyłem ani jednego wulgaryzmu
            > .
            > >
            > > Poza tym, ten tabun głupich bab (nie dotyczy Ciebie, zapewniam), nie rozum
            > ie
            > > innego języka, a ja tylko staram się im pokazać ich głupotę, bezdenną głup
            > otę.
            > >
            > > iq anahelli ---> na razie bez zarzutu
            >
            > a nie pomyslales, wskazniku, ze nikt tu sobie nie zyczy twojego pokazywania i
            > twojej oceny? bez obrazy, ale zaden z ciebie autorytet zdolny oceniac moje iq
            > na podstawie kilku postow


            a gdzie oceniłem Twoje IQ? Czyzby już strach przez Ciebie przemawiał?
            Spokojnie, jak przywalisz idiotyzm, to dostrzegę to i wytknę, na razie jesteś
            ok.

            iq moni ---> na razie bez oceny
            • Gość: monia76 Re: Jakie bluzgi? Gdzie? IP: *.u.mcnet.pl 06.06.03, 14:37
              wskaznik_iq napisał:

              > a gdzie oceniłem Twoje IQ? Czyzby już strach przez Ciebie przemawiał?
              > Spokojnie, jak przywalisz idiotyzm, to dostrzegę to i wytknę, na razie jesteś
              > ok.
              >
              > iq moni ---> na razie bez oceny

              powiedzialam 'moje', zeby nie odwolywac sie do konkretnych nickow, ktore
              raczyles zaszczycic swoja ocena.
              sorry, moj drogi, ale srednio mi zalezy na ocenie kogos kto jest mi doskonale
              obojetny. bardzo cie weic prosze, zebys darowal sobie ocene iq forumowiczow, bo
              to jest zwyczajnie obrazliwe.

              wskaznik iq----> niestety nie ok

              • wskaznik_iq Re: Jakie bluzgi? Gdzie? 06.06.03, 14:49
                Gość portalu: monia76 napisał(a):

                >
                > powiedzialam 'moje', zeby nie odwolywac sie do konkretnych nickow, ktore
                > raczyles zaszczycic swoja ocena.
                > sorry, moj drogi, ale srednio mi zalezy na ocenie kogos kto jest mi doskonale
                > obojetny.

                To mnie na tym zależy a nie Tobie. A inni sobie popatrzą na dalszą część tego
                cyrku, który tutaj kilka idiotek uprawia.

                >bardzo cie weic prosze, zebys darowal sobie ocene iq forumowiczow, bo
                > to jest zwyczajnie obrazliwe.

                Prosić mnie zawsze możesz, ale ja nie zawsze kochanie muszę ulegać prośbom
                kobiet, nawet tych miłych i uprzejmych.
                A wystawianie notek obraża tylko tych, którzy muszą się swej mądrości wstydzić.
                Wstydzisz się czegoś? Masz coś do ukrycia?

                >
                > wskaznik iq----> niestety nie ok
                >

                iq moni ---> troszeczkę przez tego posta spadł, bo brakuje Ci umiejętności
                spojrzenia zimnym okiem na tę szopkę
                • monia76 Re: Jakie bluzgi? Gdzie? 06.06.03, 14:56
                  wskaznik_iq napisał:


                  > To mnie na tym zależy a nie Tobie. A inni sobie popatrzą na dalszą część tego
                  > cyrku, który tutaj kilka idiotek uprawia.

                  jestes bezrobotny? sfrustrowany? probujesz sobie w ten sposob podniesc
                  samoocene?


                  > Prosić mnie zawsze możesz, ale ja nie zawsze kochanie muszę ulegać prośbom
                  > kobiet, nawet tych miłych i uprzejmych.
                  > A wystawianie notek obraża tylko tych, którzy muszą się swej mądrości
                  wstydzić.

                  jeszcze nie slyszalam o tym, zeby ktos sie wstydzil wlasnej madrosci. wstydzic
                  sie powinien raczej ktos, kto nazywa idiotkami osoby, o ktorych nie wie NIC.
                  moim zdaniem, w swoich postach ukazujesz sie jako skonczony idiota, ale z
                  szacunku na ciebie staram sie nie mowic tego wprost.


                  >
                  > Wstydzisz się czegoś? Masz coś do ukrycia?

                  jak kazdy z nas, chlopczyku

                  > > wskaznik iq----> niestety nie ok
                  > >
                  >
                  > iq moni ---> troszeczkę przez tego posta spadł, bo brakuje Ci umiejętności
                  > spojrzenia zimnym okiem na tę szopkę

                  czego mi brakuje to ja wiem, a ty o tym nie masz nawet pojecia
        • anahella Porzepraszam, pomylka 06.06.03, 14:42
          wskaznik_iq napisał:

          > anahella napisała:
          >
          > >
          >
          > Wybacz anahelko, ale poza słowem "gówno" nie użyłem ani jednego wulgaryzmu.

          Przepraszam - pomylilam nicki - mialo to byc do innej
          osoby, ale ze w miedzyczasie przeprosila to nie bede
          powtarzac do kogo.

          > iq anahelli ---> na razie bez zarzutu

          Nie widze powodu zeby ktos liczyl mi iq na podstawie... no
          wlasnie czego? Od tego sa specjalistyczne testy. Ale na
          wszelki wypadek powiem ze do Mensy sie nie pcham, bo nie
          zaliczylabym pewnie testu dla przedszkolakow.

          Eeee koncze z tym moralizowaniem, bo widze ze ci, ktorzy
          lubia sie klocic nadal beda to robic:P
    • anahella Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 14:46
      milena27 napisała:

      > Ale widząc jej łzy i słysząc pytanie: "czy on mnie
      > zdradza?" musiałam to zrobić. Zaznaczyłam, że nie wiem
      > czy to jest prawda, ale... on chwalił się, że spotyka
      > się z koleżanką z pracy.

      Rozumiem takie postepowanie tylko i wylacznie pod
      warunkiem, ze nie przyczynilas sie W ZADEN SPOSOB do jego
      zadania. Ale na litosc boska, gdy mnie zdradzal facet to
      nie zadawalam takiego pytania przyjaciolkom!!! Skad ona
      wiedziala ze ty cos wiesz?


      Zaznaczyłam, że to może głupie
      > przechwałki, ale podkreśliłam, że żaden poważny
      > uczuciowo facet nie wymyśla takich rzeczy, bo po co?
      > Długo rozmawiałyśmy... tuliłam ją i mówiłam, że przykro
      > mi z powodu kryzysu jaki niewątpliwie przechodzą i tego,
      > że cierpi. Nie wiem, co się stanie dziś, za kilka dni.
      > Darek jest pewnie stracony dla nas jako przyjaciel, nie
      > wiem, jak zareaguje gdy dowie się, że ona wie od nas.
      > Pisze od NAS, bo mój facet, gdy mu dziś przez tel.
      > powiedziałam jak się sprawy mają, powiedział: "dobrze
      > zrobiłaś". Dominika jest przebita, pomogę jej przetrwać
      > ten kryzys. Nie wiem, jak będzie: czy on się przyzna i
      > poprosi o przebaczenie, czy skomentuje to jak wcześniej:
      > "jesteś głupia"... Nie jest mi lekko, bo wiem jak
      > kiepsko czuje się moja Przyjaciółka, nawet nie czuję
      > ulgi. Jedno wiem, chyba dobrze zrobiłam, bo godzinę temu
      > zadzwoniła do mnie i powiedziała: "Gdy wychodziłaś
      > zapomniałam Ci podziękować". Kocham ją w sposób
      > przyjacielski, jest dla mnie jak siostra, której nie
      > mam.
      > Co o tym myślicie?
      > Milena
    • wierzba_b Re: Powiedziałam!!!!!! 06.06.03, 14:51
      milena27 napisała:

      > POWIEDZIAŁAM JEJ.
      > Mówcie, co chcecie.
      > Ale widząc jej łzy i słysząc pytanie: "czy on mnie
      > zdradza?" musiałam to zrobić. Zaznaczyłam, że nie wiem
      > czy to jest prawda, ale... on chwalił się, że spotyka
      > się z koleżanką z pracy. Zaznaczyłam, że to może głupie
      > przechwałki, ale podkreśliłam, że żaden poważny
      > uczuciowo facet nie wymyśla takich rzeczy, bo po co?
      > Długo rozmawiałyśmy... tuliłam ją i mówiłam, że przykro
      > mi z powodu kryzysu jaki niewątpliwie przechodzą i tego,
      > że cierpi. Nie wiem, co się stanie dziś, za kilka dni.
      > Darek jest pewnie stracony dla nas jako przyjaciel, nie
      > wiem, jak zareaguje gdy dowie się, że ona wie od nas.
      > Pisze od NAS, bo mój facet, gdy mu dziś przez tel.
      > powiedziałam jak się sprawy mają, powiedział: "dobrze
      > zrobiłaś". Dominika jest przebita, pomogę jej przetrwać
      > ten kryzys. Nie wiem, jak będzie: czy on się przyzna i
      > poprosi o przebaczenie, czy skomentuje to jak wcześniej:
      > "jesteś głupia"... Nie jest mi lekko, bo wiem jak
      > kiepsko czuje się moja Przyjaciółka, nawet nie czuję
      > ulgi. Jedno wiem, chyba dobrze zrobiłam, bo godzinę temu
      > zadzwoniła do mnie i powiedziała: "Gdy wychodziłaś
      > zapomniałam Ci podziękować". Kocham ją w sposób
      > przyjacielski, jest dla mnie jak siostra, której nie
      > mam.
      > Co o tym myślicie?
      > Milena

      Też uważam, że dobrze zrobiłaś. Sama tego typu prawdę potrafiłabym przyjąć
      tylko od czterech osób: najbliższej przyjaciółki, sióstr rodzonych i
      najbliższego przyjaciela. I gdyby któreś z nich wiedziało, a nie powiedziało -
      miałabym żal. Bo wtedy nie mogłabym podjąć decyzji z pełną świadomością
      sytuacji. Ich milczenie wprowadziłoby mnie w błąd. A ze zdaniem niektórych
      osób, że w takich sytuacjach niewiedza jest błogosławieństwem, nie zgadzam się
      absolutnie. Można odejść, można wybaczyć, ale nie sposób żyć w kłamstwie. W
      każdym razie ja bym za nic nie chciała.
    • Gość: jendza Mysle, IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 06.06.03, 15:25
      ze nie mozna w takiej sprawie wypowiadac sie
      w sposob zbyt zdecydowany, a juz tymbardziej -
      obrazajac ludzi na prawo i lewo niewybrednymi
      epitetami - bez znajomosci konkretnej osoby,
      ktorej to dotyczy, tej, ktora by powiedziec
      miala oraz calej sytuacji.

      Przypominam wspolforumowiczom, ze jestesmy
      tylko forumowiczami. I nie wiemy nic o Dominice,
      Darku, Milenie itd.
      Jesli chodzi o mnie - o takiej sytuacji chcialabym
      sie dowiedziec. Bezwzglednie. Najlepiej od mojego
      mezczyzny. Jesli by go na to nie bylo stac -
      bylabym wdzieczna najblizszej przyjaciolce.
      Osoba obca z plotkarska motywacja zdradzajaca
      mi takie 'rewelacje' bylaby oceniona wlasciwie,
      znaczy jako osoba z plotkarska motywacja.
      Zdrada boli. Zdrada oznacza kres zwiazku.
      Moim zdaniem. Albo jest sie z kims jednym, albo
      z kims innym. Kropka. NIe mozna byc z dwoma osobami
      jednoczesnie.
      Znam ludzi, ktorzy by sie nie chcieli dowiedziec.
      Ani od wspolpartnera, ani od nikogo.
      Znam takich, ktorych postawa ewoluuje.
      Tak naprawde - ewolucja dotyczy nas wszystkich.
      Kto ma racje?
      Kazdy ja moze miec - w takiej sytuacji, albo
      w kontekscie takiej sytuacji - jedynie
      na wlasny temat.

      Po coz wiec tyle krzyku?
      Tyle WTRACANIA SIE w zycie innych ludzi,
      chocby poprzez ich nieuprawnione osadzanie?

      Pozdrawiam wszystkich dyskutantow
      j
      • olek_m OTO GLOS MADROSCI 06.06.03, 15:29
      • Gość: Nina Re: Mysle, IP: *.toya.net.pl 06.06.03, 16:44
        Nie tak dawno byl podobny watek.Zdanie mam ciagle jedno-powiedzialabym
        siostrze ale nie przyjaciolce.Mimo,ze jest przyjaciolka-to nie wiem,co robia w
        sypialni,nie wiem,jakie rozmowy prowadza,nie wiem,jakie do konca sa miedzy
        nimi uklady.W zyciu nie ma bialo-czarno,sa glownie wszelkie inne kolory.Jesli-
        hipotetycznie-zdarzylby sie totalny krach,zalamanie,placz i szukanie przyczyn
        dziwnego zachowania meza/partnera przyjaciolki-mogla bym rozwazyc kwestie
        rozmowy na tematy,o ktorych miala bym wiedze.Jesli facetowi kompletnie by
        odbilo,zaczalby wynoscic z chalupy co cenniejsze rzeczy,przestalby lozyc na
        dzieci-wtedy pewnie doszlo by do rozmowy.Ale tak,z samego faktu,ze ja cos
        wiem,czego na oczy nie widzialam-absolutnie niczego bym nie
        wyartykulowala.Moge-i byla bym przy przyjaciolce,mozliwe,ze organizowalabym
        jakies atrakcje,ale nic poza tym.Nie mowcie,dziewczyny,ze chcialybyscie
        wiedziec.Jesli juz-to od winowajcy a nie od obcych,nawet zaprzyjaznionych osob.
        Zdrada jest paskudna,swiadomosc,ze wie ktos jeszcze-jest jeszcze
        paskudniejsza.Do bolu zdrady dochodzi upokorzenie i wstyd przed tymi,ktorzy
        wiedza.
        Nie wszystkie zwiazki,gdzie zdarza sie zdrada rozpadaja sie.Jest duzo trudniej
        naprawic zwiazek wtedy,gdy jacys zyczliwi przyjaciele nam donosza o
        rewelacjach.Nawet jesli wiedza a nie mowia-zdradzanej i zdradzajacemu jest
        latwiej ulozyc swoje sprawy-bo robia to tylko wobec siebie.Nie dochodzi zaden
        balst zyczliwych przyjaciol,z ktorymi sprawy tez trzeba jakos ulozyc.
        Pozdrawiam.
        • Gość: jendza Nino, IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 06.06.03, 21:46
          zareczam Ci, ze ja CHCIALABYM wiedziec.
          Nie ma nic gorszego od zycia w klamstwie.
          pozdrawiam
          jendza
    • olek_m ODPOWIEDZ JEST W PROBLEMIE MILENY 06.06.03, 16:03
      MILENA nie moze miec orgazmu, jej kolezanka DORCIA mogla,
      chociaz energia Darka musiala szukac ujscia jeszcze gdzie indziej.

      Teraz obie nie moga, poza tym Dorcia cala we lzach! Milena gora

      To tlumaczy tez dlaczego sie Milena tak interesowala losem "biednej kolezanki".
    • Gość: joanna Re: Powiedziałam!!!!!! IP: *.sacca10.sac.ufoix.com 06.06.03, 23:11
      Bardzo dobrze zrobilas.Wielu ludzi krytykuje twoja decyze.Nie rozumiem
      dlaczego chcieliby bys oklamywala przyjaciolke. To on ja zdradzil,
      oklamal,wiec on to sam zrobil nie ty.Wiec to nie ty zniszczylas wszysko ,a on
      swoim wyborem.Stracila faceta ?Niewielka strata. Moze zyskac znacznie wiecej,
      ma teraz szanse poznac kogos uczciwego, kto bedzie ja szanowal.Jutro jest nowy
      dzien.Nie wtacac sie w ich zycie- dlaczego ?Pomoc to jest wtracanie sie i to
      pozytywne.Jest za duzo sytuacji gdy ludzie odwracaja glowy zamiast
      pomoc.Postawa bierna nie jest dobra ."Najgorsi sa ludzie obojetni, bo za ich
      milczaca zgoda dzieja sie najstaszniejsze rzecy na ziemi"
      • Gość: y989 Re: Powiedziałam!!!!!! IP: *.gen.twtelecom.net 07.06.03, 03:40
        Gość portalu: joanna napisał(a):

        > Bardzo dobrze zrobilas.Wielu ludzi krytykuje twoja
        decyze.Nie rozumiem
        > dlaczego chcieliby bys oklamywala przyjaciolke. To on
        ja zdradzil,
        > oklamal,wiec on to sam zrobil nie ty.Wiec to nie ty
        zniszczylas wszysko ,a on
        > swoim wyborem.Stracila faceta ?Niewielka strata. Moze
        zyskac znacznie wiecej,
        > ma teraz szanse poznac kogos uczciwego, kto bedzie ja
        szanowal.Jutro jest nowy
        > dzien.Nie wtacac sie w ich zycie- dlaczego ?Pomoc to
        jest wtracanie sie i to
        > pozytywne.Jest za duzo sytuacji gdy ludzie odwracaja
        glowy zamiast
        > pomoc.Postawa bierna nie jest dobra ."Najgorsi sa
        ludzie obojetni, bo za ich
        > milczaca zgoda dzieja sie najstaszniejsze rzecy na
        ziemi"

        Przeczytalem wiele tutaj juz postow i jestem
        oszolomiony!
        Nigdy nie przypuszczalem,ze przecietny czlowiek moze
        byc zdolny do takich rzeczy?
        Zataniawiam sie nad tym, jaka logika posluguja sie
        tzw.kobiety?
        I dochodze do wniosku ze jest to straszna "logika"!

        :(


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka