30.06.07, 20:00
Za 3 tygodnie jadę na urlop nad polskie morze. Zdecydowałam się odkryć biust
podczas opalania, jeżeli będę miała ku temu sprzyjające "środowisko"
Lubię swoje ciało i uważam biust za część ciała zupełnie naturalną, jak ręka
czy noga.
Obawiam się jedynie reakcji otoczenia (napakowanych szpanerskich kolesi i ich
głupich uwag, zgorszonych starszych pań, pogardliwych spojrzeń panienek
szczycących się najlepszym kostiumem, najlepszym ciałem i najlepszą opalizną-
słowem wszystkim "naj")

Od razu uprzedzę, że nie zamierzam tego robic w celu lansowania się. Mam
rozmiar w granicach skali "średnia europejska" :)

Co myślicie na temat opalania się topless?
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: Topless 30.06.07, 20:04
      zamiast reakcji otoczenia lepiej bój sie straznikow :))
      wprowadzili jakis przepis, ze mozna sie opalac topless tylko na plazach dla
      nudystow, inaczej stówke sie płaci.
      • zoofka Re: Topless 30.06.07, 20:29
        a faktycznie :) jest taki przepis.
        Szkoda że mamy tak mało plaż dla nudystów :(
    • 83kimi Re: Topless 30.06.07, 20:05
      Nie zaśmiecaj forum. Był już taki temat. Użyj wyszukiwarki.
      A Twóh post zgłaszam do skasowania.
      • zoofka [...] 30.06.07, 20:17
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • 83kimi Re: Topless 30.06.07, 20:25
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=63837652&a=63837652
          Dopisz się do dyskusji. A w moim poście nie było nic chamskiego. Po prostu
          dublowanie wątków nie ma sensu.
          • zoofka Re: Topless 30.06.07, 20:38
            Jesteś nową nadgorliwą sprzątaczką tego forum jak rozumiem? Czy osoby piszące o
            problemach z facetem, ciąży z murzynem, kłopotach z teściową i innych
            powtarzających się życiowych tematów też z taką "gracją" ustawisz w szeregu jak
            mnie? Bo przeciez ktoś już kiedys o tym pisał...

            A może to jakiś nowy konkurs? wyścig po temat, o którym jeszcze nikt nigdy nie
            pisał? Poczytamy wkrótce o sprawach o których sami mamy niewiele do
            powiedzenia? FASCYNUJĄCE!

            83kimi napisała:

            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=63837652&a=63837652
            > Dopisz się do dyskusji. A w moim poście nie było nic chamskiego. Po prostu
            > dublowanie wątków nie ma sensu.

            Po pierwsze nie rozkazuj mi, co mam robić. Po drugie nie rozstawiaj mnie po
            kątach, bo jestem tak jak ty członkiem pewnej społeczności - forum, a nie
            gościem w Twoim domu. To właśnie byo chamskie zachowanie się wobec mnie.
            • 83kimi Re: Topless 30.06.07, 21:00
              Nie, nie jestem chamska. A jeżeli nie potrafisz zrozumieć, że niedawno był
              wątek na taki sam temat jak przez Ciebie poruszony i że wg regulaminu należy
              się do niego dopisać - to Twój problem, a nie mój.
              I nie denerwuj się tak, nie ma o co. Życie jest od tego, żeby się nim cieszyć.
        • silic Re: Topless 04.07.07, 22:25
          Ale pojechałaś dziecko...

          Nie idź na plażę, słońce ci szkodzi.
    • gina_rossi Re: Topless 30.06.07, 20:05
      Ale podobno jest zabronione i zaczeto wlepiac kary za topless? Takze przemysl to
      sobie.. Lepiej do Wloch - tam nie ma problemu!
      • anika994 Re: Topless 05.07.07, 11:59
        masz racje tutaj jest to normalne . Wlasnie wrocilam z wloch opalona ale
        niestety w stroju(choc dosc skapym)ze wzgledu na moje dzieci.Musze przyznac ze
        kobiety w toples nawet dla mnie byly seksowne a co dpiero dla facetow ale kilka
        bialych miejsc na ciele tez jest podniecajace.pozdrawiam



    • joannawo Re: Topless 30.06.07, 20:05
      Nie wiem, czy to prawda ale gdzieś przeczytałam, że od tego roku topless będzie
      karane mandatem.
      Ale abstrahując od powyższego uważam, że nie ma w tym nic złego - zwłaszcza
      jeśli leżysz sobie na kocyku. Przechadzanie się topless po plaży jest już moim
      zdaniem krępujące.
      • elein Re: Topless 30.06.07, 20:10
        sciąganie biustonosza i leżenie na plaży połączone z obserwowaniem w panice
        otoczenia żeby wyłuskać z niego wszystkich tych :
        >"(napakowanych szpanerskich kolesi i ich głupich uwag, zgorszonych starszych
        pań, pogardliwych spojrzeń panienek szczycących się najlepszym kostiumem,
        najlepszym ciałem i najlepszą opalizną-słowem wszystkim "naj")" <
        to skrajny kretynizm :)))
        • zoofka Re: Topless 30.06.07, 20:28
          Łatwo oceniasz innych po jednym zdaniu.
          A tak się składa, że nie zrozumiałaś tego co chcę powiedzieć. Otóż nie
          zamierzam leżeć i "wyłuskiwać" z otoczenia kogokolwiek. Tymbardziej nie
          zamierzam robić tego w panice.

          Nigdy tego nie robiłam, więc to naturalne że zastanawiam się czy topless kogoś
          porusza czy też jest dla innych normalne. Mogą sobie gadać głupie uwagi, być
          zgorszeni i ziać pogardą. Ale ja uznam to miejsce za niesprzyjające moim planom
          i tyle. Ot filozofia.
          • elein Re: Topless 30.06.07, 20:32
            no nie, ja rozumiem ze dawniej feministki musiały się wykazać niesamowita
            odwagą silna wolą i determinacja zeby porzucić noszenie gorsetów,
            ale żeby w XIwieku nadal robić ze ściągnięcia biustonosza na plazy na której
            nie ma zakazu ściągania biustonoszy - wielką aferę i "zyciowa decyzję" która
            trzeba ogłosić światu, to.. bez jaj:))
            • zoofka Re: Topless 30.06.07, 20:49
              OK :) dla Ciebie śmieszne. Rozumiem to, ale zaraz mi tu jechać z kretynizmem,
              bo dla mnie ściągnięcie biustonosza okazuje się czymś innym niż dla Ciebie?

              > no nie, ja rozumiem ze dawniej feministki musiały się wykazać niesamowita
              > odwagą silna wolą i determinacja zeby porzucić noszenie gorsetów,
              > ale żeby w XIwieku nadal robić ze ściągnięcia biustonosza na plazy na której
              > nie ma zakazu ściągania biustonoszy - wielką aferę i "zyciowa decyzję" która
              > trzeba ogłosić światu, to.. bez jaj:))

              Feministki "dawniej" mogły się okazać silną wolą i determinacją żeby zdjąć
              gorsety-owszem. Ale założę się, że podobnie jak ja cicho zastanawiały się, jak
              to się skończy. Tyle że nie miały internetu, gdzie mogły ogłosić o
              swojej "życiowej decyzji".

              Dla jasności: Nigdzie nie napisałam, że jest to moja "życiowa decyzja", a już
              tymbardziej nie robię z tego wielkiej afery ;/
              Po prostu wrzucam na forum swje luźne przemyślenia na temat i chcę poznać takie
              same opinie innych. A traktujesz mnie jak kogoś, kto z planów pokazania cycków
              dostał gorączki ze stresu :)
            • cao1618 Re: Topless 30.06.07, 20:56
              Gdzie tutaj widzisz wielką aferę i "zyciowa decyzję" ?
              Podziel sie swoim doswiadczeniem w tej kwestii lub swoimi obserwacjami, a nie tworz ironicznych postow, ktore nic nie wnosza do dyskusji.

              Wracajac do tematu watku jestem jak najbardziej za opalaniem topless :)
      • zoofka Re: Topless 30.06.07, 20:20

        > Ale abstrahując od powyższego uważam, że nie ma w tym nic złego - zwłaszcza
        > jeśli leżysz sobie na kocyku. Przechadzanie się topless po plaży jest już
        moim
        > zdaniem krępujące.

        Zgadzam się w całej rozciągłości! Mam na myśli skromne "po prostu się opalanie"
        na kocyku, bez prowokowania współplazowiczów do jednoznacznych reakcji na
        moje "wdzięki". Czyli leżę i nie rozglądam się na boki patrząc, czy wszyscy
        widzą jaka to ja jestem topless i wogóle :)
        • elein Re: Topless 30.06.07, 20:26
          Pojedz sobie nad jakies ciepłe morze, Chorwacja itd, (cenowo tyle samo wyjdzie
          a przynajmniej gwarancja pogody), - gdy Ci kilka razy obok kocyka przebiegnie
          starszy pan z obwisłą pupą i nie tylko pupą w negliżu to wnet miną Ci chęci na
          rozbiory :)))
          • zoofka Re: Topless 30.06.07, 20:54
            elein napisał:

            > Pojedz sobie nad jakies ciepłe morze, Chorwacja itd, (cenowo tyle samo
            wyjdzie
            > a przynajmniej gwarancja pogody), - gdy Ci kilka razy obok kocyka przebiegnie
            > starszy pan z obwisłą pupą i nie tylko pupą w negliżu to wnet miną Ci chęci
            na
            > rozbiory :)))


            No właśnie już za późno na zmiane decyzji :( Starszy Pan z obwisłą nie tylko
            pupą narysował się w mojej wyobraźni niezwykle komicznie :)) na pewno nic
            przyjemnego :)
            O ile cycki nie wzbudzaja we mnie takich emocji, jakie mi sie na początku
            przypisywało - to już genitalia nie są podobnie traktowane. Bez znaczenia czy
            są młode czy stare i czy należą do kobiety czy też do faceta. Nie wiem czemu.
            Po prostu.
            • szymczak.piotr Re: Topless 04.07.07, 18:01
              I na jaką miejscowośc się zdecydowałaś - robiłaś jakiś szerszy wywiad w kwestii
              tego przepisu. Wybieram się z koleżankami nad morze i chciałbym uniknac mandatów ;-)
              • zoofka Re: Topless 04.07.07, 22:04
                mam dla Ciebie złą wiadomość: WSZĘDZIE to jest zabronione poza plażą dla
                nudystów :(
    • kalina.tt Re: Topless 04.07.07, 22:36
      > Obawiam się jedynie reakcji otoczenia (napakowanych szpanerskich kolesi i ich
      > głupich uwag, zgorszonych starszych pań, pogardliwych spojrzeń panienek
      > szczycących się najlepszym kostiumem, najlepszym ciałem i najlepszą opalizną-
      > słowem wszystkim "naj")


      Wyluzuj poślady bo ci żyłka w d...e pęknie. Jestem pewna że większość normalnych
      ludzi ma twoje cycuszki w ww. części ciała na d.
      • zoofka Re: Topless 05.07.07, 09:30
        Jestem pewna że większość normalnyc
        > h
        > ludzi ma twoje cycuszki w ww. części ciała na d.

        To straszne! chyba zemrę z rozpaczy
    • obca1 Re: Topless 04.07.07, 22:38
      a może bierz ze sobą parawanik..otocz się nim i opalaj tak jak chcesz? jeśli ktoś zajrzy to już jego problem a nie Twój :)
      • zoofka Re: Topless 05.07.07, 09:32
        Albo postawie sobie tabliczkę: uwaga! spojrzenie grozi porażeniem zmysłu
        estetycznego :)))
    • anula.em Re: Topless 05.07.07, 09:32
      jestem za;)
      • justynnka Re: Topless 05.07.07, 10:06
        opalam się topless ale nie nad bałtykiem;)i już za kilka dni będę sobie lezała
        bez stanika na greckiej plazy;)
    • rozowa_papuga Re: Topless 05.07.07, 10:15
      Ja bym raczej postawila na solarium w takiej sytuacji. jak bedziesz potem
      opalac sie w staniku na plazy, kontrast bedzie mniej widoczny. Zaoszczedzisz
      sobie tym samym nerwow.Pomysl o reakcji co niektorych przedstawicieli plci
      brzydkiej. Sa na plazy takie typy, ktore chodza tam wlasnie po to zeby
      poogladac sobie damskie tylki (nie wiem dlaczego ale przed oczami stoi mi stary
      facet, z wielkim brzuchem pokrytym siwymi, kreconymi wlosami w mini
      slipkach...brrr).
      • maoami Re: Topless 05.07.07, 14:54
        Ja nie mam nic przeciwko, uważam że jeżeli nam to odpowiada to powinnyśmy sie
        opalac topless :) Tylko nie wiem jak jest z ta karą, ale zawsze mozna znalesc
        jakieś mniej zatłoczone miejsce :)
      • zoofka Re: Topless 05.07.07, 15:35
        bleh :)
    • mrsnice Re: Topless 05.07.07, 15:24
      dlatego raz do roku jadę za granicę. Pogoda pewna i stanik mogę zdjąć bez
      myślenia czy wypada czy nie. A i pieniędzy pewnie niewiele więcej wydam, jak na
      purytańskiej, zimnej, naszej plaży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka