Dodaj do ulubionych

"Chcieli stworzyc sobie lepsza Europe"

16.06.20, 12:51
Niemiecka ksiazka pt. "Amerikanisch, American Slang, Spanglish" (Kauderwelsch, 2011), majaca na celu zapoznac i oswoic czytelnika z amerykanska kultura przed ewentualna podroza za ocean, zawiera obok ciekawostek jezykowych mnostwo innych interesujacych spostrzezen.

"Im Nordosten liessen sich die ersten aus Europa Flüchtenden nieder - vorwiegend Briten, Niederländer, aber auch Deutsche, Dänen, Schweden - eher konservative Völker, die sich ein zweites, besseres Europa in Amerika aufbauen wollten, nicht umsonst heissen die Bundesstaaten des Nordostens "Neu England", und die hier gesprochene Sprache ist dem Britischen am ähnlichsten."

("Na polnocnym wschodzie osiedlili sie pierwsi imigranci, ktorzy uciekli z Europy - przewaznie Brytyjczycy, Holendrzy, ale rowniez Niemcy, Dunczycy, Szwedzi - narody raczej konserwatywne, ktore chcialy zbudowac sobie w Ameryce druga, lepsza Europe. Nie na darmo polnocno-wschodnie stany nazywane sa "Nowa Anglia", a akcent jezyka angielskeigo, ktorym sie tutaj mowi jest tu najbardziej zblizony do brytyjskiego")

[b]"W USA nalezy zwracac uwage na wiele regul w zachowaniu. Regula numer jeden: W stosunkach z Amerykanami nalezy starac sie stosowac o wiele czesciej uprzejmnosci w zyciu codziennym. Przy kazdej okazji nalezy mowic "przepraszam" i "prosze" jak to czynia "Amis". Zwracajcie uwage na sposob wyrazania sie, poniewaz na wszystko istnieja tzw. "PC terms" (Politically Correct Terms") - "African American" na czarnych, "Native American" na Indian, "Hispanic American" na Latynosow. Pomimo tej jezykowej "kosmetyki", w rzeczywistosci amerykanskiej w dalszym ciagu ma miejsce znaczny podzial na rasy. Nie poznacie prawie zadnych bialych, ktorzy mieliby jakichs czarnych przyjaciol i odwrtotnie. Rowniez w "greencard lotery" Europejczycy sa faworyzowana grupa. "Political corectness" nie jest wiec rownoznaczne z odczuciem rownosci.
Poza tym Amerykanie sa przewaznie gleboko religijni i z tego powodu czesto niewiarygodnie pruderyjni. Najbardziej ulubionym zajeciem w niedziele jest rowniez pojscie do kosciola. Istnieja niezliczone odmiany kosciola protestanckiego, ale takze katolickiego, ktore wszystkie wyraznie roznia sie od kosciolow europejskich. Najbardziej znane sa z pewnoscia "gospel church" - koscioly spiewajace Biblie w gminach Afro-amerykanskich.
(...)
Pruderia jest dostrzegalna w USA na kazdym kroku - opalanie sie "topless" mozliwe jest tylko na pewnych plazach na Florydzie i w Kalifornii. Obozy dla nudystow ("nudist camps") istnieja tylko w niewielkiej ilosci dla Hippies. Jesli ktos pokaze publicznie jakas intymna czesc ciala albo chcialby uprawiac seks "na lonie natury", musi liczyc sie z wymuszona wizyta na posterunku policji, a nawet w pomieszczeniu za kratkami. Sex przedmalzeniski jest ciagle w USA niemile widziany, ponadto najpierw z reguly umawia sie na spotkanie poza domem, zanim zostanie sie ewentualnie zaproszonym do domu"[/i]

No coz, co to jest pruderia? Wedlug slownika terminow jest to "przesadna skromnosc" i "przesadna udawana wstydliwosc". Musze sie przyznac, ze mam na wiele spraw bardzo podobne spojrzenie jak opisane powyzej cechy Amerykanow. Jednak jestem pewien, ze u wielu ludzi nie jest to zadna "pruderia". Po prostu takie jest ich DNA. Nie kazdy jest gejem, ale rowniez nie kazdy heteroseksualny musi zaraz uwielbiac uprawianie seksu "na lonie natury" lub opalanie sie "topless". U niektorych to po prostu "nie przejdzie" bo taki maja charakter. Nie oznacza to absolutnie, ze sa nietolerancyjni i "patrza bykiem" na tych, ktorzy lubia takie rzeczy oraz ze chcieliby ich "ukamieniowac", "spalic na stosie", albo "poslac do piekla". Nie, wrecz przeciwnie - sa bardzo interesujacy jako przyjaciele lub znajomi.
Obserwuj wątek
      • j-k nie. - Chcieli stworzyc sobie lepsze zycie. 17.06.20, 17:49
        szwampuch58 napisał:
        > jak powszechnie wiadomo :wszystkie duplikaty nie dorastaja do piet orginalowi a
        > ten duplikat jest szczegolnie do doooopy


        Tylko ten duplikat moglby cie zetrzec z powierzchni ziemi w pare sekund.

        jak wiadomo III.cia wojna Swiatowa rozgrywala by sie na terenie Europy.

        Amerykanie i Rosjanie swoje terytorium by oszczedzali.
      • de_oakville Re: "Chcieli stworzyc sobie lepsza Europe" 17.06.20, 22:57
        szwampuch58 napisał:

        > jak powszechnie wiadomo :wszystkie duplikaty nie dorastaja do piet orginalowi a
        > ten duplikat jest szczegolnie do doooopy
        >
        Wiem, ze mieszkasz w kraju, w ktorym wiekszosc ludzi panicznie boi sie poczuc kims gorszym od kogos innego.
        Dales sie urobic takiej mentalnosci i w pewnym stopniu "zrobic w konia" (w tym cyrku), zapedzic "do galopu".
        Ja mieszkam w kraju, w ktorym nie musze porownywac sie z nikim innym, moge byc totalnie soba. Odpowiedz sobie na pytanie czy wazniejsze jest byc "lepszym" czy szczesliwszym.
    • wtop.ek Re: "Chcieli stworzyc sobie lepsza Europe" 16.06.20, 13:04
      To właśnie jest niesamowicie kontrastowe w USA. Z jednej strony oficjalna pruderia (w areszcie można wylądować nawet za zbyt obcisłe kąpielówki), zakaz kupna alkoholu do 21 roku życia, z drugiej strony wszystko się obraca wokół seksu, alkoholu i narkotyków.

      Europa mimo swoich problemów etnicznych, jest chyba znacznie dalej jeś.i chodzi o rozwój społeczeństw.
    • engine8 Re: "Chcieli stworzyc sobie lepsza Europe" 16.06.20, 19:35
      No ale ten ped do stworzenie Europy przez jakis czas nie tylko upadl ale tym europejskim socjalizmem sie dzieci straszylo i ciagle straszy...
      Co tam dzieci - ja sie go sam boje.

      Ale ostatnio jakby sie znow ta idea odnawiala - mlodym coraz trudniej i zaczynaja spozierac na europejskie - socjalne podejscie do zycia... wielu nawet by to przeskoczylo i komune by wolalo.
    • malkontent6 Re: "Chcieli stworzyc sobie lepsza Europe" 16.06.20, 19:59
      de_oakville napisał:

      Ręce opadają gdy się czyta takie rewelacje.


      > Nie poznacie prawie zadnych bialych, ktorzy mieliby jakichs czarnych przyjaciol i odwrtotnie.

      Poznacie. Jest też sporo małżeństw mieszanych.


      > Rowniez w "greencard lotery" Europejczycy sa faworyzowana grupa.

      Poproszę do dowody tego faworyzowania.


      > Poza tym Amerykanie sa przewaznie gleboko religijni i z tego powodu czesto niew
      > iarygodnie pruderyjni. Najbardziej ulubionym zajeciem w niedziele jest rowniez
      > pojscie do kosciola.

      Tak być może było 50-60 lat temu. Teraz jest to kraj bardzo laicki. Oczywiście wszyscy lubią Boże Narodzenie ale o Wielkanocy pamięta niewielu. Do kościoła niektórzy chodzą a inni nie. W mojej dzielnicy w niedzielę rano często słyszę kosiarki do trawy i widzę rodziców z dziećmi na rowerach lub w drodze na jakieś atrakcje. W pracy też ludzie żarliwie religijni sa rzadkością.


      > Pruderia jest dostrzegalna w USA na kazdym kroku - opalanie sie "topless" mozli
      > we jest tylko na pewnych plazach na Florydzie i w Kalifornii.

      To akurat jest prawda. :(

      > Sex przedmalzeniski jest ciagle w USA niemile widziany

      To zdanie dyskredytuje autora artykułu. Trudno znaleźć w USA ludzi, którzy nie mieszkali razem przed ślubem.
      • de_oakville Wrecz przeciwnie 18.06.20, 12:24
        malkontent6 napisał:

        > > Sex przedmalzeniski jest ciagle w USA niemile widziany
        >
        > To zdanie dyskredytuje autora artykułu.

        Przeciwnie - autorka ksiazki - Elfi H.M. Gilissen (ojciec Holender, matka Flamandka), jest wybitna znawczynia Ameryki. Studiowala angielski, chinski i indonezyjski. Polacy w PRL-u znali Ameryke glownie z produkcji Hollywood i wyobrazali sobie, ze taka jest wlasnie Ameryka. Tymczasem jest zupelnie inaczej - Hollywood to tylko pewnien niewielki wycinek, a kraj jest bardzo roznorodny. Inaczej jest w wielkich miastach na wybrzezau oceanow - w Nowym Jorku, San Francisco itp., a inaczej w glebi kraju, na prowincji, z dala od morza. I to jest wlasnie ta "prawdziwa Ameryka", jak wielu uwaza. To co napisane w tej ksiazce, wlasnie jej glownie dotyczy i jest zgodne z prawda, poniewaz wielkie osrodki sa zbieranina ludzi z calego swiata, a interior jest prawdziwa, rdzenna Ameryka.

        Inny rozdzial ksiazki pt. "Milosne szepty" ("Liebesgeflüster")

        "Nie stawiajcie sobie zbyt wysokich oczekiwan na pierwszej randce. Dla religijnych Amerykanow sypianie ze soba przed malzenstwem jest czyms frywolnym. Jezeli jednak zostaniecie z kims blizej intymnie, powinniscie porozmawiac o bezpieczniejszym seksie."

        ("Stecken Sie Ihre Erwartungen an Ihr erstes 'date' nicht zu hoch. Für religiöse Amerikaner bleibt Beischlaf vor der Ehe etwas Frivoles. Wenn Sie dennoch mit jemandem intimer werden, sollten Sie über 'safer sex' sprechen."


        Dla mnie ta ksiazka jest bardziej poznawaniem wspolczesnej europejskiej mentalnosci niz amerykanskiej. Amerykanska wydaje mi sie normalna a europejska rodem prosto z produkcji Hollywood. Po prostu wydaje mi sie, ze Europejczycy ogladajac to kiedys, powiedzmy w latach 50-tych i 60-tych nabawili sie kompleksow
        i chcieli za wszelka cene Amerykanom "dorownac". Przegonili ich znacznie pod tym wzgledem (tj. "rdzenna" Ameryke).
        • malkontent6 Re: Wrecz przeciwnie 18.06.20, 15:29
          de_oakville napisał:

          > Przeciwnie - autorka ksiazki - Elfi H.M. Gilissen (ojciec Holender, matka Flama
          > ndka), jest wybitna znawczynia Ameryki.


          "most older teens (aged 17–19) are sexually active. Approximately 30% of those aged 15 to 16 have had sex"

          "Większość nastolatków (w wieku 17-19 lat) jest aktywna seksualnie. Około 30% tych w wieku 16-16 lat uprawia seks."

          pediatrics.aappublications.org/content/131/5/886?sso=1&sso_redirect_count=2&nfstatus=401&nfstatus=401&nftoken=00000000-0000-0000-0000-000000000000&nftoken=00000000-0000-0000-0000-000000000000&nfstatusdescription=ERROR%3A%20No%20local%20token&nfstatusdescription=ERROR%3A%20No%20local%20token&utm_source=TrendMD&utm_medium=TrendMD&utm_campaign=Pediatrics_TrendMD_0
        • zeitgeist2010 Kompleksy sa chyba u kogos innego 18.06.20, 22:24
          de_oakville napisał:

          >
          > Dla mnie ta ksiazka jest bardziej poznawaniem wspolczesnej europejskiej mentaln > osci niz amerykanskiej. Amerykanska wydaje mi sie normalna a europejska rodem p> rosto z produkcji Hollywood. Po prostu wydaje mi sie, ze Europejczycy ogladajac> to kiedys, powiedzmy w latach 50-tych i 60-tych nabawili sie kompleksow
          > i chcieli za wszelka cene Amerykanom "dorownac". Przegonili ich znacznie pod ty> m wzgledem (tj. "rdzenna" Ameryke).


          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

          Pozostanie to twoja slodka tajemnica, dlaczego wklejasz w kolejnym watku wskazania do hipotez o rzekomych kompleksach ”Europy” w stosunku do USA.
          Do czego ci to potrzebne? Kazdy kto interesuje sie troche polityka, historia i stosunkami miedzynarodowymi widzi rzeczywistosc.
          Poza Polakami z Podkarpacia nie znalazlbym jakichs kompleksow czy podziwu dla USA.
          Przeciwnie, panuje dosyc wyrazne lekcewazenie i uczucie wyzszosci wobec USA – kraju naznaczonego nierownosciami, brakiem wiedzy, chciwoscia i przestepczoscia.
          Ceni sie muzyke pop i filmy. Niemcy maja slabosc do niektorych prezydentow. Np. wizyty JFK i Obama przeszly do historii.
          Szwedzi lubia tam jezdzic i doswiadczyc przejazdzke route 66 i kasyna w Salt lake city.

          Teraz to juz dokonuja sie procesy na wyzszym poziomie lekcewazenia i izolacji od USA. NIemcy sie odcinaja politycznie na naszych oczach. Inne kraje sa obojetne i zajete soba, Chinami i integracja europejska.

          Znowu Polska pod PiSem jawi sie tutaj jako kuriozum.
          • de_oakville Re: Kompleksy sa chyba u kogos innego 19.06.20, 01:20
            zeitgeist2010 napisał:


            > Pozostanie to twoja slodka tajemnica, dlaczego wklejasz w kolejnym watku wskaza
            > nia do hipotez o rzekomych kompleksach ”Europy” w stosunku do USA.

            Piszac o kompleksach Europy w stosunku do Ameryki wspominam rowniez, ze mam na mysli glownie lata piecdziesiate i szescdziesiate 20-tego wieku. Nie wpolczesnosc. Co najwazniejsze - stosunki miedzyludzkie (no wsrod bialych) byly w Ameryce wtedy o wiele lepsze niz w Europie. W Europie bylo jeszcze za duzo nienawisci spowodowanej niedawna wojna. W Ameryce bylo wtedy wszystko wieksze, przestronniejsze, nowoczesniejsze i bogatsze niz w Europie - wielkie samochody (jeden przypadal na 3 mieszkancow, w najbogatszych krajach Europy na 7-miu, 8-miu mieszkancow), mozliwosc podrozowania "bez konca" od oceanu do oceanu, podczas gdy w Europie "co dwa kroki" byla granica. Najczesciej "brutalnie" strzezona. Niemcy byly wtedy jeszcze podzielone, czesc narodu "zniewolona" i mieli z tego powodu ogromne kompleksy nawet wobec innych wielkich narodow Europy (Francuzow, Anglikow) o USA juz nawet nie wpominajac. Pamietam, ze jak bylem w Niemczech (jeszcze podzielonych) to prezydent von Weizsäcker w swoim przemowieniu apelowal do narodu, zeby "nie hodowal w sobie nienawisci". Czy narod szczesliwy i bez kompleksow ma jakies powody, zeby pielegnowac w sobie nienawisc? To co opisalem to wszystko prawda. Wiec ja z kolei nie moge pojac jakiejs sczegolnej niecheci u niektorych Europejczykow (rowniez na tym forum) do USA. Z czego to wynika? Dla mnie byl to zawsze kraj, ktory podziwialem i lubilem, podobnie jak np. Brazylie i wiele innych krajow. W kazdym kraju jest cos ciekawego, od kazdego mozna sie czegos nauczyc. Niechec i wrogosc musi wynikac z kompleksow bo jakie jest inne wytlumaczenie?. I co jeszcze gorsze, wywoluje wrogosc w przeciwnym kierunku u osob zupelnie nie przywyklych z natury (jak np. ja) do pielegnowania w sobie wrogosci. Do kogokolwiek. Niesamowicie psuje czlowiekowi character. Kiedy sprawy zajda za daleko zawsze mozna "wysiasc" z tego "tramwaju", ktory zmierza w innym kierunku. Na jakis czas albo na zawsze.
            • stop_pis Re: Kompleksy sa chyba u kogos innego 19.06.20, 08:33
              Większość ludzi na świecie "nie lubi" USA za ich agresywną politykę (narzucanie innym narodom swojego światopoglądu i swoich rozwiązań), a także za ich bezapelacyjne przekonanie o swej wyższości nad resztą państw na świecie. Tylko i aż tyle, bo za resztę (kino, muzyka, prodykty i wynalazki), USA są lubiane.
              • wykrywacz_klamcow pięknie opisałeś rosje :P 19.06.20, 09:32
                stop_pis napisał:

                > Większość ludzi na świecie "nie lubi" rosji za ich agresywną politykę (narzucanie
                > innym narodom swojego światopoglądu i swoich rozwiązań), a także za ich bezape
                > lacyjne przekonanie o swej wyższości nad resztą państw na świecie.

                samokrytyka sowieckich jest zadziwiająca :P
            • herr7 Re: Kompleksy sa chyba u kogos innego 21.06.20, 15:06
              Niechęć jest do amerykańskiej klasy politycznej, która sobie na to zapracowała. Sami Amerykanie są ludźmi zwykle uczynnymi i skłonnymi do pomocy. Większość z nich jednak poza Stany nie jeździ, stąd też ich pojęcie o świecie jest marne. Chociaż to się akurat odnosi to ludzi niewykształconych na całym świecie.
              W Ameryce i Europie zaszły podobne procesy - dezindustrializacja, upadek klasy średniej, porzucenie przez elity idei państwa dobrobytu, 1% beneficjentów, prekariat, upadek publicznej służby zdrowia i publicznego szkolnictwa. A w to miejsce mamy pojawienie się ideologii LGBT, gender, "zmian klimatycznych', co nie jest niczym innym jak erzacem skierowanym do ludzi o poglądach lewicowych.
              • zeitgeist2010 Re: Kompleksy sa chyba u kogos innego 23.06.20, 20:07
                herr7 napisał:

                > Niechęć jest do amerykańskiej klasy politycznej, która sobie na to zapracowała. > Sami Amerykanie są ludźmi zwykle uczynnymi i skłonnymi do pomocy. Większość z > nich jednak poza Stany nie jeździ, stąd też ich pojęcie o świecie jest marne. C> hociaż to się akurat odnosi to ludzi niewykształconych na całym świecie.
                > W Ameryce i Europie zaszły podobne procesy - dezindustrializacja, upadek klasy > średniej, porzucenie przez elity idei państwa dobrobytu, 1% beneficjentów, prek> ariat, upadek publicznej służby zdrowia i publicznego szkolnictwa. A w to miejs> ce mamy pojawienie się ideologii LGBT, gender, "zmian klimatycznych', co nie jest niczym innym jak erzacem skierowanym do ludzi o poglądach lewicowych.


                <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

                Bardzo dobra synteza podobienstw i roznic zachodzacych w USA i Europie. Najwieksza roznice stanowi wybor DOnalda TRumpa - oredownika miejscowych ofirar globalizacji. SOmewheres.

                Zaden kraj europejski nie ma takiego ustroju politycznego , ktory otworzylby droge dla miejscowego Trumpa.
                  • zeitgeist2010 Re: Kompleksy sa chyba u kogos innego 24.06.20, 10:39
                    mazzini890 napisał:

                    > "Najwieksza roznice stanowi wybor DOnalda TRumpa - oredownika miejscowych ofira> r globalizacji. SOmewheres.
                    > "Orędownika w teorii z praktyką różnie bywa ale może to lepsze niż nic.

                    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

                    Znowu trafne spotsrzezenie. Dla swojeje twardej bazy wyborczej Trump nie uczynil NIC. Tak z czystej ciekawosci bede obserwowal liczbe zachorowan na covid 19 w Tulsie Oklahoma.
    • zeitgeist2010 Re: "Chcieli stworzyc sobie lepsza Europe" 17.06.20, 18:15
      de_oakville napisał:

      >
      > ("Na polnocnym wschodzie osiedlili sie pierwsi imigranci, ktorzy uciekli z E> uropy - przewaznie Brytyjczycy, Holendrzy, ale rowniez Niemcy, Dunczycy, Szwedz> i - narody raczej konserwatywne, ktore chcialy zbudowac obie w Ameryce druga, > lepsza Europe. Nie na darmo polnocno-wschodnie stany nazywane sa "Nowa Anglia",
      > a akcent jezyka angielskeigo, ktorym sie tutaj mowi jest tu najbardziej zblizo> ny do brytyjskiego")

      > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Jest to grupa tych najbardziej progresywnych i influenserskich nacji wspolczesnej Europy. Stworzyli socjalna gospodarke rynkowa, pasntwo dobrobytu, tolerancje, otwartosc, egalitarizm, otwartosc i luz.
      Topless, nudyzm na plazach jest rzecza zupelnie naturalna i niekontrowersyjna. MOzesz sie kapac i opalac na nagusa wszedzie jezeli nie pcharz sie nachalnie przed oczy innych.
      Jezeli chodzi o topless to najpopularniejsze jest to obecnie w HIszpanii. Nauczyly sie chyby od SKandynawek i nie boja sie raka piersi.
      Ozywiscie kraje katolickie i grecja sa bardziej konserwatywne.
      Ciekawe jaki wizerunek maja te nacje Germanow i SKandynawow w NOwym Swiecie. Przejeli chyba jednak pruderie Purytanow.
      • malkontent6 Re: "Chcieli stworzyc sobie lepsza Europe" 17.06.20, 18:25
        zeitgeist2010 napisał:

        > Jezeli chodzi o topless to najpopularniejsze jest to obecnie w HIszpanii. Naucz
        > yly sie chyby od SKandynawek i nie boja sie raka piersi.
        > Ozywiscie kraje katolickie i grecja sa bardziej konserwatywne.

        Hiszpania to kraj raczej katolicki. Pod koniec lat 70. byłem na Lazurowym Wybrzeżu czyli w katolickiej Francji a większość kobiet na plaży eksponowała gołe piersi. Nie wiem jak to wygląda teraz, po napływie migrantów z krajów muzułmańskich.
    • de_oakville "Niewolnictwu ponoc winni Francuzi" 17.06.20, 22:50
      Czytam niemiecka ksiazke "Amerikanisch, American Slang, Spanglish" (2011) i oto czego dowiaduje sie na temat niewolnictwa (na marginesie rozdzialu "Dialekty w USA")

      "Midland (dialekt)

      Przemyslowe serce Ameryki nad Wielkimi Jeziorami wraz z wysokim procentem ludnosci czarnej. Oni nie byli jednak niewolnikami tylko wolnymi obywatelami - robotnikami w fabrykach u Jankesow"

      Southern

      Na 'dobrym starym poludniu' ('Good Ol' South') przeciwnie. Rzadzili tam Francuzi, ktorzy do pracy na polach bawelny zatrudniali uprowadzonych, kupionych czarnych niewolnikow. Tu znajduje sie korzen apartheidu. Mieszanka afrykansko-francuska pozostawila tu najwyrazniejsze slady w amerykanskim dialekcie.

      (Die Dialekte in den USA

      Midland

      Das industrielle Herz Amerikas an den Grossen Seen mit einem hohen afro-amerikanischen Bevölkerungsanteil darin eingeschlossen - sie waren aber keine Sklaven, sondern freie Bürger - Arbeiter in den Fabriken der nordamerikanischen Yankees.

      Southern

      Das Gegenstück in the Good Ol' South - dem guten alten Süden - wurde von Franzosen regiert, die aus Afrika entführte, gekaufte schwarze Sklaven zur Arbeit auf den Baumwollfeldern einsetzten. Hier liegt die Wurzel der Apartheid. Das afrikanisch-französische Gemisch hat hier am deutlichsten seine Spuren im amerikanischen Dialekt hinterlassen.)
      )
      • polski_francuz Ciezkie czasy dla Francuza 18.06.20, 08:30
        "Rzadzili tam Francuzi, ktorzy do pracy na polach bawelny zatrudniali uprowadzonych, kupionych czarnych niewolnikow."

        Jakos nie moge znalezc kogos do roboty. Nawet bialego bym wzial. I musze sam zasuwac. Eh, ciezkie czasy nastaly.

        Pozdro

        PF

    • de_oakville Dwa slowa na temat kuchni 18.06.20, 12:35
      "Czy nalezycie do osob, ktore wierza, ze kuchnia amerykanska nie ma nic innego do zaoferowania poza niezdrowym 'fast food'? Dalece nieprawdziwe, jest ona tak wielostronna jak amerykanskie krajobrazy i ludzie."

      ("Sie gehören zu denen, die glauben, die amerikanische Küche habe nichts ausser ungesundem 'fast food' zu bieten? Weit gefehlt, sie ist so vielseitig wie Amerikas Landschaften und Menschen.")
      • zeitgeist2010 O kuchni pogadam z Blueelvickiem tutaj skomentuje 18.06.20, 22:43
        de_oakville napisał:

        > [i]"Czy nalezycie do osob, ktore wierza, ze kuchnia amerykanska nie ma nic inne> go do zaoferowania poza niezdrowym 'fast food'? Dalece nieprawdziwe, jest ona t> ak wielostronna jak amerykanskie krajobrazy i ludzie."
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

        Political correctness.
        PC jest plaga Szwecji. To juz jest farsa. Jedyny kraj w strefie zachodniej demokracji gdzie nie ma blogow w gazetach online.
        Krytykowanie Arabow , imigranckich strzelanin i rozbojow w ich strefach jest tabu.
        Jak przyznasz ze glosujesz na partie populistyczna mozesz wyleciec z pracy.

        Tylko troche lepiej jest w Niemczech ale i tutaj nie wolno krytykowac Zydow, MUzulmanow i ekologow. Twoj wpis pod artykulem online poddany jest moderacji. Gdy napisales ze grupa arabow zgwalcila dziewczyne niemiecka, zostaniesz wyciety. I w niemczech i szwecji nie mozesz powiedziec Ziegeuger , cygan. PC wymaga – Roma.
        Nie mozesz powiedziec na AfD partia patriotyczna. Musisz ich nazwac DIe Rechten albo Rechtsradikalen.
        W innych krajach, rowniez tych skandynawskich jest cool.
        Jezeli chodzi o codzienny rasizm, to wydaje mi sie ze Europa w porownaniu z USA jest rajem dla kolorowych.

        Inklusive Polska. POlacy sa w sumie bardzo tolerancyjni wobec obcych. Ale tylko do momentu , gdy sprowokuje sie ich (tzn Polakow) religie i patriotyzm.
        • malkontent6 Re: O kuchni pogadam z Blueelvickiem tutaj skome 19.06.20, 03:52
          zeitgeist2010 napisał:

          > Jezeli chodzi o codzienny rasizm, to wydaje mi sie ze Europa w porownaniu z USA jest rajem dla kolorowych.

          Co to znaczy "kolorowych"? Jeśli codzi o czarnoskórych, to w Europie jest ich za mało, by mogli zacząć narzekać na rasizm. W Stanach stanowią teraz 13% społeczeństwa więc już mają trochę siły. Chyba to już widać.
          • zeitgeist2010 Re: O kuchni pogadam z Blueelvickiem tutaj skome 20.06.20, 21:11
            malkontent6 napisał:

            > zeitgeist2010 napisał:
            >
            > > Jezeli chodzi o codzienny rasizm, to wydaje mi sie ze Europa w porownaniu> z USA jest rajem dla kolorowych.
            >
            > Co to znaczy "kolorowych"? Jeśli codzi o czarnoskórych, to w Europie jest ich > za mało, by mogli zacząć narzekać na rasizm. W Stanach stanowią teraz 13% społ> eczeństwa więc już mają trochę siły. Chyba to już widać.
            >

            >
            Tak tu wystepúje roznica miedzy USA a Europa – roznymi krajami. Ludnosc poch afrykanskiego jest dosyc duza we Francji I UK. Logo, potegi kolonialne. To nie Afrykanie dokonuja rozbojow w tych 2 wymienionych krajach I w Niemczech I Szwecji,- 20% imigrantow ale afrykanie, mulaci sa w mniejszosci w porownaniu z Arabami, turkami, roznymi azjatami.

            Problemy uliczne stwarzaja przybysze religii muzulmansiej z bliskiego wschodu I Maghrebu.
        • de_oakville "Politial correctness" w sprawach kuchni??? 19.06.20, 10:27
          zeitgeist2010 napisał:

          > Political correctness.

          "Policical correctness???"
          A jaka moze byc kuchnia w kraju, gdzie mieszkaja przybysze z calego swiata, ktorzy przywiezli tu swoje kulinarne doswiadczenia i w ktorym na kazdym najbardziej odleglym skrzyzowaniu w najmniej zaludnionym stanie mozna natknac sie na restauracje np. chinska ze znakomitym jedzeniem, meksykanska czy chocby polska? Przeciez ja to wszystko znam z wlasnego doswiadczenia, z wlasnych podrozy. Na Boga, bez zbyt grubej przesady.
          • zeitgeist2010 Re: "Politial correctness" w sprawach kuchni??? 20.06.20, 21:13
            de_oakville napisał:

            > zeitgeist2010 napisał:
            >
            > > Political correctness.
            >
            > "Policical correctness???"
            > A jaka moze byc kuchnia w kraju, gdzie mieszkaja przybysze z calego swiata, kt> orzy przywiezli tu swoje kulinarne doswiadczenia i w ktorym na kazdym najbardzi> ej odleglym skrzyzowaniu w najmniej zaludnionym stanie mozna natknac sie na res> tauracje np. chinska ze znakomitym jedzeniem, meksykanska czy chocby polska? P> rzeciez ja to wszystko znam z wlasnego doswiadczenia, z wlasnych podrozy. Na Bo > ga, bez zbyt grubej przesady.


            Zatem przepraszam. Tak mi sie jakos zrobilo, ze z gastronomia kojarzylem sobie bardziej kolege Blue.
    • zeitgeist2010 Re: "Chcieli stworzyc sobie lepsza Europe" 20.06.20, 21:21
      stop_pis napisał:

      > Związana z tym niechęć do USA często przelewa się na samych jej przed > stawicieli.
      >     Poza tym, nie lubi się ich także za ich bezapelacyjne przekonanie o swej wy > ższości nad resztą narodów i państw świata, co oni nazywają patriotyzmem... ;))
      > To tylko i aż tyle, bo za resztę (kino, muzyka, produkty i wynalazki), USA są z > asłużenie na świecie.


      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Nawet wiecej w zaleznosci od kraju. Szwedzi I inni skandynawowie przyjeli duzo US-junk foodu. Wystepuje tutaj tez moda na duze US-auta. Cos w rodzaju lokalnej subkultury.

      Tez kluby motorcyklowe – harleye itp. Jezyk. US-English jest drugim jezykiem ojczystym mlodych Szwedow. Seminarium naukowe w Sztokholmie odbywa sie po angielsku nie po szwedzku.

    • de_oakville Minnesota 21.06.20, 12:23
      Minnesota

      Nie, nie bede pisal o zamordowaniu Floyda. O czyms zupelnie innym. Zaczelo sie od wspomnianej w tym watku niemieckiej ksiazki "Amerikanisch, American Slang, Spanglish". W rozdziale poswieconym amerykanskim dialektom wymienione sa tytuly niektorych amerykanskich filmow, gdzie slyszy sie taki a taki dialekt.
      Na przyklad, zeby posluchac dialektu, ktorym mowia na poludniu ("Grand Old South") mozna obejrzec film pt. "Steel Magnolias" (z Julia Roberts), natomiast zeby posluchac dialektu polnocno-zachodniego polecany jest film pt. "Fargo" z roku 1996. Zamowilem ten film na DVD i obejrzalem. Fargo to miejscowosc w stanie North Dakota, ale tuz przy granicy ze stanem Minnesota. Akcja rozgrywa sie w obu tych stanach. Plaski rozlegly teren, zimowe krajobrazy nudne i monotonne jak "flaki z oleju". Tereny bardzo slabo zaludnione, "amerykanska Syberia", policja w uszankach. Cos jak sasiednia kanadyjska prowincja Manitoba, czy jakas, bo ja wiem, polnocna Szwecja (nie znam, ale tak sobie ja wyobrazam). Wlasnie Szwecje nie przypadkowo wymienilem, poniewaz niemal wszystkie nazwiska bohaterow filmu, opartego na faktach, ktore rzeczywiscie mialy miejsce, maja skandynawskie brzmienie. Jerry Lundegaard, sprzedawca samochodow, ktory dla pieniedzy polecil
      gangsterom porwac wlasna zone, jego ziec Wade Gustafson - czlowiek niezwykle bogaty, ktory dostarcza pieniadze tym groznym bandytom, z ktorych jeden, niejaki Gaear Grimsrud opisywany jest w recenzji jako "a Swedish sociopath of few words" potrafi mielic ciala swoich ofiar w maszynie do mielenia drewna. Aresztuje go w koncu skromna, bohaterska policjantka Marge Gunderson. Chociaz na poczatku filmu jest informacja, ze nazwiska wystepujace w filmie sa zmienione, to jednak ich skandynawskie brzemienie nie jest tu przypadkiem. Minnesota to stan, w ktorym mieszka najwiecej Amerykanow pochodzenia skandynawskiego. Ich emigracja
      zostala znakomicie pokazana w szwedzkim filmie "Emigranci". Sasiedni stan North Dakota (stolica Bismarck) jest bardziej rodem z "Dzikiego Zachodu" niz Minnesota, ktorego stolica Minneapolis to dosyc duze miasto tworzace "Twin City" z sasiednim miastem Saint Paul. Film mozna obejrzec w calosci na internecie (przynajmniej w Kanadzie).
      Oto link:

      vikv.net/watch/fargo-1996/
      Zaznaczam tylko, ze to film nie dla kazdego (rowniez nie dla mnie) ze wzgledu na zbyt brutalne "nieludzkie" sceny oraz wulgarny jezyk ("fuck'i"), ktorym ciagle "rzuca" jeden z bandziorow, wspolnik owego malomownego "Szweda", niejaki Carl Showalter).

      Dla rownowagi polecam kogos przyjemniejszego z Minnesoty. Tom Netherton to wysoki przystojny blondyn, ktory czesto wystepowal w programie rozrywkowym pt. "Lawrence Welk Show".Spiewa znany przeboj "I'll never smile again". Tytul piosenki pasuje "jak ulal" do nastroju w jaki wpada czlowiek po obejrzeniu filmu "Fargo"

      www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwi7zsC38ZDqAhVyTTABHUuNAdgQuAIwCHoECAgQBA&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DURCugpf_7SI&usg=AOvVaw1aj2ybpKZBiSW3_Zem0RzK
      • zeitgeist2010 Re: Minnesota Fargo 23.06.20, 20:01
        de_oakville napisał:

        eden, niejaki > Gaear Grimsrud opisywany jest w recenzji jako "a Swedish sociopath of few words > " potrafi mielic ciala swoich ofiar w maszynie do mielenia drewna. Aresztuje go > w koncu skromna, bohaterska policjantka Marge Gunderson. Chociaz na poczatku f> ilmu jest informacja, ze nazwiska wystepujace w filmie sa zmienione, to jednak > ich skandynawskie brzemienie nie jest tu przypadkiem. Minnesota to stan, w ktor> ym mieszka najwiecej Amerykanow pochodzenia skandynawskiego. Ich emigracja> zostala znakomicie pokazana w szwedzkim filmie "Emigranci". Sasiedni stan North> Dakota (stolica Bismarck) jest bardziej rodem z "Dzikiego Zachodu" niz Minneso> ta, ktorego stolica Minneapolis to dosyc duze miasto tworzace "Twin City" z sas> iednim miastem Saint Paul. Film mozna obejrzec w calosci na internecie (przynaj> mniej w Kanadzie).> Oto link:
        > vikv.net/watch/fargo-1996/
        > Zaznaczam tylko, ze to film nie dla kazdego (rowniez nie dla mnie) ze wzgledu n> a zbyt brutalne "nieludzkie" sceny oraz wulgarny jezyk ("fuck'i"), ktorym ciagl> e "rzuca" jeden z bandziorow, wspolnik owego malomownego "Szweda", niejaki Carl> Showalter)

        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

        Bardzo dobrze ze przedstawiasz ten film. Jako ciekawostke powiem, ze ten “fuckujacy” psychopata jest grany przez prawdziwego Szweda Peter Stormare. Stormare zagral w kilku Hollywood filmach m.in. tego wrednego typa w The Lost world (2 Jurassic Park), ktory elektryzuje najpierw male dinozaury, ktore go potem zywcem jedza w tym strumieniu.

        Rezyserami Fargo sa … bracia COen , ktorych poznalismy przy okacji NO country for old men. Fargo istnieje takze jako TV serial. NIe ogladalem, nie wiem czy warto. Poniewaz bracia Coen maja swoja magie w Fargo wystapilo wielu slawnych aktorow w pomniejszych rolach: Bob Thornton, Steve Buscemi.

        Skandynawowie szukali sie do Minnesoty ze wzgledu na klimar, lasy, jeziora, przestrzenie. Mala SKandynawia. Na przerzeny wiekow do USA wyemigrowal co czwarty NOrweg I szwed. Wielu z nich jednak wrocilo pozniej do starego kraju. Film IMigrants jest bazowany na “Utvandrarna” Vilhelma Moberga. to szwedzka lektura szkolna. LIteracki epos o tej emigracji.

        Moj najlepszy US-amerykanski przyjaciel – od 40 lat – jest wlasnie z Minnesoty, potomek NOrwegow I Szwedow. Ma szwedzko brzmiace nazwisko, profesor emerytus, osiadl w Den Haag Holandia. Widujemy sie czesto.


        [video][/video]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka