Dodaj do ulubionych

Krepuje sie rozebrac na plazy

26.06.07, 07:35
Mam normalna wage, ale tu i owdzie kraglosci, lekko widoczny celulit w kilku
miejscach na udzie. Zdaje sobie sprawe, ze wiele dziewczyn wyglada gorzej ale
jakos glupio mi sie pokazywac na plazy w stroju kapielowym. Czy ktos ma
podobny problem?
Obserwuj wątek
    • joanna207 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 07:38
      Nie masz co sie przejmować, takie piękne dziewczyny na plaży to tylko w
      słonecznym patrolu są:) jeżeli mówisz że masz odpowiednią wage to nie ma się
      już zupełnie czym przejmować, a celulit? możesz np. kupić sobie strój
      dwuczęściowy ze spodenkami, też są ładne i wtedy co nieco zakryje.
      • tetlian Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 18:57
        No i przed kim się wstydzisz? Na plaży jest tak dużo osób, że nikt nie zwróci
        uwagi na jakiś tam minimalny celulit.
        • jednorazowy3 przyznam sie, ze zwracam na to uwage 26.06.07, 19:49
          jw

          niektore Panie nie powinny jednak sie pokazywac w takich strojach bo najnormalnie w swiecie nie wypada

          a to, ze nikt nie zwraca uwagi to nieprawda
          • bitch.with.a.brain Re: przyznam sie, ze zwracam na to uwage 26.06.07, 19:58
            a dlaczego nei wypada?Jak tobie coś nie pasuej to twój problem
            • mlody-inwestor Brawo ! Sa jeszcze szanujace swoje cialo kobiety. 27.06.07, 06:31
              > Mam normalna wage, ale tu i owdzie kraglosci, lekko widoczny celulit w kilku
              > miejscach na udzie. Zdaje sobie sprawe, ze wiele dziewczyn wyglada gorzej ale
              > jakos glupio mi sie pokazywac na plazy w stroju kapielowym. Czy ktos ma
              > podobny problem?

              Jesli krepujesz sie rozbierac na plazy to GRATULACJE ! Jest jeszcze w tobie odrobina rozsadku oraz poszanowania dla wlasnej
              godnosci.
              Niestety ale od czasu wprowadzenia komunizmu w Polsce, polacy zatracili wszelkie zasady moralne - przed 39 raczej nie do
              pomyslenia bylo by kobiety paradowaly prawie gole po plazy... (ze nie wspomne o np. segregacji plaz dla mezczyzn oraz kobiet
              jeszcze w latach 20 (vide Zoppot czy Brzezno).
              • ditte Re: Brawo ! Sa jeszcze szanujace swoje cialo kobi 27.06.07, 10:43
                co ma piernik do wiatraka???
                np. komunizm? segregacja, moda a raczej styl zycia w latach przedwojenych...
                kiedys kobiety wchodzily do wody w sukniach i za parawanem niesionym przez
                sluzbę, dziś mamy inne kanony, modę, jak można dyskutowac na temat moralnosci i
                godnosci kobiet i poszanowania ich ciala kiedy o tym zadecydowala bardziej
                historia i przemysl tekstylny, kosmetyczny ale tez i "taka potrzeba"
                cywilizacyjna...

                no ranyjulek, co za idiotyczne myslenie...
                • onufry.zagloba Wlasnie-moda. I moda idzie naszej Inie z pomoca:) 27.06.07, 14:03
                  Juz to juz kiedys na forum pewnej zakompleksionej pani mowilem - mezczyznom
                  kraglosci tu i owdzie wcale nie przeszkadzaja. A cellutis mozna latwo i
                  ponetnie zamaskowac, przechadzajac sie po plazy i na plaze w polprzejrzystym
                  sarongu: poprzez muslin cellulitu nie widac, a pani w zalotnie omotanym wokol
                  kraglych bioder sarongu wyglada i ponetniej, i estetyczniej, i przyzwoiciej -
                  mnie w kawiarniach przyplazowych jakos apetyt odbiera nawet najpiekniejsza
                  pani, ktora paraduje ponad moim stolikiem w plazowych tongach:)
                  • kadanka Re: Wlasnie-moda. I moda idzie naszej Inie z pomo 27.06.07, 14:14
                    tak, i nie masz to jak wchodzic i wychodzic z wody w sarongu, plywac zabką w
                    sarongu, biegac za pilką w sarongu - takim szczelnie otulajacym biodra. owin
                    sobie łeb swoim sarongiem poczujesz sie jak lawrence z arabii:P
                    • onufry.zagloba W morzu masz taki tlok. ze i golego by nikt nie 27.06.07, 14:21
                      zauwazyl. Mowie o paradowaniu po deptaku - jako facet dopiero wowczas na babki
                      zwracam uwage, nie zas wtedy, gdy sie przez tlum wczasowiczow przepycham, by
                      sobie poplywac:)))
                      Ale przycinka mi sie podoba - ta z Lawrencem z Arabii. KOCHAM ciete i dowcipne
                      kobietki - bez wzgledu na tusze i cellulit:)))
                • kochanica-francuza bikini NIE wymyślono w kraju komunistycznym 28.06.07, 11:53
                  koleś

                  ani też ruch hipisów z takowego nie pochodzi
              • larson41 Re: Brawo ! Sa jeszcze szanujace swoje cialo kobi 27.06.07, 15:04
                a co na to lekarz ojj przepraszam pewnie jest na strajku szkoda mala
                pstyleczka pomogla by napewno , niedawno widzalam stroje kapielowe w jakich
                panie ganialy po piaseczlu poprostu cuda(lata trzydzieste)polecam panskiej
                wybrance (mlody inwestor
          • marek.cytryna Re: przyznam sie, ze zwracam na to uwage 27.06.07, 11:25
            A ty? zapewne masz idealne ciało?
            Cellulit i krągłości? Przeszkadza ci, to się nie patrz. Kobieta ma prawo chodzić
            po plaży w kostiumie, takie samo, jak ty.
          • kochanica-francuza Plaża jest do bikini 28.06.07, 11:52
            a jak wygląda jednorazowy, hehehe?
        • forum-voice Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 12:01
          jesli masz problem z rozbieraniem sie na plazy - nie rozbieraj sie!
          problem się rozwiąże.
          po co głupoty na forum wypisywac?
          jesli ktos ci napisze ze tez ma taki problem to ci to pomoze?
          zapisz sie do koła gospodyn wiejskich i po kłopocie. one sie na plazy nigdy nie
          rozbierają.
    • alpepe Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 08:03
      są specjalne stroje kąpielowe dla muzułmanek, kup sobie taki namiot, nie
      będziesz miała problemu, choć nie, ty masz problem sama ze sobą, więc pewnie cos
      jeszcze wymyślisz.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 14:27
        1. Krągłości są very very sexy, a zwłaszcza brzuszek, uda i wielka... hmm, superszerokie biodra - zwłaszcza jesli to kształt gruszki (czyli talia znacząco węższa od bioder).
        2. Cellulit ma każda laska 16+
        3. 99,99% ludzi na plaży ma w d... to jak wyglądasz i co robisz i o ile nie śmierdzisz na odleglość nawet Cie nie zauważy, ewentualnie looknie a jesli masz superciałko to może i bedzie próbowało zaprosić na herbate i oglądanie znaczków.
        0,01% ludzi którym sie coś nie zgadza możesz w d... mieć Ty.
        4. Miłych wakacji!
        • kawier Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 15:11
          Zgadzam sie w szczególności z punktem trzecim. Zdecydowanie wygląd i ciało
          innych ludzi mało mnie interesuje. A jesli interesuje, to raczej takie ładne,
          wyróżniajće sie, a takie zwykłe, przeciętne, takie jakich wiele - cóz to za
          atrakcja? Możesz sie spokojnie rozebrać, nikogo nie będziesz zapewne ani grzać
          ani ziębić.
        • bestyjaa Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 18:35
          znajomy_jennifer_lopez napisał:
          > 2. Cellulit ma każda laska 16+

          no co ty:P ja mam 19 i wcale nie mam celulitu! a nie jestem wychudzona, mam normalną wagę, tak w sam raz.
          • jednorazowy3 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 19:55
            czekamy na zdjęcie
          • onufry.zagloba Cellulitis nie zalezy od wagi,ale od stanu bodajze 27.06.07, 14:17
            tkanki lacznej. Mam w pracy naprawde potezna kolezanke, i to po czterdziestce,
            a cellulitu u niej ani sladu: gruba bo gruba, ale cialko ma jedrne jak u mojej
            nastoletniej corki.
        • cenobite Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 10:32
          bardzo podoba mi sie twoje podejscie znajmoyJ.LO:))
        • maszkaron_plamisty Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 29.06.07, 20:28
          SUPER!
    • lupus76 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 08:22
      Rozbieraj się - ile wlezie. My, faceci nie zwracamy uwagi na cellulit. A tak
      właściwie - co oznacza to magiczne słowo? ;P
      • waclaw_grzyb [...] 26.06.07, 12:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ponury_drwiacy_szyderca Może on jest perwersyjny i jego to jara?? 26.06.07, 14:28
          Przecież są zboczeńcy którzy lubią grube (np Kammel). A taka laska redukuje
          sobie dysonans i myśli że to się nazywa "dużo ciałka do kochania". Otóż nie. To
          sie nazywa ZWAŁY TŁUSZCZU.
          • racy1 Re: Może on jest perwersyjny i jego to jara?? 26.06.07, 15:30
            mam koleżankę - super ciałko idealna figura, a ma potworny cellulit. Zobaczyłbys
            ją ubraną i niemógłbyś oderwać wzroku
          • bitch.with.a.brain Re: Może on jest perwersyjny i jego to jara?? 26.06.07, 19:56
            cellulit nie ma nci wspólnego z nadwagą.Ja mam lekka niedowagę i tez cellulit
            jest.Po prostu tak są ukształtowane kobiece komórki tłuszczowe. 95% kobiet tak
            ma.Jak komuś nie psuje to niech zostanie gejem.
            • kadanka Re: Może on jest perwersyjny i jego to jara?? 27.06.07, 10:34
              cellulit to sprawa genow niestety. na jednych babkach skóra napieta jak na
              bebenku, inne maja cellulit. dziewczyna Kammela niewazne ze gruba, grunt ze
              bogata - gazetki piszac o ich wielkiej milosci wspominaja o tym czasem
              mimochodem :D
              plaza jest dla kazdego. ostatnio zdazylo mi sie ogladac na tvn style
              program "jak wygladac pieknie nago" - czy cos podobnego -grunt ze te angielki
              są grubsze, ale wszystkie maja piekne proporcje - czyli spore biusty, talię,
              zazwyczaj piękne twarze i włosy. moze sie myle ale przytyta polka z reguly ma
              wielki tylek, nieforemne nogi, maly w stosunku do swojej wagi biust. rzadko
              kiedy widze na naszych ulicach foremne grubaski, polka jest jakos inaczej
              zbudowana czy co?...
              • bitch.with.a.brain Re: Może on jest perwersyjny i jego to jara?? 27.06.07, 12:38
                Aha,czyli twoim zdaniem gruba kobieta nie załuguje na miłość i nie mozna jej
                kochac tak po prostu, niezależnie od pieniędzy? Masz szczęście,że miłość zdarza
                się też głupim, więc i dla ciebie jest nadzieja
                • kadanka Re: Może on jest perwersyjny i jego to jara?? 27.06.07, 13:29
                  ok, to jeszcze raz z polskiego na nasze, bo widze ze nawet tak prosta wypowiedz
                  jak moja mozna zle odebrac: tak wiec osobiscie uwazam ze kasa daje wladze
                  absolutna i ze z wygladem ropuchy kupisz kazdego księcia - jesli masz
                  odpowiednie fundusze. niegdzie nie napisalam ze gruba nie zasluguje na milosc -
                  doczytalas to sobie sama, nie odpowiadam za to jak niestworzone rzeczy ludzie
                  moga sobie doczytac z mojej wypowiedzi:)
                  ta sprawa jakos jest wyrazista moze z racji tego ze swiat(ek) szolbiznesu to
                  ludzie o aparycji modeli i modelek, rozmiar 34 rzadzi i nagle pokazuja sie
                  zdjecia wypomadowanego kena kammela z gruba babką (mam nadzieje ze nikogo nie
                  urazilo okreslenie gruba, jezeli to prosze je zmienic na szczupla inaczej czy
                  cos podobnego) nie napisalam ze ewenement ze zakochal sie w grubej - chodzilo
                  mi o to ze mogl poleciec na kase. i tyle
                  • bitch.with.a.brain Re: Może on jest perwersyjny i jego to jara?? 27.06.07, 13:32
                    Podkreslanie jej pieniędzy moim zdaniem wynika z tego, że dla wielu osób to
                    podejrzane i niewiarygodne,że mozna kochać gruba kobietę.A to jest dla mnie
                    dziwne.Zresztą ja wyjatkowo źle reaguję na dopisywanie do związków, o których
                    się nic nie wie motywacji finansowych.
                    • bitch.with.a.brain Re: Może on jest perwersyjny i jego to jara?? 27.06.07, 13:33
                      Zresztą Kammel do biednych raczej nie należy, pozycję zawodowa ma mocną, nie
                      sądze,żeby potrzebował pieniędzy partnerki
                  • kadanka Re: Może on jest perwersyjny i jego to jara?? 27.06.07, 13:36
                    sorki, ale dla mnie dyrektor banku (ktorym chyba jest dziewczyna kamela) moze
                    wiazac sie wylacznie z dyrektorem innego banku, lub osoba podobnie
                    zarabiajaca :D wiem, ze w telewizji obrzydliwie dobrze placa prezenterow za
                    robienie z siebie debili, ale i tak on pewnie nie zarabia 1/3 tego co ona i
                    leci na kase:]
              • drzazga1 Angielki z pieknymi proporcjami???? Gdzie???? 28.06.07, 12:45
                kadanka napisała:

                > program "jak wygladac pieknie nago" - czy cos podobnego -grunt ze te angielki
                > są grubsze, ale wszystkie maja piekne proporcje - czyli spore biusty, talię,
                > zazwyczaj piękne twarze i włosy. moze sie myle ale przytyta polka z reguly ma
                > wielki tylek, nieforemne nogi, maly w stosunku do swojej wagi biust. rzadko
                > kiedy widze na naszych ulicach foremne grubaski, polka jest jakos inaczej
                > zbudowana czy co?...

                Dziewczyno, a widzialas Ty kiedys w naturze te "angielki z pieknymi proporcjami"
                i "pieknymi twarzami"????

                Ja widuje i jesli to maja byc piekne proporcje to ja zakonnica jestem:DDDD

                Naprawde, jedyna wada Polek to nadmierny krytycyzm wobec siebie i innych kobiet.
                Po wyjezdzie zagranicznym, zwlaszcza na Wyspy Brytyjskie:)) wszystkim znajomym
                dziewczynom gwaltownie wzrosla samoocena.

                Jedyne, czego mozemy zazdroscic kobietom z innych krajow to pewnosc siebie i
                eksponowanie swojej urody (nawet jak ta uroda jest hmmm...mocno dyskusyjna:D)

                Rozterki autorki watku ladne pare lat temu bylyby nawet dla mnie zrozumiale;), a
                teraz co najwyzej postukalabym sie w glowe i kazala dziewczynie leciec do sklepu
                z kostiumami kapielowymi:). I bynajmniej nie znaczy to, ze zatracilam dobry gust
                i podoba mi sie wylewajace sie brzuszysko (wlasnie brzuszysko, nie jakis tam
                lekko wypykly brzuszek) nad paskiem niskich biodrowek, co jest nagminnie
                spotykane np. na ulicach irlandzkich miasteczek. Tak to juz jest, ze nie
                wszystkie fasony ubran pasuja wszystkim, zawsze mozna jednak dobrac wlasciwe
                ciuchy do wlasnej figury i tego wlasnie ucza wspomniane dwie Brytyjki w TV. Oby
                jeszcze ich rodaczki zechcialy tego sluchac...
                • kadanka Re: Angielki z pieknymi proporcjami???? Gdzie???? 28.06.07, 16:47
                  posilkuje sie tylko tym programem, a wlasciwie 2ma: "jak wygladac
                  dobrze "i "jak sie nie ubierac". zauwazylam 1 rzecz: w obu programach wszystkie
                  babki maja piekne, geste wlosy(gdzie polkom do tego..) a w tym 2gim programie
                  wszystkie maja piekne twarze i proporcjonalne sylwetki:)
                  • hermina5 Re: Angielki z pieknymi proporcjami???? Gdzie???? 29.06.07, 10:17
                    No to chyba mamy jakies inne telewizory...Własnie wczoraj widziałm dziewczynę z
                    tego programu, która miał trzydziesci kilka lat i figurę do tego stopnia
                    proporcjonalna, z e moja blisko 60 letnia matka jest przy niej modelką .
                    wszędzie są piękne i takie sobie kobiety, ale siedzialm trochę w Anglii i
                    szczersze powiem - Polki są w stosunku do Angielek pikne z natury, ładniejsze
                    sa chyba tylko Rosjanki i Ukrainki - tyle tylko, ze zarówno Polki, jak i
                    Ukrainki tracą całe to swoje piekno z wiekiem, bo są potwornie zaniedbane przez
                    tyranie na dwa etaty i brak pienidzy. Na szczęscie to sie powoli zmienia i
                    teraz spotkanie peknej 40-stki i 50-stki zaczyna robić się równie czeste jak 20-
                    stki czy 30-stki./
        • bitch.with.a.brain Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 19:55
          jak nei staje to to jest impotencja a nie cellulit:)
          • juzush Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 22:10
            Ale po co ta nowa nazwa na impotencję? Teraz nie rozumiem tego pierwszego
            postu. Czy ta laska myśli, że to widać, że jej mąż jest impotentem?

            Dziewczyny nie przejmujcie się wyglądem. Najbardziej atrakcyjne są te, które
            potrafią cieszyć się życiem.
          • rosaliza Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 01:20
            Genialne i proste!
            Zaprzyjaźniam się z Tobą od zaraz, jeśli chcesz!

            Roza :)))
            • bitch.with.a.brain Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 07:55
              pewnie,że chce.Nawet jak masz cellulit:)
          • kadanka Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 13:48
            bez bicia sie przyznaje ze patrzac na gruba laske czuje ulge, zadowolenie
            wyzszosc i podobne chrzescijanskie uczucia. takie mamy piekne czasy ze rozmiar
            ciala jest kluczowa sprawa. oczywiscie glosno smieje sie z kultu ciala obsesji
            wygladu itp.,ale naprawde patrze na babki przez pryzmat wielkosci dupy
            (oczywiscie nie mowie o znajomych tylko o obcych ludziach widzianych na ulicy)
            przyznaje sie do segregacji - widzac w jakiejs vivie zdjecia kamela z jego
            babka pomyslalam" co taki pasztet tu robi" i chyba redaktorki tych wsszystkich
            gazetr mysla tak samo, bo zdjec osob przy kosci jest jak na lekarstwo. tak
            naprawde kazdy z nas moze karmic swoje kompleksy widzeniem niedoskonalosci
            innych ludzi. mam male cycki i nie pomaga mi jak mowie sobie ze sa ok,
            natomiast pomaga jak widze laske z wielka dupa. jej dupa lagodzi moj kompleks
            cyckow, wiem ze glupie, ale prawdziwe. wiem ze dziala to w 2ga strone, ze i ja
            dla kogos jestem pasztetem. ot, cala solidarnosc kobieca ha ha ha
            • drzazga1 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 28.06.07, 12:51
              Masz powazny problem ze swoja psychika, nie cyckami, dziewczynko. I nie pisz, ze
              ci to pomaga, ten widok "laski z wielka dupa", bo ty tak czy siak nie czujesz
              sie ze soba dobrze, nawet gdybys widywala wylacznie dziewczyny majace powyzej
              120 cm w biodrach. Szkoda mi cie, bo nie dosc, ze nie masz zielonego pojecia, co
              w zyciu jest sprawa kluczowa to jeszcze sama siebie katujesz. Coz, Twoj wybor.
              • kadanka Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 28.06.07, 16:49
                moje problemy z psychika wcale nie wykluczaja tego, ze jak swiat stary, dlugi i
                szeroki, zawsze sie znajda ludzie ktorzy swoje kompleksy karmia krytykowaniem
                czyichs wad. amen
                • hermina5 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 29.06.07, 10:21
                  I nie zmieni to faktu, ze to zazwyczaj bardzo samotni, nieszczęsliwi i nie
                  potrafiący sobie pomóc ludzie. Amen.
    • deodyma Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 08:24
      nie przejmuj sie. bardzo duzo kobiet ma celulit. nawet te, ktore maja idealna
      sylwetke.
      • diana_s Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 13:31
        A mi to juz minelo:) Tez mam normalna wage tzn do 157cm ważę 51kg i też mam
        wszystko na miejscu czyli bioderka itp. Daleko mi do kobiet z żurnala, które
        mają z reguły 5, 10kg niedowagi, ale mam coś czego wielu kobietom brakuje, a
        więć świadomość własnego seksapilu. Lubię swoje ciało takie jakie jest. No i na
        ten sezon planuję zakup string bikini, bo wielę zwiedzam i widzę na plażach w
        większości normalne kobiety, a nie rasowe laski, bo takich mało:) Dziewczyny
        naprawdę przestańcie się przejmować tym co ludzie o was myślą, bo najważniejsze
        jest to co wy o sobie myslicie, a jak się komus nie podoba to niech sie nie
        patrzy:)
    • trypel Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 08:24
      jak wyjdziesz topless to nikt nie zwróci uwagi na jakies tam celucoś...
      • simon_r Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:52
        Oj Trypel nie jesteś na czasie!!... topless ostatnio grozi grzywną gdyż nasza
        władzuchna niestety nie docenia piękna kobiecych piersi.

        -------------------
        Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        A TU - wieczorne marudzenia zgreda
        • spacecoyote Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:40
          simon_r napisał:

          > topless ostatnio grozi grzywną
          >

          Powaznie??? czy to taki zarcik?
          • lupus76 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:42
            Poważnie, niestety...
    • cala_w_kwiatkach Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:14
      jest tyle osob na plazy, ze pewnie nikt nie bedzie zwracal uwagi na twoje udo;
      a jesli ktos wzrokiem nie da ci spokoju to znaczy, ze go zainteresowalas:) ale
      nie rozumiem ludzi co to na plaze przychodza poobserwowac innych
      plaza to opalanie, plywanie, pilka, budowanie zamkow z piasku...a nie tworzenie
      rankingow kto ladniejszy, dlatego takich typow polecam olewac
      a Ty na plaze idziesz po to, aby olsnic ludzi? jak nie, to nie ma czym zawracac
      sobie glowy
      zawsze mozesz owinac uda pareo (czy jak to sie pisze;)) -tez ladnie wyglada
      • krzysiek1042 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:18
        nie przejmuj się... Na plażę chodzi się dla siebie a nie dla innych...Gdyby tak
        każdy unikał plaży z powodu drobnego cellulitu...Są gorsze rzeczy od cellulitu
        na plaży ,uwierz mi:)
        • lupus76 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:36
          krzysiek1042 napisał:

          >Są gorsze rzeczy od cellulitu
          > na plaży ,uwierz mi:)
          No, najgorsze jest Greenpeace. Trzy razy w zeszłym roku mnie wpychali do morza
          i nie dali sobie wytłumaczyć, że nie jestem wielorybem. Mówili, że wszystkie
          wieloryby tak mówią...
          • cala_w_kwiatkach Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:37
            > No, najgorsze jest Greenpeace. Trzy razy w zeszłym roku mnie wpychali do
            morza
            > i nie dali sobie wytłumaczyć, że nie jestem wielorybem. Mówili, że wszystkie
            > wieloryby tak mówią

            :D
          • cala_w_kwiatkach Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:38
            lupus, nawet na forum po ciebie przyszli;)
            • krzysiek1042 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:40
              u nas nie spychają do morza a przysypują pokaźną ilością piachu...hmm. To by
              tłumaczyło skąd w niektórych miejscach tyle wydm hy hy :D
            • lupus76 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:42
              Na forum - nie, ale w Bieszczadach do mnie strzelają. Mówią, że prewencyjnie :(
          • fikus28 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 10:37
            Ooo!!! Ciebie też??? Mnie jeszcze polewali wodą!!!:(
          • kadanka Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 12:31
            o nie!! gorsi od greenpeace sa polacy na plazy, ktorzy jak widza foke na brzegu
            to ja oblewaja piwem i woda, albo nawet podnoszą i wrzucaja do wody :]
            moje ulubione zajecie na plazy to gapienie sie na inne laski - z pogarda i
            satysfakcja na grubsze ode mnie i zazdroscia i podziwem na szczuple i
            cycate :D i nie mowcie mi dziewczyny, ze bedac na plazy nie myslicie tak samo:)
            na kompleksy nie ma to jak gruba kolezanka
            • bitch.with.a.brain Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 12:41
              ja na plazy czytam ksiażke, gram w piłkę, biegam do morza a jeśli już gdzieś się
              gapie to na fajnych kolesi:)I na dziewczyny jeżeli mają w sobie to coś, co mnie
              przyciąga.
            • hermina5 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 29.06.07, 10:29
              moje ulubione zajecie na plazy to gapienie sie na inne laski - z pogarda i
              > satysfakcja na grubsze ode mnie i zazdroscia i podziwem na szczuple i
              > cycate :D i nie mowcie mi dziewczyny, ze bedac na plazy nie myslicie tak
              samo...

              Dobrze, ze jeżdzę w góry - wydaje mi się, ze procent normalnych ludzi, którzy
              tam bywają decyduje o tym, ze wybieram własnie takie wakacje. W końcu ludzie
              zajmującyy sie podobnymi rozmyslaniami dość szybko s.pi.e.rd.al.ają sie z
              jakiejś skały, co przyczynia się do wzrostu normalnosci w narodzie...nie zebym
              coś sugerowała, ale takie podejscie kojarzy mi sie z koniecznością wizyty u
              specjalisty...
              • kadanka Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 29.06.07, 11:03
                o to ciekawie - moze na siebie wpadniemy w Tatrach, w ktore jezdze 2 razy w
                roku od jakichs 7-8 lat :]
      • trypel Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:22
        cala_w_kwiatkach napisała:

        > jest tyle osob na plazy, ze pewnie nikt nie bedzie zwracal uwagi na twoje udo;
        > a jesli ktos wzrokiem nie da ci spokoju to znaczy, ze go zainteresowalas:) ale
        > nie rozumiem ludzi co to na plaze przychodza poobserwowac innych
        > plaza to opalanie, plywanie, pilka, budowanie zamkow z piasku...a nie tworzenie
        >
        > rankingow kto ladniejszy, dlatego takich typow polecam olewac

        Możesz mnie olać :) zawsze leże w okularach ciemnych i lustruje najbliższą
        okolicę :D bardzo dokładnie... a dlaczego mam sobie odmawiac tej przyjemnosci
        • cala_w_kwiatkach Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:24
          nie musisz sobie jej wcale odmawiac
          na zdrowie:)


          a te ciemne okulary to dla dyskrecji? bo w slonce nie uwierze;p
          • antek_2002 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 13:23
            Okulary nie są dla dyskrecji. Po prostu jest tchórzem, boi się patrzeć nachalnie
            bo jeszcze ktoś zwróci uwagę, albo da w twarz...
        • cala_w_kwiatkach Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:25
          preferujesz zatloczone plaze?
          bo ja jesli mam mozliwosc to usadawiam sie jak najdalej ludzi
          • trypel Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:43
            preferuje zupełnie puste plaże np
            www.fuerteventura-virtuell.de/fuerte_2/orte/tp_sotavento.htm
            to moja ulubiona....
            ale jak los mnie rzuca gdzieś gdzie milion ludzi leży
            jak tu: www.visitsunnybeach.info/?gclid=CIeX7OOx-YwCFRQ9ZwodTTGQ-w

            to gapie sie w te toplessy jak najęty...
            • krzysiek1042 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:44
              dziwisz się ,że do Ciebie strzelają skoro masz kaczki w sygnanturce ? :D
              • lupus76 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 10:47
                krzysiek1042 napisał:

                > dziwisz się ,że do Ciebie strzelają skoro masz kaczki w sygnanturce ? :D

                To raczej kwestia tego, co mam w nicku, niż sygnaturce :P
    • bitch.with.a.brain Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 11:03
      Ja też mam cellulit i chętnie go pokazuję.Jak pojawiam się na plaży w moich
      białych stringach to nie wierzę,że ci wszyscy wpatrujący się we mnie faceci
      patrzą akurat na cellulit:)
      Plaa to wakacje, odpoczynek a nie przejmowanie się wyglądem.
    • obca1 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 11:05
      można też na plażę chodzić o zmierzchu..wtedy ludzi niewilu..niewiele widać a woda cieplutka ;)
      • jednorazowy3 woda moze i cieplutka ale mozna nie 26.06.07, 20:01
        woda moze i cieplutka ale mozna nie zauwazyc kupy ktora akurat plynie w Twoja stronę
    • figgin1 Wybierasz się na plażę czy na wybieg? 26.06.07, 11:36
      Ale wy durne jesteście? Myślicie, że wszyscy chodzą na plażę po to, żeby gapić
      się na wasze krągłości?
      • obca1 Re: Wybierasz się na plażę czy na wybieg? 26.06.07, 11:43
        > Ale wy durne jesteście? Myślicie, że wszyscy chodzą na plażę po to, żeby gapić
        > się na wasze krągłości?

        nie wszyscy..wystarczy, że niektórzy po to chodzą :P
    • butterflymk Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 11:45
      jak założysz skromniejszą górę
      to uwierz mi nikt nie zauważy lekkiego cellulitu :p
      • trypel Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 11:54
        juz dawno to napisałem ;P
        • butterflymk Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 11:56
          cwaniaczku wcale nie :D
          Ty napisałeś topless
          a ja napisałam skromniejszy top
          jak wywali cycki to wszystkie zboki sie zlecą..
          • trypel Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 11:59
            topless jest najskromniejszym topem chyba nie? mądralo... :D
            a zboków na plaży zawsze pełno... wiem po sobie
            • drzejms-buond Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:05
              a czemu tak bardzo zależy ci na opinii innych?obcych?
            • butterflymk Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:21
              spryciarzu :D jak topless może być najskromniejszy
              jak w ogóle nie może byc żaden, bo go nie ma ;D
              • trypel Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:23
                jak go nie ma to jest najsromniejszy i juz :)

                kto ma mniej kasy ten co ma złotówke czy ten co nie ma nic ?? hę?? ;P mądrala
                • lupus76 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:35
                  trypel napisał:

                  > jak go nie ma to jest najsromniejszy i juz :)
                  >
                  > kto ma mniej kasy ten co ma złotówke czy ten co nie ma nic ?? hę?? ;P mądrala

                  Ten, co ma dług :P
                • butterflymk Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:43
                  dlacezego sie ciagle ze mną sprzeczasz?
                  zupełnie jakbym nie miała racji :D
                  • trypel Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:49
                    bo jakbys miała racje to bym sie nie sprzeczał... :D
      • kadanka Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 12:37
        ha, w moim przypadku jak zaloze skromniejsza gore to mnie wezma za faceta w
        staniku. co ma zalozyc osoba plaska jak deska i z celulitem zeby odwrocic uwage
        gawiedzi od tych rzeczy? wysoki kapelusz?
        • bitch.with.a.brain Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 12:39
          ja zakładam same stringi od kostiumu i jest dobrze:)
    • scubabe Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:19
      Zaglądnij do plotek tam jest pokazana Sharon Stone i jej celulit i tak się nie
      przejmuje, proponoju też obejrzyeć reklame dove tam jest prawdziwe piękno, bo
      to co naturalne to piękne to ci każdy facet powie.
    • asia96301 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:43
      jak sie tak masz przejmowac, to lepiej w góry pojedź. Albo modl sie, zeby nad
      morzem padało ;-)
    • normanstyle Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:49
      Opalaj się topless, na celulit nikt nie zwróci uwagi.
      • the.better.man Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:51
        No właśnie, a w pomorskim poszła plotka, że kobiety opalające się topless
        policja kara mandatami, na szczęscie plotka już została zdementowana przez
        samych stróżów prawa.
    • bahmat Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 12:56
      nie bój się rozbierać, skończ z tymi kompleksami, jesteś na plarzy, gdzie
      raczej jest to krępujące dla innych jak ktoś jest ubrany w takiej sytuacji
      lepiej w ogóle się tam nie pokazywać
    • caido Ależ to nie problem, przeciwnie. 26.06.07, 13:02
      Bardzo dobrze robisz. Gdyby wszystkie grube kobiety tak robiły plaże byłyby bardziej estetyczne a mężczyźni mogliby cieszyć się z widoku seksownych i zgrabnych kobiet zamiast oglądać przeróżne wieloryby i foki.
      • fikus28 Re: Ależ to nie problem, przeciwnie. 27.06.07, 10:50
        To znaczy że będzie ich tak gdzieś ...3 góra 4 na całą plażę??? To się chłopcze
        naoglądasz!!!
    • frankhestain ty masz problem 26.06.07, 13:05
      va20 napisała:

      > Mam normalna wage, ale tu i owdzie kraglosci, lekko widoczny celulit w kilku
      > miejscach na udzie. Zdaje sobie sprawe, ze wiele dziewczyn wyglada gorzej ale
      > jakos glupio mi sie pokazywac na plazy w stroju kapielowym. Czy ktos ma
      > podobny problem?

      z glowa a nie z cialem to jakis egocentryzm myslisz ze ludzie nie maja co robic
      tylko sie tobie przygladc
    • veevaa same sobie na zlosc robimy 26.06.07, 13:28
      Bo to my zwracamy uwage na takie cos, jak cellulit, jak kraglosc tu czy tam. Tez
      nie jestem sloniem, tez mam celulit tez nie mam idealnej figury. Jestem, jaka
      jestem, dobrze mi z tym, nie mam ochoty popadac w anoreksje. I staram sie nie
      mowic "patrz, ale tamta dziewczyna ma fuj cellulit". Jesli nie zmienimy swojego
      podejscia, to zawsze sie bedziemy wstydzic.
    • purecharm Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 13:54
      Naprawde myslisz, ze jestes pepkiem swiata i wszyscy na plazy marza tylko o tym,
      aby Cie ogladac??
    • esmeralda_pl Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 14:02
      ale masz problem...
      jak się tak wstdzisz, to nie nie leż plackiem na plaży, tylko zrób coś
      pożytecznego - zgłoś się na jakiś wolontariat np.
      • 83kimi Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 14:16
        Mało jest osób idealnych, prawie każdy mógłby coś zmienić w swoim wyglądzie,
        nie ma się więc czym przyjmować, a na plaży jak jest się ładnie opalonym w
        promieniach słońca i na tle morza przeważnie wygląda się ładnie. Kup sobie
        fajny kostium, wydepiluj się (kudłate ciało u kobiety zapewne może zwracać
        uwagę) i ciesz się życiem. Plażą to miejsce, gdzie ludzie są przeważnie w
        dobrych nastrojach, gdzie mogą się zrelaksować i naprawdę nikogo specjalnie nie
        obchodzi Twój cellulit, może Tobie się wydaje, że wszyscy się na Ciebie gapią,
        ale uwierz - nie jesteś pępkiem świata i naprawdę ludzie mają ciekawsze rzeczy
        do robienia niż gapienie się na Twoje uda. A jeśli ktoś przypadkiem spojrzy -
        chyba nie dostanie zawału serca. Wyluzuj trochę i ciesz się życiem, ktore jest
        krótkie, nie warto marnować miłych chwil na rozmyślanie o cellulice czy
        rozstępach, lepiej popływac albo zjeść dużą porcję lodów podziwiając piękne
        morskie widoki!
      • kadanka Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 13:53
        albo zacznij obrabiac plazowe portfele:D
        • klarens_klaus Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 29.06.07, 13:06
          >Ja też mam cellulit i chętnie go pokazuję.Jak pojawiam się na plaży w moich
          >białych stringach to nie wierzę,że ci wszyscy wpatrujący się we mnie faceci
          >patrzą akurat na cellulit:)

          Nie masz na swiecie wiekszego wiesniactwa niz stringi na plazy.
          Taaak, dalam wlasnie upust wlasnej frustracji, od razu mi lepiej.
          • bitch.with.a.brain Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 29.06.07, 15:19
            cieszę się, lubię uszczęśliwiać ludzi.A pomaganie chorym jest jednym z
            najlepszych uczynków.
    • wenussa To zdrowy objaw ;) 26.06.07, 14:31
      Mi też to towarzyszyło od zawsze :/ Ach, te grube uda, cellulit i wielki tyłek
      :( Teraz ważę 50 kg (164cm) i jestem PRAWIE zadowolona. Wykonałam już tyle pracy
      nad ciałem i tyle wyrzeczeń w kuchni, że myślę sobie dość! Będę się cieszyć
      wakacjami, plażą i słońcem. Młodsza też już nie będę, więc łapię męskie
      spojrzenia póki są, a najbardziej mojego narzeczonego, który uważa że mam piękne
      ciało :)
      I powiem Ci, że lepiej krępować się swojego wyglądu niż tego nie robić! To jest
      dopiero katastrofa! Leży taka jedna foka z drugą, albo lezą po deptaku z
      wylewającym sie tłuszczem i włosami pod pachami i myślą że są piękne! A mi się
      na ich widok robi gorzej, ale nie dlatego że one tak wyglądają, tylko że się
      właśnie nie krepują, a powinny!
      • aleko69 Re: To zdrowy objaw ;) 26.06.07, 15:16
        dlaczego zwracasz uwagę na innych ? Do tego jeszcze oceniając ich ?
        Każdy ma prawo chodzić po plaży jak mu wygodnie i czuć się z tym
        dobrze . Dla Ciebie również ludzie jeżdżący na wózkach lub w
        jakikolwiek sposób okaleczeni budzą odrazę ? Ty nie jesteś człowiekiem
        !!!! Pamiętaj , że jedynym żyjącym ideałem człowieka był Jezus Chrystus
        , a nie Ty !!!!
      • 83kimi Re: To zdrowy objaw ;) 26.06.07, 15:39
        A to niby dlaczego? Każdy ma prawo do chodzenia po świecie i cieszenia się nim,
        bez względu na wygląd. Byłam kiedyś na wakacjach z dziewczyną, ktora ważyła
        ponad 100 kg, podziwiałam ją, że bez skrępowania chodzi po plaży w kostiumie,
        kąpie się w morzu i opala. I co więcej - miała w sobie tyle ciepła i energii,
        że przyciągała do siebie ludzie, także facetów. I pewnie myslała sobie w duchu,
        że fajnie byłoby ważyć 50 kg mniej, ale pogodziła się z chorobą i potrafiła
        normalnie żyć. I to jest bardzo ważne.
        • wenussa Re: To zdrowy objaw ;) 26.06.07, 18:50
          Ważne czy nie, ja się brzydzę tłuszczu i nic na to nie poradzę.
          • bitch.with.a.brain Re: To zdrowy objaw ;) 26.06.07, 18:50
            ale to twój problem, moze jakas terapia? To pewnie da się wyleczyć.
            • wenussa Re: To zdrowy objaw ;) 26.06.07, 18:52
              nie da się wyleczyć :) Po prostu przyjemniej mi oglądać ładne rzeczy i ludzi,
              czyli szczupłych :P
              • bitch.with.a.brain Re: To zdrowy objaw ;) 26.06.07, 18:55
                ale trudno żeby oni się przejmowali twoimi upodobaniami
                • wenussa Re: To zdrowy objaw ;) 26.06.07, 18:57
                  Oprócz moich upodobań martwi mnie, że Ci ludzie sobie szkodzą, bo jeszcze świat
                  nie słyszał żeby nadwaga była zdrowa. No ale coż to jest kara za obżarstwo, ja
                  też kocham jeść. I wyłączam tu ludzi chorych..
                  • bitch.with.a.brain Re: To zdrowy objaw ;) 26.06.07, 19:05
                    niedowaga też jest szkodliwa.I papierosy. i alkohol. W ogóle życie jest szkodliwe
                    • kochanica-francuza dlaczego piszecie "Ci ludzie?" 28.06.07, 19:02
                      w środku zdania?

                      Owszem, pisze to się z wielkiej litery, jako zaimek osobowy ("powiem Ci..."),
                      ale nie jako wskazujący ("ci ludzie", "ci faceci")!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • kochanica-francuza Chorzy mają nie jeść? 28.06.07, 19:03
                    A w ogóle, nadwaga nie zawsze jest z obżarstwa.
          • fikus28 Re: To zdrowy objaw ;) 27.06.07, 10:57
            Brzydzisz się tłuszczu bo boisz się że utyjesz i też Ci się będzie tu i uwdzie
            wylewać. Bo przecież jak sama napisałaś byłaś jedną z tych jak to ujęłaś "fok",
            i zapewne wkrótce z powrotem nią będziesz, po paru gofrach czy lodach. A jak
            nie po gofrach to po ciąży:))) To się moja droga nazywa przeniesienie. I
            obsesja na punkcie wyglądu. Zamiast liczyć kalorie i żyć tylko i wyłącznie tym
            co zjadłaś, jesz lub będziesz jadła i swoim wyglądem, ciesz się poprostu
            życiem. to o wiele przyjemniejsze.
            • wenussa Re: To zdrowy objaw ;) 27.06.07, 15:44
              jasne,ciesz sie życiem i bądź grubasem :)
              • jezeli.tylko.ja Re: To zdrowy objaw ;) 27.06.07, 20:24
                Podobne teksty do twoich slysze kolo gimnazjum ktore mijam....

                A ciekawa jestem co to jest dla ciebie byc grubasem... bo jakos z twoich
                wypowiedzi mozna wnioskowac ze chodzi Ci o jakas otylosc olbrzymia... ale zdrowy
                rozsadek kaze mi sadzic, ze az tak daleko to nie siegasz...
              • hermina5 Re: To zdrowy objaw ;) 29.06.07, 11:21
                Hmmmm...Największy problem niektórych ludzi w tym wątku to myslenie
                zyczeniowe. Tj. jak cżłowiek ma rozmiar 34 i jest chudy czy wychudzony to jest
                to równoznaczne z tym, ze jest szczęsliwy , ma powodzenie, wszystko mu się
                udaje, i kazdy na niego leci jak pies z wywalonym ozorem. a problem zaczyna
                sie wtedy, kiedy już osiągnie się ten wyglad i ...nagle okazuje sie, ze wcale
                tak nie jest - leci, ale nie ten, kogo by się chciało, udaje sie, ale wcale nie
                duzo więcej, a do tego ciągle to nie jest własnie to "szczęscie". Tak naprawdę
                ludzie, którzy upartją narzedzia do celu li tylko w wyglądzie muszą wbijać sie
                w błędne koło i pułapkę - bo to niestety tak nie działa, wszystko tkwi w mózgu,
                nie w ciele. Zresztą , tak naprawdę ciało w dużej mierze to też wynik
                działania mózgu...
      • rosaliza Re: To zdrowy objaw ;) 27.06.07, 01:26
        Witam,
        50 kg na 164 to porządna niedowaga, nie wierzę, żeby Ci skórka nie zwisała... ;)
        Problem polega na tym, że zawsze jest się do czego przyczepić. Jak śpiewała
        Nosowska "dla chudych za gruba, dla grubych za chuda" :)

        Roza
        • wenussa Re: To zdrowy objaw ;) 27.06.07, 15:53
          Ty i Nosowska macie racje, bo faktycznie zawsze jest się do czego przyczepić,
          słyszałam jak Izabela Scorupco narzekała na coś tam typu udo w wywiadzie i
          Claudia Schiffer itp,a akurat one to myśle,że naprawdę nie mają na co narzekać ;)
          A ja tak sobie jeszcze myśle, że pewnie wszystkie osoby które sie tak poprzednio
          wzburzyły moim postem, pewnie mają do zrzucenia parę kilo, hihi ;) Bez nerwów,
          ja i tak nigdy nie polubię wałeczków, a skoro właścicielom nie przeszkadzają, no
          to tylko mogę współczuć. Jak tak dalej bedą postulować nie przejmowanie się
          własnym wyglądem(+ zdrowiem), bo takie życie jest niby przyjemniejsze( bo tak
          przyjemnie np.dostać zadyszki po schodach, albo kupić kolejną większą niż
          poprzednio parę dżinsów), to już very soon dogonimy społeczeństwo USA ;)
          Pozdrawiam ;)
    • butterflymk Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 15:14
      trudno że sie krepujesz,
      walnij sobie lufkę na słońcu...
      przeciez się nie zakryjesz...
      nie tylko Ty jesteś prawie goła na plaży...
      • lupus76 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 07:16
        butterflymk napisała:

        > trudno że sie krepujesz,
        > walnij sobie lufkę na słońcu...
        > przeciez się nie zakryjesz...
        > nie tylko Ty jesteś prawie goła na plaży...

        Ech... no właśnie... dlaczego "prawie"???? :P
    • bonz07 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 15:52
      Na dziwne spojrzenia może narazić się facet, który wyjdziej z lodowatej
      wody... :D
    • observer1983 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 17:34
      wy wszystkie macie ten problem :P
      • bitch.with.a.brain Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 18:45
        nie wszystkie:)
      • rosaliza Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 27.06.07, 01:31
        Cześć,
        a ja pod celullitem to mam, czyli dokładnie w d... :) Plażuję sobie, pływam w
        basenikach, mam z tego radość i żadne złe spojrzenia mi tego nie odbiorą. 18
        dawno skończone i czas to zwyczajnie zaakceptować. Ciało zmienia się w czasie i
        tyle, a my jesteśmy sobą. Od pewnego momentu nie żyje się dla innych. Dla siebie
        się ma prawdziwe przyjemności, prawda? ;)

        Rosa
    • anima2006 Re: Krepuje sie rozebrac na plazy 26.06.07, 20:52
      Oj, dziewczyno.... Ja mam 50 lat, ciało zadbane, ale jednak już leciwe i nie
      krępuję sie pokazywać na plaży. Jesteś, jaka jesteś - wszyscy wokół niech się
      p....lą. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka