Gość: nikkia
IP: *.itpp.pl
14.06.03, 22:01
mo mąz nazwijmy go Adam ja żona nazwijmy mnie Ewa.
sprawa jest troche skomplikowana mam nadzieje ze pisze dość składnie.
nie wiem co zrobić chociaż nastawiona jestem negatywnie .
otóż jest taka sprawa : Adam ma kuzynke/cioteczną sistre , od 6 lat nie
utrzymywał z nia kontaktu bo sie popsuło tak bardzo że nawet ona
niezaprosiła nas na swój ślub w Polsce twierdząc ze i tak bysmy nieprzyszli,
a wynikło to w rozmowie ze mną - jak ja wyraziłam oburzenie że nas
niezaprosiła to powiedziała do mnie "to przyjdzcie" a ja jej na to z teraz to
nieprzyjadziemy bo jestesmy gdzie indziej zaproszeni i to była prawda.
wogóle to kuzynka -Anna oczerniała mojego męza w rodzinie klepiąc różne
rzeczy które nieraz były prawdą a nieraz nieprawdą.
mieszkaliśmy wszyscy za granicą ,
a zaczęło sie to tak że Anna nieznosiła siostry rodzonej Adama - Magdy.
Magda po kłotni z Anną wróciła do kraju do mamusi.
Anna bardzo zblizyła sie do nas , często u nas bywała , i ja i ona sie
poznałyśmy i polubiłysmy. Ale cały czas czułam jakąś przepaść między mną a
Anna.
Anna nigdy niepowiedziała mi że nielubi Magdy , a Magda wręcz przeciwnie cały
czas oczerniała Anne.
No i w końcu zerwalismy kontakty po tym jak Anna niezaprosiła nas na ślub.
Minęło 6 lat a mój mąż nagle zadzwonił do Anny twerdząc że warto do niej się
odezwać chociaż tydzień temu zarzekał się że tego niezrobi.
Podejrzewam że zrobił to pod presją swojej mamusi , pod której jest ogromnym
wpływem.
A ja niechce sie z nia spotykac bo zawsze musiałam jej nadskakiwać itd.
a teraz nie mam ochoty tym bardziej że miałaabym to zrobć dla mojej teścowej.
I tak niepisze wszystkiego
pomocy
czy ja mysle słusznie??
nikkia