marcys.k 08.06.07, 10:27 w Polsce to zapewne nie ale gdy jedziecie za granicę? Czy gdy pójdziecie na plażę paczką w kilka osób to krępowałybyście się opalać bez stanika przy znajomych? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
princessa29 Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 10:29 w zeszłym roku byłam w miedzyzdrojach i kilka dziewczyn opalało sie bez stanika. W Chorwacji byłam dwa lata wczesniej i tam wieksząść kobiet tak sie opala. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 19:46 Ja przyznam się szczerze, że jakoś nie sprawia mi problemu opalanie się bez stanika. Ale może dlatego, że jestem facetem :D Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 sandra lewandowska wcale się nie krępowała 12.06.07, 10:32 z opalaniem się bez stanika. Nawet bardzo odpowiadało jej fotografowanie. Nawet stary dziad czy niej nie robił na niej najmniejszego wrażenia. Inna sprawa ze bez bielizny to w samoobronie kobiety są szkolone od małego Odpowiedz Link Zgłoś
diana_s Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 20:52 Pewnie. W Chorwacji to normalne. Zreszta Polska tylko dziwny kraj. W tym roku zamierzam juz opalac sie w stringach. Nabylam odwagi w innych krajach:) Odpowiedz Link Zgłoś
justa_79 Re: opalacie się bez staników? 13.06.07, 13:43 Polska to dziwny kraj? oj, coś mi nietolerancją powiało to stwierdzenie... dla osób, które nie czują potrzeby pokazywania swoich piersi i pośladków obcym ludziom. jak ja Cię zobaczę na plaży topless i w stringach, to też mam powiedzieć, że Polska to dziwny kraj? zastanów się, zanim coś napiszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
tisanee Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 10:29 Przy znajomych tak, krępowałabym się. Nie krępowałabym się tylko przy chłopaku, przy koleżankach (ale samych koleżankach - bez kolegów;)) no i przy zupełnie obcych mi ludziach (zwłaszcza za granicą) Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 10:33 Ogólnie nie krepuję się tego... za granicą. W Polsce niestety reprezentujący płeć męską się zachowują skandalicznie i robią z opalania topless conajmniej erotyczne zjawisko doprowadzając kobiety do rezygnacji z tego... Co to za przyjemność te zboczono-wiejskie komentarze, gapienie się, wytykanie jakby to było nie wiadomo co... Na plaży za granicą jest normalne i nie wiem dlaczego jak zwykle u nas zacofanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
yl2001 Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 18:16 No tak ... Widzę to prawie co dzień. Obcojęzyczny koleszka (najlepiej anglik), wiek tak około 40, łysy, z brzuszkiem i naprawdę fajna młoda, polska laska. Ale obcy czyli fajny - "normalny", aż mi głupio jaki jestem zacofany. Od dziś jestem z 10 tyś. miasteczka pod Londynem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgm Re: opalacie się bez staników? 12.06.07, 02:25 A ja mam 46 lat, nie jestem łysy ani nie mam brzuszka. Nie jestem też Anglikiem. A partnerki fajne miewałem i miewam, Polki i nie Polki. Tylko że w Polsce nie mieszkam, to może dlatego? Oczywiście opalam się bez stanika. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.wojewodzki Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 21:17 Polska jest ZACOFANA? Ale jest Panna SWIATOWA! W USA za takie OPALANIE przy dzieciach by sie SIEDZIALO ze 2 lata w wiezieniu dla znajacych angileksi i prawo w USA: (likely charges: "indecent exposure, contributing to the delinquency of a minor"). Odpowiedz Link Zgłoś
wiedmak Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 22:38 A co to za porownanie z talibanatem amerykanskim? Plska jest zacofanym cywilizacyjnie skrawkiem Europy i nie pomoze tu porownanie do psycholowa gdzie sa w stanie aresztowac rodzicow za puszczanie 2-lenich dzieci nago po plazy. Odpowiedz Link Zgłoś
wal.do Re: opalacie się bez staników? 12.06.07, 15:38 wiedmak napisał: > A co to za porownanie z talibanatem amerykanskim? Plska jest zacofanym > cywilizacyjnie skrawkiem Europy i nie pomoze tu porownanie do psycholowa gdzie > sa w stanie aresztowac rodzicow za puszczanie 2-lenich dzieci nago po plazy. Nie mam nic przeciwko topless, ale mierzenie cywilizacji ilością gołych cyckow na plaży to dla mnie nowość :D :D Gratuluję inwencji :D :D A tak bardziej serio: im więcej przedstawicielek płci żeńskiej będzie na plaży opalać się bez stanika tym mniejszą będzie to wzbudzać sensację (może nie od razu moze potrzeba na to 1 czy 2 sezonów). Że my samce wybałuszamy gały? No cóż, tacy już jesteśmy :] (pomijam chaskie komentarze, bo to kwestia kultury osobistej). Zresztą tych wybałuszających gały i ukradkiem fotografujących komórką co szczedrzej obdarzone przez naturę dziewczyny za granicą tez nie brakuje. I na pewno nie wszyscy z Polski albo innej wiochy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgm Re: opalacie się bez staników? 12.06.07, 02:31 A cóż to Stany Zjednoczone?! Jakiś probierz moralności? To społeczeństwo (bo nie naród, narodem nigdy nie będą) hipokrytów, gdzie ludzie się publicznie rumienią na myśl o gołym biuście, a wieczorami oglądają filmy porno powstające w ramach największego przemysłu pornograficznego na świecie. Daj sobie Pan, Panie Jakubie, spokój z tymi Stanami. A jak się Panu nie podoba to zawsze można wyemigrować do Iranu. Tam nawet Panu stanik założą. Piotr jakub.wojewodzki napisał: > Polska jest ZACOFANA? Ale jest Panna SWIATOWA! > > W USA za takie OPALANIE przy dzieciach by sie SIEDZIALO ze > 2 lata w wiezieniu dla znajacych angileksi i prawo w USA: > > (likely charges: "indecent exposure, contributing to the delinquency of a minor > "). Odpowiedz Link Zgłoś
optyk26 Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 21:17 Jak ładnie wyglądasz to ciesz się że panowie podziwiają twoje piersi najwspanialszy atrybut kobiecości. Odpowiedz Link Zgłoś
siostra.sister Re: opalacie się bez staników? 13.06.07, 02:04 błeee....to naprawdę żadna przyjemność, bycie narażoną na spojrzenia śliniących się panów. skąd w facetach to przekonanie, że wszystkie kobiety pragną być "podziwiane"? właśnie dlatego jakiś czas temu zrezygnowałam z toplesu. nie mogłam sobie poradzić z myślą, że jakiś dziad będzie wieczorem wspominał widok moich piersi. to już wolę mieć białe trójkąty i paski. Odpowiedz Link Zgłoś
keran4 Re: opalacie się bez staników? 12.06.07, 15:04 Zapraszam Wszystkie na moją działkę, tam można opalać się bez przeszkód. Odpowiedz Link Zgłoś
k23dublin Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 10:44 Nie czuje sie sprepowana opalac toples ale tylko zagranica bo w Polsce uwazane to jest za jakis rodzaj pornografii... Odpowiedz Link Zgłoś
mikka07 Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 19:42 W Wiedniu na plaży (tysiące ludzi) tylko Polki(nie wszystkie) i niektóre Jugolki nie ściągają góry Odpowiedz Link Zgłoś
sonia.t1 Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 10:52 w Polsce nie zdarzylo mi sie hi hi, generalnie tak jesli mozna oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
agata2810 alez skad:) 08.06.07, 11:08 krepowalabym sie gdybym nie miala co pokazac;) Odpowiedz Link Zgłoś
porando Re: alez skad:) 11.06.07, 18:59 No wlasnie - co to znaczy? "gdybym nie mial co pokazac"? > Bo akurat obsewujac plaze i kobiety bez stanikow zdecydowanie preferuje kobiety z malym biustem - wyglada to o wiele bardziej akrakcyjnie niz ogromne melony - ktore wygladaja bardzo ponetnie ale w stanikach typu "push-up" :) Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 11:08 NO coś Ty! Żeby jakiś Hindus w Londynie pomyślał sobie , że się nie szanuję? Co to to nie ;))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 11:13 Ps. Kiedyś był tu taki post o opalaniu się topless, szanowaniu się i Hindusach w Londynie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: kadfael 08.06.07, 11:41 Nie na szczęście jestem na "łonie natury", w te upały to chyba najlepsze:) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: kadfael 08.06.07, 11:43 wiec zadam innaczej pytanie :) czy mieszkasz w Londynie?? Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: kadfael 08.06.07, 11:45 Nie:) ten Londyn i ten Hindus (zabij mnie nie wiem dlaczego akurat Londyn i Hindus)to był jak już wyjaśniłam a propos pewnego wątku o opalaniu się bez stanika, który się kiedyś tu pojawił. A, że mam dziś absurdalne poczucie humoru, to inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
wimx Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 11:24 Jezeli juz topless, to moze od razu sobie i dol podarowac :) I paradowac tak na oczach wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
plumplumka Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 11:27 paradowanie na oczach wszystkich... hmm nie,,paradujesz,, po ulicy tylko mowa o plazy, fakt nie wszedzie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
m4gda Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 11:36 Nie opalam się, bo szkoda mi zdrowa dla opalenizny ktora mozna uzyskac dobrym samoopalaczem. Ale kilka lat temu keidy jeszcze sie opalam, robilam to wlasnie bez stanika. I nie widzialam w tym NIC dziwnego ... Wydaje mi sie ze w Polsce obecnie jest tak, ze ludzie BOJA sie krzywo popatrzec na kobiete bez stanika, zeby to o nich nie pomyslano, ze sa jacys dziwini ... Odpowiedz Link Zgłoś
m4gda Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 11:38 I nie czulam ani nie bde czula sie skrepowana opalajac sie bez stanika. Bo niby dlaczego:? Co najwyzej ktos kto na to patrzy moze czuc sie skrepowany. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 11:39 ja sie nie krepuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 11:46 Owszem, ale gdy sobie mam ochotę tanecznym krokiem przejść do wody, to zakładam górę od stroju. Po tym, jak grupka mówiących niezrozumiałym językiem panów zaczęła bardzo sugestywnie gestami pokazywać mi, że mi biust podskakuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
m4gda Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 11:54 hehe ... To tez dobre rozwiazanie. Ale jesli ktos ma biust B czy C wtedy nie ma tego problemu pzreciez. Ja tam swobodniej czuje sie zarowno w wodzie jak i na plazy bez stanika. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 12:11 Każdy biust podskakuje, mój nie jest XXXL :D W wodzie jest cudnie bez stanika... i bez majciochów też ;) czasem fale załatwiają wszystkie dylematy! Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 18:06 bez majciochów powinien byc zakaz pozniej zolta woda sie robi a czasem brazowa Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 19:50 Słowo klucz: zwieracze :) Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 22:16 unny_game napisała: > Owszem, ale gdy sobie mam ochotę tanecznym krokiem przejść do wody, to zakładam > górę od stroju. Jestes z Poznania ? Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 12:00 ja spoko nawet w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 12:15 faceci w ogóle maja lepiej nie dośc że sikaja na stojąco to jescze mogą z głoymi cyckami chodzić i jest ok... Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 12:17 a kto zabrania kobietom siakania na stojąco? a z cyckami gołymi też chodzicie Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 12:19 pomyśl logicznie sikając na stojąco obsikamy się z deka... a jak zaczniemy chodzić z gołymi cyckami to będą tylko gwałty i kraksy Nie zniesiecie tego :)) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 12:35 mysle, że zapuszczenie długiego warkocza w odpowiednim miejscu rozwiąze broblem zasikanych nóg:) z gołymi cyckami w środkach komunikacji miejskiej - będzie luźniej na drogach:) Odpowiedz Link Zgłoś
andykon Re: sikanie panow 12.06.07, 01:09 mysle ze tak na powaznie to nalezy sikac ZAWSZE na siedzaco!!!! ,plec jest bez znaczenia,chociazby ze wzgledow higienicznych. na stojaco owszem, w krzakach nawet milo.ps. na siedzadzo nie polecam miejsc publicznych, z tych samych co powyzej wzgledow.pozdrawiam wszystkich ktorzy zamierza,ja lub opalaja sie bez lub w biustonoszach oraz tych co chodza po plazy nago oczywiscie mam na mysli miesca dozwolone . nagosc na lonie natury to piekny obrazek ,zreszta kazdy czlowiek jest piekny, - wszyscy nalezymy w koncu do tego samego gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: opalacie się bez staników?Tak 08.06.07, 12:32 To znaczy sie opalac nie lubie, ale z definicja stanika nie nosze. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: opalacie się bez staników?Tak 08.06.07, 12:33 Więc z definicji pytanie chyba nie było do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: opalacie się bez staników?Tak 08.06.07, 12:37 Co nie do mnie. Jak bede mial fantazje to se stanik zaloze. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: opalacie się bez staników?Tak 08.06.07, 12:38 A zakładaj. Żona się ucieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: opalacie się bez staników?Tak 08.06.07, 12:40 Alez nie mówiłam, że masz zabierać żonie. Kup sobie jak chcesz nosić. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: opalacie się bez staników?Tak 08.06.07, 13:09 Kup sobie. Kup sobie.....moze sobie kupie. Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: opalacie się bez staników?Tak 08.06.07, 13:29 Założę się że nie założysz :) Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: opalacie się bez staników?Tak 12.06.07, 09:54 o wykonanie zadania niespodzianki... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 13:16 W Polsce, opalam się w samych stringach od kostiumu. Tylko używam kremu z wysokim filtrem. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 13:32 tam nigdy nie byłam w wakacje Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 13:34 bułgaria to dziwny kraj, oni jak chcą powiedzieć nie to kiwają głowa tak jak my kiedy mamy tak:) i odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 13:35 ale opalają sie własnie dokładnie zazwyczaj w stringach :) piekny kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 14:32 jeżdżąc na TIRach spotkałem kilka kobiet z Bułgarii - faktycznie w stringach? Odpowiedz Link Zgłoś
estra23 Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 16:29 Tak czytam wszystkie wypowiedzi i stwierdzam, że chyba jestem staroświecka. Mimo, że nago wyglądam bardzo ładnie, stanik zdjęłabym tylko przed moim mężczyzną. Nie czuję skrępowania, tylko uważam, że ta sfera jest przeznaczona tylko dla mojego mężczyzny. Przecież po to je zakrywam na codzień. Nie chciałabym, też aby mój mężczyzna był zmuszany do oglądania intymnych części ciała innych kobiet. A biust uważam za jak najbardziej intymny. Odpowiedz Link Zgłoś
lingus "Staroświecka" to dobre określanie... 12.06.07, 08:13 Może burzę Twój staroświecki romantyzm, ale zbiór części ciała, które, według moralistów-fundamentalistów, są bardziej intymne od pozostałych, ciągle się kurczy. Normy dotyczące stroju zmieniają się przecież z upływem czasu - jeszcze na początku XX wieku kostium kąpielowy był suknią do ziemi, jak obecnie w krajach arabskich, a bikini to "szatański" produkt lat 60-tych. Później rezygnowano ze stanika, dół zmniejszono do stringów... Logicznym następstwem byłaby całkowita rezygnacja z kostiumu, co nudyści uczynili już dawno, jednak nastąpił kontratak świata mody, uparcie co jakiś czas lansującego bardziej zabudowane stroje kąpielowe. Można to zrozumieć, z czegoś muszą żyć, a rynek "kąpielówek" to spore pieniądze. Nie mieszajmy jednak do tego intymności czy moralności, bo wpadniemy w taką samą pułapkę, jak muzułmanie, i zaczniemy zakrywać włosy lub twarze, jako przeznaczone "tylko dla jednego mężczyzny"... Odpowiedz Link Zgłoś
estra23 Re: "Staroświecka" to dobre określanie... 12.06.07, 09:23 Doskonale zdaję sobie sprawę, że prawdopodobnie moje córki, a już na pewno wnuczki będą chodzić po ulicy w samych spodenkach bez staników (dla naszych babć, spodenki równa się chodzenie w majtkach), ale nie znaczy to, że ja mam się poddawać "modom" tego świata. Zależy mi, żeby mieć coś tylko dla swojego mężczyzny, chociaż jakiś mały skrawek. A porównywanie tego z kulturą ubioru w krajach arabskich jest wyjątkową przesadą. Tym bardziej, że jest to mój wybór, a nie mojego mężczyzny (jemu to pewnie wszystko jedno ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lingus Re: "Staroświecka" to dobre określanie... 12.06.07, 09:52 Ale chcesz go chronić przed widokiem ciał obcych kobiet - czy to nie hipokryzja? To, co oboje macie tylko dla siebie, jest wewnątrz - w waszych głowach i sercach, tego nikt Wam nie odbierze, choćbyście nago przeszli po rynku... Odpowiedz Link Zgłoś
estra23 Re: "Staroświecka" to dobre określanie... 12.06.07, 10:06 Idąc na plażę, nie zakryje mu oczu i zdaję sobie z tego sprawę. Wiele rzeczy bym wolała, a i tak będzie inaczej. Ale w tych kwestiach, gdzie mam możliwość wpływu, robię tak jak mi pasuje. I trochę mnie brzydzą wypowiedzi niektórych mężczyzn na tym forum, którzy bez żenady mówią jak ślinią się na widok cycków rozebranych kobiet na plaży.. No wiesz, wolałabym uniknąć tego ohydnego wzroku facetów, coniektórzy jeszcze potrafią rzucić jakimś wieśniackim tekstem.. Ble!!! Więc nie dziw się, że moje piersi są tylko dla mojego mężczyzny :) Taki mój skrawek intymności ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lingus Re: "Staroświecka" to dobre określanie... 12.06.07, 16:10 Estro, czy Ty nie masz przypadkiem uprzedzeń co do facetów, a być może także zahamowań w sprawach seksu? Określenia typu "ślinienie się", "ohydny wzrok", wyraźnie na to wskazują. Daleki jestem od idealizowania plażowych podrywaczy, ale rzucanie gromów na biednych panów za spojrzenie rzucone na kształtny biust - to lekka przesada! Chyba nie zaszkodziłoby Ci trochę dystansu, a może nawet luzu... Odpowiedz Link Zgłoś
estra23 Re: "Staroświecka" to dobre określanie... 12.06.07, 17:52 Hmmmm, nic nie wiem o tym żebym miała problemy z seksem, mój facet też nie, mój sąsiad za ścianą również :) Fajnie, że ktoś najeżdża na mój system (także fizycznej) wartości i intymności.. Cieszę się, że mój luz jest dla całego świata pojęciem względnym i każda jednostka może go odbierać w inny sposób. Aha, a żaden mężczyzna prócz mojego, nie jest na tyle wart aby oglądać mój zajeb... biust ;P (mój facet obok kiwa głową :)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
inmood Re: "Staroświecka" to dobre określanie... 12.06.07, 20:31 Jeśli ważne jest tylko to co w głowie, to sugerujesz, że idąc z innym facetem do łóżka nie zdradzam? Ja zgadzam się z moją przedmówczynią. Nie mam ochoty, żeby ktoś patrzył na intymne części mojego ciała, a mój biust jest bardzo intymny :))) Jeśli pokazuje go na plaży, to równie dobrze na ulicy... Jeśli byłaby to taka sama część jak noga czy ręka nie wzbudzałaby u innych podniecenia... a u mojego mężczyzny wzbudza i to niezłe :) Odpowiedz Link Zgłoś
sparxx Re: "Staroświecka" to dobre określanie... 14.06.07, 12:26 No zaraz, chwila. Jak czytam takie słowa jak "moje cycki tylko dla mojego/jednego mężczyzny" to dostaję gęsiej skórki! A co ja, kobieta - jestem jakiś towar na targu, który w zależności od okoliczności jak się zachowuje - jest wart więcej lub mniej?! Moje cycki - moja sprawa - i żaden facet nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli mam ochotę je odkryć - to także moja sprawa. Jeżeli przeszkadzają mi spojrzenia lub komentarze - to także mój wybór: odkryć lub zasłonić. Jeżeli kobieta chce odkryć swój biust to ma prawo decydować w jakich okolicznościach CHCE to zrobić i dorabianie ideologii jest co najmniej dziwnym pomysłem. A już mieszanie do tego facetów... żenua... Gadajcie tak dalej, to tylko młyn na wodę Giertychów i jemu podobnych oszołomów. Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: "Staroświecka" to dobre określanie... 14.06.07, 14:00 No zaraz, chwila. Jak czytam takie słowa, jak "to tylko młyn na wodę Giertychów i jemu podobnych oszołomów", to dostaję gęsiej skórki! Każdy ma prawo dorabiać sobie ideologię do czego chce. Ba, dorobienie sobie ideologii jest wręcz warunkiem przeżycia! Każdy ma prawo zrezygnować ze swoich praw lub oddać je komuś w zarząd. A nieuwzględnianie innych ludzi w definiowaniu swoich praw... żenua... Gadaj tak dalej, to tylko woda na młyn Giertychów i jemu podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ewik_75 Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 16:35 Nie. Nigdy. Nie chcę sobie zrobić z biustu suszonych sliwek. Chronię się cała jak tylko mogę - nawet się nie opalam i nie rozumiem tej fascynacji.. Co jest ładnego w skórze a'la kurczak z różna? Dla mnie piękna i szalchetna jest tylko jasna skóra... Odpowiedz Link Zgłoś
m4gda Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 16:46 Ewik_75 zgadzam sie, a opalać to moża kurczaka na różnie (zawsze tak mowie) a nie siebie. Lubie brazowa, opalona skore, dlatego uzywam dobrego samoopalacza. Słońca unikam. Nawet na plazy leze w cieniu parasola i stosuje wysokie filtry. Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 19:51 nigdy się nie odważyłam i chyba nie zamierzam. no chyba ze na jakimś odludziu gdzie byłabym pewna, że mnie nikt nie podgląda. Ale zaraz, ja się przecież nie znoszę opalac! Więc i opalanie bez stanika raczej też mi się nie przytrafi! Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:09 W Niemczech dziewczeta opalaja sie nago nawet w miescie na lace, wiec jesli chodzi o topless to w ogole na nikim to nie robi wrazenia. Dopoki nie ma w okolicy grupki grubych starych oblechow z piwem ktorych celem jest ogladanie panienek to nie widze problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:11 mary_an napisała: > W Niemczech dziewczeta To wyrażenie stanowi sprzeczność. Chyba że chodziło o nieniemieckie dziewczęta przebywajace w Niemczech czasowo :D Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:12 Hahaha.. lepiej tego ujac nie mazna bylo :) Slowo "dziewczeta" wiaze sie z obrazem ladnych, delikatnych, drobnych pan.. a Niemki w przewazajacej wiekszosci nie naleza do tej grupy :) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:14 ło matulu, gdybym zobaczyła gołą babę na ławce chyba bym sie wystraszyła :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:15 Toz to jest kompletna bzdura o golych Niemkach opalajacych sie miastach.. Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:17 domyslam się, ale zwizualizowalam sobie taką sytuację i stwierdziłam ze napawa mnie ona niepokojem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:18 Szczegolnie gdy sobie czlowiek taka typowa Niemke wyobrazi :) bleee Germanki sa paskudne nawet ubrane a co dopiero bez odzienia Odpowiedz Link Zgłoś
roma57 Re: opalacie się bez staników? 11.06.07, 21:10 Jasne, taka Klaudia Schiffer, Nadia Auermann, Haidi Klum same straszydła, kto by takie chciał oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: opalacie się bez staników? 13.06.07, 08:49 Alez ja nie mowilam o jakims zjawisku masowym, ale u mnie kolo akademika na lace jak mieszkalam w Getyndze (tu gdzie teraz mieszkam nie ma laki) pewno bylo wlasnie takich nagich dziewczat wygrzewajacych sie w sloncu. I nikogo to nie szokowalo to tym bardziej nie sadze, zeby szokowalo, jakby sie opalaly bez stanikow. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:18 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > ło matulu, gdybym zobaczyła gołą babę na ławce chyba bym sie wystraszyła :-) W Niemczech to ja chyba też Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:20 marcys.k napisał: > Czy gdy pójdziecie na > plażę paczką w kilka osób to krępowałybyście się opalać bez stanika przy > znajomych? Bez większych problemów mogę się opalać bez stanika:) W dodatku zdecydowana większość moich znajomych to koledzy i jakoś nie czuję sie skrępowana:D Ale w sumie Oni to już pewnie nie patrzą na mnie jak na kobietę po tylu latach;))) Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: opalacie się bez staników? 08.06.07, 20:54 opalam sie topless, nawet jak jest pelna plaza, jak komus przeszkadza to niech nie patrzy;p plaza publiczna i zakazu topless nie ma nie osmielilam sie tylko w Tunezji, gdzie wokol byli sami tybulcy i kobiety w swych czarnych szatach po sama szyje Odpowiedz Link Zgłoś
kwim Re: opalacie się bez staników? 12.06.07, 10:58 wiesz co chyba nigdy nie bylas w Tunezji .. ja bylem na kontrakcje i conieco widzialem..bylo na co popatrzec i co podotykac ... moze ty sie opalasz tylko na sztucznej plazy pod "solar lamp" powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: opalacie się bez staników? 09.06.07, 11:09 Ja lubię się opalać topless. No, opalać to za dużo powiedziane, używam faktora 40 i staram się szukać odrobiny cienia. Ale lubię się tak wylegiwać. W Polsce, nad odrą. I już sie nie mogę doczekać wyjazdu na jakąś natutrystyczną plażyczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
kwim Re: opalacie się bez staników? 12.06.07, 11:07 sa w Polsce naturystyczne miejsca ... powiedz gdzie to chetnie sie wybiore zeby sprawdzic czy rzeczywiscie sama piekna natura czy pruchno:) Odpowiedz Link Zgłoś
mikser73 W Bułgarii to już za komuny oglądałem sobie 12.06.07, 11:45 panie w topless warto było jeździć 3 dni w pociągu ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
estra23 Re: W Bułgarii to już za komuny oglądałem sobie 12.06.07, 11:49 Wtedy wystarczyło, że przejechałeś się kilka minut trasą poznańską.. Po cholerę 3 dni? I jeszcze tyle kasy zmarnowałeś.. Tu zapłaciłbyś o wiele mniej za oglądnie cycków Bułgarek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
superlove a dlaczego w Polsce nie??? 11.06.07, 18:19 wszędzie. nie lubie być opalona we wzorki. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: a dlaczego w Polsce nie??? 11.06.07, 18:20 dlatego ze w Polsce prowadzimy zdrowy tryb zycia 15 minut na sloncu jest zdrowe - dalej sie tylko niszczy zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś