pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 05.07.07, 22:48 Piszesz o sobie jakbyś był święty. No dobra, załóżmy, że byłeś tam pierwszy i ostatni dzień, ALE być może ta panna miała "dzień próbny" i też była bo była???. Na Twoim miejscu to bym się nikomu nie przyznawała, że byłam w takim miejscu (masz żonę, nie?-może ją to zaboleć!). Nie nadajesz się do prawienia rad, bo nie jesteś "czysty". Koleś, sam sobie zaszkodzisz. Powiesz o lasce to sprawa szybko trafi do Twojej żony. Na pewno tego chcesz?. Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 05.07.07, 22:56 Może kumpel doskonale wie czym zajmuje się jego przyszła. Najlepiej to weź go pod włos. Zapytaj wprost czym zajmuje się jego panna. Jeśli nie wie...To zamist "kablować sam go tam zaprowadź!" Wykombinuj jakieś wyjście "na dziwki", powiedz, że kumple z pracy polecają taką a taką agencję i XXX pannę, bo jest najepsza. Ona na pewno ma tam swoje imię, więc posłużcie się opisem, np. wysoka, czarne włosy, niebieskie oczy...Niby takiej szukacie, bo ją kumple polecają... Niech kumpel sam zobaczy na oczy...Jeśli jest zakochany może nie uwierzyć w to, co mówisz o jego przyszłej. Niech sam zobaczy... to zgadaj się z nim "na dziwki" i idźcie do tej agencji Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 05.07.07, 22:59 > Wykombinuj jakieś wyjście "na dziwki", powiedz, że kumple z pracy polecają taką > a taką agencję i XXX pannę, bo jest najepsza. Jeśli jest zakochany może nie uwierzyć w to, > co mówisz o jego przyszłej. Niech sam zobaczy... > to zgadaj się z nim "na dziwki" i idźcie do tej agencji proszę uprzedzać gdy tekst może spowodować zadławienie herbatą :DD Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 05.07.07, 23:08 o tej porze herbatą się dławisz?..hehe? Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 05.07.07, 23:16 właśnie mi to groziło.. a to zła pora na herbatkę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 05.07.07, 23:41 Mi o tej porze to się nie chce herbaty robić...A biorąc pod uwagę, że bliżej końca tygodnia niż początku to wolałabym zadławić się piwem..heh;). Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 05.07.07, 23:51 ja za tym nie przepadam.. poza tym wolę jednak żeby pisali "zadławiła się herbatą" niż "tragicznie zmarła pod wpływem środków odurzających" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 05.07.07, 23:53 ooo..nie lubisz piwka?.. Harbaty nie piję, ale piwko owszem:) Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 05.07.07, 23:56 Now iesz Obca1..ja tu daje "dobre rady" a Ty się herbatą dławisz..dooobre:). Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 06.07.07, 00:00 proponujesz zakochanemu mężczyźnie zabawę w burdelu żeby mu pokazać, że jego dziewczyna jest bee..to jest średnio fajna rada ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 06.07.07, 00:05 Aby kumpel oprzytomniał z kim ma do czynienia musi przekonać się na własne oczy. Który zakochany uwierzy kumplowy, koleżance, matce itd?. Chyba żaden. A potem panna się będzie tłumaczyć...Co? zła opcja?. Sama wiem, że nigdy bym nie uwierzyła, że np. moja najlepsza kumpela pracuje w burdelu. Musiłabym się o tym przekonac na własne oczy!. Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 06.07.07, 00:20 chodzi tylko o to, że jeżeli ten pan zgodzi się pójść na płatny sex..to nie będzie w niczym lepszy od swojej ukochanej pracującej w takim miejscu.. zakochani zwykle nie chodzą do prostytutek i nie "bzykają" się na boku :) Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 06.07.07, 00:26 Ale mi nie chodzi o to, by tam poszli "za potrzebą". To ten kolega ma tak myśleć, że kumpel go tam bierze "na tzw dziwki"..a tak naprawdę wszysko skończy się na tym gdy kumpel zobaczy swoją pannę?. Myślisz, że będzie miał wtedy ochotę na seks w burdelu?, bo ja sądzę, że nie!. Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 06.07.07, 00:32 > Ale mi nie chodzi o to, by tam poszli "za potrzebą". To ten kolega ma tak > myśleć, że kumpel go tam bierze "na tzw dziwki". rozumiem..ale w momencie gdy ten "zakochany" zgodzi się iść "za potrzebą" :0 zgodzi się iść do prostytutki..ma ochotę na zabawę z inną..to w tym momencie to jego "zakochanie" jest nic nie warte.. Myślisz, że będzie miał wtedy > ochotę na seks w burdelu? a jeśli dostanie akurat innę "brunetkę o błekitnych oczach"? i pójdzie z nią do łóżka? :) wchodzimy w świat absurdu..lekko Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 06.07.07, 00:37 Może jestem ostra dla panien, które pracują w agencjach towarzyskich, ale po prostu wiem, że w 90% to nie potrzeba finansowa je skłoniła aby tak pracować, a czyste wyrachowanie- chęć szybkiego wzbogacenia. Dlatego jestem cięta na takie panny i uważam, że kure**wa nie trzeba ukrywać. Bywały wątki, gdzie koleś pisał, że jego panna czy nawet żona jest prostytutką i jest z tego zadowolony. Osobiśie tego nie pochwalam i z reguły się nie wtrącam w życie takich osób, ale jeśli taka sytuacja dotyczyłaby mojego najlepszego kumpla zrobiłabym wszystko by przejrzał na oczy z kim ma do czynienia. Chyba miałabym "wewnętrzny" dług wobec kumpla, który byłby w podobnej sytuacji, ja bym o tym wiedziała i nic nie zrobiła. Z resztą miałam koleżankę, która była baardzo zakochana w swoim chłopaku. On korzystal z agencji jak był z nią. Wiedziałam o tym, ale nic nie mówiłam. Jednak kiedyś nie wytrzymałam i powiedziałam. Koleżanka nie uwierzyła, dlatego zaaranżowałam sytuację, by mogła się sama przekonać. Do dziś jest mi wdzięczna. Tamten koleś jest teraz żonaty i też chodzi po agencjach. Jego żona oczywiście nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 06.07.07, 00:41 Wiesz co Obca1 ja mykam spać. Miło się rozmawia, ale oczka mi się zamykają:(. Można drążyć temat jeszcze długo, ale spać też kiedyś trzeba... Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 06.07.07, 00:47 rozmawiało mi się bardzo przyjemnie :) i w sumie mamy chyba podobne zdanie na ten temat..jedynie nie tak łatwo znaleźć metodę.. śpij słodko :) Odpowiedz Link Zgłoś
flourish obca1 06.07.07, 09:53 dlaczego tak tobie zależy aby wykazać winę autora postu? Piszesz do późnej nocy, odpowiadasz na każdy post, po co? I do tego ciągle nie na temat. Ryzykowne zachowania seksualne a do takich należy praca dziwki są zagrożeniem dla zdrowia i życia jej partnera. Dlatego ten partner powinien znać prawdę. Moim zdaniem sama masz podobny problem. Albo jesteś dziwką lub prowadzisz podobne życie lub najbliższy mężczyzna czyli partner, ojciec, brat chadza na dziwki a ty o tym wiesz i nic nie robisz. Dobrze sie zastanów nad soba. Odpowiedz Link Zgłoś
marek0418 Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 11:27 Rozmawiałem wczoraj i z kumplem i z ta dziwką. Z kumplem rozmawiałem telefonicznie i powiedziałem mu, że muszę mu powiedzieć bardzo ważna rzecz na temat Ewy bo tak się ta dziwka nazywa ale że to nie jest rozmowa na telefon. Oczywiście od razu chciał się dowiedziec o co chodzi ale nic mu nie powiedziałem. Dowie się w sobotę jak wróci. Zapytałem tylko czy ona do niego dzwoniła i mówiła mu coś na mój temat. Powiedział, że owszem dzwoniła ale nic o mnie nie mówiła. No to dobrze pomyslałem sobie bo myślałem, że może wymyśleć jakąś bajeczkę i starać sie mnie oczernić a sama pokazać w pozytywnym świetle. Poprosiłem więc go tylko żeby nic jej nie mówił o naszej rozmowie dopóki się nie spotkamy. Kumpel wraca w sobotę i wtedy wszystko mu powiem. Natomiast co do niej to wyobraźcie sobie jaki ona ma tupet, że zadzwoniła do mnie pracy czy nie moglibyśmy sie spotkać. Zgodziłem się i spotkaliśmy się od razu po pracy no i dowiedziałem się w końcu dlaczego to robi. No więc przede wszystkim ona pracuje tam tylko dorywczo a pracuje dlatego bo potrzebuje pieniędzy na życie na wysokim poziomie, na kosmetyki, na ciuchy itp. Zapytałem więc dlaczego nie poprosi chłopaka (nie chcę podawac jego imienia) a ona nie za bardzo potrafiła odpowiedzieć. Coś bredziła, że nie chce żeby myslal, że jest z nim dla kasy itp. pierdoły. Totalna żenada. Nie chce z nim być dla kasy ale chce dużej kasy więc daje dupci innym. Cały czas byłem opanowany ale w środku czym dłużej jej słuchałem tym bardziej się we mnie gotowało i najchętniej skułbym dziwce mordę. No więc zapytałem czy zamierza z tym skończyć. Odpowiedziała, że oczywiście, że jak wezmą ślub to natychmiast z tym skończy. Akurat dziwko juz ci wierzę. W ogole zapytałem jeszcze o wiele innych spraw ale nie chcę was zanudzać. Najważniejsza częśc rozmwy dotyczyłas jednak tego co zrobię z tą wiedzą. Ona zapytała czy jej chłopak wszystkiego się dowie czy mu powiem. Odpowiedziałem, że nic mu nie powiem, że to wasze sprawy, że ja się w cudze życie nie mieszam. Czyli tak jak radziła mi większośc ludzi na forum. Oczywiście gó.. prawda, wszystko mu powiem ale chciałem żeby poczuła się bezpiecznie i nie wywinęła jakegoś numeru. Odpowiedz Link Zgłoś
missy-queen Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 12:51 jestes obrzydliwy... ;/ obludnik Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 15:48 Wiesz to chodzi w kółko. Jeśli chcesz być taki szczery to bądź szczery od początku do końca a nie tylko troszkę. Na wstępie to bym powiedziała o wizycie w agencji żonie zanim dowie się od dziewczyny kumpla. Wtedy i Ty i ta panna będziecie mieli ciepło... No chyba, że nie żyjesz z żoną w partnerskich relacjach, opartych na zaufaniu.. Odpowiedz Link Zgłoś
marek0418 Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 18:54 Nie, zonie o niczym nie powiem. Tak zdecydowałem. Gdybym jej powiedziałem to bardzo by ja to zabolało i nawet gdyby mi uwierzyła to zawsze byłaby ta niepewnośc czy aby powiedziałem jej całą prawdę. Zreszta reakcja forumowiczek pokazuje, że mało kto chce uwierzyć, że mogłem być w agencji i tylko wypić piwo ale tak naprawde było. Dlatego własnie jej nie powiem i mam nadzieję, że nigdy tego się nie dowie. Zresztą prosze odpowiedz mi ale szczerze jakbyś zareagowała gdyby twój mąż czy chłopak powiedział ci, że całkiem przypadkowo był w burdelu ale skończyło sie tylko na wypiciu piwa a w ogóle to od poczatku było wiadomo, że tylko na piwie miało sie skończyć. Uwierzyłabyś? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 19:10 marek0418 napisał: > Tak zdecydowałem. Gdybym jej powiedziałem to bardzo by ja to > zabolało i nawet gdyby mi uwierzyła to zawsze byłaby > ta niepewnośc czy aby powiedziałem jej całą prawdę. Bardzo to ją zaboli, jak kiedyś się dowie nie tylko, że tam byłeś, ale też, że ukryłeś to przed nią. Wtedy dopiero będzie mieć podstawy do podejrzeń. > Zreszta reakcja forumowiczek pokazuje, że mało kto chce uwierzyć, > że mogłem być w agencji i tylko wypić piwo ale tak naprawde było. Nie znasz swojej żony i jej reakcje zgadujesz na podstawie reakcji forumowiczek? Ciekawe... > Dlatego własnie jej nie powiem i mam nadzieję, że nigdy tego się nie dowie. Nie możesz wykluczyć, że powie jej o tym dziewczyna przyjaciela. Szczególnie, że ją nie tylko zdradziłeś przed przyjacielem, ale też oszukałeś. > Zresztą prosze odpowiedz mi ale szczerze jakbyś zareagowała gdyby > twój mąż czy chłopak powiedział ci, że całkiem przypadkowo był > w burdelu ale skończyło sie tylko na wypiciu piwa a w ogóle to > od poczatku było wiadomo, że tylko na piwie miało sie skończyć. > Uwierzyłabyś? Oczywiście. Znam go na tyle, że wiedzieć, że nie udałby się w takie miejsce w innym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
marek0418 Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 19:22 xtrin napisała: > Bardzo to ją zaboli, jak kiedyś się dowie nie tylko, że tam byłeś, ale też, że > ukryłeś to przed nią. Wtedy dopiero będzie mieć podstawy do podejrzeń. Dowiedzieć może się tylko od jednej osoby a ja mam nadzieję, że ona nic jej nie powie. Chcę to tak rozegrać żeby powiedziec kumplowi prawdę ale żeby jej nie mówił, że wie ode mnie tylko sam to sprawdził. > Nie znasz swojej żony i jej reakcje zgadujesz na podstawie reakcji forumowiczek Nie nie zgaduję na podstawie opinii na forum ale myślę, że to typowa reakcja. Trudno raczej uwierzyć w moja wersję choć jest prawdziwa. > Nie możesz wykluczyć, że powie jej o tym dziewczyna przyjaciela. Szczególnie, ż > e > ją nie tylko zdradziłeś przed przyjacielem, ale też oszukałeś. Co miałem jej powiedziec, że powiem mu prawdę? > Oczywiście. Znam go na tyle, że wiedzieć, że nie udałby się w takie miejsce w > innym celu. W takie miejsce udaje się w tylko jednym celu. To, że w moim wypadku było inaczej to taka troche anomalia w która mało kto uwierzy a nawet jesli uwierzyłaby to zawsze gdzieś z tyłu głowy byłaby ta niepewnośc czy aby napewno na piwie się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 20:39 marek0418 napisał: > Dowiedzieć może się tylko od jednej osoby a ja mam nadzieję, że ona > nic jej nie powie. Chcę to tak rozegrać żeby powiedziec kumplowi prawdę > ale żeby jej nie mówił, że wie ode mnie tylko sam to sprawdził. Zastanówmy się... mam tajemnicę, skrzętnie skrywaną przed narzeczonym, wiem, że poznał ją jego bliski przyjaciel. Kilka dni później narzeczony dowiaduje się o tym... któż mógł mu powiedzieć?! Facet zniszczył moje życie, a ja mogę zniszczyć jego... kuszące... > Co miałem jej powiedziec, że powiem mu prawdę? Tego nie twierdzę. Ale fakt tego oszustwa może dodać jej motywacji do wkopania Ciebie. > W takie miejsce udaje się w tylko jednym celu. To, że w moim wypadku było > inaczej to taka troche anomalia w która mało kto uwierzy a nawet jesli > uwierzyłaby to zawsze gdzieś z tyłu głowy byłaby ta niepewnośc czy aby > napewno na piwie się skończyło. O ile piszesz nam tutaj prawdę to jesteś dowodem na to, że takie 'anomalie' jednak się zdarzają. Jedno jest pewne - o wiele większe są szanse na to, że żona Ci uwierzy, jeżeli powiesz jej sam, niż jeżeli dowie się o tym z innego źródła. Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 19:13 > gdyby twój mąż czy chłopak powiedział ci, że całkiem przypadkowo był w burdelu > ale skończyło sie tylko na wypiciu piwa a w ogóle to od poczatku było wiadomo, > że tylko na piwie miało sie skończyć. Uwierzyłabyś? oczywiście..jeśli komuś ufam to taki drobiazg na pewno nie wpłynąłby na zwiazek nie skomentuję Twoich zabaw w podchody i półprawdy..mam tylko nadzieję, że dziewczynom/żonom kolegów, którzy chodzą do burdelu nie tylko na piwo też wyświadczysz tą przysługę i je poinformujesz..w końcu pewnie chciałyby wiedzieć z kim zabawiają się ich panowie Odpowiedz Link Zgłoś
marek0418 Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 19:27 obca1 napisała: > oczywiście..jeśli komuś ufam to taki drobiazg na pewno nie wpłynąłby na zwiazek Wizyta w burdelu to dla ciebie drobiazg? > nie skomentuję Twoich zabaw w podchody i półprawdy..mam tylko nadzieję, że dzi > ewczynom/żonom kolegów, którzy chodzą do burdelu nie tylko na piwo też wyświad > czysz tą przysługę i je poinformujesz..w końcu pewnie chciałyby wiedzieć z kim > zabawiają się ich panowie Ja nie jestem od zbawiania świata i nie jest moja misją życiową uświadamianie wszystkich zdradzanych kobiet, że męzowie je zdradzają. Poza tym przyjaciel to przyjaciel i od tego własnie sa przyjaciele żeby sobie mówic takie rzeczy a tamci faceci to tylko koledzy z pracy a ich zon to juz w ogóle prawie że nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
obca1 Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 19:31 nie wiem czemu ale nie zdziwię się jeśli Twój przyjaciel zostawi Ci wielką śliwę pod okiem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
marek0418 Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 06.07.07, 19:34 Może i tak być ale przynajmniej będzie wiedział a ja będe miał czyste sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
binia-kinia Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 07.07.07, 12:53 Wierzę w to co piszesz,a przyjacielowi musisz powiedzieć, chociaż może to wiązać się z utratą przyjazni.Gorszym rozwiązaniem byłby ich ślub, a potem dzieci i przypadkowe spotkanie z byłym klientem tej dziewczyny. Jeśli on sam podejmie decyzje wirdząc co robi jego dziewczyna, to już inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
pink.girl Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 07.07.07, 20:28 Ja bym swojemu uwierzyła. Mój facet nie umie kłamać. Gdyby coś kręcił od razu bym to zauważyła. Gdyby powiedział, że był w agencji na piwie- pewnie bym zaniemówiła. Gdyby to mówił wiarygodnie, uwierzyłabym mu, choć pewnie skłoniłoby to mnie do głębszych rozmyśleń n/t naszego związku.. Dlaczego tam był? Czy coś z nami nie tak? itd. Ale gdybym dowiedziała się o takiej wizycie od kogoś postronnego na pewno ułożyłabym sobie do tego odpowiednią historykę w czarnych barwach i wtedy to miałby przechlapane!. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Rozmawiałem z kumplem i z tą dziwką 08.07.07, 01:25 pink.girl napisała: > Gdyby to mówił wiarygodnie, uwierzyłabym mu, choć pewnie > skłoniłoby to mnie do głębszych rozmyśleń n/t naszego związku.. > Dlaczego tam był? Czy coś z nami nie tak? itd. Coś z nami nie tak, by był na piwie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
tengoku77 Straszne... 06.07.07, 20:11 Nie jestem przekonana czy to dobry pomysł.. Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 06.07.07, 19:28 cóż, trafił swój na swego... Odpowiedz Link Zgłoś
vivian.darkbloom powinienś powiedzieć (o ile to nie prowokacja) 06.07.07, 19:59 wygląda mi to na prowokacje, ale załóżmy, że nią nie jest. To zbyt poważna sprawa, żeby nie informować kumpla - zwłaszcza, że planują ślub. Póki się nie pobrali, nie mają dzieci to można bez większych problemów zerwać ten związek. jak ty byś sie czuł gdyby kumpel Cie nie poinformował w analogicznej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
marek0418 Re: powinienś powiedzieć (o ile to nie prowokacja 06.07.07, 20:03 Strasznie, ale chciałbym znać prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
vivian.darkbloom no właśnie 06.07.07, 20:30 gdyby to była sytuacja w stylu - Twój kumpel od 10 lat jest szczęśliwym małżonkiem, mają z żoną 2 dzieci, a Ty dowiadujesz sie, że przed małżeństwem ona przez jakiś czas pracowała jako prostytutka - odradzałabym poinformowanie go, bo mogłoby to wywołać więcej cierpienia niż dobra. Ale ze względu na to, ze oni nie są jeszcze małżeństwem to prawda jest ważniejsza. ja też wolałabym sie dowiedzieć od koleżanki, że mój facet pracuje jako męska prostytutka i móc z nim zerwać przed ślubem niż żeby to wyszło po ślubie :) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 08.07.07, 01:50 marek0418 napisał: > Wczoraj przypadkowo odwiedziłem jedną z agencji towarzyskich Jasne:))))) Przypadkowo odwiedziles agencje. Tak naprawde wyszedles z domu po chleb i mleko, i dziwnym zawirowaniem trafiles do agencji. Naprawde nie widzisz, ze Twoja literatura jest naciagna? Skoro jestes nieprawdopodobny w pierwszym zdaniu, to nie licz na to, ze reszta postu wyda sie prawdziwa. Odpowiedz Link Zgłoś
merediith Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 08.07.07, 15:43 Panie niewinny. Co to nie chciał wyjść na mohera w oczach kumpli. Dzieciak z Pana. Żonę skrzywdzić można(nie wnikam czy miałes zamiar wypic tylko piwko czy jeszcze sobie poużywać-sama wizyta w takim miejscu dla żony jest przykra).Myślę,że zonce fajneiej będzie bez Pana.Po cojej taki niedojrzały smarkaz dla,którego zdanie kumpli jest najwazniejsze.Zgroza. Z kumplem radze porozmawiać.Chociazby w trosce o jego zrowie(choroby weneryczne,hiv-może to złapać od swej panny-przypadki zakażenia od kobiet w agencji są nadzwyczaj czeste-ich ząswiadczenia o stanie zdrowia nie zawsze są-ważne lub prawdziwe.) A jesli Pana żona się dowie-jak już pisałam będzie jej lepiej.Znajdzie sobie prawdziwego faceta w końcu i będa zyli długo i szczesliwie-jak w Shreku. "Napisał Pan że kobieta dziwka jest w pana oczach skreślona"-bardzo ostre sady. Szkoda,że wygłasza je Pan tu do nas potajemnie a nie publicznie chociażby do swoich kumpli,którzy z takimi kobietami się zadają. -recepta- skok w doroslość-pora zmienić mamine kalesonki na męskie bokserki. tak czy siak Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marinko5 Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 08.07.07, 19:09 powiedz swojej zonie ze kumpel polecil ci sprawdzic zone kumpla i jeses w domu kryty a drugiemu kumplowi polec niezla agencje sam wpadnie na zone widzialy galy co braly k to nie zawod to charakter Odpowiedz Link Zgłoś
the.better.man Re: Mój kumpel nie wie, że jego dziewczyna jest d 08.07.07, 20:00 Ja bym na pewno kumplowi i to najlepszemu powiedział. Aczkolwiek plan działania trzeba byłoby ustalic jakiś... Hehe, ale dobra akcja. Odpowiedz Link Zgłoś