Dodaj do ulubionych

mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej...

02.07.07, 01:21
Moj facet ma paczkę przyjaciół. Znają się od początku świata chyba. Do paczki
należy jego była dziewczyna, więc siłą rzeczy spotykają się czasem na jakichś
towarzyskich spędach. Większość z nich przeprowadziła się z ich rodzinnej
miejscowości do Warszawy, część się jeszcze uczy, część pracuje, więc nie
mają już tak bliskiego kontaktu. Dziś oglądaliśmy zdjęcia na jego laptopie.
Otworzyłam jakiś folder a tam zdjęcia panny E. On zrobił głupią minę, ja się
zjeżyłam ale w sumie nic nie powiedziałam, on mi zaczął tłumaczyć że to po
prostu już tylko koleżanka, że nawet jak się witają, to wszystkich całuje w
policzek a jemu podaje rękę...
Ja potrzebuję dużo swobody w związku i wiem że to działa w obie strony. On
jest kochany i nigdy nie dał mi powodów do jakichś podejrzeń. Ale te zdjęcia
mnie kłują i dołują. Nie wiem, może to ze mną jest coś nie tak, ale szczerze
mówiąc do tej pory miałam do czynienia z parami, które po rozstaniu - o ile
ci ludzie musieli się ze sobą spotkać - omijali się szerokim łukiem i
traktowali z lodowatą rezerwą.

No i nie wiem jak jest z tą panną E. Nie chcę być wścibska, wypytywać o to co
było kiedyś, no bo przecież liczy się tu i teraz. Tylko trochę mnie ukłuło
jak zobaczyłam fotki z majowego wypadu na żagle, na którym nie mogłam być.
Niby wiedziałam ze jadą ludzie z naszego środowiska i tej ich paczki ale
jakoś bym nie wpadła na pomysł że w znajdę roześmiane zdjęcia panny E. na tle
żagli.
Czy ja jestem bardzo nie tego czy tylko trochę?
Obserwuj wątek
    • michalina_kowalczyk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 07:50
      A dużo jest zdjęć tej dziewczyny czy tyle samo co innych osób?
    • qw994 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 08:12
      Współczuję ci, bo absurdalna zazdrość absurdalną zazdrością, ale ja też nie
      byłabym zachwycona tym, że mój facet utrzymuje dość intensywne kontakty
      towarzystkie z byłą ze wspólnymi wyjazdami włącznie. Czułabym się wiecznie
      zagrożona, bo skądinąd wiem, że nie jest wcale tak trudno wylądować w łóżku z
      byłym :)
      • wimx Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 08:30
        qw994 napisała:

        wcale tak trudno wylądować w łóżku z
        > byłym :)

        Nie jest trudno. Jest o wiele latwiej, niz z kims zupelnie nowym...
    • wimx Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 08:33
      Rozumiem, ze mozna miec jakies tam wspomnienia w glowie, ale afiszowanie sie
      wizerunkiem bylej na oczach obecnej partnerki jest nie na miejscu. Moim zdaniem.
      Powinien zadbac o to, zebys nie natrafila przypadkiem na jej zdjecia. Tak samo,
      jak nie powinie Ci opowiadac, jakie to fajne chwile przezyl z ex.
    • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 08:59
      Tak sobie czytam ten i inne podobne watki i zaczynam dochodzic to wniosku, ze
      to kobiety sa bardziej zaborcze i maja wiecej sklonnosci do zazdrosci niz
      faceci... Drogie panie, gdyby to byly nowe nagie zdjecia kolezanki to moze
      bylby problem, ale z tego co pisze autorka sa to po prostu zdjecia z wypadu..
      Nie oczekujcie od swoich facetow, ze przez Was zamkna sie w domu i zerwa
      wszelkie kontakty z przeszlosci, ktore moglyby miec cos wspolnego z bylymi
      dziewczynami.
      A na miejscu autorki cieszylbym sie, ze mam faceta, ktory potrafi rozstac sie z
      kims w zgodzie i bez wielkich tragedii. Niewielu tak potrafi i to tylko dobrze
      o nim swiadczy.
      • wimx Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:12
        kontik_71 napisał:
        > A na miejscu autorki cieszylbym sie, ze mam faceta, ktory potrafi rozstac sie z
        > kims w zgodzie i bez wielkich tragedii. Niewielu tak potrafi i to tylko dobrze
        > o nim swiadczy.

        Jasne, zawsze mozna zostac przyjaciolmi albo...kto wie, kochankami...:)

        Zazwyczaj zwiazki koncza sie bez wielkich tragedii. Pewien rozdzial z zycia
        zostaje zamkniety definitywnie. I tyle. Tak byc powinno.
        • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:28
          zawsze mozna sobie kogos poszukac.. czy tylko taka sytuacja, ze facet siedzi
          odizolowany w domu Wam odpowiada? Chyba lekko przesadzacie w tej nieufnosci do
          nas...

          Przewaznie po zakonczeniu zwiazku rozpada sie tez znajomosc i ludzie obchodza
          sie szerokim lukiem. Umiejetnosc zachowania znajomosci swiadczy o tym, ze facet
          autorki nie idzie na latwizne i potrafi myslec.. No ale Wy sobie to tak
          potraficie wykrecic, ze wychodzi na to, ze sie z nia przy kazdej okazji bzyka a
          autorka jest tylko fasada... Oj cos mi tu masochizmem traci :)
          • michalina_kowalczyk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:35
            No ale też zależy ile zdjęć tej dziewczyny było. Może tyle samo co innych osób
            i wogle problemu nie ma.
            • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:36
              Propopuje zaczac liczyc zdjecia biorac pod uwage czy ona byla tam sama czy tez
              z innymi.. :)
              • michalina_kowalczyk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:52
                No się nie śmiej. Jak ma z wyjazdu 20 zdjęć a w tym jest 17 tej byłej to chyba
                niejest normalne a jak ta była jest na dwu to szukanie dziury w całem.
                • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:00
                  A jesli to byly zdjecia w grupie to tez jest problem :)? A moze specjalne
                  ujecia sa na cenzurowanym a np takie z daleka juz nie :)? Oj lubicie sobie
                  utrudniac zycie, lubicie :(
                  • michalina_kowalczyk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:02
                    Jeny ty udajesz że nie rozumiesz. Jak są w grupie to oczywiście że się nie
                    liczy ale jak ma przewarznie jej zdjęcia z tego wyjazdu to chyba troche dziwne
                    no nie?
                    • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:03
                      ja jedynie chce pokazac absurdalnosc takich sytuacji i zazdrosci zwiazanej z
                      byla kobieta...
                      • michalina_kowalczyk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:11
                        Ale absurd jest jak się do szukuje dziury w całem a jak ma całe sesje zdjęciowe
                        z nią i jej zdjęcia głównie to znaczy że mu z głowy nie wyszła. A jakby twoja
                        panna miała z wyjazdu 30 zdjęć i z tego 25 byłego chłopaka w słodkich pozach
                        tobyś myślał że to normalne?
                        • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:17
                          Mnie by to nie wzruszylo... A poza tym to nie widzialem aby autorka pisala o
                          sesji zdjeciowej z pieknymi, slodkimi pozami. Tak jak napislaem ponizej, facet
                          ma w pamieci wspomnienia ich seksu, jej odglosow gdy miala orgazm, jej zapachu
                          itp.. A Wy sie zdjeciami przejmujecie :)?
                          • michalina_kowalczyk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:21
                            Ja się nie przejmuję bo liczy się to co jest teraz a tamto to przeszłość.
                            Jakbym miała cały czas myśleć o przeszłości mojego narzeczonego to bym chyba
                            zwariowała bo on święty nie był i co z tego.
                            • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:24
                              tez nie mowie o Tobie a o kobietach jako calosci... :)
                              • michalina_kowalczyk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:28
                                No ale ja jako przykład świadczę o tym że nie możesz mówić kobiety jako całość
                                bo każdy człowiek ma swoje cechy a ty tak wszystko do jednego wora. O jeny.
                                • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:29
                                  Ee nie bede sie przejmowal wyjatkami :P
                                  • michalina_kowalczyk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:31
                                    Ja niewiem skond ty znasz tak dużo kobiet że wiesz że taka jak ja to wyjątek.
                                    Ty chyba jesteś z gatunku mondralińskich.
                                    • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:32
                                      Obserwuje reakcje na tym forum.. :P
          • wimx Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:37
            Wiesz Kontik, w moim przypadku akurat nie chodzi o poczucie zagrozenia. Nie boje
            sie, ze strace partnera, bo po pierwsze jestem pewna jego uczuc. A po drugie,
            jezeli bedzie chcial odejsc, to i tak odejdzie i moje ewentualne lamenty na nic
            sie nie zdadza. Tu chodzi glownie o ZASADY (te juz kazdy z nas sam ustala w
            zwiazku). W moim zwiazku nie moze byc miejsca na odpadki, resztki po poprzednich
            zwiazkach mijego partnera. Zadnych sladow. Ot tak dla zasady. Jezeli facet jest
            ze mna, jezeli chce byc, to powinien to respektowac. W innym razie - dowidzenia.
            • wimx Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:39
              "Do widzenia" mialo byc
            • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:45
              A czy te zasady maja polegac na zawladnieciu facetem? A w sumie dlaczego tylko
              zdjecia i kontakty sa na cenzurowanym? Moze lozko na ktorym kiedys uprawiali
              seks a ktore nadal jest, powinno tez zostac wywalone Przeciez moze sobie na nim
              lezy i wspomina ?

              Chyba troszeczke przesadzacie.. :)
            • lacido Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 14:33
              nie przesadzaj on już nigdy nie będzie "czystą kartką" nie da się wymazać
              wspomnień tak czy siak swoje przeżył. Ale Cię bardzo rozumiem, mnie też irytuje
              przyjaźnienie się z byłymi no ale nie chcę wychodzić na zazdrośnice.
            • iberia.pl Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 15:15
              wimx napisała:

              > Wiesz Kontik, w moim przypadku akurat nie chodzi o poczucie zagrozenia. Nie
              boje sie, ze strace partnera, bo po pierwsze jestem pewna jego uczuc. A po
              drugie, jezeli bedzie chcial odejsc, to i tak odejdzie i moje ewentualne
              lamenty na nic sie nie zdadza.

              dokladnie tak !

              > Tu chodzi glownie o ZASADY (te juz kazdy z nas sam ustala w
              > zwiazku). W moim zwiazku nie moze byc miejsca na odpadki, resztki po
              poprzednich zwiazkach mijego partnera. Zadnych sladow. Ot tak dla zasady.


              a czy mozesz spredcyowac na czym dokladnie to polega?Na kasowaniu zdjec,
              wyrzucaniu pamiatek, prezentow, czy moze po prostu na nie wracaniu do
              przeszlosci ?
    • grogreg Bo nie ktorym sie wydaje, ze jak kogo spotykaja... 02.07.07, 09:34
      .... to ten ktos urodzil sie gora dwie godziny przed spotkaniem.
      A to nie tak. Ludzie maja pszeszlosc, bagaz doswiadczen, wspomnienia, albumy ze
      zdjeciami. Trza to zaakceptowac.
      Ale mozesz przeciez szukac partnera z zlobku, prawda?
    • kotek1239 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:47
      mysle ze ni epowinnas sie dołowac.... to nie jest wcale tak , ze jak ludzie sie
      rozstaja musza boczyc sie na siebie.. widocznie rozstali sie z klasa i sa teraz
      dobrymi znajomymi... uwierz zdjecia to tylko przeszłosc... moj chłopak rowniez
      posiada kilka takich zdjec na ktorch widac jego byla i innych jego znajomych ,
      ktorych teraz ja tez bardzo dobrze znam...ciezko wykasowac jakies wspomnienia z
      roznych imprez, wakacji bo np widac na zdjeciu m.in jego była...
    • butterflymk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 09:58
      olej to , bo zdaje sie że wybrał Ciebie...
      więc Ciebie kocha a nie ją..
      jak będziesz nadal taką zazdrośnicą to on wkońcu zmieni zdanie...
      • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:02
        Zdjecia to jeszcze nic.. przeciez on ma w pamieci obrazy nagiej kobiety, cale
        sekwencje pokazujace ich seks, wspomnienia jej odruchow, zapachu, dotyku
        skory.. itp., itd... naprawde chcecie sie przejmowac paroma "tekstylnymi"
        fotkami :)?
        • butterflymk Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 10:16
          a na uspokojenie skoro tak bardzo autorce to przeszkadza
          niech wróci myślami do pamięci obrazu sexu z ex :p
          zapachu,dotyku skóry..
          po co się przejmować w ogóle czymkolwiek...
    • qw994 Kontik... 02.07.07, 10:37
      Może i jestem stuknięta, ale nie potrafię się przekonać do utrzymywania
      kontaktów towarzyskich z byłą mojego faceta. Dla mnie rzecz jest nie do
      przejścia i nie potrafię tego racjonalnie wyjaśnić.
      • kontik_71 Re: Kontik... 02.07.07, 10:43
        Tynie musisz z nia utrzymywac kontaktow, ale on moze i tyle. A zamartwianie sie
        tym to jest tylko utrudnianie sobie zycia. Jesli ktos chce zdradzic to zdradzi
        i nie musi to byc ex...
        • qw994 Re: Kontik... 02.07.07, 10:58
          > Tynie musisz z nia utrzymywac kontaktow, ale on moze i tyle.

          Czasami nie jest to takie proste, jeśli była należy do "paczki". Nie wiem, czy
          potrafiłabym sobie z taką sytuacją poradzić. Na pewno nie byłoby to dla mnie
          łatwe. Ja też utrzymuję jakieś tam kontakty z byłymi, ale nie mogę powiedzieć,
          żeby to byli moi koledzy. Bo kontakt jest sporadyczny. Ale chyba żadna siła nie
          zmusiłaby mnie do kolegowania się z byłą mojego faceta. Mam blokadę i koniec.



          Jesli ktos chce zdradzic to zdradzi
          > i nie musi to byc ex...

          Jak najbardziej. Czasami nawet jest wręcz przeciwnie. Ex może odrzucać
          fizycznie. A inna/inny ex bardzo pociągać. Ja na przykład znam po sobie obie
          takie mozliwości.
          • kontik_71 Re: Kontik... 02.07.07, 11:03
            Nie ma dla Was ratunku :( Poddaje sie...
            • qw994 Re: Kontik... 02.07.07, 11:29
              Każdy jest inny, zrozum. Niektórzy nie mają nic przeciwko temu, żeby ich
              kobieta spała w jednym łóżku z byłym (np. na wyjeździe), inni mają. A swoją
              drogą ciekawa jestem, czy ty miałbyś cos przeciwko temu, skoro jesteś tak
              tolerancyjnie i tak bezgranicznie ufasz swojej kobiecie :)

              Ja oczywiście akceptuje fakt, że były inne przede mną - nie jestem nienormalna.
              Ale co innego jest świadomość istnienia tych kobiet, a co innego moje
              kolegowanie się z nimi. Nie mam też nic przeciwko sporadycznym kontaktom mojego
              faceta z byłą. Ale jeśli facet mi mówi, że jego była jest jego najlepszą
              przyjaciółką, u mnie jest spalony. Po prostu.
              • trypel Re: Kontik... 02.07.07, 11:32
                wychodzi na to że najzdrowszy jest układ kiedy sie swojej ex nie znosi albo
                wręcz nienawidzi... bo wtedy kontakty sa zerowe :) *

                * - ale zdjec nie wykasuje i tak
                • qw994 Re: Kontik... 02.07.07, 11:34
                  Wcale nie. Najlepiej, jak jest całkowicie obojętna.
                  • trypel Re: Kontik... 02.07.07, 11:47
                    jesli jest obojetna a ma sie wspólnych znajomych to można sie spotykać??
                    • qw994 Re: Kontik... 02.07.07, 12:08
                      Zależy, jak często.
                      • trypel Re: Kontik... 02.07.07, 12:15
                        No własnie. Np paczka znajomych 10 osób spędzajaca czas razem, i np wśród nich
                        jest była Twojego faceta ale on namawia Cie do spędzania czasu razem, jest dla
                        niego obojetne tamta wiec on sie nie przejmuje i np standardem jest co tydizń na
                        piwo razem :) to jak reagujesz wtedy??
                        • qw994 Re: Kontik... 02.07.07, 12:18
                          Miałabym z tym duży problem. Nie wiem, jak bym zareagowała, ale na pewno nie
                          byłoby to dla mnie łatwe.
                          • trypel Re: Kontik... 02.07.07, 12:26
                            czyli w tej sytuacji lepiej jakby baby nie cierpiał i przestał łazić z nimi na
                            to piwo :) prawda?
                            • qw994 Re: Kontik... 02.07.07, 12:31
                              Dla mnie lepiej. Miałabym problem z głowy.
                            • wimx Re: Kontik... 02.07.07, 13:13
                              Tu nikt nie mowi o tym, ze nalezy miec negatywny stosunek do bylych, ze trzeba
                              ich nienawidziec. Jak sie spotyka ex przypadkiem na ulicy, to wiadomo, ze osoba
                              na poziomie nie przejdzie na druga strone ulicy, zeby unikac. Mozna nawet
                              zamienic pare slow, "czesc", "co slychac" itp. Ale juz wspolne spotkania w
                              celach towarzyskich, przynajmniej w moim przypadku w gre nie wchodza.
        • kalina.tt Re: Kontik... 02.07.07, 11:11
          Zazdrość o ex jest naturalna, choć z reguły absurdalna, odczuwają tak kobiety
          jak i męzczyźni, i jeśli kontiku, jej nie odczuwasz, to nie odczuwasz, natomiast
          zapewniam cię, że panom to uczucie tez nie jest obce, oprócz ciebie istnieje na
          świece parę miliardów innych samców i nie wszyscy myślą jednakowo.
          Istnieje jeszcze coś takiego jak SZACUNEK dla swojej partnerki. Jeśli weim, że
          jest zazdrosna to staram się ją chronić a nie prowokować pokazując setki zdjęć z
          wypadu na żagle. Milość to kompromisy i obydwie strony czasem muszą ustąpić i
          coś poświęcić dla drugiej, a nie od razu się jeżyć i krzyczeć, że kobiety są
          zaborcze, na tym polega dojrzałość.
          • kontik_71 Re: Kontik... 02.07.07, 12:33
            Masz absolutnie racje.. :( Oczywistym jest, ze kazdy inaczej odczuwa i ma inny
            system wartosci :) Oczywiscie moglbym to tak od poczatku napisac, ale wtedy nie
            byloby dyskusji :) A drazniac i drazac mozna doprowadzic do interesujacej
            wymiany zdan i informacji :P
    • anulex Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 11:52
      Mój facet w najbliższym czasie będzie miał kilka sesji fotograficznych z
      ładnymi laskami. Nie stanowi to dla mnie problemu. Sama podsyłam mu co
      ładniejsze koleżanki.

      Natomiast gdyby wrócił z wakacji z dużą ilością zdjęć pstrykanych ot tak (nie
      ze względu na pracę czy też oddawanie się pasji) jakiejś dziewczynie, byłabym
      zaniepokojona.

      Jeśli tych zdjęć było rzeczywiście dużo, to myślę, że powinnaś pogadać ze swoim
      facetem o tym, co czujesz i ustalić, co zrobicie w takiej sytuacji (chociaż nie
      ma co od razu stawiać sprawy na ostrzu noża). Jeśli było to kilka przypadkowo
      strzelonych fotek - odpuść :)

      ---
      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • deodyma Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 11:59
      no a duzo ma tych jej zdjec w laptopie?
      • obca1 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 12:13
        zaczęłabym się martwić gdyby umieścił jej zdjecie na pulpicie (albo na ścianie w pokoju) ;)
        • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 12:34
          I nosil ja w portfelu :)
          • obca1 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 12:37
            w ogóle pamiątki po innych kobietach budzą pewne niezadowolenie ;)
            • michunia Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 12:52
              nie jestes dziwna, to nie sa pamiatki z czasow bycia razem tylko swieze
              zdjecia, czyli to nie dotyczy przeszlosci,
              nie dam Ci zadnej rady, bo nie wiem jakbym sama zachowala sie na Twoim miescu,
              moim zdaniem masz prawo czuc sie zagrozona
              • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 12:55
                Zagrozona? Z jakiego powodu? Skoro ex jest czescia grupy z ktora facet ma do
                czynienia to jakie zagrozenie? Gdyby on szukal z nia osobnego kontaktu to tak,
                ale nie jesli jest to taki stary uklad...
                • michunia Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 13:31
                  jezeli prawie wszystkie zdjecia z wyjazdu sa bylej dziewczyny (17/20)to znaczy,
                  ze ja obfotografowywal, naiwnoscia byloby wierzyc, ze to przypadek
              • deodyma Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 13:17
                ale przeciez to tylko zdjecia. jak mozna czuc sie zagrozonym przez zdjecia?
                gdyby to byly jakies akty, no to jeszcze mozna to zrozumiec. rozstali sie, ale
                przyjaznia. jak gdzies razem z paczka sie wybieraja i robia sobie wspolnie
                zdjecia ze wszystkimi, to co? jak wprowadza je potem do laptopa, to co powinien
                zrobic? powiedziec jej, ze nie chce miec jej zdjec w laptopie, bo dziewczyna
                sobie tego nie zyczy? przeciez to smieszne.
                • lacido Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 14:41
                  to mogą być na razie tylko zdjęcia, radzę trzymać rękę na pulsie
              • mroof Tam były też stare zdjęcia 02.07.07, 17:57
                Tam były też stare zdjęcia. Nawet jej zdjęcie jako dziecka. To dotyczy
                przeszłości. Nie wiem po co mu one, ja jak zerwałam z moim poprzednim facetem,
                zniszczyłam, rozdałam albo wywaliło wszystko co się z nim wiązało bo nie
                chciałam mieć nic wspólnego z czykolwiek co się w jakikolwiek sposób wiązało z
                tym dupkiem.
                • deodyma Re: Tam były też stare zdjęcia 02.07.07, 18:02
                  no to co ma zrobic? wywalic wszystkie jej zdjecia, bo Ty tez tak zrobilas?
                  siostra mojego meza trzyma np zdjecia swojego bylego narzeczonego w albumie do
                  dzis dnia, chociaz rozstali sie 4 lata temy po dziewieciu latach zwiazku.
                  obecnie jest zwiazana z innym facetem i ten jakos nie ma do niej o to pretensji.
                  • mroof Re: Tam były też stare zdjęcia 02.07.07, 18:09
                    Okej, po prostu nie miałam do tej pory do czynienia z takim typem relacji i nie
                    wiem co o tym myśleć.
                    Wolałabym usłyszeć że to ja jestem nienormalna niż że on jest nie w porządku.
                    • deodyma Re: Tam były też stare zdjęcia 02.07.07, 18:11
                      to sa tylko zdjecia. liczy sie to, co jest teraz a nie to, co bylo. jesli miedzy
                      nimi nic nie ma, mozesz byc spokojna.
    • iberia.pl Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej? 02.07.07, 13:48
      przesadzasz, naprawde oczekujsz, ze te zdjecia kasuej?Dlaczego?Tez mam na
      kompie x zdjec moich ex i ok, niech sobie sa.
      • qw994 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 13:55
        Ale sytuacja opisana w wątku jest chyba trochę inna :)
        • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 13:58
          Tak zdecydowanie inna bo facet byl na wypadzie z cala paczka i robil tam
          zdjecia tejze paczki.. a ze do paczki nalezy ex to sila rzeczy znalazla sie na
          zdjeciach. Autorka nie napisala, ze na 30 zdjec 17 bylo z ex, nawet nie
          napisala, ze byly tam zdjecia tylko z ex..
          • qw994 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 14:00
            To prawda - to istotne.
            Chociaz ja osobiście nie zdzierżyłabym w ogóle takiego wyjazdu.
        • iberia.pl Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 15:07
          qw994 napisała:

          > Ale sytuacja opisana w wątku jest chyba trochę inna :)

          moj post byl odpowiedzia na pierwszy post autorki.Otworzyli razem laptopa,
          ogladali jakies tam zdjecia i pojawila sie ex.No sorry ale nie zamierzam
          wykasowac wszystkich zdjec tylko dlatego, ze ktos je moze zobaczyc.Sa, nie
          ogladam ich an codzien i tyle.
    • mroof Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 13:58
      Chyba faktycznie przesadzam...
      A to wszystko przez to że mi tak strasznie na nim zależy.
      • kontik_71 Re: mój chłopak, jego laptop i zdjęcia jego byłej 02.07.07, 14:00
        Sluchaj, napisz jakie to byly zdjecia.. byla tam tylko ona czy bylo to w
        grupie? Na ilu zdjeciach byla..
        Dalas malo informacji i kolezanki na forum zaczynaja same "fakty" dokladac...
        • mroof nie chodzi o ilość zdjęć, ani nawet o same zdjęcia 02.07.07, 17:49
          Tylko raczej o wspólny wyjazd. Z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, że
          nawet jesli ktoś deklaruje przyjaźń po zerwaniu związku, to jest na ogół mocno
          naciągane. Albo jest tak że jedemu wciąż zależy na drugim, albo muszą się ze
          sobą stykać [np wspólna praca] więc nie mają wyjścia jak tylko
          się "przyjaźnić", chociaż najchętniej utopiliby się wzajemnie w łyżce wody.

          Mój W. tłumaczył mi, że to teraz tylko kumpela i w ogóle. Że się spotykają na
          jakichś większych spotkaniach tej ich paczki. Że po ich zerwaniu miała
          chłopaka, który traktował ją jak zabawkę. Mój luby jej o tym powiedział ale ona
          nie chciała zrozumieć i dopiero po jakimś czasie przejrzała na oczy i teraz
          jest z kimś innym.

          Teraz, z perwpektywy nie bardzo wiem co to własciwie miało udowadniać. Że miał,
          ma i będzie miał koleżanki którym radzi w kwestiach uczuciowych?

          Kurczę, już naprawdę nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć.
          • kontik_71 Re: nie chodzi o ilość zdjęć, ani nawet o same zd 02.07.07, 18:43
            Nic nie musisz o tym myslec.. MOim zdaniem masz fajnego chlopaka, ktory nie
            traktuje kobiety jak rzeczy, ktora nalezy wywalic na smietnik gdy sie znudzi...
            Pamietaj, ze to kim jest i jaki jest, po czesci zawdzieczasz jej i innym
            dzieczynom z ktorymi byl wczesniej. Kazdy zwiazek i kontakt na na nas wplyw.
            Na Twoim miejscu mialbym sporo szacunku dla niego wlasnie za to jak traktuje
            ex.
            • mroof Re: nie chodzi o ilość zdjęć, ani nawet o same zd 02.07.07, 18:52
              Mam do niego szacunek, kurczę no, jest absolutnie wspaniały. Jest tak wspaniały
              że nie chciałbym żeby jakaś panna E. nagle stwierdziła ze jednak głupio zrobiła
              zrywając z nim.
              • kontik_71 Re: nie chodzi o ilość zdjęć, ani nawet o same zd 02.07.07, 18:54
                Czeci panny E. to dopiero polowa wymaganej masy krytycznej a skoro jest taki
                wspanialy to raczej ona nie ma szansy, prawda? A jesli ma to znaczy, ze on nie
                jest taki wspanialy... Zamiast zajmowac sobie czas pie..mi, moim zdaniem te
                zdjecia to pie.., zajmij sie zrobieniem sie na bostwo dla swojego
                mezczyzny :)
    • mroof Okej, uspokoiliście mnie 02.07.07, 18:54
      Nie wiem, na jakąś terapię dla zazdrośników chyba pójdę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka